Jump to content
Dogomania

Basia1244

Members
  • Posts

    6263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Basia1244

  1. [quote name='JakisNick']rozumiem Wasze obawy i to, że chodzi tu o czas,a wizyta przed adopcyjna jest konieczna, dziwnie mi się jednak zrobiło ,że piszecie w wątku tak jakby mnie tu nie było :|,ten tekst jest chyba w ogóle nie na miejscu " Nie myślcie żle, ale po tym jak Badi wylądował u LILUtosi to tak jakoś boję się tego mieszkania, że nie będzie możliwości separcji," przecież można mnie zapytać o moje doświadczenie z psami, "co zrobię gdy" etc. :| poza tym, ja to czytam ;) Przepraszam jeśli cię uraziłam, bo nie to było moim zamiarem, jesli masz doświadczenie w rozwiązywaniu takich konfliktów, to po co sie asekurujesz, że na tydzień? No bo tego własnie nie rozumiem - jesli zdajesz sobie sprawę z tego, jakie mogą wyniknąć problemy i umiesz im zaradzić, to tej tygodniowej asekuracji zwyczajnie nie rozumiem. Chyba zdajesz sobie sprawę z faktu odległości i wieku tego pieska?
  2. Już pytałam. Kasia ma sporo zadziorek i raczej niechętnie chłopców - zwłaszcza, ze ostatnio zawiozłam jej kilku i niekoniecznie do rany przyłóż.
  3. No to ja go zawiozę - o której w schronie mam być? Trzeba uwzględnić korki, czyli jazda zajmie nam hmmm 40 minut? To o 13 w schronie? Potwierdź. Piszemy cały czas o poniedziałku (i ja myślę o tych groomerach na Giżyckiej - od demi)
  4. Mam takie same odczucia. Nie myślcie żle, ale po tym jak Badi wylądował u LILUtosi to tak jakoś boję się tego mieszkania, że nie będzie możliwości separcji, albo co, na wypadek kłopotów i że to strasznie daleko, a Jeżunio jednak stareńki i tak wozić go to ryzykowne jest dla jego zdrowia i samopoczucia w te i z powrotem. Poza tym wiem, że zuziM w razie kłopotów odseparuje, zaopiekuje, ma alternatywne rozwiązania, ma doświadczenie ze staruszkami i ślepaczkami i już nie jedną psia kość musiała rozgryźć, by rozwiązać problem i powiem wam, że Jeżunio nie ma za dużo czasu już przed sobą, nie chciałabym , żeby musiał wracać taki szmat drogi , żeby się rozczarował, no sama ne wiem, ale jakoś tak ucieszyłam się, że zuziM się zgodziła.
  5. No to ciesze się ogromnie! Ja mogę w poniedziałek Jeża do spa zawieźć! Jutro i sobota mi wypadają, a w niedzielę zakład zamkniety, aleponiedziałek jestem do dyspozycji:)
  6. :D podpisać?, że autor - Nikaragua?
  7. Odświeżyłam małej ogłoszenia: [url]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Pusia-W0QQAdIdZ271503022[/url] [url]http://www.kupsprzedaj.pl/zwierzeta/do_adopcji/psy/showAdvert5301241.html[/url] [url]http://www.wroclawiak.pl/112783_pusia.html[/url]
  8. [quote name='Nikaragua']Smutny Jeżyk, stary Jeżyk coś mu w życiu się należy. A w schronisku siedzi sam, daleko od cioć i mam. Na szczęście jest ciocia Brosik! Która zbierze dlań tu grosik. Na spacerek wyprowadzi, czasem jeść mu ugotuje, po futerku go pogładzi no i w pychol pocałuje. Ale to jest ciągle mało, by mógł w przyszłość spojrzeć śmiało. I dlatego moi mili pomoc ważna jest w tej chwili aby ślepy Jeżyk pan nie był w końcu taki sam! Brawo! Nikaragua ty pisz zarobkowo!
