aneta355
Members-
Posts
355 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aneta355
-
Kurs trwa miesiąc, na razie jest szkolenie indywidualne, zaczęło się od chodzenia przy nodze. Wybrałam 3 elementy na których bardzo mi zależało: chodzenie przy nodze, zostań i przychodzenie na zawołanie. To dla Koreczka w innym razie trudno by mi było spuszczać go nad rzeką czy nad jeziorem. Ostatnio kręci się tam coraz więcej ludzi. Ukończenie tych podstaw spowoduje też, że Koruś przestanie tak wojować i np. podgryzać nogi swojej pani :evil_lol: W grupie z innymi spotykamy się dopiero na dwóch ostatnich lekcjach
-
Raczej niech zazdroszczą ci którzy nie chcieli Koreczka. Skończymy szkółkę i Koruś będzie cudo :lol:
-
Jeszcze Wam coś powiem, możecie mi zazdrościć. Wstaję zwykle o 7.00 rano i co robi Koruś? Wita się z panią (nie drapie do drzwi żeby natychmiast wyjść) wypijam kawkę i spokojnie wychodzimy. I co Wy na to? :razz: Koruś poznał i zaakceptował zwyczaje pani. Kochane Korczysko
-
Lideczko trzymaj się. W przyszłym miesiącu też możesz liczyć na moje wsparcie. Oby nie było potrzebne, mam nadzieję, że będziesz już w swoim domku :roll:
-
Dzisiaj na lekcję musiałam przemieścić się z Koreczkiem samochodem. Wszedł do samochodu i był bardzo smutny, tak mi Go było żal (pewnie myślał, że bedzie gdzieś transportowany - oddany). Kiedy wróciliśmy z lekcji i wysiedliśmy pod klatką - tak bardzo się cieszył, że wrócił do domku. Mówie Wam to było niesamowite pierwszy raz tak zareagował.
-
Koreczek stara się i "odrabia lekcje". I jest jakiś taki ugrzeczniony strasznie, oj chyba nie za bardzo się cieszy, że dzisiaj idziemy na lekcję :evil_lol: Chce mnie przekupić cwaniaczek ale kochany :lol:
-
Jesteśmy z Korusiem po pierwszej lekcji. Dziś był spacer - marsz i poznawanie się z Panem trenerem. Przetrwaliśmy. A Koreczek był bardzo zadowolony jak trener już odszedł. Wreszcie sam na sam ze swoją panią na spacerku :loveu: Jutro następna lekcja :multi:
-
Przesyłamy buziaki :loveu:Korek leży teraz przy mnie bo nie wie "co Go czeka" udaje, że jest bardzo grzeczny ;) POZDRAWIAMY!
-
Uwaga Uwaga jutro o 16.00 idziemy Z Korczyskiem na pierwszą lekcję. Na worku wyszyję mu raczej taki oto napis: :diabloti: to za podgryzanie mnie po łydkach, później zobaczymy, może pojawi się muchomorek :lol: TRZYMAJCIE KCIUKI JUTRO OD 16.00 BO RUSZAMY DO SZKOŁY!!!!!!!!!
-
Ale komedia, dzisiaj po 22.00 patrolowaliśmy z Korkiem osiedle: nagle zatrzymuje się taksówka i facet pyta o jakąś ulicę, nie potrafiłam udzielić mu informacji, Korek stanowczo zawarczał i facet powiedział: psa wolę nie pytać :evil_lol:
-
Lidka, Kochana gdzie ten domek dla Ciebie? zaczynam odliczanie ...:crazyeye:
-
Dziękuję za umieszczenie zdjęć. To Korek spryciula. Co tam własne legowisko, byle bliżej pani:razz:
-
Ale super że Livka ma domek:lol::lol::lol: Cieszymy się bardzo i czekamy na wieści z domku Aneta i Korek
-
Niestety u nas jeszcze zima, szkółka odłożona. Mamy zadzwonić 03 marca. Też nie mogę się już doczekać
-
Ok 02 marca realizuję
-
Cześć Lideczko wspomożemy Cię z Korkiem złotnikami w marcu, a tymczasem trzymamy kciuki!
-
agata podaj konto, chociaż tak wspomogę Lidkę
-
No właśnie mam z tym problem nie potrafię wstawiać banerka - muszę czekać na syna. Od wczoraj Koruś chodzi na kolczatce - niczym anioł. A ja tyle dni się męczyłam z diabełkiem. Teraz to każdy chciałby z Koreczkiem chodzić na spacer. Chwała Panu z hoteliku który nauczył Go tak chodzić.
-
Przed chwilą byłam na wątku Cyganka ryczę i ryczę. I zadaję sobie pytanie: Czy ten oprawca jest jeszcze człowiekiem? Może należałoby już dzieciom w przedszkolu podawać definicję człowieka...
-
Czekoladowa Liwka już w domu pełnym miłości!!!
aneta355 replied to agata51's topic in Już w nowym domu
Część Liveńko Kochanie i dobranoc Korek i Jego Aneta