Jump to content
Dogomania

rytka

Members
  • Posts

    3364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka

  1. Frytka 15.12.1999-29.09.2008 sara 1999-06.07.2009 Mania ok.1995/1999-20.09.2009
  2. wspomniene o Frytce,Sarze,Mani
  3. [quote name='majqa']Aż boję się zapytać, ile Cię już kosztował. :-([/QUOTE] Nie wiele,bo on wymagający nie jest:loveu:nawet tanie puszki z biedronki to dla niego rarytas po tym co jadł wczesniej,pozatym nie zdecydowałabym sie go wziąć gdybym nie wiedziała,ze dam rade,jednak bez pomocy w zdiagnozowaniu/organizacyjnie i finansowo/i pomocy w szukaniu domu mu nie dałabym rady:shake:sama.Na szczęscie nie zostałam sama i Guf juz wkrótce bedzie zbadany i mozna szukac domku:razz:moze naiwna jestem ale chciałabym ,zeby do zimy dom znałazł:roll: Gufi to taka ciapa piszczy jak szczeniak przy spodkaniu z innymi psami i podlizuje sie namolnie,za ludzmi tak strasznie nie przepada jak za zwięrzętami mądrala.
  4. [quote name='irenaka']Ja tam jestem panikara i do weta bym poszła. Jeżeli to nic groźnego, to Rytka się uspokoi, a jeżeli trzeba leczyć, to lepiej nie czekać, bo może się przenieść na całe ciało. Rytko:loveu: Jak z kaską dotarło do Ciebie coś jeszcze? I ile masz na saldzie? Plusik czy już minusik?[/QUOTE] 365zł.czyli wszystkie dotychczasowe wpłaty to plusik:razz:czekają na koncie.Dotychczasowe wydatki na Gufa to z moich własnych:eviltong: Zobaczymy jak zadecyduje wet. w poznaniu jezeli nie trzeba operacji to moze starczy kasy:roll:
  5. [quote name='Ajula']ja nie wiem, czy czekać jeszcze 1,5 tygodnia z tym paskudztwem na pyszczku to nie za długo :roll:[/QUOTE] ja tez nie wiem :roll:z drugiej strony moze to jakas błachostka :roll:dabli to nadali chyba...bede go codzien obserwowac,tylko ciezko mi powstrzymywac sie od całowania go po tym pysku...
  6. Ja tez jestem panikara:oops:ale zrobie tak;bede go bacznie obserwowac,jak sie cos jeszcze pojawi pojade do weta,jak nie czekam w koncu to jeszcze tylko 1,5 tyg.Jak sie mam zarazic czymś to i tak sie zaraże,ostatnim razem odrazu/bo od początku wiedziałam,ze to grzybica u znalezionego kociaka/uwazałam ,rekawiczki,kot izolowany w piwnicy i tak sie zaraziłam:roll: a i nie swędzi go napewno nie drapie sie wcale. Byłam w miescie i podaje kolejne wpłaty; 06.07.09. Irysek 30zł. 07.07.09. Sabina 50zł. 07.07.09.Ciapuś 10zł. 07.07.09.Ania+Milva i Ulver 115zł czyli razem z wczesniejszymi wpłatami 70togaa,30Poker,60Taks to jest 365zł.
  7. moze to wyrazniejsze troszke/mam do dyspozycji tylko tel.bo aparat juz oddałam/i co jak sie wam wydaje mam sie czym martwić?dodam jeszcze ,ze zmiana pojawiła sie nagle i nie powiększe sie.[IMG]http://img171.imageshack.us/img171/9325/zdjcie0094.jpg[/IMG]
  8. byc może nie grozne i nie zarazliwe ale ja jestem przewrazliwiona,zaraziłam ostatnim razem siebie ,moją kotke/kotce juz siersc na uszach nie odrosła:mad:/. Jestem dziś zdołowana ,siostra uspila wczorajszej nocy Sare/byla w rodzinie 14 lat/miała z nią przyjechac za tydzien jak co roku na wakacje,juz jej nie zobacze:-(Ostatnio byla w marcu ,jeszcze zdąrzyła pokazać mopowi jak sie naleezy w domu zachowywac,dzieki niej mop opanował nauke czystosci i chodzenia na smyczy w 2 dni.Miesiąc temu jeszcze poszla na gigant/uciekla z ogrodu/i poszła 3 km.do pracy za wlascicielem,siostra płacze:-(:-(
  9. z[IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4792/zdjcie0087c.jpg[/IMG]
  10. zaraz napisze do Irysek i Ciapuś ale ponownie stan konta sprawdze dopiero czwartek/piątek gdyz musze w tym celu jezdzic do miasta. Jak juz pisałam niepokoji mnie ta jego zniana na pycholu,zaczełam sie bac czy to nie zarażliwe/juz sie kiedys zaraziłam nie boje sie ale chce wiedziec inne srodki ostroznosci wtedy zastosuje-powstrzymam sie od cmokania pyska:eviltong:/poniewaz ma moich lekarzy jak sie okazało szkoda tlko czasu i kasy wydaaje mi sie,ze najlepszym rozwią zaniem przyspieszyc ten wyjazd do Poznania/Ajula napisała,ze moze w tym tyg. umówic wizyte/Gufi bedzie zbadany ,zrobione zdjecia ,postawiona diagnoza mam nadzieje ,ze bedzie juz jasnosc co do jego stanu a gdyby nie to lekarz wszystko przekarze wspólnikowi jak wróci z urlopu.Co Wy na to ,zgadzacie sie na take rozwiązanie?
