Tarzanka
Members-
Posts
398 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tarzanka
-
Sara jest już w bezpłatnym domu tymczasowym.
Tarzanka replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
Czyli wszystko poszło ok ? -
Sara jest już w bezpłatnym domu tymczasowym.
Tarzanka replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
[quote name='daśka']ok 18-tej możemy być w Obornikach po sunię,no chyba,że bedą utrudnienia na drodze,ale nie sądzę[/QUOTE] To wy chyba helikopterem chcecie lecieć, że tak szybko :O Znam trasę i wiem, że nie dacie rady tak szybko! -
Sara jest już w bezpłatnym domu tymczasowym.
Tarzanka replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
[quote name='daśka']mam transport za 350 zł::-)[/QUOTE] Napisz coś więcej, bo ja właśnie rozmawiam z dziewczynami z którymi chcę to połączyć i teraz one zaczynają szukać dojazdu żeby mi podrzucić psiaki. Ewentualnie napisz czy ta osoba będzie mogła zabrać więcej psiaków. -
Sara jest już w bezpłatnym domu tymczasowym.
Tarzanka replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
[quote name='daśka']sytuacja dziwna......kobiety szukajcie teraz kierowcy,który psinkę przywiezie do mnie do Żukowa(20 km od Gdańska).Jedna z Dogomani kobietka zgodziła się ją przewieźć za 500 zł,ale może uda się znaleźć kogoś,kto będzie chciał mniej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Pomóżcie szukać!!!!!!!!!!!!!!! To 430 km w jedną stronę i paliwo nie powinno kosztować więcej niż 300 350 zł.Może uda nam się znaleźć!!! Ja na miejscu oferuję obiadek,a i mogę przyjąć na pokoik,stoi wolny,więc................urlop nad morzem:-)[/QUOTE] Daśka pozwolę się wtrącić. 430km jest w jedną stronę co daje 860km w dwie o ile wyjedzie ktoś z samych Obornik lub z Żukowa. Ja do Obornik mam najkrócej ponad 70km co zarazem wydłuża trasę o blisko 150km. Ceny paliwa są różne w całej Polsce. U mnie paliwo dziś w nocy stało po 4.60 ale na Bielanach Wrocławskich stało po 4.67 wiem bo w nocy podwoziłam psinkę do dalszej podróży. Nie wiem jakie są ceny w trójmieście, ale nie sądzę by było taniej ze względu na wakacje. Poza tym napisałam na transportowym, że szukam do połączenia. Może ktoś się zainteresuje choćby kawałkiem trasy. Myślę, że dobrze byłoby wyjechać albo jutro wieczorem, albo w poniedziałek wieczorem żeby nie męczyć zwierzęcia w upalny dzień w aucie. Ja nie będę walczyła o ten wyjazd jakbym miała za niego dostać gwiazdkę z nieba, bo nie dostanę. Wasza decyzja co wybierzecie nie moja. -
BOLERO I MARCEl-oba psiaki szczęśliwe w swoich DS ! ;)
Tarzanka replied to Angel's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny trochę Was nie rozumiem. Jednego dnia 3 psiaki mogą trafić do DS za jednym zamachem bez przesiadek. Do czasu tego transportu możliwe, że udało by się kogoś znaleźć kto poszukiwałby na podobnej trasie lub na części transportu i koszta by się zmniejszyły. Jakby nie patrzeć dojazd z Obornik do Poznania też pochłonie trochę kasy, do Warszawy też , z Wawy do Kraka i w ogóle, jak zsumujecie wszystko to same zobaczycie, że dużo zachodu i kombinowania a oszczędności żadnych. Ostatnio jechałam z psiakiem do Poznania, psiak jechał docelowo pod Szczecin, Pan uznał, że nie jest w stanie dać tyle kasy ile wyszłoby za dojazd do Niego do domu więc powiedział, że dojedzie do Poznania. Po podliczeniu tego ile wydał na pociągi do Poznania i z Poznania do domu z psiakiem i tego co musiał dać na paliwo wyszło na to, że nie dość że stracił cały dzień na jazdę pociągami, to kasy nic nie oszczędził. Doszedł do wniosku, że lepiej było pokryć całe koszta i siedzieć spokojnie w domu i czekać na przyjazd psiaka, który nie przeżywałby takich stresów z przesiadkami i jazdy pociągiem. -
Słuchajcie doszłam do wniosku, że mogę jechać na pewno coś znajdę żeby zabrać po drodze więc nie szukajcie nie dość że pomogę Sońce to i innym
-
Sytuacja wygląda tak: Pan Maciej zapłaci za pierwszy miesiąc hotelu Sońki, i deklaruje że przez rok czasu co miesiąc będzie dawał stówkę na jej utrzymanie. Decyzja należy do Was a to takie krótkie info o Sonii "Sonia wygląda kwitnąco jest zadbana wyczesana chodzi z Panem Maciejem na spacery, już coraz lepiej się słucha - wszystko jest OK".
-
Dziewczyny ja tylko przypomnę, że miejsce w hoteliku jest. Trzeba podjąć decyzję czy mam je trzymać dla Sonii, czy mogę je zwolnić?