  9. [quote name='Nikaragua']Pusia biega, Pusia szczeka, Pusię słychać już z daleka. Koty goni, myszy łapie, lubi leżeć na kanapie. Kocha Panią swoją też. Chcesz Pusieczkę - to ja bierz![/QUOTE] Piękny wierszyk! Cały Pusiaczek mój kochany paskud jeden :D
  10. No to podsumuję szybciorem :) 1. Było: - Puśka obszczekiwała ludzi - gównie biegaczy, rowerzystów, osoby inaczej wyglądające, inne np. duże psy - biegła za delikwentem i szczekała - Puśka spędzała masę czasu na swoim posłanku i tego azylu broniła warczeniem przed Odiśkiem, nie nawiązywała relacji z moim synem, nie chętnie dawała się podnosić, na kolanach siedziała spięta. 2. Jest: - swobodnie może nas mijać biegacz, rowerzysta, jakikolwiek człowiek i Puśka nie reaguje. Za nikim nie goni i nie szczeka - wyjątek - duże czarne psy. - Puśka większość dnia wyleguje się na kanapie (noc zresztą też tam przesypia) a z posłanka korzysta czasami, ale jeśli Odi dostaje głupawki i zaczyna ganiać po mieszkaniu i szczekać i np zabija kapcia, to Puśka momentalnie ląduje na posłanku i ostrzegawczo warczy, ale poza tym potrafi koło Odiśka położyć się, łazi pod nim, nad nim, jedzą już wspólnie w kuchni (do niedawna jeszcze wynosiłam miskę Puśki do pokoju, a Odi jadł w kuchni. Ponadto ja mogę ją nosić na rękach, całować, tarmosić, trzymać na kolanach i jest zadowolona, chętnie łazi po głaski do TŻ i powoli interesuje się synem, ale tu jeszcze droga daleka. 3. Generalizując mała jest psem po przejściach, potrzebuje opiekuna stabilnego i takiego, który ma poukładane życie , bo Puśka zle znosi zmiany - nawet drobne , a rytm jak zapamieta, to jest przeszczęśliwa. Poza tym ja z psami w pojedynke mogę wędrować przez park, miasto, las czy odludzie i Puśka wówczas szczeka sporadycznie, ale jeśli ktoś chce dołączyć do spaceru, pogadać ze mną, to rozpoczyna się jazdgotek kłopotek. Niestety strasznie ją nakręcają takie zmiany - i ona szczeka do mnie, a nie na tego kogoś - szczeka, że ONA TAK SOBIE NIE ŻYCZY, ONA NIE CHCE. A jak jest na smyczy to obszczekuje (nie wszystkie) inne psy, czasem jak jest bez smyczy też szczeka, ale na szczęście nie leci (tzn może pognalaby, ale ja ją zaraz stopuję). 4. Czy Puśka ma zalety? Oczywiście! Przede wszystkim jest odwoływalna! Trochę mnie to wysiłku kosztowało, ale nie mam problemu najmniejszego z przywołaniem psa. Może więc chasać sobie bez smyczy, bo w każdym momencie da się przypiąć ponownie i łądnie trzyma się stada na spacerach. W domu nie szczeka pozostawiona sam. Nie niszczy. Nie kradnie. Nie brudzi. Na smyczy automatycznej chodzi ślicznie i bez kłopotu się załatwia na smyczy. Oddaje mi znalezione żarło na spacerkach (to też wymagało pracy ciut) oraz już nie tarza się w zapachach natury (też trzeba było odrobinę wysiłku w to włożyć) Zasadniczo jest kochana, ale nie nadaje się na przytulankę. Żeby była zrelaksowana i szczęśliwa potrzebuje solidnego spaceru z zajęciem dla nosa, oczu i łap- czyli tropienie, gonienie, kopanie dziur, bieganie i szwędanie na łonie natury lub w parku. Ja z psami do parku zaglądam wyłącznie o świcie, gdy nie ma tam spacerowiczów, a spacer główny przy takiej pogodzie mają psy już w terenie - i to daje Puśce największą radochę. Pewnie później uzupełnię te wypociny, bo teraz muszę zniknąć :)
  11. Ja nie jestem bros, ale uważam, że dla naszego kochanego Jeżunia to jest bardzo komfortowy hotel! przypomnę niezorientowanym, że Jeżyk od ponad pół roku tkwi w klateczce ciut większej od kennelówki :( a u zuziaM mógłby choć słonko widzieć i wiaterek poczuć.
