Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. Postaram się co m-c dorzucić Pipi choć tę niedużą kwotę -jak deklarowalam wcześniej dla Shivy -oraz pozostałe psy w dt Pipi ,ktorymi Ona i jej rodzina opiekują się takim oddaniem i poświęceniem.
  2. Postaramy sie dorzucić Wandzie od czerwca choć parę zl na Szurkę i inne bidulki .Choc to niewiele może , ale jakoś się uzbiera parę zl od kazdego dobrego serca .. Teraz w maju nie da rady -niestety... Wandzie życzymy zdrowia duzo ! Pozdrawiam .
  3. kochane dziewczyny -wstrzymajcie się od radości i wysylki fotek suni . Raczej wiele wskazuje na to ,ze nie ma sensu psa tam pakować .teraz\ rozmawialam z żoną tego pana chętnego do adopcji . Okazuje się ,zę pies ma być głownie do pilnowania mieszkania -bo maja sąsiadów meneli chyab i mocno konfliktowych .Pózniej dowiem się od kobiety wiecej /jest w pracy/. A do tego jest w domu 5 letni syn-chociaż często przebywa u rodziny ze względu na dlugie godz. pracy tej pani. Mały dzieciak może dokuczać psu - a nie wiadomo ,czy sunia lubi małe dzieci .... O innych szczegółach nie chcę pisać tu. Dowiedzialam się tez ,ze mieli psa owczarka ,ale zachorował i nie żyje już . Radziłam tej pani ,by wybrali się do schroniska i stamtąd wzięli psa .Chcą mieć groznie wyglądająceo psa by sąsiedzi się bali i nie wlamywali się . Mówiła ,że ci sąsiedzi są straszni ---pewnie alkoholicy i awanturnicy albo i gorzej . .Jesli Shiva ma do konca zycia pilnować tylko mieszkania i być narażona na to ,że pobiją czy zabija ją bandyci i menele -sąsiedzi -to na pewno lepiej będzie ,gdy pożyje jeszcze tam ,gdzie jest .Może tam mniej ryzykownie jest .No i kamienica jest w środku jakby tej dzielnicy -tuż przy tramwaju zatem spacer z psem to zapewne brukowane, wąskie chodniki i gdzie niegdzie jakieś drzewko -żadnych zieleńców czy trawy .Szkoda psa takiego jak Shiva pakować w familoki , wybieg na ulicę i zaludnione nieduże podwórko przed oknami-no i ciagle zagrożenie meneli i bandytów . Więcj może dowiem się jeszcze ,ale już szkoda chyba kasy na tel. do nich ,bo sami nie dzwonią ,tylko czekają na tel. -wiadomo .Odbierają tel. za darmo .-a my płacimy. Niech idą do miejscowego schroniska ,lub innego na Sląsku .
  4. Nie mam kontaktów na tyle,by pomóc Pipi s w sprawie tych biedaków-jamników bezdomnych w jej okolicach - niestety... Serce mi się kraje ,gdy czytam o bezdomnych jamnikach ..../.sami mieliśmy jamnika prawie 15 lat / wierzę jednak ,że te jamniki nie zostaną bez pomocy Pipi oraz innych dobrych ludzi z Dogo i nie tylko .Na ilę będę umiała pomóc -to pomogę .
  5. Wygląda na to ,że to dzięki ogłoszeniu Lary -ktoś wypatrzył Shivę .:) Być może okaże się ,że to będzie dom dla suni ,ale Lara i cioteczki z Katowic będą mialy okazję sprawdzić same domek -bo to w Szopienicach .Jutro będę znow rozmawiać tel. z tym mężczyzną w sprawie suni . Larę proszę moze o kontakt na GG -jesli można .
  6. kontakt tel. do Katowic - pod wieczor -jak uzgodnialm z Moniską ..jesli bedą chętni do rozmowy i nie pogonią mnie -oczywiście ...no i zgodza się na wizyte przedadopcyjną -/ i Shiva predko nauczy się chodzić na smyczy :)-najlepiej ,bo to moze być problemem dla nich .. dodam tylko -a jak już mowilam Monisce -że Figomania nie zajmuje się juz pomocą jamnikom-niestety..:( pomaga tylko finansowo na dogo ...zatem - poprzednia ifnformacja o Figomanii-nieaktualna
  7. Martwi mnie to , czy kot ma tam zostawioną w domu wodę ..? miejmy nadzieję ,że ta kobieta zostawia mu co jakiś czas duży zapas wody do picia -a jeśli tak nie jest ?? kot bez picia długo by chyba nie pożył . Może osoby mieszkające blisko tych okolic zjednoczą siły i coś skuteczniej zrobią ,by uwolnić kota ,jesli da się to zrobić ..jedzenie można mu wcisnąć -wody jednak nie da się tam wlać do chałupy ...