  11. [quote name='majqa'][B]Rytko[/B], nie zapomnij sprawdzić konta i podać wpływy wpłat bazarkowych, żebym mogła powysyłać rzeczy. Dane do wysyłek już mam.[/QUOTE] O godz 10tej.dzisiaj na koncie były wpłaty; 19.06.09togaa 70zł./przekazem pocztowym/ 25.o6.09.poker 30zł. 01.07.09.taks 60zł. Tanitka przeslala gufiemu smycz,obroze,kocyk. to jest na dzien dzisiejszy wszystko co dostal Gufi:loveu:
  12. Ale z tymi zdjeciami to przesada,pstrykam i pstrykam a wybieram jedno z dwudziestu:razz:zresztą częsc robil siostrzeniec/ten co stoi obok Gufiego-też do adopcji jak by któraś chętna to prosze o pw:evil_lol:/ Gufi coraz lepszy/waga siersc,samopoczucie/,ciągle sie nadziwic nie moge jak niewiele ten pies potrzebuje,jedzenie ,zje wszystko/ciągle łapczywie/spacer 4-5 rzy dziennie po 10 min. jeden ok.30min.i to mu wystarcza, jest taki zadowolony,szczęsliwy.
  13. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']A ja tak skromnie zapytam, bo sklerotyczka ze mnie :oops: jakich pieluch Loluś najczęściej używa(firma, rozmiar)? I ile dziennie? Bo tak tu nagadane, że ciężko przebrnąć :loveu: Łóżeczko jest super![/QUOTE] chyba Happy Belli nr.5:razz:
  14. Koszmarna sytuacja, ale ciesze sie,ze Basza i jego pan trafili na osoby ,które nie zostawią ich samych:-(
  15. no to ja niesmiało ubiegam sie o przyjecie do KOLK. a w sprawie szczeniaczków to ja podtrzymuje kandytature na żone Lolusia mojej suczki ,wg.mnie podobna do Lolusia:razz:/zartuje z tymi szczeniaczkami ale żone to chyba może mieć :razz:/
  16. [quote name='tanitka']rytko, a moja paczka do Ciebie doszła?[/QUOTE] Tanitka,doszła juz dawno:razz: dziekujemy:loveu:smycz,obroza,kocyk,,reczniczek:razz:smycz flexi i jak spaceruje z gufim to odchodzi na odleglosc 8 m/nigdy nie ciagnie,on lubi byc na smyczy to chyba daje mu poczucie bezpieczenstwa/i wtedy znajduje wszystkie smieci i zanim zdą rze do niego dojsc juz zjada:mad:zerzarł min.2 łby od kurczaków.w całosci z pierzem itd.,kosc...juz znieniłam trase spacerową na czystrze tereny. Ajula ja tez by wkeiła banerek jak bym potrafiła:roll:
  17. Gufi całe dnie sie opala na słoneczku i nie wiem po co i tak jest juz brązowy dosc;)kurcze,ze tez trzeba czekac 2 tyg.teraz nie wiem bo chyba bez sensu zebym szła z nim do weta.z tymi zmianami na skorze/skoro ma jechac do poznania/ a gufiemu dzis na pycholu wyskoczył placek 50gr,to chyba nie grzybica tylko cos innego...grzyba juz widziałam i leczyłam ,/chyba,ze to inna odmiana:razz:/
  18. jednak zakuty leb juz zostane nie potrafie,kilku zdjec w jednym poscie tylko jedna sztuke:angryy: Postanowiłam Wam przedstawic Mopa ,miłabyc narzeczona Lolusia ale teraz jak Lolkowi chcą takie rzeczy robic to nie wiem czy mop go zechce...Togaa co Ty na to? Mop to tez pamiatka z wizyty u gospodarza/chyba przestane jezdzic w takie miejsca/z tym ze tam pieski biegaja luzem/owszem pcheł milon,nie szczepione nawet na wscieklizne/ale najedzone i wolne.Mopa oddal bo była niegrzeczna i stale pchała sie do domu a ja sie przekonałam ,ze to naj grzeczniejszy pies jakiego do tej pory miałam ale najbardziej falszywy/przekupny/:roll:
  19. [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/4113/zdjcie145.jpg[/IMG]
