Jump to content
Dogomania

losiczka

Members
  • Posts

    206
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by losiczka

  1. niedobrze niedobrze....:-(może znajdzie się ktoś kto tak jak ja ma fioła na punkcie czarno białych łaciatych niuniek...???
  2. Bunia ma kilka ogłoszeń nawet... [URL="http://www.allegro.pl/item753682373_suczka_laciata_bunia_szuka_domu.html"]suczka łaciata Bunia szuka domu !!!!! (753682373) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2225449_suczka_laciata_szuka_domu_bunia.html"]suczka łaciata szuka domu Bunia[/URL] [URL="http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczeni-ta-suczka-aciata-Bunia-szuka-domu-W0QQAdIdZ157883499"]suczka łaciata Bunia szuka domu - Psy, Szczeniaki, Pieski, Psiaki, Psy Rasowe - Gumtree Warszawa[/URL] [URL="http://www.e-zwierzak.pl/najnowsze/45/5261/"]Sunia łaciata Bunia szuka domu : losiczka : Najnowsze ogłoszenia : Adopcja zwierząt, oddam, sprzedam, kupię, znalezione, hodowla - E-zwierzak.pl[/URL] [URL="http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23768731,Warszawa_Zwierzaki___Adopcja,4-192.html?lp=1"]suczka łaciata szuka domu : Ogłoszenie w Dwukropek.pl[/URL] [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=3633[/url] biedna łapka...pewnie nie ma nawet możliwości żeby ktoś to opatrzył?
  3. Bunia mieszka na stałe w Ostrowii Mazowieckiej.W schronisku oczywiście...ale bardzo chciałaby zmienić mały, ciasny boks na dom, mieszkanie...cokolwiek:-( Jest ok. 2 letnią jamnikowatą suczką. Strasznie smutną jak widać na zdjęciach.Łaciatką..ale co z tego skoro jej bardzo oryginalne ubarwienie wcale nie pomaga w znalezieniu domu??? Adoptowałam siostrę Buni , która po kilku miesiącach pobytu u nas pokazała jakim jest wspaniałym psiakiem. Tak jak Bunia była smutna, lękliwa i nieufna.Pamiętam jak Bunia kuliła się w budzie ze strachu gdy wyjmowaliśmy z boksu jej siostre. Zadbaliśmy o nią i teraz jest najpiękniejszym psem na osiedlu a charakterem nie przypomina już siebie sprzed kilku miesięcy.Jest wspaniałym przyjacielem...Jest nam przykro, że jej siostra nie miała tyle szczęścia...nie możemy mieć dwóch psiaków. Na pewno cierpiała gdy zabraliśmy jej siostre ale nic nie mogliśmy na to poradzić... Jest w schronisku niecały rok...przetrwała jedną zimę ale idzie następna :shake: Ale może jednak...?może się spodoba...może ktoś..pokocha??:bigcry: przeciez nie jest wcale taka brzydka..a może jest? :modla: [IMG]http://images42.fotosik.pl/117/c8362905d149ca02.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/205/17945481a0f077d4.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/117/dd81e18749e98c70.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/201/6b1426e9abd5540cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/201/febcfe506a47fe7f.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/205/b4a7982374859e0amed.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy40/392537/910901/previews/29059973_dscf5353.jpg[/IMG]
  4. Może coś się tam zdublowało ale trudno;) [URL="http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23769402,__Cala_Polska_Zwierzaki___Adopcja,608-192.html"]suczka szczeniak Megi- przepiękny podrzutek : Ogłoszenie w Dwukropek.pl[/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2226589_suczka_szczeniak_megi_przepiekny.html"]suczka szczeniak Megi- przepiękny podrzutek[/URL] i jeszcze nie aktywne, pewnie beda od jutra: : [URL="http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?w=6"]Og�oszenia adopcyjne zwierz�t - Przygarnij Zwierzaka - Adopcje zwierz�t[/URL] [URL="http://www.e-zwierzak.pl/oddam/"]Oddam : Adopcja zwierząt, oddam, sprzedam, kupię, znalezione, hodowla - E-zwierzak.pl[/URL] [URL="http://www.adopcje.org/index.html"]Psy do adopcji - koty do adopcji - zwierzęta - oddam kota - oddam psa - adopcja kota - adopcja psa[/URL] Aha ...i nieśmiało zapraszam do wątku Buni... [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/laciata-bunia-czyzby-byla-bez-szans-147386/[/url]
