Jump to content
Dogomania

rytka

Members
  • Posts

    3364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka

  1. trzymam kciuki za mała. niedawno u sasiadow mojej siory w oknie (zrobione na uchylnie)w mieszkaniu zaklinował sie baset. wlasciciele w pracy,pies mieszka tam kilka lat az naszedł go taki pomysł.wrzeszczał na całe osiedle - tylko 3 osoby wyszły zobaczyc co sie dzieje(osiedle duze) z czego 2 sie gapiły .siora wszeszła na balkon pies gryzl poszła wiec po koc i razem z innym sasiadem udało sie go uwolnic .lekko utykal tylko...
  2. dokładnie Lodkowi nie robi robi róznicy ;)i to nie tak,ze zdobył moje serducho(nikomu juz nie oddam)ale on pierwszy tymczas co sie zasiedział (stazowe odrobił) ,stary jest mocno i nie ma przeciwskazan ,zeby go zatrzymać tj . moge pozwolic sobie na luksus posiadania Go.Dom dla niego musiał by by ekstra a czytajac dogo nawet ekstra domu czasmi rozczarowuja i nie sa takie jak sie wydawało...adopcje to wielkie ryzyko w przypadku Lodzia nie bede ryzykować oddawania go w obce rece;)
  3. Tytul zastraszajacy nie doczekał sie domu...;)
  4. ciapus to wyslalaś mi ta umowe adopcyjną?mysle,ze mozesz zmienic ten tytuł bo nie szuka nie szuka na np.kochajacego domku nie znalazł trudno- w takim razie zostaje w dt;) a swoja drogą niech załuja ludzie bo powaznie mowie takiego bezproblemowego psa nie miałam nigdy :loveu:ich starata moj zysk;)
  5. [quote name='togaa'] No, to mnie[B] rytka[/B] pocieszyła...Przy 3 kotach latanie ptaszyska po domu marnie rokuje..[/QUOTE] nasze piskle miało klatke po papużkach a wypuszczane bylo czasem i w tym czasie kot był i pies w domu.Tylko,ze psa to traktowało ptaszysko jak tatusia a kota jak mamusie (kot nasz nie miał zadnego instyktu łownego za to kotka jak najbardziej i tej ptaszka nie przedstawialismy ).
  6. [quote name='danka1234']to dopiero wiesci,niech sie Wam razem jak najdłuzej i jak najlepiej zyje .[/QUOTE] żyli dlugo i szczęśliwie....koniec;) ps.zaaferowana tym guzkiem zapomnialam dodać ,ze ucho nadal zapaprane chciałam,zeby przepisal jakis inny antybiotyk niz surolan ale wet sie uparł,ze przeciez działa bo jak stosuje jest poprawa jak odstawiam nawrót.tym razem mam stosowac 2 x dziennie przez miesiac.
  7. poprostu Lodek dla mnie idealny ws.wymagań bo on nie ma zadnych wymagań;) jest absolutnie niewymagajacym pieskiem ,zero kłopotu .pozatym ten charakterek:loveu: chyba ja bardziej chciałam go niz on mnie:eviltong:
  8. [quote name='rytka']Lodek wkrotce zmieni status z poszukujacego na majacego dom-znalazła sie idiotka co chce go adoptowac .[/QUOTE] [quote name='YxNinaxY']czyżby DT zmienił się w DS?:)[/QUOTE] no tak napisałam idiotka i kazdy wie o kogo chodzi;) [quote name='ciapuś']Na to wygląda Przyznaję że troszkę na to liczyłam i bardzo się z tego ciesze[/QUOTE] no juz nie wyobrazam sobie rozstac sie z Lodkiem mimo,ze nie ma kolejki chetnych po niego nie bede udawac ,ze jest do adpcji bo juz nie jest...moj Ci on, tak go sobie wychowałam ładnie na aniołka i nie oddam. ps.wczesniej kilka dni temu napisalam post(ale ggo skasowalam bo najpierw chcialam pojść do weta),ze Lodek ma guzka na brzuchu dzis bylam u weta i guzek jest dosc duzy ale podobno nie jest na narzadach wew.jest luzny(nie przytwerdzony) i wet stwierdził,ze to blizna po kastracji prawdopodobnie-kazał obserwowac ale raczej to nie jest nic groznego.badania krwi miał niedawno i ok wiec chyba nie ma sie co martwic.
  9. [quote name='snuszkak']Orion się przypomina[/QUOTE] i sie znów przypomina....
