-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
bad. biochem podstawowe krwi.(wyniki jutro) bad.morf.krwi.(wyniki jutro) ekg 1 zdj.rtg opis badania: pies wziety ze schroniska .przeszedł wczesniej zapalenie wątroby.ma suche zapalenie rogowek. osluchowo silne szmery sercowe i zaburzenia rytmu. ekg.czestotliwosc 150 na min,rytm niemiarowy bezładny,eksrtrasystole nadkomorowe jedno na 30 sek.,cechy powiekszenia serca lewego-serce nie wymaga leczenia przeciw arytmicznego. rtg klatki potwierdziło powiększenie serca lewego. dizagnoza;szmery sercowe i powiększenie miesnia sercowego nasuwaja koniecznosc właczenia wetmedinu i eneralu. wczesniej w rozm.tel.z pania wet.wspomnialam ,ze sa wahania lekarzy czy brac wetmedin czy nie wtedy powiedziala mi,ze ona wetmedin daje tylko w najciezszych przypadkach ze wgl.na cene jak nie jest żle to zapisuje tansze leki a jednak zdecydowała sie dzis ,ze jest konieczny.wytłumaczyla to tak jesli zalezy nam na przedluzeniu zycia Atosa to ona dawala by wetmedin ale patrzac na to,ze nie cierpi w tej chwili(ona tluczaczyla czemu mimo,ze stan serca kiepski bardzo nie ma objawow 'cos 'tam drozne itp.medyczne tlumacznia.) to mozna czekac z właczeniem lekow do pojawienia sie objawów.poprostu wetmedin wprowadzony teraz powinen wydluzc jego zycie. dzis recepta na krople gratis poznej za wypisanie 10 zl , w aptece(tylko apteka w Bieruniu ją zrealizjue)ok.40zł.czyli 50 zl za krople wychodzic bedzie miesiacznie . wetmedin 1,5 zł za tabl. jesli schudl by z kilogram to 2 xdziennie by przyjmował.hepatil jesli wyniki beda podobne do poprzedniego to pani doktor juz by wylaczyla bo wynnik na pozomie 90 u starszych psow to dobry powiedziala. czyli miesiaczna kuracja Atosa wynosila by 140zl. koszt dzisiejszej wizyty z badaniami wlącznie 110zl. krople ok.40zl.jutro do odbioru.
-
Owczarkowaty czarny Orion - tak długo już czeka na DOM
rytka replied to Ajula's topic in Już w nowym domu
Wori,Wori...zamowiłam dla Ciebie na bazarku plakat jak dostane wydrukuje i porozwieszam moze cuś sie ruszy taki pieknyy pies .... -
Atos to maniak pileczkowy i kamykowy jak dopadnie kamien to nosi go w pysku caly czas i pilnuje i podziwia itd.jesli tak te kamyki cale życie nosił to wiadomo juz dlaczego ma tak starte zęby.siora mowi ,ze nie przytył tylko sylwetka mu sie poprawila wczesniej bylo widac muu zebra i kregoslup a brzuch do ziemi teraz brzuch wklesly a boczki i plecy zaokrąglily sie troche.w tej chwili szukuja sie do weta.
-
Misia już w ds. Trzymajcie kciuki za małąi!!!
rytka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='martka1982']dzisiaj była znowu trawka -mam wrażenie,że z Misią jest gorzej:( [/QUOTE] 'normalnie'po kilku spacerach powinno byc coraz lepiej a ona sie boi bardziej .wyglada jakby miala jednak jakis uraz a nie tylko zwyczajny lęk przed nieznnanym.mi tez siedzi w glowie Misia te jej oczy łagodne i wystraszone. -
[quote name='Mika31']:razz:zobaczcie co zwierzaki robią z dorosłymi ludzmi[/QUOTE] tresują, tresują sobie ludzi podatnych na tersure... ps.frytka tez z widelaca jadala ale tak delikatnie,ze widelca nie musnela a zarcie wzieła.
-
ale mi dzis odbiło kupilam paste do zebów i szczoteczke dla Lodka:hand: napweno sie przyda:diabloti: a kłotkowi o mało nie kupiłam z lumpexie tunelu do zabawy fajowy usztywniany z wierzchu zamsz,długi i kilka wyjsc posiada:evil_lol:ale troche drogi 30zł. narazie niech sobie biega jak dotychczas pod dywanem tez fajnie:eviltong:apetytem kotka sie nie przejmuje stwierdziłam,ze rozwydrzyła sie a nie jest chora je jak ją zaniose do miski ,pomieszam karme(zeby swieza była) i musze stac przy niej bo jak odchodze to ona nie je..to zadna choroba nie jest:roll:
-
wizyta w poniedziałek(bo do EKG wykonuje tam tylko pan doktor a w poniedzialek zastaniemy i pana i pania doktor) ,najbardziej cieszy,ze idzie jakos'skombinowac'te krople w rozsadnej cenie.