  5. [quote name='idusiek']to poprosimy o ogłsozenia dla małej ! wiesz, ze tam jej siostra nadal czeka?:roll:[/quote] eh wiem, nawet sprawdzałam wczoraj...:roll:
  6. to poreklamuje malucha troche:razz: a Mia akurat dochodzi do siebie po sterylce i niedługo zdejmujemy szwy:lol: (tak na marginesie to niezłe z niej aktoreczka:na początku słodkie oczka biednej psinki, spała większą część dnia i udawała aniołka:cooldevi:a teraz?diabeł!!!tożto jakaś mini wersja border collie bo skacze, biega, kica i...aportuje szyszki:turn-l:) marzy mi sie drugie takie cudo albo chociaz tymczas ale mam zakaz jak narazie:shake: Tzta tzreba jakoś podejść...
  7. czy to małe cuś duże będzie,średnie, małe?wrzuce jakieś ogłoszonko może;)
  8. Jeszcze troszke i nic nie zostanie;)My odliczamy dni do wtorku - zdjęcie szwów. P.S Czy po zdjęciu szwów jak już wszystko jest zrośnięte nadal trzeba uważać na skakanie i bieganie??Mia już umiera z nudów biedaczka:evil_lol:
  9. Zawsze zastanawiałam sie jak to jest w moim rodzinnym mieście - Kobyłce. Czemu gdy ktoś znalazł psa i szedł do urzędu z prośbą o pomoc mówiono, że nie mają na to pieniędzy.Miałam jakiś czas temu pisać pismo do urzędu bo przecież wiadomo, że pieniądze na ten cel są każdej gminie przyznawane. Chciałam żeby zostało mi to wyjaśnione bo nie mogłam zrozumieć.. Teraz już wiem. Teraz już wiem i jest mi WSTYD za moje miasto. Wstyd - bo tam pełno dobrych ludzi a kościoły są pełne w niedzielę. Nasz urząd stosował i stosuje zasade ,że jeśli czegoś nie widać to znaczy, że tego nie ma:angryy: Wysłałam protesty i mam nadzieję że nie tylko ja to zrobiłam. mam również serdeczną nadzieje,że popsułam komuś śniadanie zdjęciami Trevora.
  10. No ładnie...drugi dzień po a ona już dokazuje, bawić by się chciała...zaczepia i tym żałosnym wzrokiem patrzy:question: a pańcia tłumaczy, że nie wolno, że później i doszło do tego, że cieszy sie tylko na widok mojego TZta bo nie śledzi każdego jej ruchu i nie prześladuje:razz: dobrze że na spacery wychodzimy w kubraczku i nie widać wygolonego, żółtego od jodyny brzuchola bo by mnie tu oskarżyli o katowanie psa....bo u mnie na osiedlu katowaniem jest właśnie kastracja i sterylizacja...starsze panie patrzą z dezaprobatą...ani jedna osoba w rozmowie nie powiedziała "No, bardzo dobrze Pani zrobiła.."...wręcz odwrotnie typu "a po co to, pies cierpi przecież.." eh,czego ja od ludzi wymagam. Koleżanki niby też dostęp do wiedzy mają i są rozsądne ale wciąż powtarzają głupi zabobon, że suka chociaż raz powinna mieć te szczeniaki i że wręcz marzą o byciu matkami... co za głupota ....i weź wytłumacz bez pokłócenia sie:roll:
  11. Sterylizację wykonał bardzo zaufany lekarz, ktorego znam jeszcze z dziecinstwa i który leczył naszą suczkę przez całe 13 lat...Przeszła tam tyle zabiegów pod narkozą łącznie z operacją oka:lol: i zawsze wszystko ok.Myślę że mogę ich spokojnie polecić (małżeństwo) tu wklejam ich stronke: [URL="http://www.animrumru.net/index.php?option=com_content&task=view&id=73&Itemid=40"]Hodowla jamnikow Ani Mru Mru - O nas[/URL] to strona hodowli ich jamników i jest tam zakładka gabinetu:razz: pan doktor udziela się również na wp.pl [URL="http://ulubiency.wp.pl/title,Wszystko-o-kocich-przysmakach,wid,11471100,zywienie_czat.html"]Ulubieńcy - WP.PL[/URL] zareklamuje bo naprawde znam ich tak długo, że im bardzo ufam:p Taks dzięki za pocieszenie bo ja strasznie zawsze panikuje a takie małe rady naprawde uspokajają:)
