-
Posts
15637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ajula
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Rytka to teraz raczej nie da rady jej wziąść :roll: a na płatny DT czy hotelik skąd wziąść pieniądze? -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
też tak myslę, jak Majqa Gufi przyszedł do domu z takiej samej sytuacji, a jednak umial doskonale zaaklimatyzować się w domowych warunkach -
kochany przytulaśny skarbek :loveu:
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Rytka podziwiam Twoją postawę zdrówka dla Taty :glaszcze: transportu nie musiałam organizować, bo sam się zorganizował - ledwie wspomniałam Kasi, że Gufem ma zamówioną wizytę u okulisty, a Kasia już wołała "ja go zawiozę" Kasia to super babeczka - BeaBono cieszę się, że nie tylko Ciebie zyskaliśmy, ale i Twoją Mamę :loveu: Czarna w obecnej sytuacji Rytki nie może do niej pojechać :shake: co my z nią zrobimy? zima się zbliża, a ona z tą krótką sierścia na zewnątrz -
biedny psiak i biedna ta dziewczyna :-(
-
MICHULEC z pogryzionym oczkiem-czeka na domek w DT
Ajula replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='RIVER'] pora "spojrzeć prawdzie w oczy" MISIEK MA U MNIE DOM!!![/quote] gratulacje :lol: napisz może kilka słów, co u niego słychać, może jakaś foteczka malutka..:cool3: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam do lecznicy, faktura była wysłana priorytetem 04.10., czyli w niedzielę - w niedzielę chyba nie przwożą listów, czyli poszła w poniedziałek dzis powinna już u Was być :hmmmm: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='m_orsetti'] już tu wszystko doczytałam i będę pilnie czytać na wątku. [/quote] tak zrób m_orsetti, bo już nas trochę zaniedbywałaś :mad: -
Z piwnicy na kanapę..czyli historia maślaka - Dog niemiecki ma dom
Ajula replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
mam nadzieję, że chłopak czuje się dobrze po takich "atrakcjach" trzymam kciuki za zdrówko! -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
odwiedziny u Gufika odwołane, Rytka ma kłopoty z chorobą w rodzinie -trzymamy kciuki!! teraz nowa wiadomość: Majqa razem z dogomanką o nicku mala_czarna :cool3: załatwiły Gufiemu wizytę u dr Garncarza na poniedziałek 12.10. z Gufim pojedzie Kasia (mama BB) za wizytę i badania zapłaci Fundacja NiZ :loveu: za koszt paliwa (600 km) zapłacimy my z prywatnych pieniędzy Gufiego obawiam sie jednak, że na koncie Fundacji może być już za mało, bo badania pewnie będą kosztowne - uzupełnimy wtedy braki przelewając pieniądze ze zbiórki prywatnej na konto Fundacji nie chciałabym, żeby Fundacja musiała dokładać, mają dosyć swoich problemów żeby było pewne, że kaski wystarczy przydałby się jeszcze bazarek, lub dodatkowe wpłaty jeśli ktoś chce i może, niech dorzuci kilka złotych :cool3: -
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Ajula replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
jest na dogo to moje ukochane słoneczko niewidomy połamany, wychudzony stał w klatce na króliki - zabrała go stamtąd Rytka i Gufi jest teraz w DT w Poznaniu :lol: wyleczony, zoperowany, odkarmiony - jest śliczny i słodki, tylko DS nie ma [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/cudowny-gufi-juz-po-operacji-teraz-szuka-ds-139921/[/URL] -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='rytka'] bedzie sie cieszyl czy nawarczy na mnie i bedzie sie chował pod stołem -[/quote] już widzę, jak Gufi warczy i chowa się pod stołem :evil_lol: zacałuje nas na śmierć, bo mnie widział kilka razy w życiu, a wita zawsze jakbym była jego ukochaną Pańcią :evil_lol: to najsłodszy psiak jakiego znam :loveu: -
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Ajula replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125'] biedny mój juryś,chcę być bogata i mieć dom ,ogród jurysia i resztę składu tymczasowego który u mnie obecnie zalega:placz::placz::placz::placz:czemu nie mogę mieć ich wszystkich:placz::placz::placz::placz:[/quote] biedna stonka, wypowiadasz to, o czym my wszyscy myślimy smutne to i prawdziwe, co piszesz, bo taki Juryś i inne wspaniałe psy wieki całe czekają na swoje prawdziwe domy a my ich brać nie możemy, bo już nie mamy gdzie :roll: ja bym tak bardzo chciała niewidomego czekoladowego Gufika, który jest najsłodszym i najgrzeczniejszym psem jakiego poznałam, a nikt go nie chce :-( -
Majqa, obiecuje, że w najbliższym czasie założę moim diablątkom ich własny wątek, i wtedy tu posprzątam posty na moje tematy, bo nie chcę balaganić u Remika ale dziś jeszcze napiszę: usg jamy brzusznej (z naciskiem na wątrobę) nie pokazało nic nietypowego :multi: gorączki, wymiotów, biegunki nie ma mamy obserwować i jak nic nadal się niei będzie dzialo, to badania powtórzymy za miesiąc najważniejsze, że nie ma żadnego guza, bo omal nie umarłam ze strachu :mdleje: dzięki wszystkim za kciuki!
-
fajnie :loveu: tylko że ja na pewno starszy rocznik teraz już wiem, czemu od początku czułam do Ciebie miętę przez rumianek :evil_lol:
-
czy się dobrze połapałam, że Muzzy miał wczoraj (tzn 05.10.) urodziny?? bo ja też! :lol: Muzzy, to my z jednego dnia jesteśmy?
-
Sochaczew - BAZYL - pies z posagiem pozostawiony przy drodze
Ajula replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']chyba mu zmienię imię - jakoś nikt nie odwazył się go przygarnąc, może własnie dlatego ze się tak nazywa?[/quote] może to i racja -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
jutro Gufi będzie miał odwiedziny :loveu: -
złe próby wątrobowe, dziś idziemy na usg :placz: jestem przerażona, bo nie ma żadnych objawów niestrawności - wymiotów, biegunki ma za to guzek na sikawce, z którym bylismy tydzień temu, wyglądał na jakis wrzodek, ale leczenie antybiotykami nic nie dało, nie zmniejszył się ani trochę, nie zmienił postaci i jeszcze ta dziwna gorączka (która już przeszła) boję się :placz:
-
Krzysiek podstawił jej taki niski słoik od konfitór, nasikała tyle, że ledwie się zmieściło :p teraz czekam na wyniki, ale chyba będzie ok, gorączki już nie ma