-
[FONT=MS Shell Dlg 2]Figa drzewna - 5 zł[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Bjuta - 5 zł[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Lazy - 20 zł[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Emigrantka - 30 zł od lipca[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Zofija i Dea - 40 zł[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Cantadora - 30 zł[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Bela51 - 20 zł[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Israel-20zł[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]ossa-10zł[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]anonimowa ciocia-10zł Kakaicezar - 20zł Czyli 210zł miesięcznie. Jeśli doliczymy Pana a naprawdę mam nadzieję, że Pan pomoże to będzie 310zł. Byłoby to już i tak bliżej jak dalej. Nie mam doświadczenia w tak aktywnym działaniu na rzecz psiny bo nigdy nie prosiłam na żadnym wątku ale teraz się uczę. Proszę o jeszcze parę groszy, jak ktoś nie chce oficjalnie zawsze można anonimowo ;) taka promocja ;) [/FONT]
-
Dzwonilam do hoteliku. Powiedzcie mi co myslicie o tym hoteliku na juz, znam juz koszta. pierwszy miesiac moze wyjsc 430-450 zl, kolejne miesiace 400-430 zl Hotelik u Pana Stefana w obornikach slaskich, mam mu dac znac czy jestesmy zainteresowani. Wiem, ze jest ktos kto anonimowo dorzuci dyszke miesiecznie. czyli jest 190zl miesiecznie. Czy moze ktos jeszcze dorzucic deklaracje na sonie? bardzo prosze nawet najmniejsze deklaracje pomoga sonce
-
Kto jeszcze??
-
Jest miejsce dla Soni w hoteliku na już ( w środę wieczorem, lub w czwartek rano Sonia może być już bezpieczna ). Jutro będę znała szczegóły co do konkretnej ceny. Dziewczyny i Chłopaki proszę w imieniu Soni o nawet najmniejsze deklaracje lub chociaż wpłaty jednorazowe. Musi się udać. Sonia ma szansę, skoro u mnie nie ma kocja, do Ewy iść nie może to proszę wysłupajcie po parę grosików.
-
Dea jesteś już doliczona do deklaracji.
-
Prosimy o koniec sporów albo o załatwianie ich na PW. Najważniejsza jest Sońka. Sądzę, że nie chodzi o to do kogo tylko kto co oferuje. Same widzicie, że ja nie jestem w stanie zaoferować Sońce nic innego jak kojec i spacery. Szukam też jakiegoś tańszego hoteliku lub DT płatnego.
-
Ludzie uspokójcie się, kłótnie nie są potrzebne tylko pomoc dla Soni.
-
http://allegro.pl/item1065416968_kojec_dla_psa_2x3_z_dachem_i_karmidlem_solidnie.html zobaczcie sami albo ten z podłogą http://allegro.pl/item1053291882_kojec_klatka_dla_psa_i_kota_kompletny_promocja.html
-
I jak wiadomo już coś?
-
Jeśli trzeba tego transportu to ja mogę jechać tylko kiedy i dokąd? Mogę jechać w każdej chwili. 790 688 360
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
Tarzanka replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Leni nie przelewaj mi tych 50 zł, z mojej winy sunia cierpi, weź tę kasę daj na jej operację. Przepraszam za kłopot i moje niedopilnowanie. Naprawdę cholernie się czuję, że tak się stało. -
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
Tarzanka replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='leni356']Tu nie chodzi o oczernianie nikogo, ale o [B]fakt że 2 osoby mówiły Tarzance że ta smycz nie wytrzyma bo ma 20 lat[/B] - ZuziaM i pan w schronisku, [B]dał jej nawet inną smycz[/B] i prosił o zmianę. Jak się wozi psy to trzeba się do tego odpowiednio przygotować.[B] Tarzanka nie jeździ charytatywnie, tylko komercyjnie, bierze za to pieniądze, niemałe, w przygotowanie może zainwestować.[/B] Żeby nie było - nie mam pretensji, tylko stwierdzam fakt.[/QUOTE] O tym, że ma 20 lat dowiedzieliśmy się rano u Zuzi, pracownik schroniska nie mógł tego wiedzieć. Zuzia owszem wczesniej mówiła, że smycz jest stara, ale nie że ma 20 lat. Nikt mi smyczy nie dał, bo miałam swoją. Leni zastanów się co piszesz bo trasa krotoszyn - strzegowo najkrótszą drogą ma 300 km w jedną stronę Krotoszyn - siekierczyn to 220km Gdybym policzyła tą trasę w obie strony to daje nam blisko tysiąc kilometrów. Nie mówiąc o tym, że z domu też mam kawałek do krotoszyna więc 250zł na tych dwóch trasach nie jest dużym pieniądzem. I jeśli uważasz, że ja z tych wyjazdów zarabiam na życie, to proszę bardzo pożyczę Ci auto i zrób taką trasę zobaczymy ile wtedy zapłacisz za paliwo i czy dalej będziesz uważała że zarabiam. -
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
Tarzanka replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Może wyjaśnię, sunia uciekła na stacji z bagażnika. była w aucie przypięta na łańcuszku. przeskoczyła do bagażnika i zawinęła łapkę w łańcuszek Mąż poszedł i ją odplątał jak zamykał klapę bagażnika to ona wtedy skoczyła i urwała łancuszek. Pod schroniskiem przypięłam ją na swoją smycz plecioną ale smycz była za długa i mała pchała się do przodu ( siedziała za kierowcą ), więc przepięłam ja w aucie na ten łańcuszek bo był krótszy i na łańcuszku mogła tylko zaglądać przez ramie kierowcy. Szukaliśmy jej w nocy, ale nie daliśmy rady jej znaleźć. Pojechaliśmy dalej bo byliśmy po 28 godzinach jazdy, i chcieliśmy dowieźć na miejsce puszka który spał w aucie. Zostawiliśmy info na stacji. Wiemy że kręci się koło stacji, jesteśmy gotowi jechać po nią jeśli będzie złapana. My do miejskiej górki mamy 122km.