Witam Niutka przez dwa nie mogłam wogle wejść na watek, a wczoraj przeskakiwała mi strona i nie mogłam nic napisać.To super wieści cieszę,że wszystko jest dobrze.Pozdrawiam serdecznie:loveu:
Wyprowadziłam dzisiaj Lunę na spacer była taka wesoła i od razu się załatwiła,ale potem po zaprowadzeniu do kojca to zaczęła płakać,ale przynajmniej dobrze,że nie musi się bać,tylko ma jakieś zmiany skórne.
Dzisiaj była bardzo ładna młodziutka spanielka taka mieszana chyba z kundlem,prawdopodobnie właściciele oddali ją po miesiącu trzymania w domu,ale pewnie szybko ją ktoś weźmie bo jest naprawdę ładna tylko trochę terroryzuje inne szczeniaki.
Oj no ale wyobrażam sobie spanie z dwoma psami i mężem który chce się przytulić i nie może bo psy na niego warczą:evil_lol:
Ale trochę dziwne,że Madzia nasikała,ale niutka to tylko raz się zdarzyło?
I jak ogólnie dalej atakuje Twojego męża i przechodniów?
A może trzeba trochę na nią krzyczeć,żeby wiedziała,że tego nie wolno robić i może faktycznie potrzebuje trochę więcej czasu i może niech sama śpi,bo nie da wam w nocy baraszkować:lol: