Jump to content
Dogomania

Pinesk@

Members
  • Posts

    3572
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pinesk@

  1. Dałam info na forum psiakośc, forum borderzym i labradorowatym.
  2. Zaległe wieści i zdjecia ;) [quote] Tak na dobranoc przesyłam Pani dwa zdjęcia. Tobi oglądał w nocy, a właściwie nad ranem z mężem boks. Rano, po śniadanku i spacerku Tobi poszedł "odespać" zarwaną nockę. Zmęczony biedaczek. [/quote] [CENTER][IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/006-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/007-1.jpg[/IMG] [/CENTER] Nowe wieści i zdjecia ;) [quote] To taki fajny uśmiechnięty psiak. Nie możemy z mężem wyjść z "podziwu", jak ktoś mógł wywalic takie spokojne zwierzątko z domu. Tobi to oaza spokoju, grzeczny, wpatrzony w człowieka. Jak wychodzimy na podwórko, nie wyrywa się, czeka na zaproszenie. A te proszące oczęta, cudne. Czeka na słowo "chodź" i trzeba zobaczyć ten uśmiechnęty pychol, cudowny i rozczulający widok. A co najważniejsze, mój szczekun-dzikus Bajka cywilizuje się przy nim. Zdumiewające!! Bardzo się cieszę, że Tobi trafił właśnie do nas. Porobiłam trochę zdjęć, proszę wybaczyć jakość, ale i sprzęt nie bardzo i fotograf ze mnie żaden.[/quote][CENTER] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/020-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/016-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/014-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/011-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/009.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/005-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/004-2.jpg[/IMG] [B][IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/003-1.jpg[/IMG][/B][/CENTER]
  3. Na 100% Ci nie powiem czy nadal jest w schronisku bo nie byłam tam już 2tyg. ale do mnie nie zgłaszał się nikt w sprawie jej adopcji. Był jeden domek ale zrezygnował. Dam znać w środę czy jest jeszcze.
  4. Kurcze, a chciałam zamówic plexi. I dobrze, ze tego nie zrobiłam. Wezmę standardowo metal. Ma ktoś tę adresówkę? nie jest za delikatna na dużego, szalonego psa? ;) [url]http://allegro.pl/metalowy-identyfikator-z-grawerem-kolko-i1337132913.html[/url]
  5. Też myślę, że lepiej uzbierac deklaracje do brodnicy, ponieważ zanim sie doczekamy miejsca u Iwanki to minie sporo, sporo czasu.. A do brodnicy daleka droga nie jest więc w odwiedziny się również wybiorę na pewno ;) Solartcz dziękuje ogromnie i pięknie w imieniu chłopaka! :Rose: Sprawami finansowymi zajmuję się ja także podam numer konta na PW, mogę dzis jeśli chcesz mogę trochę później,zależy od Ciebie. Dziękuję za podrzucanie wątku :)
  6. Kurcze, do Iwanki jest już długa, bardzo długa kolejka.. Ja nie wiem czy nasz wypłoszek sie załapie tak szybko... Ale napiszę i czy w ogóle byłaby w stanie podjąc sie socjalizacji Kopcika.
  7. Iwanka mówisz? No to muszę poszukać jej na dogo. ma może jakiś watek bdt? Były tam już jakieś psiaki? Odległość nie jest problemem, p. Arek (transportowy) jeździ w każde miejsce w Polsce tylko oczywiście za zwrotem kosztów.
  8. Dziękuję bardzo Syla w imieniu Kopcika! :loveu: Witam Obraczusia i Szarotkę :) Negocjuję z mamą i zobaczymy, być może uda się wyściubić od niej tę dyszkę miesięcznie. Dam jeszcze znać na równoległym forum na którym 'siedzę'.