  8. u mnie najlepiej pies połyka tabletkę /cała lub rozkruszoną / w kawalku pasztetu/pasztetowej lub - wątróbce drobiowej - takiej w kawalku lub rozduszonej nieco ...-malo który pies nie lubi smaku i zapachu wątróbki drobiowej ---polecam sprawdzić !! nasz pies tez często wypluwal , jesli tabletka była dość duża ,ale rozduszoną -w takim pokarmie jaj wyżej zawsze zjadał ..a szczegolnie w wątróbce ,za ktorą przepadał /dostawał od czasu do czasu -nie można karmić tym codziennie ,no i nie w duzych ilościach -ale jako dodatek do makaronu czy ryżu .../
  9. O ile wiem -niedawno jeszcze Figomania ze Szczecina pomaga w adopcjach jamników -i to nie tylko w swoich stronach ,ale chyba w wielu regionach kraju .Nie jestem pewna na 100 % ,ale zapytać jej można -jej gg 5332264. Napisalam wstępnie juz -przyznam się ..
  10. Jesli kot będzie przechodzil przez wybite częściowo okno -a tym bardziej uciekal np.przed psami /goniacymi go chocby z nudów / -to może poranić się przez to szkło.A wiadomo-wybić calej szyby nie można -chyba ,że tak i zabezpieczyć połowę okna np.dyktą . Ale to wymaga czasu i spokoju -a teren cudzy a psy jedzą predko pewnie i trzeba uciekać ..A nie można dowiedzeć się od tej kobiety -czy to kot czy kotka ? Trudno pewnie z nią się rozmawia-ale jesli trzeba -mogę zadzw./jesli taka potrzeba/.Nie trzeba by wtedy zbierać na sterylkę ,tylko na dt ...Kot pewnie jest dokarmiany przez wolontariuszki -jak pisaly-przez otwór w oknie.Jesli malaria dodzwonila się, .to nie mieszam niepotrzebnie.A kot -uwolniony-pewnie sam ucieknie gdzie się da ,żeby nie trafić w niewolę znow-chyba ,że okaże się mocno przywiązany do swego "domku" .ale tego nie da się przewidzeć . Raczej nie kocha tego więzienia pewnie...Może sąsiedzi przypadkiem znają płeć kota ? Jesli to starszy kot i chodził po okolicy .
  11. Nie wiadomo ,jak psy traktują tego kota -może być tak,że gdyby biegal po podworku a psy go nie tolerują -to mogą zapędzic go w kozi róg i biedaka rozszarpać -jesli kot nie mialby gdzie uciec , albo by im spadł pod nos -ratując się ...tym bardziej,że nie wiadomo ,czy w takim więzieniu ponad rok -kot nie ma dobrej kondycji czy jakies choroby i nie jest oslabiony /pewnie nie byl nigdy szczepiony ani badany u weta -wiadomo ../
  12. Ratować kota-jak tylko to jest możliwe -jeśli fundacja Kocia mama może pomóc wyrwać tego udręczonego kota z rudery pewnie pełnej szczurów/opinia sąsiadów/ i zamkniętego ponad rok bez możliwości kontaktu z ludzmi i wyjścia na dwór- to jesli możecie dziewczyny -prosimy was -zróbcie to jak najprędzej ..i dziękujemy Wam z góry za Waszą pomoc. .
  13. Nietrudno wywnioskować,że tej młodej kobiecie na pewno bardzo pasuje dokarmianie jej psów - ona jest odciążona finansowo i czasowo wtedy a nikt nie powie ,że psy nie mają co jeść i są bez opieki -prawda? przecież sąsiad rzuca im kości /kości mogą byc dodatkiem -nie samą karmą jednak/ no i dziewczyny karmią psy -za swoje pieniądze ...A paniusia co ? Wpada tam raz na kilkanaście dni albo i rzadziej -pokazać ,że dba o domek.Póki nie trafi się kupiec -a potem psy won za bramę albo do lasu uwiązać --prawda ? Albo i jeszcze gorzej ...No i kot nadal więziony - ze stadem licznym szczurów pewnie ....Ale kot pilnuje domku -żeby nie okradli .A tak to wygląda ,że jest zamieszakały bardziej... A może tak niech ta baba sfinansuje to dokarmianie jej psów przez ludzi z dogo ?? Inaczej dobrzy ludzie będą składać się na karmienie jej psów -ale ona udaje ,że o tym nie wie. Bo tak najlepiej.
