-
Posts
5410 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olga7
-
Mieszkam na przystanku-mały Gufi.Zamieszkał w uroczym Krakowie!
Olga7 replied to kobix's topic in Już w nowym domu
mamy nadzieje ,że nie spotkalo Gufiego żadne nieszczęscie ...teraz kiedy pomoc już nadeszla i ratunek ....?:shake: -
piękny,miły pies ten Red- już inaczej się teraz czuje ,mimo tego opatrunku i kolnierza - bo ma opiekę dobrych ludzi i nie musi juz drżeć co dnia o swe życie .....zdrowiej nam piesku ...a jak ladnie pozujesz Murce do tych fotek... Dzieki Murka ,że znalazlas miejsce dla Reda -uratowaliscie mu wszyscy życie ...
-
Na jednej z fot. stamtąd widać ,że stoi na chodniku jakby w polprzysiadzie -biedak ,pewnie to tylna łapa zlamana ..żeby tylko dalo się jeszcze to wyleczyć ...i dobrze ,że ratunek na czas przyszedł -inaczej by nie dał rady uciec oprawcom i długo by tam nie pożył - :shake: a tak to ma szansę na dalsze życie .....Dzięki wam -cioteczki za ratunek dla Reda !!
-
jeśli ten pan będzie dlugo zastanawiać się nad adopcją ślicznej Emi ,to może byc za pozno ,bo Emi to sliczna sunia o rzadko spotykanej karnacji :) i ma tyle wdzięku oraz urody -no i pieknie pozuje i oczkami czaruje - nie tylko pyszczolkiem ...;) a do tego ma ogromne serducho - nie tylko do ludzie pewnie lgnie ......:p to chyba chodząca dobroć w psiej postaci ....
-
i oby tylko nie mial poważnijeszych obrażeń ...
-
jeśli to możliwe-podziękujcie od nas również tym kobietom,za to że dzięki nim nie był glodny przez te 3 lata i mial tam budę nawet swoją -inaczej marnie by tam żył , gdyby nie te kobiety ... dopiszcie proszę ode mnie te 10 zl/m-c dla Hrabiego .... biedak ,warował tam 3 lata i na koniec zostal dotkliwie skopany i pobity -a cudem uniknął śmierci z rąk zwyrodniałych bandytów i psycholi /żeby ich spotkala cięzka kara za to .../
-
szkoda tego pieska -on tam jest sparaliżowany strachem i ciężko mu tam każdego dnia ...może poki o - da radę uzbierac na jakiś tani DT -a szukac DS nadal ...? to delikatny ,drobny piesek .:shake:...pare groszy dorzucę -na dt ...
-
dorzucę parę zl na dt/hotelik dla zagrożonego psa ,choć tak skromnie ...
-
Piękny, brązowo-miedziany pies błąka się od 3 lat po osiedlu i nikogo z mlodziezy chocby nie ruszylo sumienie i serce , by go przygarnąć ?? To średniej wielkości ,urodziwy pies i widać ,że lgnie do dzieci i mlodzieży ... I do tego bandyckie polowania na bezbronnego ,spokojnego psa urządzane przez zwyrodnialców,ktore moga skończyć się tragicznie lada dzień a raczej noc ....bo w nocy psychopaci i oprawcy psa są mniej uchwytni i mnie widoczni. Czy w Zamościu nie ma oddzialu Straży dla zwierząt -to duże miasto przecież ..?? Policja urządza najazdy na osiedle ,gdy grupa mlodzieży robi sobie spokojnie kolo bloków grilla wieczorem -a nie może zlapać tych bandytów polujących na bezbronnego psa ...?? Czy u Murki jest szansa na miejsce dla tego miedzianego psa ?
-
Mieszkam na przystanku-mały Gufi.Zamieszkał w uroczym Krakowie!
Olga7 replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Zadnej możliwości nie można wykluczyć -wśrod zwyrodnialcow zboczeńców także nie brakuje -niestety...Tym bardziej,mamy nadzieję ,że basia0607 i jej kolezanki./koledzy niebawem doprowadzą do surowego ukarania oprawcy psów a psy zostaną wybawione z rąk tego bandyty-sadysty ,który dostanie zakaz posiadania psów -na zawsze . -
Mieszkam na przystanku-mały Gufi.Zamieszkał w uroczym Krakowie!
