Jump to content
Dogomania

kanna

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kanna

  1. jestem w hoteliku teraz raz na tydzień....bardzo przydałaby mi się osoba , która raz w tyg. przyjechałaby wyspacerować porządnie nasze psiaki....w hoteliku teraz psiaków na "full" a wolontariuszki pomimo bardzo dobrych chęci nie są w stanie " obrobić" wszystkie bezdomniaki:shake:..... psiaki mają codzienne spacerki dwa zapewnione, ale z powodu ilości psiaków nie są to długie spacery...a nasze bidki biegać potrzebują więcej niż inne:shake: myślę o tym..... Daga ani Magnus niestety nie mają wzięcia....będziemy ponawiać ogłoszenia aż do skutku.....
  2. i ja dokładam swoje życzenia.....:loveu::loveu::loveu:
  3. och, to już dziś....poprosilam poprzednio państwa o zachowanie mojego nr tel....w razie kłopotów mają dzwonić.... na razie w tel. cisz....nikt nie pytał o Dagę....ale przecież dzień się nie skończył jeszcze a jutro choćby też jest przecie nadzieja:loveu:
  4. i to mnie martwi ....ledwo się zaaklimatyzował, uznał dom za własny.....bardzo jest związany z właścicielką...
  5. hm..w zeszłym roku wyadoptowałyśmy w tym okresie psiaki....martwi mnie bardziej , czy przyczyna nie tkwi głębiej...kryzys..
  6. zero z nasiskiem na.....zero:shake:
  7. smutkiem i niepewnością napawa mnie fakt, że w momencie zeszłorocznej adopcji ustawiła się po niego kolejka po zaledwie kilku dniach.....teraz pomimo, że allegro ma już od 2 tyg. miałam tylko 2 tel. bardziej informacyjne niż konkretne.....Ati , a jak u Ciebie?
  8. niestety...nasz Rumcajs vel Ferdynand.....musimy znależć mu nowy dom:-( pani, która go adoptowała od kilku miesięcy powaznie choruje...od września znowu czeka ją szpital i długi pobyt.....sprawa jest bardzo poważna..... Ferdi, jest krótkowłosym wyżlem o " nieskazitelnej" budowie wyżła;) ( czyli bardzo w typie rasy) ma 4 lata jest spokojny i zrównoważony.....może zamieszkać nawet z bardzo małymi dziećmi.....w domu nie sprawia kłopotu....Ferdi może zamieszkać w bloku lub w domu z ogrodem....jedynym mankamentem jest fakt , ze nie znosi kotów i nie zaakceptuje żadnego.....do psów bardzo przyjazny..... mamy bardzo mało czasu...zaledwie miesiąc..jeśłi będziemy zmuszeni umieścic go w hoteliku...nie wiem jak to zniesie..... pies o wyglądzie..."cudo"....proszę pomózcie:-(
  9. czorny dziś nie miał ochoty na pielęgnację......a podszerstek wyłazi , że hej.... no...to się poskarżyłam na ulubieńca:evil_lol:
  10. zamykając wątek... przykro mi , że nie udało się uratować psa...tym razem nie przed chorobą a ty przed czym ostrzegałam wprzódy....przed domami dla których ta śliczna kuleczka będzie kolejną zabawką.... obrażanie mnie na różnych poziomach intelektualnych nie dotyka mnie....to co zrobiliście to zła robota.....każdy pies powinien być dostosowany do możłiwości jego opiekunów.. moderator tegoż forum, głośno zapowiedział iż umowy adopcyjne jakie podpisujecie, można sobie " tylek podetrzeć".....zgroza.... zamiast argumentów na tak, słyszę rozwścieczone wrzaski w telefonie.....egzaltacja opiekunów źle wróży temu psu... [B]bez względu na to czy pies jest w typie wyżła czy też jest mixem euro wyrośnie na bardzo dużego, dynamicznego i energicznego psa będzie miał około 30 kg i 65 cm.....psa, któremu potrzebny jest ponadprzeciętny ruch bądź praca....do tego ta rasa została stworzona , nie będzia potrafiła zostawać sama w domu...spacer na smyczy nie rozwiąze niczego.... pamiętajcie o tym ..... [/B]acha Feleczko do do Ciebie bo pytasz ....3 z moich psów to totalne kundle....3 to staruszki....jeden z bardzo zaawansowaną dysplazją wymagający całorocznego leczenia, pies którego muszę podsadzać aby mógł położyć się na fotelu...maleńka sunia ze śmietnika którą wyjęłam z kubła....i jeszcze sunia , staruszka euro...wyciągnięta z olkusza....4o pogryzień, ciężkich pogryzień....uszkodzone stawy ...powyłamywane palce....zniszczony pies po ludziach, którym zamarzył się kiedyś sliczny szczeniaczek....