  14. Ewcia- a nie wiesz gdzie można znależć suni niedrogi -a najlepiej niepłatny -tymczas? dobrze tak radzić komuś drugiemu , ale trudniej znalezć ok.300-400 zl/m-c za taki ewentualny DT ....Jeśli masz taki na oku -będziemy wdzięczni .Najlepiej za 200-250 /m-c max -albo darmowy- , bo kasy na DT dla suni -poki co -nie ma wcale ...A Monisia i Przemek dwoją się i troją i karmią psa za swoje pieniądze. A tymczas dla suni może trwać nawet kilka m-cy a może i dłużej -jak sama wiesz ....No i psów w takiej i dużo gorszej sytuacji niż Shiva -jest dużo więcej ,niestety....:(
  15. Dobrze,że są w Brańsku dobrzy ludzie ,tacy jak pan Jarek ,Monisia czy Przemek i inni ...gdyby nie Wy-kochani ,te psy by nie miały żadnej pomocy i pewnie nadal wiele z nich by nadal umierały w cierpieniach otrute przez zwyrodnialców ,czy ginęły by pod kołami...:( Nie może jednak tak być ,żeby gmina zupełnie nie interesowała się losem bezdomnych zwierząt!! Przecież to należy do ich obowiązków i nie robią żadnej łaski - po to są przepisy i prawo a oni biorą na swoich etatach za to pensje z naszych podatków . Ludzie dobrej woli i dobrego serca mogą i powinni pomagać bezdomnym zwierzętom ,ale nie oznacza to ,że gmina wyręcza się nastoletnimi uczniami gimnazjum czy szkół średnich -zupełnie nie przejmując się losem bezpańskich ,porzuconych psów czy kotów . Ta sprawa nie może być tak zostawiona -trzeba cos z tym problemem zrobić . Tych psów -jak mówi Monisia -jest dużo i nie są to tylko pojedyncze psy ,niestety .Tym bardziej,że rozmnażają się a także przybywa nowych. Postaram się być w kontakcie tel. także z p.Jarkiem-może uda się coś zaradzić tym opuszczczonym i bezdomnym psom w Brańsku... A oczy Shivy mają duży stan zapalny chyba -jak widać..chyba,że po zastrzykach poprawi się jej na lepsze ...
  16. Pozazdrościć Holandii . Ale w małym kraju -a Holandia ma obszar podobny do naszego Mazowsza tylko - i ok. 16 mln ludności .łatwiej jest zorganizować opiekę na wysokim poziomie nad niedużą stosunkową liczbą bezdomnych psów .Tam może ich być chyba ok.kilkaset corocznie a może i mniej . Może się mylę . U nas jest ich wiele tysięcy -niestety...A co do filmu -to był to film dokumentalny ,nie naukowy. No i myślalam ,że masz na myśli te właśnie schroniska fundacji /towarzystwa. RSPCA w USA .
  17. Jeśli chodzi o te wypasione boksy i schronisko z programu Animal Planet -na Discovery- to niestety opieka nad każdym zle traktowanym czy bezdomnym psem nie jest taka cudowna jak pokazuje ten program....:( Otóż -jak mogliśmy zobaczyć -chyba w XI/2008 r.w nocnym programie naszej TV- co roku usypia się w USA ok. 10 mln psów bezdomnych .....I nie są to tylko stare czy chore psy ,ale również szczenięta oraz psy młode ,zdrowe i ładne - różnych ras i mieszańce ......To wstrząsające i szokujące -gdyż gdzie jak gdzie ,ale w zamożnych Stanach powinny być duże fundusze na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. A te psy z tego pokazowego schroniska -jesli nie zostaną adoptowane ,także są chyba usypiane...
  18. Dzięki wielkie wam ...kot nareszcie odzyska wolność i normalne życie -nie głodowanie w zamkniętej .pelnej szczurów /jak mówią sąsiedzi/ ruderze -żeby tylko nie zamknęła tam kolejnego kota czy kotów -zamiast wytruć szczury trutką ...!! powinna mieć zakaz posiadania kotów i psów -calkowicie ..
