Jump to content
Dogomania

Basia1244

Members
  • Posts

    6263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Basia1244

  1. Rozmawiałam z Magda telefonicznie i prosiła o szukanie domu dla jamnisi i ogłoszenia. Jamnisia szuka nowego bdt, a najchętniej ds. Zaczęła czuć się lepiej, choć nadal jest chuda i goni koty dość agresywnie. Ulv obawia się, że może dojść do nieszczęścia, ponieważ u niej zawsze na wiosnę pojawiają się kocięta, dlatego prosi o szukanie dla jamnisi nowego domu. Z opisu wynika, że sunia doskonale dogaduje się z innymi psami oraz kocha ludzi, niestety nie może mieszkać z innymi zwierzętami, takimi jak koty czy gryzonie, ponieważ poluje na nie. Zaczynam składać tekst do ogłoszeń dla niej. Czy jest szansa, że ktoś zrobi jej ładne foteczki? Koreniu może ty? Bardzo przydałyby się do ogłoszeń. A jeszcze dodam, że dostaje nowy lek na wątrobę o nazwie Ornipular, który zasponsorowały jamnicze cioteczki, jest to lek niedostępny w Polsce , ale ulv liczy na jego skuteczność w leczeniu.
  2. Dziękuję za allegro :)
  3. No ale taki gwałtowny sygnał nagle , a przez tych ostatnich kilka miesięcy nie goniła kotów?
  4. Aniu! Ja wiem, co mówię - a skoro proszę, to jest powód.
  5. Ogromnie dziękuję! Jak zawsze niezawodna jesteś!
  6. Ale ma kukurydzę, a ja chcę coś bez kukurydzy, soi, zbóż ewentualnie może być ryż, bo ryż jest też w RCI i nic się nie dzieje, ale wolę nie ryzykować z kukurydzą, zwłaszcza, że z soją nie wyszło zupełnie, a w schronie był też kłopot z makaronem (czyli pszenica).
  7. No to są dane dla Eukanuby, bo dla RCI oraz Acany jest inaczej - wg RCI dla Puśki 200 gram a z acaną porównywalnie :)
  8. [quote name='Edi100']Dzwoniła właśnie do mnie xmartix, ze demi była tam i uwaga: wszystko jest niby ok. Nie znam szczegółow. Demi się pojawi wszystko napisze i wstawi zdjęcia. To bardzo dziwne, że jeden wet bada maluszki i są chore, a dziś bada drugi i są zdrowe. Nic z tego nie rozmumiem:( Czekamy na demi.[/QUOTE] To ja wam wytłumaczę w czym rzecz - opisany wirus jest niebezpieczny jedynie dla szczeniąt. Zakażone nim szczenięta (poprzez drogi rodne matki) chudną, nie chcą jeść, ssać, są osowiałe i umierają, jeśli w porę nie zostaną leczone - natomiast samo leczenie nie jest trudne - wirus nie jest szczególnie oporny i mozna go zwalczyć, gdy w porę się zauważy. Dorosłe psy zarażają sie głównie droga płciową - np . samiec jest nosicielem, zapładnia i jednocześnie zarażą sukę, która staje się nosicielką i zaraża swoje potomstwo. Zakażenie wirusem u dorosłych psów może być niemal niezauważalne. Ten wirus jest we wszystkich rasach i nie ma gwarancji, że twój, mój , jego pies go nie przenosi. Zakazić się mogą psy również poprzez kichanie, pici wspłónie z miski - ten wirus zabija tylko szczenięta. W domu można mieć super warunki, dorosłe psy pozornie zdrowe i zadbane też mogą być nosicielami - co robić? A i tu myślą hodowcy - jedni szczepią, inni inseminują sztucznie suki etc.
  9. No ale policz ile płacisz za te szampony, maści, leki - a poza tym kosztuje mniej. Poszukaj po lecznicach - co wet to cena.
  10. A i jeszcze jedno - z przyczyn transportu, wyjazd Saby będzie możliwy dopiero w poniedziałek, a szkoda , bo jak powiedziałam, mogą ją teraz zwinąć ze schronu ot tak - trzeba pozdejmować ogłoszenia.
  11. Mam prośbę do dziewczyny, która robiła ogłoszenia dla Saby, żeby je już pościągała, bo akurat teraz, jak już obiecaliśmy panu z Pułtuska, że przywieziemy psa, to się otwiera worek z telefonami - oszaleć można - proszę , pozdejmujcie ogłoszenia - dzięki.
  12. Nie dam rady przeczytać całego wątku, ale czy Polcia dostała szczepionkę Biocan M na te drożdżaki? U mojej Pusi też tylko drożdżaki wyszły i wet dał jej szczepionki i jak ręką odjął - dosłownie, skóra idealna. dostała już 2 szczepionki i jutro podjadę po trzeci zastrzyk i finisz - na rok odporność przeciw drożdżakom jest.