  20. [quote name='Sabina02']Obiecuje, ze nikomu innemu Twoich danych nie przekaze, a sama nic zlego nie zrobie. :lol:[/QUOTE] tego sie nie obawiam:p,tylko mam taka wade/zarozumiałosc,duma/,ze ciezko mi prosic o pomoc i nie wazne ,ze to nie dla mnie tylko dla gufa :oops:ale dla gufa sie przelamałam/przeciez zalozylam ten watek:razz:/ a teraz bo nauczyłam sie wstawiac zdjecia /i ciesze sie jak gupi bateryjką/ do tego Majka powiedziała ,ze wychodzą:razz:to jeszcze dzis poszaleje.chyba ,ze dogo mi nie pozwoli/i zacznie wyrzucac moje posty/
  21. juz wysłalam dane,nie wiem ale krępuje mnie to podawanie konta:oops: z ogloszeniami skoro juz tyle czekamy to chyba jeszcze sie mozna wstrzymac te 2 tyg.zeby wiedziec co z dokładnie mmu dolega i jakie sa rokowania,wtedy ewentualny chetny nie bedzie zaskoczony niczym pozniej a ja tez bede miała czas zeby sie gufowi /charakterkowi/przyjzec bo chlopczyk troche sie juz zmienil na lepsze,nie kurczy sie tak ze strachu ,jedno pewne stroz to z niego marny kazdy moze wejsc do niego do kojca i nawet nie zaszczeka:p jak dostal legowisko i drugie/taki dywanik na zewnątrz/ to juz sie na betonie nigdy nie polozył:lol:gufi to raczej w domu powinien zamieszkac;)
  22. ucze sie wstawiac zdjecia:lol:a zamiesciłam tez zdjecie czarnej bo co jakis czas ktos o nia pyta i moze znajdzie dla niej dom/ona jest do wydania z tego co wiem./Nie dzwonie do rodziny z pytaniami czy jeszcze u nich jest bo to glupio ,pojade tam za jakis czas sama zobacze.podczas kiegy gufi puszczony na podworko blakal sie z nosem po ziemi i nie podchodził do nikogo/wszyskiego sie bał/to czarna spuszczona lasila sie do kazdego ,wywalała brzuch,pchala sie do domu,bardzo przyjazna suczka i na 99%siostra gufiego.
  23. [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/6751/idea4e.jpg[/IMG]
  24. lepiej wysle zdjecia,niech sie nie sugeruje niczym co przeczyta:diabloti:tylko go dokładnie zbada.Ja spędziłam wtedy u weta 2,5 godz i doktor zbadał w tym czasie gufiemu wzrok i zrobil zdjecie.Jego zona w tym czasie badala próbki miesa/chyba wieprzownia/,nie wiem na czym oparl swoja diagnoze bardziej na zdjeciu czy badaniu bo dotykajac i ogladajac gufa w okolicy nad ogonem widac roznice /jedna strona kosc sterczy druga nie-szczegolnie widoczne kiedy był bardziej chudy:razz:/lapa chora nie prostuje sie tak jak zdrowa.Najwazniejsze,ze pojawiła sie Ajula i mysle wszystko juz gladko przebiegnie.... Gufi zaczyna sie rozbestwiać,powoli kojec staje sie blee chociaz na poczatku był niesamowicie zadowolony,teraz chce zeby z nim siedziec a najlepiej mu sie podoba jak klade sie obok niego na legowisku no i spacery.Walczy uparcie o sympatie mopa/do tej pory lubila wszystkie psy ale o niego jest ewidentnie zazdrosna czuje,ze troszcze sie o niego bardziej niz nia/kotka go polubila od razu i wzajemnie.Gufi zajada tez mopa jedzonko i mop to musi podejzewac:razz:praktycznie worek z marketu ledwo napoczety bo daje mu purine mopa ale glownie puszki bo nie chce zeby miał twarde koopy.On nigdy nie ciagnie na smyczy ajak cos go zaniepokoi to szybko mnie szuka:ppottrzebuje czlowieka zeby czuc sie bezpiecznie.
  25. Ajula ja jestem za ,nie wiem co inni o tym sadza ale mi to odpowiadza w 100%.:loveu:
×
×
  • Create New...