Jump to content
Dogomania

kanna

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kanna

  1. [quote name='Soema']Jest totalna absolutna cisza adopcyjna :( Ja nie chcę żeby on zimę u nas spędził... on powinien mieć od razu dom. buu :([/QUOTE] ciężko......i przykro bo to piękny pies
  2. [quote name='dominikabankert']wszystkim tu nam jest przykro ze tak jest ech ludzie maja czesto słomiany zapał a nam zwierzolubnym nadzieje robia:([/QUOTE] czyli trzymamy kciuki i szukamy dalej.....
  3. [quote name='margaret']zawsze możesz do pani oddzwonić i od jutra potrenować tą wredną stronę swojej natury :)[/QUOTE] próbowałam....czasami ktoś może zgubić nr tel. ....niestety nie dodzwoniłam się......więc to Ty jednak miałaś rację....:-(
  4. [quote name='margaret']kanna - bo tak jest łatwiej, po prostu, w ten sposob nie naraza sie na nieprzyjemnosc słuchania rozczarowania w twoim głosie, na ewentualność że zaregujesz emocjonalnie - złością, nachalnością etc. bo kto Cię tam wie? :evil_lol:[/QUOTE] taaaaa...już się widzę....wcisnę na siłę...zapakuje do walizki i wyślę.....a mój głos pełen rozczarowania i niechybnej nagany bedzie ich prześladował w koszmarach przez następne 20 lat....no tak....niechybna bezsenność.....:evil_lol:.... ps. właściwie to kto mnie tak wie ?....może tak zrobię następnym razem......:diabloti:
  5. dzięki Dominiko za pocieszenie...brak mi słów....dostałam wyraźne zapewnienie, że Pani bardzo poważnie traktuje adopcję.... a jednak.......czasami się zastanawiam dlaczego ludziom brakuje odwagi aby zadzwonić i poinformować o zmianie decyzji ? przecież się nie obrazimy...
  6. :shake: .........żadnych wiadomości
  7. no właśnie....nie dopytałam...pani zadzwoniła w czasie kiedy byłam z Magim na spacerze i właściwie to komentowałyśmy tylko niuńka na bierząco......
  8. :loveu:[quote name='margaret']wpłacę w przyszłym tygodniu te 85, niech chłopak będzie zdrowy[/QUOTE]:loveu: dwa liźnięcia ozorem........:loveu: miałam dziś bardzo miły tel. o Magiego ....troszkę mi serce zamarło....a nóż?.....pani w poniedziałek ma dzwonić....czekamy.......
  9. sama wścieklizna 25 zł...z kompletem wirusówek to aż 85 ( z wścieklizną)....:(
  10. przepraszam za uszczypliwość jeszcze jedną..ale stabilną psychikę będzie miał tylko pluszowy a nie z adopcji..... zwierzęta z takich lub innych powodów oddane zawsze przechodzą swoistą traumę....nawet nowy dom początkowo wydaje im się nieprzyjazną jaskinią ( czasami) adopcja ma na celu [B]wypracowanie[/B] w psie dobrego nawyku bycia szczęśliwym, bo tego właśnie nie potrafią....być szczęśliwymi rozkapryszonymi pieszczochami turlającymi się po kanapie.......to jest wykładnia adopcji.....
  11. [quote name=':**']Jezeli pies byl bity i znecal ktos sie nad nim to pomimo tego ze sa lagodne to zeby pokazac potrafia.[/QUOTE] wyżeł będzie się bał ludzkiej dłoni w takim przypadku a nie gryzł..., ponadto pies do 1,5 roku będzie miał takie same straszne przezycia jak i ten z 4 letnią przeszłością i 8 letnią.....i rozumiem , ze musi być tak rasowy jakby był z papierami?...
  12. Margaret...dziękuje....jutro bedę u magnusa...podjadę do weta i posiądę wiedzę...
  13. a może ktoś nam pomoże w sfinansowaniu szczepień Magnusa? kończą się na dniach.....
  14. kochane ciotki, prośba ogromna ...to czego brakuje w hoteliku to kocy lub takich rzeczy, którymi mozna by wyścielić budy...tego ciągle jest za mało a Magnus właśnie kończy swój ostatni kocyk....może ktoś ma "cóś?....każda ilośc ....w hoteliku jest mnóstwo bezdomniaków i każde ciepełko na wage złota....plisssss.......
  15. mam nadzieję, że w końcu się nam uda :)...
  16. właśnie dostałam sms od Pani, która musiała Fredzia oddać....z podziękowaniami za znalezienie domu ..tu cytata ; " Pani Aniu , Fredek nie mógł lepiej trafić"
  17. gdyby coś to jest jeszcze jedna propozycja domu, więc śpimy spokojnie....
  18. leniwie.......przesypiam takie dni..upał....we wtorek przyjedzie znów "wariatka" i każe mi biegać za tą swoją żółtą piłeczką....zrobię jej przyjemność ..udam, że i mnie to bawi....wszak taka rola psa....potem wlezie do kojca, znowu wydrapie tą szczotą co to fajnie po grzbiecie ale w okolicach moich "niewymownych" to może i nie owszem....i znowu muszę ją zrozumieć,ponoć trza wszędzie....hm a przecież w moim świecie to najfajniej jak by tak przyszła, dała najpierw michę potem troszkę tej łąki , tych obsikanych krzaczków i tego mojego bagienka co to jest w lesie i co tak lubię po nim się do niej przytulać....w trakcie to może i ze dwie jeszcze miseczki...poleżeć na trawie "obciarać" ją ( niechże w końcu zapachnie jak ja...tak bosko) potem może być i kojec i jeszcze jedna miseczka....i niech już nie odchodzi , niech zostanie na zawsze...kojec przcież jest duży....
  19. [quote name='margaret']ja już nie wiem co trzymać, jak kciuki nie wystarczają?[/QUOTE] trzymać się prosto ;) i wspierać dobrymi myśłami
  20. Magnus za niedługo bedzie miał znowu swoje 5 min, w Dzienniku Polskim....może tym razem ktoś go wypatrzy....
  21. nic..cisza....nie otrzymalam żadnej odpowiedzi......czyżby jednak intuicja mnie nie zawiodła?.....niestety :(
  22. dodam, że cały hektar ma ogrodzony do dyspozycji.....i ludziów, zafascynowanych jej gruboskónością w pieszczotach... dobra robota - cała [B]nasza wspólna[/B] robota :)
  23. [quote name='dominikabankert']mam nadzieje ze panstwo jednak sie zdecyduja on tak długo juz jest w hoteliku :([/QUOTE] bez kojca dla magnusa nijak....bo oswajanie go z kotami-gospodarzami...musi się odbywać pod kontrolą....nie można magiego puścić luzem bo nici z socjalizacji, gdy koty pod nieobecnośc państwa same chodzą po ogrodzie....koniec świata w jeden dzień...więc kojec to podstawa, jeśłi państwo się go zdecydują zbudować będę pełna dobrych myśłi...
  24. [quote name='margaret']pisałyśmy prawie razem:) i prawie w ten sam deseń :)[/QUOTE] wyżły lubią razem...
×
×
  • Create New...