  13. Mnie tam się biszkopt podoba. A poza tym zapał autorce wątku minął, czy fotki się skończyły?
  14. Dogaduję się właśnie z Karoliną, bo będziemy zdaje się zamawiać więcej rzeczy, ale to ustalimy ciut później ok? Może na pw :)
  15. To postanowiłam zamówić tę acanę na następne jedzonko dla Pusi, ale wezmę dwa woreczki po 2,5 kg co wyjdzie 100 zł z groszami - zamówię to [URL]http://www.krakvet.pl/acana-grasslands-25kg-p-12598.html[/URL] i to [URL]http://www.krakvet.pl/acana-pacifica-25kg-p-12587.html[/URL] i chyba nie powinnam płacić za przesyłkę, bo mi wyszło 1,80 powyżej stówki :) ale doczytam, czy na pewno :)
  16. No tak, ale tu jest kukurydza, a tego chcę uniknąć. Eukanuba więc odpada.
  17. Oj coś mi się tu u Pusi nie zgadza - kurcze strasznie mało tej Eukanuby, ale powiem szczerze, że Eukanuby nie lubię, tak jakoś - tzn, żaden pies którego karmiłam nie chciał tego jeść, ale 100 gram to bardzo mało jest! ja tu na worku jeszcze raz czytam od RCI i Puśka powinna dostac od 180 do 215 na dzień w zależności od własnyej otyłości, chudości, więc ja jej wypośrodkowałam i daję 200 w dwóch podzielonych dawkach. Muszę przyjrzeć się tej Eukanubie dokładnie. Choćma co do niej duży opór, bo ją ciągle wyrzucałam, mój nawet wąchać nie chciał, wręcz uciekał przed nią. dałam sąsiadce, też przekazała dalej, itd. itp.
  18. A gdzie kupowałaś? Bo jak sprawdzałam ceny w internecie, to acany wychodzą około 65 zł za 2,5 kg . Za RCI zapłaciłam teraz za 2,5 kg 69 zł - co starczy Pusi jeszcze na 10 dni, ona ma szalony apetyt i wg tabelki powinna jeść 200 gram na dzień. A możesz sprawdzić w tabeli, ile powinna jeść Acany pacyfic na dzień? I gdzie kupowałaś w takiej cenie?
  19. Acanę znam, ale ona cenowo wychodzi drożej od RCI, więc to sensu nie ma. Natomiast Puśka RCI je jak szalona, upomina się o 3 miskę, boczki się jej wygładziły :) A zmodyfikowałam tekst do ogłoszeń dla malizny na coś takiego: Pusia – mała suczka, mieszaniec West Highland White Terrier, trafiła do Wrocławskiego Schroniska Dla Bezdomnych Zwierząt 5 października 2010 r. Maleńka suczka jakoś radziła sobie w schroniskowym boksie, choć z każdym dniem gorzej wyglądała, aż przyszła zima i odmroziła sobie łapki, nabawiła się egzemy, zaczęła chorować. Jej dalsze życie w boksie stało się niemożliwe i wolontariusze postanowili umieścić psinkę w domu tymczasowym, gdzie Pusia trafiła w grudniu. Sunia odżyła, jej odmrożenia zniknęły, sierść odrosła. Okazała się doskonałym domownikiem – Pusia nie niszczy, nie szczeka, nie brudzi. Niestety z trudem zaprzyjaźnia się z innymi psami – nie lubi innych psów, a jeśli gwałtownie się przestraszy, to warczy ,– jest to efekt poschroniskowej traumy. Dlatego szukamy dla niej domu bez innych zwierząt. Pusia jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona, odpchlona, ma aktualną książeczkę zdrowia i czipa. Jej wiek oceniono na 8 lat. Waży około 8 kilo. Szuka dobrego domu, spokojnego i troskliwego opiekuna, który nigdy jej nie porzuci i pokocha całym sercem. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i wizyta przedadopcyjna. Na wszystkie pytania odpowiadam na maila [email]basia1244@gmail.com[/email] Pusia przebywa we Wrocławiu. Transport możliwy wyłącznie w granicach rozsądku, lub za pokryciem kosztów.
  20. Właśnie drukuję umowę :D, a w piątek pójdę na długi spacerek do lasu osobowickiego z Sabunią przed podróżą :)
  21. Teraz powinno działać. :)
  22. oj zaraz to naprawię!
  23. Za radą koleżanki zrobiłam Pusi takie lakoniczne ogłoszenia dwa , może one poskutkują, zobaczymy: [U][url]http://www.kupsprzedaj.pl/zwierzeta/psy/wielorasowe/showAdvert5096554.html[/url] [url]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Dlikatna-i-wrazliwa-Pusia-W0QQAdIdZ261157766[/url] [/U] I dalej myślę nad tekstem do plakatu.
  24. A stąd jest sunia u terierfanki? Czy z innej interwencji? Bo już się gubię, gdzie jaki szczyl jest.
×
×
  • Create New...