  9. Zbieramy deklaracje dla wystraszonego Kopcika na hotelik, gdzie nauczy sie żyć wśród ludzi, gdzie bedzie mógł na nowo zaufac człowiekowi. każda złotówka sie liczy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/191599[/url]
  10. Witaj Paula! :) Cudo, cudo a jakie oczęta ma piękne. No ma w karcie wpisane 'miniaturka labradora' wiec coś w tym musi byc ;) Plina jednorazówki też dobre, moja nic nie chce dac ehh. Może chociaż na jednorazowe ją przekonam. I zostaje jeszcze mama. No to lecę rozsyłać wątek.
  11. też siostrę męczę o stałą deklaracje, choćby te 5zł :P oczywiście jak bazarek będzie to proszę o link ;) Jak wrócę ze spaceru z moimi ogonami to troszkę porozsyłam wątek. Rzeczywiście teraz święta to pewnie o deklaracje będzie krucho :( A tak bym chciała żeby Kopcik trafił właśnie tam, i jak najszybciej, szczególnie że to niedaleko i można by go odwiedzać raz na jakiś czas a i opieka fantastyczna. :)
  12. Jesteś wielka :multi: :loveu: Bazarki się przydadzą, szczególnie na ewentualne opłacenie transportu do miejsca docelowego. Chociaż za transport to nie będzie zawrotna suma bo to nieduża odległość (mówię o Brodnicy), do Legnicy wyszło 350zł (w linii prostej około 350km), więc tu podejrzewam będzie znacznie, znacznie mniej (ok. 100km) zorientuje się o przybliżony koszt. Jednakże i tak potrzebujemy deklaracji stałych, minimum 3/4 całej kwoty aby wysłać Kopcika do Mizantropii. Powiedzmy 300zł deklaracji można uzbierać stałych, resztę (50zł) można by opłacać nawet z bazarków ogłoszeniowych (jeżeli Ania z Mizantropii się zgodzi na taki układ) ale całości z bazarków nie możemy ryzykować bo jak będzie za mały dochód to nie będzie z czego zapłacić hotelikowi. U Ani+Milvy i Ulvera miejsce się zwalnia po świętach, generalnie da nam znać jak będzie miejsce wolne wcześniej/później. Podejmą się pracy z Kopcikiem, mieli już psiaki do socjalizacji. Fajnie by było gdyby się udało już po świętach go tam umieścić ale coś kiepsko to widzę, będzie chyba trzeba troszkę rozreklamować wątek.. Ze schroniskiem szczerze powiedziawszy nie rozmawiałam, nie byłam tam od chyba 2óch tygodni ponieważ w te śniegi z mojej ‘prowincji’ w weekendy praktycznie nie ma gdzie się ruszyć, są ogromne opóźnienia (drogi nieodśnieżane) a czasami nic nie jedzie przez kilka godzin. No wydostać się nie mogę, wczoraj chciałam jechać ale nie udało się właśnie przez te problemy z komunikacją. A w tygodniu niestety nie miałam czasu (szkoła i wykłady do późna). Jednakże myślę, że nikt nie będzie miał nic przeciwko ;) To jest odpowiednik domu tymczasowego a tymczasy są u nas praktykowane. Napisałam maila do schroniska. [B]Mamy razem 25zł deklaracji stałych, potrzebne jeszcze 325zł.[/B]. Kto rzuci grosika dla Kopcika?
  13. Ok, pierwszy zmieniony. Moderator poinformowany, zobaczymy co da sie zrobic. Na razie obstawiam hotelik w Brodnicy w woj kujawsko- pomorskim- b. dobre warunki, fajny teren, a i niedaleko, zobaczymy czy cos sie uda. koszt wyiesie około 350zł/msc za średniego psa. Oczywiście bezpłatny dt też wchodzi w grę ale o taki bardzo ciężko a o dobry jeszcze ciężej więc póki co zbieramy na płatny hotelik. Ode mnie deklaruję 10zł/msc dla wypłoszka. Więcej niestety nie wyściubię :(
  14. Doszedł kubraczek. Jest fantastyczny, jestem miło zaskoczona tak dobrym, profesjonalnym wykonaniem :) No i ta fajna odblaskowa łapka. Mógłby byc ciut krótszy ale mi się tak psica ruszała przy mierzeniu, że się nie dało dokładnie zmierzyć. Ale jest bardzo dobry, pasuje :) Z chęcią bym się sama w taki kubraczek ubrała ;) I żałuję, że nie wzięłam jeszcze jednego dla mojego tymczasowicza. I przesyłka dotarła bardzo, bardzo szybko, dziękujemy! Dwa zdjęcia + kotek, niestety jakoś niedobra bo telefoniczna: [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/kubrakowe.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/kubrakowe1.jpg[/IMG]
  15. własnie piszę tekst do pierwszego postu. potem napiszę do moda o przeniesienie wątku na ogólny. Potem muszę przejżec domki tymczasowe płatne. I zaczniemy zbierac deklaracje. I dziękuję za banerek! Musze sobie podmienic...