-
Mela tak działa na psy wszystkie sie w niej kochaja;) wlasnie umowiłam Atosa do weta schroniskowego i rozmawialam krotko. faktycznie trza bylo tam sie udac odrazu.Pani doktor doskonale kojarzyla Atosa i wszystkie jego dolegliwosci i wyniki. wazne-krople da sie kupowac taniej- te same ale robione 3 razy tansze:)zapisalam go odrazu tam na EKG i przeswietlenie serca płuc.
-
Lawenda - słodka mała suczka w swoim slodkim malym domku :)
rytka replied to R-oy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images37.fotosik.pl/797/a34f2f51340a13e2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/842/3cac9ec397b92957med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/797/f48699b5a01dd1f7med.jpg[/IMG] -
Lawenda - słodka mała suczka w swoim slodkim malym domku :)
rytka replied to R-oy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images49.fotosik.pl/842/1d2088f72be63b0dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/797/6d9837cad4460917med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/836/981b2ba3cf34eb5dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/797/751be0e4fbda3ae2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/845/4fc88ec8ae5c6f7emed.jpg[/IMG] -
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
rytka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
nie pisałam nigdy na watku ale go sledze od ponad roku i juz rok temu porównywałam Groma do Samsunga(na samungowym watku),prawdopodobnie tez dzike szczenie.był rok w hotelu u leny pozatym,ze jej sie nie bał jak 'obcych' nie było zadnego postepu...nie mozna mu było obrozy załozyc o spacerach nie wspominajac .u jamora poczynił szybko kolosalne postepy(na smyczy chodzi pieknie) ale 'inny,specyficzny' napewno zostanie zawsze...[url]http://www.dogomania.pl/threads/194756-Samsung-droga-do-normalnego-życia-BRAKUJE-60-zł-deklaracji[/url] moze warto chociaz skonsultowac z nim ,porównac przypadki i zastosowac podobne metody-jamor nie napisal jak to zrobił ,ze pies zaczął chodzic na smyczy jak baranek. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
bylam u Gufa ,bylam u Gufa:multi::multi:on jest kochany sama slodycz wszystkich kocha... caly świat bardzo kocha:loveu:myslałam,ze troche spowaznial czy cus ale dzie tam dzieciuch z niego i głuptasek jak był;) wogole cale stado u KB i BB bardzo rozbrykane i wesole Pepsi stara sie pilnowac wszystkiego wprowadzac porzadek ale nie nadarza:evil_lol: bede czesciej wpadac na wizyty pa bo wiecie wizyt kontrolnych nigdy dosc:evil_lol: -
Misia już w ds. Trzymajcie kciuki za małąi!!!
rytka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
poszukiwana:długie nogi ,chuda dupa,czarna ,lsniaca ,oklapniete uszy osobowosc psychopatyczna ...jak pancia tzn.tylko osobowosc bo u mnie krotkie nogi,gruba dupa uszy stojace:evil_lol:jej watek na TM [url]http://www.dogomania.pl/threads/141754-Sara-*-Frytka-*-Mania-*[/url] -
zapomnialam o najwazniejszym jak goscilismy sie z Lodziem to mialam telefon; -dzwonie z ogłoszenia ja;z jakiego ogł. - o psa z allegro ja;jakiego psa -tego niby jamnika (w tle jakis pan krzyczy Lordaaa)kiedy i gdzie mozna go odebrać ja; ale on jest pod opieka fundacji trzeba najpierw wypełnic ankiete odp. na pytania i jesli panstwo spełnia warunki okreslone to odbywa sie wizyta PA spisywana umowa i wtedy pies jest dopiero wydawany. -to co mam zrobic ja;oddzwonie do pani bo teraz nie moge rozmawiać ja sie nie nadaje do rozmów mało wygadana jestem:oops: tu sie tylko tak pyskuje, ciapus ratuj!!!porozmawiasz z Panią?
-
Ajula i jak udało sie?mielismy dołączyć ale się bałam ,ze ja zgine w tym wielkim mieście i bedziecie mnie szukac zamiast suni. Lodku był oszołomiony ilościa i bezposredniością innch psow z jednym smiałkiem by sobie poradził ale ich było wiecej i większe i musiał dzielnie znosić obwąchiwanie i zaczepki(naruszanie przestrzeni prwatnej). Jednak obojetnie jaki stres by nie przezywał apetyt go nigdy nie opuszcza samczki zawsze pochłania:)potem sie osmielił i postanowił poszukac spokojnego kąta i uwalil sie u pana na kanapie. obładowana niczym 'gwiazdor'-dementuje ledwie paczucia gryzakow i kilka puszek,ktore nie podeszły Lodkowi.Srodek do czyszczenia uszu Lodku ma juz inny a i tak tego innego większego tez czuje niz zuzyje bo o ile krople surolan mozna mu wykapiac bo tłuste o tyle płyn do czyszczenia to bunt jest wielki szkoda,zeby sie u mnie zmarnowaly(przeterminowały). zapraszamy na rewizyte ale jak juz wiem jak do Was trafic to sie teraz macie przekichane bede wpadać jeszcze;)
-
Misia już w ds. Trzymajcie kciuki za małąi!!!
