Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. ale macie jazdę szkoda, że nikt nie chce takiego fajnego psa :(
  2. pozostaje w nieustannym zachwycie :) ale daj Asiorku znać, jak już będzie pewne, że maluch pojechał i może w nowym domu zostać
  3. poczekamy cierpliwie, na szczescie Czarna nie wyląduje na bruku z dniem 01.01. Rytka nie będzie się mogła nią opiekować, ale jakas alternatywa jednak jest
  4. co? :-o o rany ale jazda :multi:
  5. bardzo mi się ten maluch podoba :iloveyou:
  6. cudnie :) muszę poczytać o tej terapii ozonowej, co to jest
  7. nowy dzień, nowe szanse :)
  8. Gonia! chyba za bardzo podejrzliwie na nas patrzysz :evil_lol: my jestesmy amatorki i Ci ufamy, bo masz duże doświadczenie i jesteś ostrożna jak tylko Rytka do mnie zadzwoniła z wieścią o mailu od chętnej Pani, to jedna przez drugą nawijałyśmy, żeby Ciebie poprosić o rozmowę z Panią - bo my nawet nie wiemy jak rozmawiać więc nie ma żadnych pretensji a że sobie ubolewamy i marudzimy, to przecież nie na Ciebie, tylko z niepewności, czy Pani się odezwie i co powie......
  9. śliczna, ale chyba trochę większa, co?
  10. feliksik, Twój drugi banerek nie dziala, możesz podać mi linka?
  11. Majqa, myslę, że można ogłaszać wszędzie, tyle psów już pojechało daleko i adopcje były udane
  12. no to czekamy
  13. trochę głupio się odzywać, bo Pani powiedziała, że porozmawia z mężem i da odpowiedź nie chcemy dzwonić, żeby nie było, że wciskamy jej Czarną :( jakby się Czarna u nich zadomowiła, to pewnie by się przyzwyczaiła do zostawania sama, a jak nie, to zawsze można ją było zabrać z powrotem ale trudno, teraz trzeba poczekać, aż Pani oznajmi swoją decyzję
  14. Kasiu dzięki za informacje nie martwmy się, dr Garncarz jest fachowcem, wie co mówi będzie dobrze :)
  15. nikt się do Rytki nie odzywa, obawiam się, że nic z tego :(
  16. czyli cierpliwie czekamy
  17. o matko, biedny Gufiak ale może my tak na wyrost panikujemy, bo to są wszystko tylko "skutki uboczne" i się z czasem naprawią tak jak Rytka mówi - komplikacje były do przewidzenia na taką dawkę zabiegów i leczenia, to mysle, że i tak nie jest źle
  18. biedulek mały :( ale wierzę, że skoro już trafił na dogo i ma własny wątek, to może wyjdzie z tego coś dobrego
  19. Hexi miała taką gulę po zastrzyku i w dodatku obolałą łopatkę, aż utykała na nogę - strasznie sie wtedy wystraszyłam, ale kazali nam tylko nacierać kamforą i masować, znikło bez śladu myslę, że Gufiemu pomoże ten preparat, poczytałam, że jest skuteczny gorsza sprawa z oczkiem :(
  20. nieciekawie :( opuchlizna po zastrzyku w końcu się wciągnie, ale co teraz z tym okiem? chyba trzeba do dr garncarza??
×
×
  • Create New...