Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. najlepiej wychodzi w badaniu moczu, bada się stosunek kortyzolu do kreatyniny i są jakieś normy, które to określają tak się wymądrzam, bo moja Hexi była miesiąc temu badana w kierunku Cushinga :roll: ale na szczęście nie potwierdziło się
  2. taki obwisły brzuch jest przy chorobie Cushinga i wyłysienia i problemy ze skórą też
  3. [quote name='Lilek'] Hi, to może zamieszkaj w Socho? To byłoby jakieś rozwiązanie.[/QUOTE] w życiu :eviltong: jakbym miała wybór i mogła, to wróciłabym na moją osobistą wieś, z której pochodzę, w Poznaniu to ja mieszkam dopiero 11 lat, nawet wielkopolanką nie jestem :p
  4. oj, aż się wzruszyłam :loveu: jak pojadę następnym razem do Sochaczewa to zajrzę na stację tych miejsc do odwiedzenia przy okazji następnej wizyty w Socho mam coraz więcej :diabloti: no nie powiem, żeby mi było przykro z okazji jutrzejszego odjajczania.... trzymam kciuki, żeby dobrze poszło
  5. ciekawe co dziś się dzieje u niego, czy już lepiej się czuje
  6. jak się ma Wolwo? Aferko, czy umówiłaś go już na kastrację?
  7. piękna ta Diana, trzymam kciuki, żeby ktoś dał jej dobry dom na stare lata
  8. [quote name='stonka1125']To proszę :) Przeklejam z fb [B]bo zwariowałam na punkcie Tymosia[/B] i ciesze się bardzo że jest juz w klinice [/QUOTE] stonko kochana ja mam tak samo ;)
  9. a wiadomo, do jakiego hotelu pod Poznań ma ten biedak trafić? strasznie mi żal tego psa :( wygląda okropnie, ale jednocześnie ma w sobie coś ujmującego
  10. miała szczęście malutka, że do Was trafiła :loveu:
  11. dzięki za odpowiedź :) czyli te dary z linka nie trafiły do Karmelci, tylko kogoś innego - jakiejś Kasi
  12. [quote name='MollyMolly']pewnie będzie z tym problem bo Misiek u Karmelci...a ta [B]w XXIw. nie ma telefonu z aparatem, internetu...nic[/B] ...a [B]pobiera opłaty za DT 350zł. od psa, psów ma od 8-10 na stanie .... których nie przeznacza na karme bo jak widać w linku karme ma z darów z niemiec [URL]http://www.tino-ev.de/polen-1.html[/URL] [/B][/QUOTE] czy ta Kasia, do której dostarczono dary z fundacji to jest właśnie Karmelcia? Czy chodzi o inną osobę?
  13. [quote name='danavas'] i co ja napisze, co Moly napisze... słowo kontra słowo... wierzcie jej jak chcecie... [/QUOTE] ale ja nie mam powodu, żeby wierzyć Molly, napisz jak było - a może uwierzę Tobie? Póki co rzeczywiście jest na wątku Twoja informacja, że DT kosztuje 200 pln [quote name='danavas'] Misiek jest na prostej :) ma opłacone dt do końca roku i 13 zł w kasie.... nie jest źle tymbardziej ze najprawdopodobniej dziś idzie do dt za 200zł miesięcznie [/QUOTE] Czy to prawda co napisała Molly, o tych 200 zł ? Że potrzebowałaś dla psa, dla którego nie mogłaś robić bazarków? I dlatego skłamałaś na wątku, że to ma być na DT u Molly?
  14. [quote name='MollyMolly'] ....po za tym czy danavas ci sie przyznała, że [B][COLOR=#ff0000]ja nie brałam kasy za Misia ...ale zajechała mi piękną bajke ,że niby ma psa z palucha na którego nie ma jak robić bazarków , więc skoro Miś u mnie za darmo to te 200pln co niby biorę za tymczas to na tego psa[/COLOR] [/B]( mój błąd mogłam prosić o pokazanie tego psa z palucha ,ale wierzyłam jak wielu z nas , bo kierujemy sie sercem a nie kalkulatorem w głowie jak danavas)[/QUOTE] [quote name='MollyMolly']co [B]do pieniedzy[/B] to jak ktoś przekopie wątek [B]jest jasno napisane przez danavas,[/B] [B]że ja biorę żywą gotówke 200pln za DT Misia [/B]i nie ma słowa, że to koszt karmy którą ma [B]od balbiny za free z Niemiec [/B][/QUOTE] proszę o wyjaśnienie, czy dobrze zrozumiałam? - MollyMolly miała być dla Misia bezpłatnym DT, tylko za karmę - czyli żadnych pieniędzy, tylko karma - danavas napisała, że DT u MollyMolly ma być płatny gotówką 200 zł (pieniądze rzekomo miała dostać MollyMolly) - jednak w rzeczywistości danavas chciała te 200 zł zatrzymać sobie, na jakiegoś psa z Palucha, którego powiedziała, że wzięła, a na którego nie może robić bazarków Czyli rzekomo 200 zł miał kosztować DT u Molly, ale w rzeczywistości te 200 zł miało trafiać do danavas? Tak to wyglądało? czy ja po prostu nie umiem tego zrozumieć?