  10. ale ma dobrze warunki jak w naturze plus dobre jedzonko.dawno temu pies Dzeki moj przyniosł w pysku piskle szpaka to go muchami karmiłam(sama łapałam na wsi dostatek)niestety 'udomowił sie' nie bał sie ludzi ;latał za scierka jak scieralam kurze,wyszarpywal ojcu ołowek jak rozwiązywal krzyzówki ,pił wode prosto z kranu itd.
  11. nikt nie zaglądnie do Lodka ostatnio .....
  12. w przychodni na Młodziezowej w Tychach gdzie chodzi Atos 10.06 konsultacje mieli okulista dr.Garcarz i jego zona kardiolog kurcze szkoda,ze przegapiłam termin wiem,ze Garcarz ma znizki dla schroniskowych psów. ps.ws.tanszego zakupu vetmedinu to czytałam ,ze w Niemczech tanszy ale zweryfikowała to osoba na miejscu(pytała tam u weta) i wychodzi cenowo podobnie.
  13. [quote name='supergoga']Dzięki, niestety musze coś posuzkac na już...i to cały problem. Na razie rude wstepnie zaklepane, ale domki do weryfikacji, bo nie wszystkie ankiety do mnie dotarły i potwierdzeń nie mam.[/QUOTE] i co udało sie znaleść dt .ja moglabym wziąść kicie(niech tez mam troche frajdy) ale dość daleko od Poznania jestem wiec to odpada raczej bo to koszy transportu:roll:
  14. siora scieła drzewka w ogrodkeczku i Atos myslał,ze znow jest na łące na wsi(tam tez maja 'łączke' ale pelno na niej psiaków zawsze i ulica blisko więc nie puszcza go siora z smyczy) tyle przestrzeni i zaczął 'pląsac' znów i przywalil kilka razy w plot;)mela wolno dochodzi do siebie za to Atos czuje sie dobrze- poza incydentem w aucie nic sie więcej nie wydarzyło wiec wet.jeszcze przelozony az Mela bedzie juz calkiem ok. jeszcze zostalo mi zdjęc troche;nasza ''parka" [IMG]http://images41.fotosik.pl/903/9cb25d23b9519f16med.jpg[/IMG] a tak wylazi jęzor Atosowi jak spi -on tak jakby bezzebny;) [IMG]http://images39.fotosik.pl/903/bcde9fb8d8a4325amed.jpg[/IMG]
  15. [quote name='togaa']Prosimy o foty tego jamniczego oddziału geriatrycznego ...;)[/QUOTE] togaa oddział geriatrczny zachowuje sie tak ,ze im osobnik starszy tym żwawszy:)bardziej na oddział psychiatryczny pasują;) [video=youtube;FQo_aL2We0M]http://www.youtube.com/watch?v=FQo_aL2We0M&feature=player_embedded[/video]
  16. Lodek wkrotce zmieni status z poszukujacego na majacego dom-znalazła sie idiotka co chce go adoptowac .Ja mam zastrzezenia czy jest 'normalna' do tego bez kasy ale ciapus sie zgodzila oddac jej Lodka wiec trudno;) Lodek wykonczony po gościach wpoczywa... [IMG]http://images38.fotosik.pl/907/2ab6068419b3e164med.jpg[/IMG] niewinny psiaczek... [IMG]http://images43.fotosik.pl/928/50a03f75440421efmed.jpg[/IMG]
  17. człowiekowi ciężko wytłumaczyć a co dopiero psu,ze ma sie oszczędzać. moj ojciec po rozleglym zawale jak wyszedł ze szpitala na drugi dzień poszedł kopać działke bo on sie dobrze czuje..oczywiście dostał obrzeku płuc w konsekwencji.Atso miał ruch dawkowany inaczej biegał by od rana do wieczora gupek jeden ale nowe miejsce nie potrafił wypocząć za duzo nowego ;muchy ganiał ,psy na wsi szczekały trzeba odpowiadac,Lodek w domu trzeba uważać, ktoś coś je trzeba sprawdzić co i moze coś rzuci -wakacje nie dla niego jest zbyt podjarany na nich....jutro Mela ma sterylke a we wtorek pojdzie siora z Atosem na obsłuchanie seducha.Dowiaduje sie o mozliwosc tanszego zakupu vetmedinu jak cos sie dowiem dam znać. ps.Mela już po sterylce Atos sie nia opiekuje troskliwie;)zabieg miała w Bieruniu bo tam taniej niz w Tychach.Trzeba ją przypilnowac wiec Atosek jutro do weta sie wybierze-ogolnie czuje sie dobrze ale po wakacjach wszyscy zmęczeni zamiast wypoczęci;)