  12. dzięki za pocieszenie, trochę mi ulżyło:rolleyes:Narazie mała się kręci i kręci bo kazda pozycja niewygodna i stęka ale bez przesady, nie piszczy z bólu... pilnuje jej jak oka w głowie...będe z nią nawet spać żeby ani razu się nie liznęla...po tym jak moj tymczas miał komplikacje bo nie miał kołnierza i go w nocy nie upilnowałam( zakazenie i puszczenie szwów)...trzeba było czekać aż rana się zziarninuje i kołnierz gigant noszony był przez 3 tygodnie.koszmar. mam nadzieje że na mniejszym psiaku szybciej sie zagoi...czytałam chyba gdzieś tu na wątku, że ktoś z was do psa się w nocy przywiązał nadgarstkiem:evil_lol: spróbuje...żeby tylko minęło już te 10 dni:puppydog:
  13. Niestety wet nie zaprosił na zastrzyk pomimo moich pytań "czy na pewno nie ?" Powiedział,że musi troche poboleć żeby nie szalała:roll: ale jakby bardzo cierpiała to wtedy dopiero coś dostanie....wet jest zaufany i bardzo dobry. Choć opiekowałam się już moim tymczasem po kastracji więc wiem, że co inny wet to podejście do przeciwbolowych jest zupelnie inne:roll: narazie jest dopiero kilka godzin więc pewnie jeszcze nie boli tak bardzo...pewnie najgorzej bedzie jutro:shake: jak bedzie ja bolało to pewnie nie wytrzymam i wyprosze....
  14. eh, moja jest kilka godzin po:shake: troszke pojekuje i jest taka zmarnowana że aż sie chce płakać:-( własnie sie ze mna położyla....biedulka.nie dostalysmy nic na znieczulenie...dostanie dopiero jakby bardzo bolało....tak strasznie mi jej zal..u was tez tak strasznie bylo?
  15. Ja bym zerwała delikatnie plaster i zobaczyła jak to wygląda.Bez tego nie zobaczysz czy się ślimaczy czy nie...a czy ma kołnierz? Ja z kastracją psa miałam takie ślimaczenie bo nie wiedziałam że kołnierz jest niezbędny i opatrunku właściwie się nie daje oprócz takiego sprayu.Wdało się zakażenie i musiałam przemywać rivanolem i czekać aż się zziarninuje bo szew puścił.. Ale jeżeli brzegi rany są równe i szew trzyma i wszystko do siebie przylega to jest ok.Jeśli brzegi byłyby napuchnięte i coś by się sączyło wtedy lepiej udać się na kontrolę;) Eh...jutro ja się będe tak samo stresować - rano sterylka mojej biduli, która niczego się nie spodziewa:oops:
  16. Ja wierzę że to jest możliwe.Choć wiem, że łatwo tak pisać...ale gdyby rzeczywiście zrobić w podobny sposób, żeby pojechała do kogoś i była "skazana" na przebywanie z ludźmi to nie ma bata - potrwa to dłużej lub krócej ale się uda ...nic na siłe, oprócz tego ze człowiek byłby cały czas obok... żałuję że ja nie mam takich możliwości i doświadczenia żeby zająć się takim przypadkiem...
  17. Kurcze...tą małą trzeba by oswoić tam na miejscu...musiałby ktoś najpierw zdobyć jej zaufanie.Ma 4 miesiące więc to chyba nie jest niemożliwe:roll: moja też była strasznie dzika na początku i ze strachu uciekała nawet jak weszłam do pokoju, na spacerach leżała przy ziemi i za nic nie dało się jej ruszyć..ale nie miała wyjścia i mi się udalo po 2 mies. a po 3 jest juz innym psem... co prawda to był pies skrzywdzony a nie [B]dziki[/B] zupelnie.Trzeba by poszukać czegoś na temat sposobów oswajania, może behawiorysta byłby dobrym pomysłem...
  18. no z tego co się dowiedziałam DT chyba zostanie jednak DS:multi:
  19. dzięki właśnie się doczytałam:roll: ide niedługo do drugiego weta i bede pytac o każdą pozycję w morfologii...
  20. Bardzo was proszę - nie mogłam znaleźć na wątku, może z nerwów Jaka jest norma mocznika i keratyniny (we krwi) ? W badaniach krwi wyszło: Mocznik - 55 keratynina 0,8 mam podane normy ale to z lab.ludzkiego wiec watpię ,że to psie... błagam uspokójcie mój nerwowy żołądek:-(
  21. losiczka

    Metamorfozy

    eh.piękna:loveu:aż serce rośnie....ten wzrok był taki przestraszony:shake:
  22. A ja kompletuje rzeczy dla psiaków...Jak będe tam jechała to dam znać na wątku to może ktoś będzie chciał się zabrać samochodem:razz:planowany termin pod koniec września żeby rzeczy nazbierało się jak najwięcej... A to małe łaciate...:-(mam do takich straszną słabość....:shake:
  23. dzięki wielkie:modla:
  24. nikt nawet nie słyszał o takim schorzeniu?:shake:
  25. dzięki za wskazówki;) wezme sprawy w swoje ręce bo weci jakoś do zrobienia dokładnych badań się nie garną:shake:
×
×
  • Create New...