  16. Zastanówcie się dobrze. Myślę, że dobry dt jest lepszy niż schronisko. Tak jak mówisz, wszystko w domu, na spokojnie, jest łatwiej psiaka przekonać do siebie, schronisko to stres, strach. Ale wszystko zelezy od Was, od Waszego podejścia, oczy dookoła głowy a jak będa jakieś problemy to pomożemy ;) No niee, ty znów chora? :D Ooo, dziękuję pięknie plina za propozycje stałej deklaracji! :Rose: :) Ja oczywiście też dla 'synka' stałą zarzucę jakąś kwotkę. Muszę sobie wszystko poukładać, przemyśleć i jakoś zorganizować, wtedy będziemy zbierać deklaracje. Fajnie by było gdyby udało się go wyciągnąć. On ma szansę byc normalnym fajnym psem ale w schronisku to będzie się ciągnąć w nieskończonosc. Uff dobra uciekam spać, musze rano wstac wcześnie bo do schroniska się W KOŃCU wybieram. ;)
  17. Ja zawsze ciekawa co u perełki ale się nie zawsze odzywam :eviltong: No ładna zabawa z koleżanką :diabloti: A kong to naprawdę fajna sprawa, też poluje na jakaś okazję ale jeszcze się nie załapałam nigdzie. Jak będziesz się chciała kiedyś go pozbyć daj znać :evil_lol: Łapka moze to jakieś zmiany zwyrodnieniowe, coś ze stawami? No nie dziwię sie, ze nie bardzo lubi zimno, Perełka to typowy kanapowiec, domowy piesek, w cieplutkim tylko pewnie by siedziała :lol: Dokładnie tak jak moja Nuka. na chwileczkę na dwór a zaraz potem szybko na swój fotelik koło piecyka i się nigdzie nie rusza :lol:
  18. No kiepsko jest z nią, ja sie zajmowałam socjalem Kopcika, przez długi już czas, a i tak super jeszcze nie jest. Płoszkę jakoś pomijałam, tak się zawsze bała, że nie było z nią jak pracować. Janka tez z leśnej jani, Tosia z leśnej, była jeszcze Tosia II i Janka II też z Leśnej. Z leśnej jani sporo psów było niezsocjalizowanych, płochliwych, z Kopcikiem na początku przecież zdanego kontaktu nie miałam, nie interesowały go smakołyki, uciekał, zachowywał się tak jakby mnie nie było ale mnie unikał, no nie wiem jak to wytłumaczyć. Przekupiłam go gotowanymi nerkami ;) kilka psów z leśnej było uśpionych- nie nadawały się do adopcji, były agresywne, rzucały się na psy. Tosia, ta co zwiala nowym włascicielom, się np bardzo łatwo i szybko zsocjalizowała, chodziła na smyczy, pakowała się na kolanka no ale właściciele byli bardzo 'odpowiedzialni' i suczka zaginęła.. janeczka II taka ze śmiesznymi uszkami była też nieufna, ale pomalutku, krok po kroczku przekupywana smakolyczkami zaczęła się cieszyc na widok mojej siostry (tudzież wolontariuszki, ona sie nią zajmowała). Na spacery jednak nie wychodziła, tylko na rączkach- kontakt z ziemią był dla niej straszny, wyrywała się, gryzła. Ale poszła do domku, do b. fajnych ludzi. W leśnej Jani psy żyły same sobie, pani odwiedzała je raz na tydzień, psów nikt nie kontrolował, praktycznie brak kontaktu z ludźmi, brudno, szczury, psy były głodne, możliwe, że zagryzał siebie nawzajem. Tu masz wątek leśnojaniacki wyjaśniający wszystko: [url]http://www.dogomania.pl/threads/173037[/url] A i jeszcze- jak chcesz ja zabierać na spacery- zakładaj szelki. Kopcik na początku za Chiny na obroży nie wyszedł a i bałam się, ze mi się z obroży wywinie. Za to na szelkach szedł jak gdyby nigdy nic, kompletnie go nie interesowały. Jednak szyja to jest taki slaby punkt psów, tym bardziej te wystraszone, bojące się nie lubią nacisku na szyję, głaskania po głowie, karku, czy tym bardziej czegoś co im się zaciska na szyi. Hmm nie wiem czy Płoszka by nie skorzystała z okazji i by sobie pod bramą nie uciekła :hmmmm: No ale to już zależy od Was. przydałby jej sie DT bo w schronie to na taki porządny socjal szansy nie ma.. Ja już tak szukam i szukam dla Kopcika jakiegoś dobrego DT ale tylko płatne na dogo są w większości... Sie zastanawiam nad zbieraniem deklaracji dla chłopaka bo on do normlanosci nie dojdzie w schronisku, potrzeba mu człowieka na wyłączność ;) Tak samo z Płoszką. Płoszce naprawdę jest potrzebny DT, szybciej by nabrała zaufania do ludzi, szybciej by znalazła DS.
  19. Czarna, mała z dłuższym włoskiem i białym krawacikiem? To jest Płoszka, z leśnej Jani zabrana. Nie wiem ile ma lat, jutro spojrzę, jak zapomnę Ci napisać to mi przypomnij. Kilka razy miałam ją na spacerze. No spacer to za dużo powiedziane bo nosiłam ją cały czas na rękach, na smyczy (szelki) się zapierała i iść nie chciała. A co, planujesz wziąc na DT ? :eviltong: jest fajna, macha ogonkeim jak sie przechodzi ale wystarczy zrobic jakiś zły ruch, xle spojrzec i już podkula ogonek i ucieka przestraszona. To jest chyba pies nr 1 do socjalizacji.
  20. Odwiedzinki u Tobinka miały być co prawda w poniedziałek ale karolina27 się rozchorowała i pojechałyśmy dziś. ;) Tobinek przywitał nas z uśmiechem na pyszczku (zresztą on cały czas się uśmiecha, naprawdę! :lol:), nadstawiał się do głaskania, no radość całym sobą potrafi okazywać. Sarunia, owczarkowata zaadoptowana ze schroniska w Gdyni, też przywitała się z nami bardzo ładnie, potem była zazdrosna o względy okazywane Tobinkowi ale generalnie to bardzo fajna suczka. Bajeczka zachowywała dystans, później jeszcze na nas troszkę naszczekała. W domu mieszka tez pierzasty lotnik, papuga nimfa Agata (wbrew pozorom to facet ;) ). Tobiś się przymilał do nas, poprzymilał a jak już u było wystarczająco poszedł się położyć przy nogach swojej pani. Poza tym misiak bardzo się pilnuje pani Kazimiery, jak tylko wyszła na chwilę z pokoju Tobinek zaraz podreptał za nią razem z Bajeczką. W domu w końcu jest równowaga- 3 facetów i 3 kobietki [FONT=Wingdings];)[/FONT] No i jeszcze- Tobiś w końcu wygląda przyzwoicie. Kołtunki obcięte, wycięte, chłopak wykąpany (bardzo lubi kąpiele, nie protestuje, byle tylko go czochrać), sierść czysta aż chce się Tulic do takiego futrzaczka. Psa się zrobiło o połowę mniej bez starego włosa i kołtunów. Pieski stare rezydentki zadbane- Sarunia bardzo dobrze wygląda, świeci się pięknie a i żeberek