Jump to content
Dogomania

Basia1244

Members
  • Posts

    6263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Basia1244

  1. To ostatnie zdjęcie z dzieciaczkiem - do ogłoszeń niech idzie - łapie za serducho i od razu widać, że sucz do dzieci jest ok. Podniosę niunię - choć tyle mogę zrobić.
  2. Podniosę szczeniorki i ich mamusię - nie zapominajmy, że ona tez szuka domu!
  3. Podniosę szczeniorki - niech już domki ustawiają się w kolejce po nie!
  4. Pozdrawiam Tamisię i przy okazji podrzucę panienkę - niech się dla niej znajdzie ten naj naj najlepszy domek!
  5. Witam po powrocie do Wrocławia. Widzę, że wszystko już dziewczyny napisały, więc tylko tak dwa zdania od siebie dodam. Podróż minęła nam bardzo spokojnie, oba psy (mój i Bosman) przespały prawie całą drogę. Bosman to pies, który potrzebuje ludzia dla siebie - psie towarzystwo nie jest mu tak bardzo potrzebne, jak człowiek. Wydaje mi się, że woli facetów niż kobiety - z moim mężem złapał kontakt od razu i łasił się do niego i przytulał - taki pieszczoch. Poza tym Bosman jest psem starym i to widać -potrzebuje mało ruchu ale dużo miłości - trzeba go podleczyć ze stanów zapalnych (uszy, stawy) i szukać mu domu z ludziem_tylko_dla _Bosmana - domu z ogródkiem i miłością. No a jeśli chodzi o warunki w hotelu -są bardzo w porządku - psy zadbane, mają duży wybieg i ciepłe mieszkanko w budynku gospodarczym. Na wiosnę pan Kazio szykuje jeszcze jeden wybieg, gdzie będą budy - taka wersja letnia hotelowania - budy są nowiutkie, jeszcze nie używane, duże i solidne. Psy mają dobra opiekę, pan jest konkretny i wszystko sobie notuje, żeby nie zapomnieć - otwarty na sugestie i propozycję - myślę, że Bosman dobrze trafił i szybko nabierze kondycji i się podleczy. To chyba tyle. Innych zdjęć nie mam, tylko te, które już Marta zamieściła.
  6. Wiem, gdzie mieszka demi - na przeciwko niej jest optyk, u którego okulary robiłam :) Będę u demi około 9.30 i w drogę Bosmanku!!!
  7. Niestety tym razem się nie zmieścimy. U mnie aucie będzie jechał jeszcze mój pies (labek), on pojedzie razem z moim synem na tylnych siedzeniach. Bosman pojedzie w bagażniku (to jest kombi i zazwyczaj w bagażniku jeździ mój psiur). No i jeszcze ja i mój mąż - czyli mamy komplet. Ale mój mąż będzie jechał 7lutego do Lwówka i będzie jechał sam - będzie mógł wziąć do bagażnika psa i tylko go przywiązać, bez klatki -przywiązać musi na wszelki wypadek, żeby mu pies w trakcie jazdy nie przelazł na przód - takie pielgrzymki rozpraszają kierowcę. Powiem tak -który pies kiedy ma jechać -ustalcie i do mnie telefonicznie już proszę 504487106.
  8. Nie no broń matko broska (że zacytuje klasyka) przed takimi insynuacjami! Ja tylko wyrabiam mojemu niuniowi klatę - choć wiem, że do siły Bruna to mu daleko. Ale ja mam taką mniejszą oponkę -nie od tira!! A poza tym pomysł został zaczerpnięty bezpośrednio od haszczaków, które u nas po parku jedna kobitka prowadza z oponkami i te haszczaki są dużo mniejsze od Bruna ale za to takie same jak mój niuniek wielkością. I ciagają oponki że hoho!!Poza tym ja mam również spacerki bezoponkowe z psem!! Jedynie klasyczna piłeczka i towarzystwo niezniszczalnej Piranki (niemiecki myśliwski terier) i nie wiem, co bardziej Odiśka wykańcza - oponka czy Piranka??
  9. No to super! Czy ja mam w niedzielę podjechać do demi po Bosmana, czy wy podjedziecie na Szybowcową z nim? Chciałabym wyjechać około 9.30 już z Wrocławia. Relację zdam telefonicznie, bo od 31.01 do 07.02 nie będę miała internetu.
  10. No to ja skomplementuję -przepiękny pies, tylko ten nieco nietwarzowy kaganiec zasłania jego wspaniałe pyszczysko. I jak to cyfróweczka zamarzła - przecież znowu mamy odwilż ... brr. I jak juz piszę, to się pochwalę - zaprzęgłam mojego psiura do oponki. Szeleczki zakupiłam i oponkę skombinowałam ... ciąga. Kosztuje go to masę wysiłku, bo puszczam go po dziewiczym śniegu - a potem mam taka ekstra ścieżkę do chodzenia :) - polecam metodę.
  11. Udało mi się ale musiałam uruchomić explorera :)Notomójpierwszy banerek odkąd jestem na dogo :D
  12. o może mi jeszcze powiedz, jak to zrobic, bo ja jestem geriatryczna blondynka :( i dodam jeszcze, że używam mozillli
  13. A u mnie bez efektów żebractwa :( niczego nie wycyganiłam :(
  14. Póki co nic nie wskórałam,ale tez sporo ludzi jest jeszcze w pracy, więc połażę wieczorem i pogadam. Transport oczywiście jest darmowy i jak tylko pies ma jechac, to pojedzie.
  15. No dobra, idę od tego komputera, założę trampki i połaże po sąsiadach, może jakieś pieniądze użebrzę - w bloku troche tych psiarzy jest,a nóż i widelec... trzymaj Marta kciuki.
  16. No domyślam się, że jest ciężko!! Zwłaszcza, że pies starszy i duży, więc o dom stały dla niego będzie trudniej, a i nie wiadomo, jak z jego zdrowiem :( w końcu siedzi na tym łańcuchu i marznie i marznie (ma tam siano/słomę w tej budzie?) to i się przeziębić może, pęcherz przeziębić, reumatyzm złapać (tfu tfu oby nie).
  17. No to teraz Marta ma zagwozdkę. Ja w każdym razie jadę 31.01 , potem mój mąż jedzie do Lwówka 7.02, potem będziemy jechać w marcu i na bank na Wielkanoc... jeździmy na tej trasie dość regularnie. Trzeba nas tylko wcześniej zawiadomić, jakby co...
  18. Z jednej strony można zaryzykować wysyłanie go, bo dwa i pół miesiąca jest już opłacone, a z drugiej strony cholibka jasna dwa i pół miesiąca minie szybciorem i nie wiadomo czy będą dalej jakies nowe deklaracje :( No strasznie trudna decyzja.
  19. Czyli to będzie dwa i pół miesiąca czy ja źle liczę??
  20. A łącznie z tymi jednorazowymi to ile ma opłacone na dziś -(jednorazowe + deklaracje na luty?)
  21. Rozesłałam gdzie mogłam, sama tez dostałam ten sam temat i od brosowej i od kogoś jeszcze, ale chyba mamy jakąś dogomaniacka zapaśc finansową :(
  22. A tu termin wyjazdu się zbliża!! Zostało raptem 3 dni, bo w niedzielę powinien już być w hotelu!! I co teraz?? Jedzie czy czekamy na pełną kwotę w deklaracjach??
×
×
  • Create New...