  18. szwagier mowił,ze w Tychach na spacerze jak zblizy sie samiec to ostro warczy i sie wyrywa u mnie smiało moge powiedziec,ze zaakceptowal lodka i pikusia(oba kastrary)jesli były specia to dlatego,ze one nie do konca akceptowaly atosa.Na spacerach za to faktycznie jak spotkalismy obce samce reagował ostro.czyli jak napisała taks nie jest beznadziejnie ale nie różowo . wczoraj wieczorem(zeby nie w upal) wyjechali juz do siebie i w drodze Atos poczuł sie zle .juz w dzien był wolniejszy i spał wiecej a w aucie zaczoł ' pocharkiwac' dostał vetmedin i po 20 min.mu przeszło .widac pląsy i szalenswa mimo ,ze naprawde dawkowane odbijaja sie na zdrowiu.mimo,ze Atos bawił sie świetnie nie stresowal i brykał to nastepnym razem zostanie w domu.naprawde atrakcje starałam sie mu dawkowac ale sami widzieliscie zatrzymac rozbrykanego atosa to sztuka.u siory na spokoj pilka na chwileczke bo wtedy sie zakreca ,15 min. na ogrodku lub spacer dookola bloku , delikatne zabawy z mela .u atosa jest zwodnicze to,ze on taki zwawy,ze nie kaszle, nie dyszy jednak kazdy wet potarza ,ze serce jest bardzo kiepskie,ze jest duze zagrozenie dla zycia z takim sercem gdyby odczuwal jakies dolegliwosci sam by sie miarkowal a tak trzeba byc czujnym.
  19. kolejny dzien obserwacji psich relacji;w domu odwiedził nas Pikus Atos przyjął go spokojnie podotykał powachał , zaczoł zapraszac do zabawy niestety Pikus fuknął na niego-wychodzi ,ze problem jest taki ,ze to psy zle reaguja na Atosa bo Atos jest bezposredni, szybki, wszedobylski a nie kazdy pies to lubi plus niewidomy nie czyta sygnałow wysyłanych przez psy i stad te nieporozumienia.Raz jeden na spacerze zareagował agresywnie do nowego samca tak to nawet sie nie broni specjalnie mocno ale jak juz za duzo go fukaja to sie wkurzy.... na tej wsi muchy go gryza ,psy go gryzą chce do domu;)Z Lodkiem chodza sobie swobodnie jakos zyja razem Atos juz wie,ze trzeba go omijac jak sie da ale nie zawsze mu sie uda nieraz wpakuje sie na Lodka a Lodek zły wtedy, raz zahaczył nos Atosowi dostał za kare kaganiec na pysk...w kagancu tez burczy no buc nie bedzie sie kolegowal i juz z Atosem.Dzis przyjezdza druga tura gosci do mnie a jutro odjezdzają wszyscy wiec juz czasu nie bedzie na zdjecia wstawiam teraz te jakie udalo sie mi pstrknac: [IMG]http://images45.fotosik.pl/921/b7d4bb8987490f61med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/919/fa4fef988dfc579cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/899/1e58cb23675afca0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/920/7cb8a29f41b577a5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/867/2cd93250c0c16ed7med.jpg[/IMG]
  20. 'pląsy' Atosa na łące..tu widać,ze nie wyglada na swoj wiek czy na schorowanego-po spacerzze wszyscy zdyszani lodek sie dusi riszac nie moze musze go niesc a Atos nic w pelni sił-mimo wszystko oszczedza sie go bo on by mogl cały dzien biegac ... [video=youtube;YwMhyKBL64A]http://www.youtube.com/watch?v=YwMhyKBL64A[/video] a tu film gdzie samce dwa Lodziu i Pikus zaczepiają Atosa-szczekaja Pikus wrecz podszczypuje go w tyłek a Atos zero reakcji pelen luz skupiony na zadaniu tj.kiju... [IMG]http://www.youtube.com/watch?v=FQo_aL2We0M[/IMG] [video=youtube;FQo_aL2We0M]http://www.youtube.com/watch?v=FQo_aL2We0M[/video]
  21. sprawdzam go ile moge i jest bezpiecznie (wiem ktore psy nie sa agresywne na wsi u mnie) przed chwilą na spcerku podbiegł młody pies (szczeniak praktycznie 6 -mcy) i Atos jakby szalu dostał byla agresja porzadna-stary, slepy, bez zębow a sie rzucił:shake:mlody nie wykazywal zadnej agresji to Atos sie rzucil i prowokował:roll ps.w domu nadal spokoj bez radosci ale akcetpuja sie;) Lodek znow go ofukał i ok.dodskoczył i tyle Mela tez tak na Atosa fuka podobnie moze odrobine delikatniej.