Olga7 replied to kobix's topic in Już w nowym domu
To b.przykre ,gdy wśród ludzi z miasta Końskie nie znajdzie się nikt ,kto mógły przygarnąć ,pięknego,niedużego i miłego psa ,który poniewiera się na ulicy i śpi na przystanku,wśród śmieci ...:shake:....Czyżby nikt tam nie mial kąta dla takiego niedużego ,slicznego psa w swoim domu ...?? Znieczulica i bezduszność -to częsta cecha Polaków -niestety.....:-( -
Mieszkam na przystanku-mały Gufi.Zamieszkał w uroczym Krakowie!
Olga7 replied to kobix's topic in Już w nowym domu
ja choć parę gr dorzucę- postaram się choć 10 zl /nie wiem ,czy co m-c / po 15.07.br -
To może ja choć trochę cię postaram się pomóc-poszukać porad co do Gucia -o czym pisalam wczesniej? Chociaż tyle ,a na to nie masz czasu -i trudno sie dziwić.Trochę to moze potrwa,ale może cos da i wam ulży.Tylko ,że pewnie dowiemy się ,że jego koniecznie oddzielic od tych suk-inaczej nic nie da żadna pomoc.A może on by lepiej czuł się przywiązany i kolo tych psow na podwórku -z wlasnym kątem pzry stodole itp.? On od urodzenia przy tych sukach razem-to dlatego gdy go oddzieliliscie-to zacząl panikować i wystraszyl się ,że jest sam -a blisko innego psa ,spokojniejszego niż suki ,bylby spokojniejszy i nie musialby się bać ? I wcale nie musi być z sukami razem-bo to go wpędza tylko w strach i panikę?.Pogadamy o tym jeszcze.Może po jakims czasie Gucio by poszedl do adopcji -jesli trafi się jakis cierpliwy,doświadczony czlowiek do niego -albo DT ..? Mialby wtedy szansę na normalność.Wam by wtedy bylo też lżej.Moze jakiś bezplatny DT trafi się...zobaczymy.
-
Jeśli ta matka 80 let. jest niewidoma ,to jak ona gotuje dla tego psa i stada kotów ? Pewnie żyją na chlebie ze smalcem wszystkie-jesli ma.. Makaronem z zupek chinskich może zapchać głód kotoma,le czy pies tym się naje ...? I ile tych zupek ona musialaby kupować ..? Na pewno zatem nie ona tam jezdzi- jesli jest niewidoma -tylko córka bywa raz na naście dni moze -inaczej nie byloby tam zgnilych ,śmierdzących i z robakami resztek/jak piszecie / niby-jedzenia u tych psów..:shake:. Nadal myślę.ze będzie to dokarmianie matki i córki bardziej niż psów ....i wasze starania oraz wydatki pojdą na dobre starej kobiecie i jej wrednej córce ...:-(. Jak ten problem rozwiązać , żeby ta karma trafiala do psów ...? Może gdyby ci sąsiedzi uczciwie wykladali by karmę psom -/a nie brali swoim psom lub odstąpili jej np. innym sąsiadom po niższej cenie..?/- to psy by mialy coś z tego dokarmiania ..? Ale przez plot nie wejda i nie bedą raczej usuwać zgnilych resztek jedzenia i myć garnków psom ...może gdyby dalo sie tam wejsc ktos by się ulitował i wyczyscil garnki oraz dal karmę -ale raczej mala szansa jest na to ...Tak zle i tak niedobrze...:shake:. No i samego makaronu czy ryżu - bez dodatku mięsnego psy nie będą raczej jadly -zapchają się może ,a woda nie zawsze jest tam - jak piszecie . Dla starych psów ryż nie jest dobry - powoduje zaparcia i nie kazdy stary pies je ryż -tym bardziej bez mięsa . .Kasze znów kisną /fermentują / w żołądku psa i tez nie kazdy je kaszę. Makaron/ nie rozgotowany tylko / z dodatkiem mięsnym jest chyba najlepszym wyjściem. Co innego ,gdy dogadzamy w domku psu różnymi smakowitymi dodatkami i zestawami -ale tam te psy tego nie mają ... Zeby choć mialy świeżą karmę ,zawsze wodę czystą i czyszczone miski /garnki - to już b.dużo ... Gdyby te kasze ,ryż czy makaron był z mięsem /puszki czy batony / - i świeze w czystym garnku -to pewnie te psy zjedzą wszystko -tylko kto ma to im choć co drugi dzień robic i dawać oraz dbać o to - jesli glownie dziewczyny o to zadbają w miarę swego wolnego czasu i mozliwości ...
-
Brańsk-Shiva suczka mix SP. MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!
