Kochana!! ja sobie te kciuki zasupełkuję do czasu ,aż Łatek w domciu będzie! A chwilowo, to mu nic oprócz domu nie potrzeba, je chętnie żarełko schroniskowe, w boksie mu pani Bożenka ślicznie sprząta, ja z nim zaraz na spacerek pójdę - tylko ten dom konieczny!