  22. Atos nie jest ofiara losu to spryciarz z adhd , wszyscy leza w cieniu a on nie połozy sie obok pani tylko tupta, muchy łapie(strasznie go denerwuja) u siebie podobno jest ciut lepiej jest spokojniejszy(wiadomo tu jeszcze nowe ale juz na nic nie wpada i zna rozklad domu) natretny odrobine,łakomy okropnie jak wyczuł 3 chrupki na parapecie to pieknie prosil parapet ,zeby mu oddał...kiedy dorwie pike to nie spocznie az jej nie wykonczy.. energi ma za 6 psow,sprawny bardzo naprawde nie widac jego wieku i choroby. W relacjach z samcami to wydaje mi sie,ze jest tak,ze duzo zalezy od nas przewodnikow -wlascicieli .mit oobalony w tym sesie,ze nie rzuca sie odrazu na kazdego samca jak go tylko wyczuje moze w domu funkcjonowac z innym psem ale z zasadami .Atos ma silny charakter i potrzebuje silnej reki-siory sie slucha da zajrzec w pysk,podniesc sie a szwagier nie moze tego przy nim robic()wiadomo,to tylko kilka dni Atos na ataki Lodka uciekał nie bronil sie teraz jak juz obczaił przeciwnika(ze nie jest to jakis kiler) to widac,ze by sie zmierzył z nim ale wystarczy krzyknac i oba sie słuchaja .teraz pisze tego posta o oba same ulorzyly sie pod moimi nogami w odleglosci niecały metr. Atos ma takie zeby starte do dziaseł(gora tak samo) . [IMG]http://images38.fotosik.pl/892/26b55e09165f96c3med.jpg[/IMG] na szczesliwych nie wygladaja ale kuzwa wyjscia nie maja zgoda musi być... [IMG]http://images38.fotosik.pl/892/32cdc79909e3e9b7med.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://images40.fotosik.pl/894/224dc7160483b842med.jpg[/IMG] Lodek nie chce wspólnie pozować ucieka... [IMG]http://images38.fotosik.pl/891/ff05ab8dcd5eb389med.jpg[/IMG] spia nna jednym łóżku,chodza uz bez zgrzytów.lodek zakumal,ze sygnal dzwiekowy trzeba wyslac,zeby Atos nie podchodzil burknecie zebów juz tyle nie pokazuje ale samych bym ich nie zostawila;) kolko graniaste... [IMG]http://images47.fotosik.pl/912/35d80d04bdfa647bmed.jpg[/IMG]
  24. zdjęcia będa 'robia sie'.. do czego zdolny facet ,zeby kobiecie zaimponować :Pikus gonil Julke(kotke)to Lodek ignorowal lub bronil kotki a kiedy Mela goni Lodek z nia na calego zdrajca goni kota. Julka przychodzi tylko poznym wieczorem i rano czmycha.Wczoraj Mela podeszla do psa mlodego i zaczela sie z nim bawic Lodek jak ruszyl na niego to tuman kurzu i torpeda z tym,ze jak juz dobiegł to nie wiedzial co dalej bo pewnie sobie wyobrazal,ze jak go takiego rozpedzonego i wscieklego tamten zobaczy to ucieknie a on stal dalej... a na psacerach to Lodek i Mela wracaja wykoncznie na kolanach na wozkach z dziadkami a Atos pełen sił...podobno najbardziej chory. lodek tam piluje swego 'dorobku'... [IMG]http://images38.fotosik.pl/891/35cbccb65fe6bedcmed.jpg[/IMG] kólko graniaste... [IMG]http://images47.fotosik.pl/912/35d80d04bdfa647bmed.jpg[/IMG]
  25. ale Lodek ma stresa :tylko Atoska nie wolno ,Lodek nie dobry ,Lodek wynocha do karceru(do brata pokoju)rzyga Atoskiem jak go widzi sam idzie do karceru(a jak szczeka załosnie jak Atos tam tam zaglada ostatni bastion spokoju Lodka to nie wiezienie to ochrona przed biednym niedorusenia Atoskiem) bo nie chce na niego patrzeć...a biedny Atosek wcale sie nie stresuje spaecjalnie mimo,ze Lodziu pare razy go 'atakował' chyba go spacjalnie wkurza nawet...
×
×
  • Create New...