absolutnie nie czuć, rezerwa jest :lol:. Bajeczka też się świeci z daleka, przyjemności pogłaskać jej nie miałyśmy bo pannica jasno stwierdziła, że jesteśmy intruzami i nie mamy prawa jej dotykać. Generalnie jest nieufna, z domu sie bez pani Kazimiery nie rusza. Za to Sarunia bardziej za panem jest ;) Tobiś jest bardzo grzeczny, łagodny- państwo mówią, że ani razu nie warknął przy zabiegach pielęgnacyjnych. Czasami zdarza mu się jeszcze zaznaczać teren a konkretniej wejście do kuchni. Prawdopodobnie nawyk schroniskowy, mam nadzieję, że się chłopak w końcu poczuje pewniej i oduczy. Byłyśmy u państwa tylko godzinkę niestety ale mam nadzieję, ze wkrótce wybierzemy się ponownie, w jakąś sobotę co by więcej czasu było [FONT=Wingdings]:)[/FONT] Ledwie się obejrzałyśmy a już trzeba było wychodzić. Zostałyśmy przyjęte bardzo miło, dziękujemy bardzo za piękny domek dla Tobisia. naprawdę cudownie jest widziec uśmiechniety pyszczek psa we własnym domu, ze swoimi ludźmi. Pańciostwo Tobinka to bardzo fajni, przemili ludzie, pozytywnie zakręceni na punkcie psów [FONT=Wingdings]:smile:[/FONT] Przez dom państwa przewinęło się już sporo psiaków, o każdym z nich opowiadali od serca. Naprawdę ludzie kochający zwierzęta, żeby takie domki trafiały się wszystkim czworonogom ze schronisk to byłoby wspaniale. Całej trójce (i papudze oczywiście) trafił się fantastyczny domek. Psiakom niczego nie brakuje, wszystko pod dostatkiem a dozy miłości aż nadto :) Również tu się należą ogromne podziękowania dla pana, który po nas wyjechał a potem odwiózł (ponieważ PKS zawiodło) aż do Tczewa. Bardzo Panu dziękujemy i przepraszamy za taki kłopot. ;) No i teraz nas ciocie dogomaniackie zjedzą i się obrażą- nie mamy żadnych zdjęć. :diabloti: Ale nadrobimy to przy kolejnej wizycie, obiecujemy. :lol: Mam jeszcze dwa zdjęcia Tobisia przysłane przez panią Kazimierę kiedy to Tobiś z panem oglądali boks w nocy ale niestety na razie wstawić nie mogę bo się moje połączenie internetowe buntuje i strasznie ciężko mi się porusza w sieci. Już i tak, że udało mi się wejść na wątek Tobisia i napisać relację to szczyt możliwości mojego Internetu na dzień dzisiejszy. :roll: No to tak ode mnie pokrótce, może jeszcze coś karolina27 doda od siebie ;)
  21. Plina nic nie wiem, jutro jadę to sprawdzę i potwierdzę. ;)
  22. Plina naprawdę poszedł?! :crazyeye::multi: No w końcu, taki ślicznoch i tak długo czekał. A nie wiesz gdzie, do kogo itd? :)
  23. W poniedziałek razem z karolina27 jedziemy w odwiedzinki do Tobisia ;)
  24. Obecnie nie ma chyba żadnych aktualnych ogłoszeń, nie wiem czy tamte już nie wygasły. Allegro chyba tez już nikt nie robi.
  25. [quote name='Energy']I ja dziękuję:loveu: Nie mogę odszukać wątku o zmianie prowadzącego, wczoraj był:shake:[/QUOTE] Energy w tej sprawie pisz do obojętnie jakiego moda zajmującego się działem, tez tak robiłam. Feliksik wielkie dziękuję! :) :Rose:
×
×
  • Create New...