  12. [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/4999/p1010584x.jpg[/IMG][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/8026/p1010585xr.jpg[/IMG]
  13. No i cudna fota! Postępy są widoczne!
  14. No to ja jej znowu coś z tym tekstem wymodzę, albo może pomożesz? Wierszem? O szczekaczce, co domu szuka, co nie nadaje się do kotów, do innych psów, do dzieci i na dodatek potrafi pokazać zęby jak trzeba, a poza tym jest super psem, tylko dla konesera. Wszystkie dane o szczekaczce są na wątku - innymi słowy "pies idealny nie dla każdego" :D I najpierw trzeba się z gadziną zaprzyjaźnić, ale nie na tiu tiu tiu tylko do szeregu marsz, a jak swoje miejsce w kolejce zna, to idealna!
  15. Ja nic nie napiszę, żeby nie zapeszać! A Puśka ma jeszcze allegro? Kurczaczki normalnie Puśka mi utknęła na dt i śpi snem psa sprawiedliwego po męczącym spacerze, a powinna już dawno być na swoim!
  16. [url]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Super-pies-W0QQAdIdZ271207909[/url] [url]http://www.wroclawiak.pl/112621_superpies_dla_aktywnych_.html[/url] [url]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=5298759&cid=1558[/url]
  17. Dzisiaj spacer był uczciwy i solidny i poza schronem - Jeżuś dzielnie szedł, kondycji nabierał, żeby do swojego osobistego domu doczłapać wreszcie! Poza tym, foteczki robiłam na początku spaceru, potem już schowałam aparat :
  18. Na razie są inne ustalenia. Ponieważ Cyganek jest tak płochliwy, ze żeby przypiąć go na smycz, to trzeba go najpierw upolować, to porozmawiałam dziś z pielęgniarzem (przesympatyczny człowiek, który dość długo był niestety na zwolnieniu lekarskim i dopiero teraz wrócił do pracy) i p. Bogdan obiecał mi zaprzyjaźnić się z Cygankiem. A ponieważ jest to osoba bardzo uczciwa i jak coś obieca to zrobi, więc poczekamy. O Ząbku i jego przyszłości nie będę tu pisać, tym tematem zajmuje się inna osoba. Tak czy siak w najbliższym czasie będą zdjęcia i będzie próba oswojenia psa. W tej chwili on się nadaje do adopcji co najwyżej do budy do kojca. Bo nikt nie weźmie psa, co robi pod siebie ze strachu na widok człowieka.
  19. Są chwile, że to jej szczekanie doprowadza mnie do rozpaczy, gdyby nie darła paszczy byłaby bez wad.
  20. Wieczorny spacerek :) w towarzystwie niekoniecznie lubianej Piranki , Puska głośno składała wnioski , skargi i zażalenia do mnie na obecność tej brunetki, co widać na fotkach.[IMG]http://img845.imageshack.us/img845/1130/p1010567.jpg[/IMG][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/3923/p1010562m.jpg[/IMG][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4333/p1010563q.jpg[/IMG][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/5937/p1010564p.jpg[/IMG]
  21. Kiedy Gusia ma mieć te antenki zdjęte z główki? I jak ona dziś się czuje i co porabia?
  22. To ja Mikuni zrobię: [URL]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Mika-grzeczna-i-spokojna-suczka-W0QQAdIdZ270960864[/URL] [URL]http://www.kupsprzedaj.pl/zwierzeta/do_adopcji/psy/showAdvert5294647.html[/URL] [url]http://www.wroclawiak.pl/112462_mika_sunia_idealna_.html[/url]
  23. To ja Lunce zrobię: [URL]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Luna-terierek-z-charakteru-W0QQAdIdZ270957988[/URL] [URL]http://www.kupsprzedaj.pl/zwierzeta/do_adopcji/psy/showAdvert5294645.html[/URL] [url]http://www.wroclawiak.pl/112460_lunka_terierek_z_charakteru_.html[/url]
  24. Duża buźka :) - ogromnie dziękuję - i jeszcze poczaruj nad tym allegrem - tę magię tam roztocz!
  25. Oh! Dziękuję! Roześlij swoją magiczną moc na tę Lunkę -niech ja ktoś pokocha i zabierze z tego kojca!
×
×
  • Create New...