Ojej strasznie dużo i różne,małe i już trochę podrośnięte,jest jedna sunia-szczenie bardzo długo jej koleżanki się zmieniają a jej nikt nie chce,smutne.Zawsze jak jestem w schronisku to idę najpierw do szczeniaków, bardzo się cieszy jak mnie widzi i ja się cieszę,że chociaż tę odrobinkę miłości mogę jej dać.Jest naprawdę ładna,pyszczek ma długi jak u colli, nie wiem czemu jej nikt nie chce może dlatego,że jak widzi człowieka to bardzo skacze w chodzi nawet na głowę,ale przecież to normalne,siedzi ta bidulka już chyba czwarty miesiąc.Jest jeszcze druga podobna jakby mieszaniec colli z wilkiem,ale jest niedługo i na kwarantannie są dwie siostry,bardzo wychudzone,białe z czarnymi mordkami,chyba z większych psów.Ale ogólnie to ciągle coś przybywa,niestety:shake:.