Olga7 replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Wielkie podziękowania i ukłony należą się nie tylko Monisce i Przemkowi ,za to że a taką determinacją i poświęceniem walczyli o zabranie Sziwy z ulic Brńska -ale także Pipi ,jej mężowi oraz Arturowi ,że przygarnęli tego psa do siebie i przetrwali dużo ciężkich chwil -nie tylko miłych głasków i przytulań oraz radości z obecności Sziwy u nich. I te wybiegi na okolicznych podwórkach dla Sziwy w poblizu szkoly ...itd. :loveu::multi: Dzięki nim i ludziom z dogomanii Sziwa trafila do Jamora . /Przepraszam za to wtrącenie o innym psie ,ale bylam pewna ,że piszę na wątku hotelu u Jamora .bo zaglądalam na oba wątki ./ -
Pipi - a jak jest ze wzrokiem Gucia ? czy on oby na pewno dobrze widzi ? Moze dlatego tak nie reaguje na otoczenie i obecność waszą obok niego ? Jestesmy wstrząsnięci bardzo tą tragiczną historią śmierci tego psa na łańcuchu - jak ci ludzie mogli do takiego stanu psa dopuścic ?? Zeby pies tyle lat nie byl spuszczany NIGDY z łańcucha ?? To oni doprowadzili tego psa do obłędu - psychika psa nie wytrzymala takiego zniewolenia i braku kontaktu z ludzmi.....:-(:shake::angryy::mad: 8 lat pies na łańcuchu BEZ PRZERWY- Pies dziczał i męczył się na uwięzi ....................
-
Brańsk-Shiva suczka mix SP. MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!
Olga7 replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
a o tym zapomnialam...może tak być ,że dlatego nr był ukryty ...dzięki za uwagę.. -
Brańsk-Shiva suczka mix SP. MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!
Olga7 replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
a może Sziwa ? - żeby bylo łatwiej pamiętać i pisać -tak bardziej po polsku ..:) .. I tak Jamor teraz po swojemu ją moze nazywać jak mu wygodniej ..-on tam szefem i prezesem ... -
[url=http://www.amichien.pl/]Amichien - Terapia zachowania zwierząt towarzyszących. Behawiorysta zwierzęcy.[/url] A tu jest link -kontakt do p.Andrzeja Kłosińskiego z Krakowa - rozmawialam z p. Klosińskim tel. i ogolnie przedstwiałam problem z Guciem /a raczej Gucia / ,prosił o kontakt tel. i rozmowę z Tobą ,choć wiadomo ,trudno udzielać porad przez tel. bez kontaktu z psem w tym przypadku ,ale zawsze to już coś może dać -i nakierunkować nieco ..Choć Gucio nie jest chyba raczej psem towarzyszącym ,ale warto skontaktowac się i porozmawiać o problemach tego psa ,choć tą drogą /tel. czy przez e-maila/ . Link z wątkiem o tych uratowanych psach z lasu z Poświetnego -też wysyłam p.Kłosińskiemu - mam nadzieję ,że nie robię zle ...
-
Pisałam Ci niedawno Pipi i podsyłalam linki z kontaktami do psich psychologów/behawiorystów - nie masz czasu pewnie do nich napisać i poradzić się choć korespondencyjnie ? A nuż może ktoś z nich zainteresuje się zawodowo takim przypadkiem jak Gucio i potraktuje go jako duże wezwanie dla siebie -a na tym Gucio skorzysta ?? Bardzo możliwe ,że ten pies ma jakieś poważne problemy psychiczne - typu : autyzm . Jęsli psy moga mieć większość chorób ludzikich / k np.Parkinsonizm.padaczka ,czy może nawet ADHD / to i autyzm także jest możliwy? Nie znam sie na tym.Ale może kontakt z np.dr Sumińską czy innym wetem moglby dużo pomoc /nawet taki mailowy czy tel./..... Jesli Gucio ma takie objawy jak piszesz ,to być może trzeba wiedziec jak mu pomóc ,żeby to bylo skutecznie no i jakies leki stosować . A te które wet kazal podawac calej tej trojce /Nora,Saba,Gucio/ na uspokojenie - jemu akurat moga nie pomagac -a wpędzać w jeszcze gorszy stan psychiczny /nie tylko depresję/ ale jakiś jeszcze gorszy ?? Tym bardzie ,że ten wet te leki kazał stosować tak zaocznie -bez kontaktu żadnego z psami i tylko tak z opisu ich zachowania .No i nie zajmuje się głębiej takimi psychicznymi problemami psów -jak ci psi psycholodzy. O ile wiem - to bardzo znany psi psycholg Jacek Gałuszka ma duże osiagnięcia w tej dziedzinie . [url=http://www.katalog.mampsa.pl/?p=productsList&iCategory=61&sName=Behawiorysci]Specjalista - Psi psycholog - Hodowla ps