Jump to content
Dogomania

natalijo

Members
  • Posts

    1766
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by natalijo

  1. Ja też trzmam kciuki, zwłaszcza, że niedaleko Kłodzka mam rodzinę i często tam bywam ;) Trochę mnie tu ostatnio nie było - problem z dogo, nawał pracy, itp. Ale od jutra weekend, więc jeśli tylko mi dogo pozwoli to nadrobię zaległości. Dzięki Wam, że jesteście :*
  2. Mi też się podoba - kochana Dorotko baaardzo dziękuję :) Dziś rozmawiałam z Panią Aliną - tak w skrócie Lenka to super psiak. Szczegóły napiszę albo wieczorem, albo jutro, bo dopiero wróciłam do domu, a już znów muszę wyjść... Jeszcze raz dziękuję za tekst :)
  3. Ja Ci opowiem pokrótce to co pamietam, resztę uzupełnię jak mi się uda dodzwonić do AguśSosnowiec (byłej opiekunki Leny). Lena trafiła do Aguś jako mały szczeniaczek. Została przez nią, dosłownie, wykarmiona przez butelkę. Z tego co kojarzę to Lena została zabrana jakiemuś mężczyźnie ze wsi, którego suka się oszczeniła, a Leny chciał się pozbyć, bo przecież suka to kłopot. Lenę adoptowała jakaś rodzina, ale niestety po krótkim czasie ją "zwrócili" - z powody jej wycofania, strachu... U Aguś Lenka nie mogła zostać, bo zmieniła jej się sytuacja życiowa i sama nie mogła się nią zająć. W stosunku do Aguś Lenka była otwarta, w stosunku do reszty wycofana. Panicznie bała się wychodzić na dwór (powodów nie znam). Teraz Lenka u P. Alinki się otwiera. Jestem umówiona z Panią Aliną na telefon za chwilę to będę miała aktualne wieści o jej zachowaniu - przede wszystkim w stosunku do obcych. Ważen - Lenka jest do kotów przyzwyczajona - spokojnie może iść do "zakoconego" domku. Do Aguś nie potrafię sie dodzwonić, ale będę dalej próbować.
  4. [quote name='obraczus87']Natalijo, ja w takim razie nie zapłaciłam za styczeń mojej deklaracji??[/QUOTE] Kochana, zabij mnie, ale nie widzę nigdzie Twojej wpłaty... Ostatnia wpłata jest z 28-12-2009 (20 zł). Sprawdziłam obydwa konta, więc wygląda na to, że nie. Chyba, że ta wpłata z 28 grudnia była za styczeń - jak wpisuję w rozliczeniu wg wpływów.
  5. W końcu udało mi się edytować pierwszy post. Wysłałam dziś przelew za pobyt Lenki od 27 stycznia do 26 lutego (300 zł). Ponawiam prośbę - napisze któraś Cioteczka tekst do ogłoszeń Lenki? Wykupiłam jej na bazarku pakiet 40 ogłoszeń. Zdjecia dzięki Obrączusiowi i Anawie mamy - potrzebujemy tylko tekstu... A ja nie umiem ładnych tekstów pisać....
  6. Dziewczyny, w końcu dogo zaczęło mi działać na tyle, że udało mi się edytować pierwszy post. Nie wiem jeszcze co będzie w domu, bo od piątku działa fatalnie (nie wiem czy to nie wina internetu). W każdym razie na bieżąco wątek czytałam, choć wymagało to dużo cierpliwości, bo strony ładowały się godzinami.... Doszła wpłata od Panca - 30 zł Ślicznie dziękujemy!!!!!!:):):):)
  7. Tak - Natalia M. to ja :) Ale żadna tam ze mnie pani ;) JA również trzymam kciuki, żeby to była tylko pomyłka w wynikach...
  8. A wpadłam, bo mnie dobry znajomy zaprosił ;);)
  9. No to jestem i ja :):) Wątek doczytam wieczorem, a narazie "w ciemno" deklaruje 30 zł miesięcznie + wpłaty jednorazowe w nieokreślonej bliżej wysokości ;);) Proszę o numer na PW i ewentualne przypomnienie, w razie jakbym się kiedyś z wpłatą spóźniała :)