  19. A czy uda się uwolnić kota ? jeśli tam jest taki bajzel i pełno szczurów .to szczury mogą osaczyć kota , jeśli nadal ich przybywa /wiadomo w jakim tempie/ a kot jest jeden -i zamknięty .....byc może nie ma wody do picia i stąd te jego przerażliwe jęki i płacz ...? a babsko trzyma kota i psy może po to by dom -rudera wyglądał na zamieszkały dla potencjalnych włamywaczy czy meneli ...?? grasujące stada szczurów mogą wywracać miskę z wodą -jeśli nawet czasem tam jest woda ...:( A może dało by radę wyjąć jedną szybę i po zabraniu kota -wstawić zaraz przywiezioną szybę w to miejsce wybitej ......???
  20. Gdyby tak trafił się DT dla tej pięknej,oryginalnej urodą i łagodnej ,mądrej zapewne suni-dorzucę co m-c naście zł. chociaż ..Może wtedy wypatrzy sobie DS ...? Taki piękny ,duży pies ...
  21. Czy nie ma paragrafu na takich bezdusznych ludzi jak ta baba ,ktora uważa ,że karmione raz na tydzien lub dwa tygodnie psy i kot -zamknięty w opuszczonej chałupie-ruderze - mają pilnowac tej rudery ?? Glodzenie zwierząt -to także maltretowanie ich i znęcanie się !!! Szkoda,że łódzka Straż dla zwierząt tak ogranicza soj teren dzialania -czy to na pewno jest zgodne z ich prawną podstawą działania ??? A kto ma bronić tych zwierząt spoza Łodzi ?? Myslę,że powinni interweniować także w pobliskim terenie - w swoim województwie -a nie zaslaniac się ograniczeniami terenu dzialania !!! Kobietę glodzącą te psy i kota powinno ukarać Kolegium -a policja oraz TOZ - z Lodzi --co na to ??? Może oni zajmą się tą sprawą -dostają na to fundusze i mają etaty przecież ??? Kobieta powinna dostać zakaz sądowy trzymania tam wszelkich zwierząt - gdyż nie dba o nie odpowiednio i wystarczająco !!!
  22. Myślę,że gdy " nasz" Armando będzie blisko swych ludzi/ choćby za dnia/ i nie będzie odosobniony oraz samotny-zamykany w kojcu całe dnie i noce -to być może nie będzie musiał uciekać .Może i kastracja nie będzie potrzebna-przecież w schronisku nie szalał chyba ciągle, by wyrywać się do suczek w pobliżu ? To może samotność w kojcu i brak ciepła ręki właścicieli sprawiały,że pies szukał wrażeń i towarzystwa ? On chyba bardziej powinien mieszkać w domu -razem z domownikami -niż w kojcu na podwórku i wcale nie chce być wyłącznie psem stróżującym .Przecież może mieć legowisko w przedpokoju czy na werandzie -zaleznie od tego czy trafił na domek z podwórkiem czy mieszkanie bez podwórka. Ten pies najbardziej potrzebuje ciepła i miłości człowieka - dużo bardziej niż kojca z którego już nie zdoła uciec !! Gdybym miala nawet dom z podwórkiem -takiego psa jak Armando i tak trzymalibyśmy w domu -chyba ,że sam by wolał bieganie po podwórku i unikał domu .Wtedy musiał by mieć zabezpieczone podwórko ,by nie został skradziony -co często się zdarza -niestety. A w kojcu już dość wysiedział chyba-wystarczy mu .Powodzenia -kochany ,piękny Armando :) i duużo,dużo ciepla i miłości w nowym domku :multi:. Trzymaj się -piękny !!!:multi:
  23. Dziękuję Ci Negri za informacje na PW o Armando- oby żył tam szczęśliwie i długo :).Pozdrawiam.
  24. Widzisz Moniko:) -jednak Armando miał szczęście i dzięki ludziom o dobrych sercach -takich jak TY i wielu innych wolontariuszy z Dogo - będzie żył kochany i zadbany u boku dobrych ludzi,którzy dali mu dom :) !!! Powodzenia ,dużo miłości i zdrówka w nowym domku -Armando -przepiękny,dostojny i mądry zapewne psie !!!
  25. Dorzucę choć 10/15 zł co m-c na Dramacika-w miarę skromnych mozliwości...jutro pojdzie przelew.niech zdrowieje piękny ,miły pies-dzięki Wam wszystkim ocalony ...
×
×
  • Create New...