  11. w sprawie przyszlego domu nic:shake:...Ati miała jakiegoś maila lecz niestety pozostał bez odpowiedzi..... chłopaczek siedzi zdrowiutki, grubiutki.....on się nie martwi.....my tak.... wczoraj jeszcze wieczorkiem byłam z nim na spacerze z obowiązkową piłeczką w pysku.....linieje...gdyby on tolerował psy, samce.....eh....
  12. [quote name='Anetka83']rodzice Pawła mają dom... i zawsze gdzyby coś nam nie wyszło możemy tam zamieszkać.[/QUOTE] no i popatrz masz pierwszy argument na tak......za adopcją.. może po prostu napisz do ewelki długi mail, bez obrażania kogokolwiek , wyjaśnij dokładnie jak się sprawy mają.....jaki macie alternatywy ......bo to są argumenty które z pewnością ją przekonają.... to z nią chcecie w końcu podpisywać umowę adopcyjną....może pomyślcie już teraz o przyszłych przenosinach, tak , zeby mała miała ogród do dyspozycji kiedy zacznie dorastać i mówię to bez ironii....bo jeli myśłicie poważnie o potrzebach małej to byłoby to idealne rozwiązanie....
  13. anetko proszę nie dzwoń do mnie z obelżywymi telefonami.....wogóle nie dzwoń....
  14. uf ....aż mi mowę odjęło...... agresja nie jest dobrym rozwiązaniem....i to nie służy małej jeśli na co dzień jej używacie...... dobrze...przyjmijmy , że jestem amatorem, który od Was nauczy się wiedzy o rasach pokrewnych wyżłom... dlaczego tak bardzo zdenerwowały Cię moje pytania?... Ewelka Cię nie atakuje a próbuje zrozumieć..... ty atakujesz .....dlaczego? przecież wiesz jakiego rodzaju powstały wątpliwości....nikt nie chce ich roztrząsać na forum publicznym ale w ankiecie adopcyjnej są pytania o lokum i finansowanie nikt nie chce was w Waszej miłości do psa skrzywdzić, ale trzeba najpierw rozwiązać problemy aby móc z pełnym spokojem podpisać umowę adopcyjną...
  15. nie, nie , nie...żadnych sporów ani kłótni....ja o DT wyrażam sie tylko i wyłącznie w samych superlatywach...... mam wątpliwości.....:shake: opiekunem i osobą decyzyjną w tym wypadku jest [B]evelka[/B]...to jej suczka
  16. no cóz, spędziliśmy wczoraj z Landem i jego właścicielami bardzo dużo czasu, obserwując i strając się znaleźć metode na problemy.... Lando i mona mają do dyspozycji 2 wygodne osobne kojce, mają zapewnione spacery, są pod bardzo dobrą opieką ich właścicieli .....same plusy problemy z Landem zaczęły się w chwili pierwszego starcia Mony, która wcześniej nigdy nie przejawiała agresji wobec niego , możliwe , że zazdrość o nową rodzinę przyczyniła się do tego....dlatego Lando otrzymał nowy kojec . Nistety największym nieszczęściem było zaordynowanie przez miejscowego szkoleniowca kolczatek na problemy z posłuszeństwem.... Od tej chwili wróciły wszystkie jego złe doświadczenia.....i choć kolczatka została natychmiast zdjęta, Lando nie może wrócić do równowagi psychicznej..... Stał się nieufny, na pieszczoty reaguje warkotem, nie pozwala przy sobie wykonywać podstawowych czynności takich jak czesanie czy oglądanie łap ( to ważne, bo przy ostatnim skaleczeniu, przy zmianie opatrunku ugryzł..) pomimo tego właściciele nie chcą oddawać Lando ale bardzo potrzebują fachowej pomocy.. wczoraj zostawiliśmy dokładną instrukcję obsługo Lando, pan szkolił się .pytał i dostawał konkretne recepty.... nowi właściciele rozumieją tego psa, bardzo go kochają ( być może z tego powodu też go nadmiernie rozpieścili i poluzowali dyscyplinę)... mam głęboką nadzieję, ze nie powtórzy sie jednak incydent z pogryzieniem... czekamy teraz na wyniki...o wszystkim będę Was kochani informować na bierząco... Dziękuję serdecznie za pomoc w zorganizowaniu tego wyjazdu [IMG]http://forum.stake-out.org/images/smiles/icon_smile2.gif[/IMG]