  10. A widzicie, przez to, że pierwsza strona jest nieaktualna zupełnie zapomniałam, że ja mam na Boryska stalą deklaracje. Tzn. i tak co miesiąc coś na niego wpłacałam, ale nie pamiętałam, że to mój obowiązek ;););) Nie dałoby sie zaktualizować pierwszego postu? Ja mam dużo deklaracji i czasem zapominam ile i komu mam zapłacić, więc zaglądam na pierwsze strony "moich" wątków. A jeśli bym kiedyś z wpłatą zwlekała, to proszę mnie pogonić przez PW :)
  11. Nie powiedziałam, że nie będzie! Ja skupiłam się na ogłoszeniach Lenki i ich wspólnych. Jeśli podrzucicie mi jakiś tekst dla Czarusia to jemu też ogłoszenia mogę wykupić na bazarku :)
  12. Magenka, jeśli jeszcze nikt Ci konta nie podesłał, to zrobię to jutro jak w pracy będę. Teraz mój net strajkuje i strony ładują mi się godzinami....
  13. Magenka, jeśli jeszcze nikt Ci konta nie podesłał, to zrobię to jutro jak w pracy będę. Teraz mój net strajkuje i strony ładują mi się godzinami....
  14. Ja też zimy nie cierpię, z tych samych powodów. Od kilku dni próbuję złapać malutkiego bezdomnego kotka, który marznie na dworze i grzeje się przy studzience kanalizacyjnej... Ale dziki jest i na nic moje prośby, płacze, lamenty, błagania... Dziś spędziłam tam znów kilka godzin, ale biedny dzikusek uciekł... A już mu załatwiłam super miejscówkę u mojej mamuśki w cieplutkiej pralni...Nawet karmę kupiłam... Pozostaje mi zostawiać mu jedzonko i liczyć na cud, że da się złapać, bo przy takich mrozach.... Ale się rozpisałam...Nie mogę przestać o nim myśleć...
  15. Nie ma co, sunie się nam udały ;) Mi się bardzo podoba te przedostatnie chyba zdjęcia w albumie Jamora - jak Demi siedzi i patrzy, taka skupiona, pewnie na Jamora :) Nie umiem wstawić, bo w dalszym ciągu mój net strajkuje i strony ładują mi się godzinami. W weekend byłam odcięta od cywilizacji - net strajkował, komórka zepsuta...Dopiero zdałam sobie z tego sprawę jak jestem od tego uzależniona...
  16. Śliczne! Mój internet strajkuje od wczraj, strony ładują mi się mega długo.... A miałam rozsyłać PW.... Może wieczorem się poprawi....
  17. JA wykupiłam na bazaku ogłoszenia dla Lenki i ich wspólne ogłoszenia. Więc Wy skupcie się na samym Czarusiu :) Pozwoliłam sobie pożyczyć Twój tekst do wspólnych ogłoszeń ;)
  18. Emigrantko - mała poprawka :) Pierwszy miesiąc pobytu w hotelu opłacę mu ja, drugi malibo, a na resztę uzbieramy deklaracje :) Tylko, żeby go stamtąd jak najszybciej wyciągnąć...:(
  19. Tak, łezki - ale od razu zaznaczyłam, że to może ze zmęczenia :) Ja tak bardzo bym chciała, żeby Lenka i Czaruś znalazły wspaniałe domy/dom, że chyba zaczyna mi to na psychikę siadać. Bo tak na codzień to mało rzeczy mnie potrafi wzruszyć:)
  20. Emigrantko kochana - masz świętą rację. Ale Justyna pisała już kilka razy, że ma problemy z dogo i nie potrafi edytować postów.... Doradziłam jej, żeby używała Firefoxa, ale się do tej rady nie odniosła.
  21. [quote name='anawa']No przecież była po operacji to jak miała szaleć???[/QUOTE] Wiem, wiem :) Dlatego zapytałam czy wigor już wrócił :)
  22. Pani Alinka pisała, że Lenka po sterylce była baaardzo spokojna, a do niej to niepodobne :)
  23. JA też tak uważam, ale na myśleniu zazwyczaj się kończy ;);) Cały weekend staram się spędzać z moimi futrzakami, zabieram ich w jakieś nowe miejsca, bawię się, czeszę, itp. Dlatego mnie to cieszy. Co do sprzątania - nie chce mi się - nie sprzątam (uroki mieszkania samemu ;P ) Tylko, ze ostatnio to mi się już długo nie chce.....;) LEnko kochana, jak się czujesz? Wigor wrócił?
  24. A tam dłużniczką - na zaufanie zasłużyłaś sobie, więc nie ma sprawy :) Byłoby cudnie, jakby psiaki razem do DT trafiły!
×
×
  • Create New...