  15. trzymam kciuki za dobrą aklimatyzację :happy1:
  16. [quote name='Wiola&Miłosz'] Tak to kundel.. rodowodu nie ma.. ale ktos sie nim zajmuje prawda? [/QUOTE] tak, to Wy się nim zajmujecie, osoby, które go uratowały i ponoszą koszty - więc to zasługa tych osób i jak ktoś powinien dostać jakieś pieniądze, to właśnie one, a nie jakaś fundacja, która tylko pośredniczy w adopcji [quote name='Wiola&Miłosz'] A co do oplat.. A z hodowli ile pies kosztuje? I niby metryka 800 zarcie nie za wiele a 3 tys potrafi.. [/QUOTE] dziwne porównanie, bo hodowla sprzedaje psy jako towar i nie ukrywa tego :roll: to jest działalność gospodarcza, szczeniak jest na sprzedaż za konkretną cenę - żadna hodowla nie udaje, że prowadzi działalność charytatywną.... Ja się nie kłócę z tym, że fundacja Tino rzeczywiście wywozi psy do adopcji do konkretnych domów i konkretnych ludzi - w to wierzę, że psy trafiają do dobrych domów i śpią na kanapach. Ja piszę tylko o tym, że pobieranie niebagatelnej sumy 300 euro za jednego psa jest faktycznie sprzedaniem tego psa. Mnie po prostu odrzuca, że fundacja charytatywna sprzedaje psy. Dajesz im z Polski zaszczepionego, wykastrowanego itd. psa, a oni go sprzedają twierdząc, że jest to zwrot ich kosztów (których nie ponieśli). [I] Rację ma wellington: te dary, które do Polski są przywożone - ok, super, dziękować trzeba za to - ale to nie z kieszeni tej fundacji, tylko od darczyńców tej fundacji są te dary. Od porządnych Niemców, którzy kochają psy i nie szczędzą kasy na pomaganie im.[/I] Jednak nie chodzi mi o to, żeby tu robić jakiś dym, nie będę wchodzić w dyskusje. Chciałam się zorientować o co chodzi w tej sprawie. Już się zorientowałam. Przeczytałam wskazane wątki - cieszę się, że psy dobrze trafiły, że mają domy i śpią na kanapach. Wierzę w to, bo znam stosunek większości Niemców do psów, kochają psy i dbają o nie. Brzydzi mnie tylko, że ktoś przy okazji na tym zarabia. Nic mi do tego, że jakaś fundacja zarabia na psach, skoro prawnie jest to dozwolone. Ale jednak mam niesmak. Wiem, że są w Niemczech fundacje, które też pomagają zagranicznym psom, ale nie kasują 300 euro za sztukę.
  17. [quote name='zioberek87']a co ciocia, jakie masz doświadczenia z Niemcami, może z tą organizacją?[/QUOTE] z Niemcami jako narodem mam, bo wiele lat tam mieszkałam, a w Polsce mam do czynienia z nimi zawodowo - mam o nich dobrą opinię. Ale z organizacjami osobiście kontaktu nie miałam i nie mam. Tyle tylko, że czytam regularnie strony niemieckich fundacji. Dlatego zainteresowała mnie ta sprawa, a raczej to tłumaczenie, że 300 euro to zwrot kosztów poniesionych przez tą fundację. [I]Bo jak wynika z rozliczenia, to koszty poniosły póki co osoby wpłacające na tego psiaka, a nie fundacja Tino....[/I]. Przyznam, że jestem też trochę zniesmaczona, że jakaś organizacja pomagająca zwierzętom w potrzebie pobiera takie wysokie opłaty :roll: Ja też jestem w fundacji (i to polskiej, czyli bez porównania biedniejszej) - i naprawdę nie pamiętam przypadku, żeby chociaż raz pobrana była jakakolwiek opłata czy zwrot kosztów przy wydaniu psa do adopcji. A przecież koszty mamy ogromne - każdy pies idzie do adopcji wyleczony, zaszczepiony, wykastrowany, często transport robimy na nasz koszt - i nigdy nie zażądaliśmy nawet 10 zł zwrotu poniesionych kosztów.... Jak coś takiego widzę, to też mi przychodzi na myśl, że pies dla tej fundacji to po prostu towar na sprzedaż. A co jeśli zgłosi się potencjalny chętny dom - wspaniali ludzie kochający zwierzęta, ale nie mają 300 euro na zapłacenie za psa? Pies nadal będzie bezdomny, bo potencjalny DS był za biedny? Pies nie potrzebuje bogatego domu, tylko kochającego. Nie widziałam, żeby któraś polska fundacja wystawiała psy za konkretną cenę. No i chciałabym dowiedzieć się, co to są opłaty podatkowe?
  18. [quote name='betka']To może ogłosić go na Poznań lub Dolny Śląsk?[/QUOTE] świetnie, bo jednak na całą Polskę to chyba nie..... pamiętam, że jak miał na całą Polskę, to zadzwonił do mnie facet, który miał "ranczo" aż za Lublinem - tam chciał Oriona na stróża - więc za Lublin to raczej nie ma sensu go wydawać
  19. [quote name='Wiola&Miłosz'] A jesli chodzi o oplaty to sa to wszystkie koszta ktore trzeba poniesc przy adopcji psa (paszport, szczepienia, sterylizacja/kastracja, transport i oplaty podatkowe)[/QUOTE] ale przecież ten pies już jest zaszczepiony i wykastrowany z pieniędzy zebranych od darczyńców - wynika to z rozliczenia w pierwszym poście :hmmmm: paszport kosztuje 50 zł, czyli 12 euro a co to są opłaty podatkowe? - kto mi wyjaśni, za co są te opłaty?
  20. przepiękny psiak :loveu: chyba nadaje się już do domu?
  21. Ogłaszany był na całą Polskę, ale teraz chyba na tych ogólnych portalach ogłoszeniowych ogłoszeń jego już nie ma. Jest na stronie Fundacji i na FB. Przebywa w hotelu Przystanek Psykoty u Ani (stonki) koło Jarocina.
  22. Wolwik przypomina się wszystkim :) [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/484886_4393741641960_400965093_n.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...