  17. [quote name='Anetka83']Dziękuje dziewczyny. [B] Najważniejsze, że wiemy, że to nie wyżeł:p i wiemy jakie potrzeby będzie miał ten psiak. Dlatego też trzeba jej poszukać na prawdę odpowiedzialnego domu, który będzie w stanie zapewnić jej to czego potrzebuje. Kanna ma racje... jeśli weźmie ją ktoś kto nie jest "obcykany" w temacie mała wróci z adopcji po roku. [/B]otrzymałam sms , że DT postanowił sobie zatrzymać małą jednocześnie otrzymałam zapewnienie, że jej potrzeby i informacje na temat tego typu psów są znane.... proszę nie brać tego za złośliwość bo moim celem jest tylko dobro psa i postąpiłabym zadając kilka pytań z naszej ankiety w stosunku do każdego sportowego psa oddawanego do adopcji.. -ile godzin jest pan/pani poświęcić dziennie na aktywność wysiłkową psa( czy wie pan/pani w jakich temperaturach pies może biegać(przedział) jak należy przeprowadzać treningi aby nie uszkodzić stawów)? -jak należy zapewnić ruch młodemu psu? -ile godzin dziennie pies będzie musiał spędzać czas sam( tego rodzaju psy nie powinny pozostawać same w mieszkaniu bo jest to dla nich męczarnia) -jakie warunki ( ogród bądź zamknięty teren przeznaczony do biegania) jest pan/pani zapewnić? -w jaki sposób karmi się psa sportowego( odżywki , suplementy) - czy zna pan/pani koszt wyżywienia.( ile gramów mięsa wynosi jego porcja dzienna)....? -w jaki sposób będzie pan/pani zapobiegał ucieczkom? to ostatnie pytanie jest nader ważkie bo taki psiak pozbawiony dostatecznej ilości ruchu będzie sam sobie ten ruch zapewniał..... to kilka podstawowych pytań..... suczka będzie w przyszłości miała około 30 kg i 65cm wzrostu.....to nie jest pluszaczek to stosując metaforę -wyścigowy koń..... jak tak duży i energiczny pies ma się zmieścić w kawalerce z dwoma innymi psami i w dodatku zostawać w przyszłości sam? Anetko , nie atakuję Was , jesteście wspaniałymi ludźmi i cudownym domem tymczasowym ale proszę Was przemyślcie i nie skrzywdźcie małej........
  18. ale w krk w schronie od 2 lat jest Hans...bardzo dogowaty...niestety jemu pomoc też nie jest dana....
  19. [quote name='Dora']Husky Adopcje tez sie oczywiscie dorzucimy , tylko podajcie numer konta.[/QUOTE] miron h. przekazał nam 100, więc mamy..:loveu: jeśli zajdzie potrzeba kolejnej wizyty albo nie daj .... będziemy prosić o wsparcie..... bardzo, bardzo dziękujemy:loveu:
  20. cudownie :loveu:... znaczy się "power" ma:evil_lol:....
  21. a co tam dziś maleńka narozrabiała??:evil_lol: bo już nie śmiem nadużywać telefonów do Anety....
  22. nie ciotki bo jadę tam sama..załatwiłam szkoleniowca, który nie weźmie ani złotówki... co sie dokładnie dzieje opiszę jak wróce... dokładnie opiszę.... powinnam pojechać w poniedziałek....daję swój czas, samochód i szkoleniowca... na paliwo nie mam...sama tego nie udźwignę...:shake:
  23. koszt to okolo 130 zł:shake:
×
×
  • Create New...