rytka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
pewnie u Misi tak-oby ale u Frytki własnie była ta róznica ,ze ona nie pokonała leku wręcz odwrotnie zwiększał sie.Miałam inne psy wszystkie bały sie nowego ale potem ciekawosc brała gre raz szybciej raz wolniej ale jak widac nie zawsze tak jest sa psychole typu moja Fryta-moja psychopatka,anorektyczka kochana jakby ktos taka spotkał dajcie mi znać szukam jej wszedzie;)a była mieszancem doga jak sie wystraszyła wchodziła mi na ręce wyglądała jak skubi du ten z kreskówki. -
DYZIO w dożywotnim bezpłatnym domu tymczasowym.
rytka replied to conceited's topic in Już w nowym domu
może dla drugiego kociaka Ariel(to aniołek jakiś chyba)takie ni męskie ni żęńskie bo znam facetów o tym imieniu i babki;) -
sernika... i teraz to juz mnie nic nie powstrzyma jutro jestem;)
-
[quote name='togaa'][B]Daje temu wyraz od kilku dni, terroryzujac moich gości. Osacza ich w fotelach ,nie pozwalajac sie z nich ruszyć... [B] Lolo.[/B][/QUOTE] pilnuje nie terroryzuje :mad:moja Frytus tez tak robiła,zeby wpuscić gosci musiałam ją zamknac w innym pokoju .nastepnie prosiłam gosci,zeby posiadali grzecznie i nie machali za dużo rękoma a jeśli chcą wstac to najpierw zglosili to do mnie i wypuszczałam psa :)
-
[quote name='YxNinaxY']Jaki zadowolony Lodek w tych kwiatkach :D Ten gwiazdorski uśmiech i jakże pięknie ułożone łapki :D Uwielbiam oglądać Lodkowe zdjęcia :)[/QUOTE] temu baranowi wyraznie brakuje modelowania ,pozowania gdybyscie widzialy jak on sie ustawia do zdjeć to zawodowiec jest;)i narcyz troche jak widać:) dostosowałyśmy spacerki do lodkowych wymagań i idziemy tylko do najlbliższej łąk i tam Lodek zarządza piknik: kladzie sie na trawce my z nim i lezymy i to jest spacer jaki Lodkowi odpowiada a jak jeszcze przekąska jest to juz super:) nie w kwiatkach tylko w zielsku poleguje p...y mlecz jest wszedzie nie mam juz trawnika tylko zółto wszędzie...żółto ,łąki żółte,pola(rzepak)żółte widać z daleka gdzie czubki mieszkają....o soryy na działkach biało smieg sypie.... Lodek w zielsku... [IMG]http://images45.fotosik.pl/839/3c90fb4d01daf841.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/791/5ed152c67621fa4b.jpg[/IMG]
-
2 ogromne szczeniorki - już w domkach stałych ;)
rytka replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
moja Fryta tez była zafascynowana kociakami małymi adoptowała by wszystkie , lizała całe,pozwalała chodzic po sobie (dorosłe koty swoje ledwo tolerowała). -
helloł nie wygladam tak troche w tych mleczach jak homo/psomo? [IMG]http://images41.fotosik.pl/831/90d4010fb496c835med.jpg[/IMG]
-
DYZIO w dożywotnim bezpłatnym domu tymczasowym.
rytka replied to conceited's topic in Już w nowym domu
jakie jamniki?oświeć mnie też ja nic nie wiem a jamniki lubie;) -
DYZIO w dożywotnim bezpłatnym domu tymczasowym.
rytka replied to conceited's topic in Już w nowym domu
jaka nowa moda,ochroniarz i satanista w różowej obrożce;) -
Misia już w ds. Trzymajcie kciuki za małąi!!!
rytka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Frytka byla ze mna od szczeniaka do smierci(8lat-rak z przezutami)i fobie coraz to nowe ' łapała ' przez całe zycie,czyli dochodzily nowe ,zadnej sie nie wyzbyła.ja nie potrafilam sprawic ,zeby sie przestala bać bo w chwili jak opanowywał ją strach to nie było kontaktu z nią, nie reagowala na nic przy czym cienia agresji nie przejawila w tym strachu.Większość nie była klopotliwa bo to,ze bała sie wody gazowanej ,czy nie chciała zejsc do piwnicy czy kiedy zaczeła bac sie wiatru tj.okna w domu musiały byc zmkniete kiedy wiało to nic takiego ale np.to ze nie jazda autem byla dla niej traumą,stresem nie do zniesienia to było kłopotliwe bo byłam uziemiona z nią albo,ze nie można bylo jej wykapać. Mam nadzieje,ze nic w głowie Misi takiego sie nie zrodziło jak u Frytki i ona bedzie potrafila sie przemoc i przezwycierzy strach,ze to tylko strach przed nieznanym a nie jakies zle wspomnienia czy fobie zwiazane z tym strachem.