-
Posts
10423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malibo57
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
malibo57 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciężko będzie - przecież pies agresywny. Mamy to na piśmie od niego. Jasne, agresywne, to mogą zdychać bez pomocy... -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
malibo57 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Si! Tyle, ze wet nawet nie raczył rzucic na niego okiem. Mru mówi, ze nawet nie spojrzał na niego od wczoraj. -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
malibo57 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bidul:( Ciekawe, czy ten uraz to nie był łomot.. Skoro dr R. twierdzi, ze nie z wypadku.. -
Pisz tu szybciutko, jak poszła za Toba do domu po spacerze przed południem, i ze weszła sama po schodach, i ze reaguje na imie Dzika.. Nio, pisz:) Karmnik będzie.
-
Omarrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!! To jest wiadomość roku i zdjęcia roku:) No, pochlastam sie ze szczęścia! Były momenty, ze myslałam, ze juz nigdy nie zobacze radości na tym pycholu. Jaki chcesz pomnik? Spizowy? Brazowy? Czy ze złota? W jakim kolorze Ci najlepiej?
-
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
malibo57 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Tyle psiej biedy dookoła, boje sie że Dama to za mały dramat, że nie uzbieramy.[/QUOTE] Przestań krakać, dobra kobieto! Jak to, nie uzbieramy? Dama ma jechać w przyszłym tygodniu - troche optymizmu. Mmd, dzięki serdeczne:) Ja dołozę tez 30 stałej, bo nam Ozzy do domku idzie:) -
Tak:) Wyedytowałam się powyżej.
-
Ocelocik, zrobił sie multiwatek - łatke agresywny otrzymał w prezencie Kąsek z Konstancina. Wystapił tu goscinnie, jako, ze przypadek medyczny podobny w objawach do Lucky'ego. Kąsek na Bemowie - straszny agresor! Uch! Wyszedł na lince z samochodu, siedział w poczekalni i dał sobie załozyć kaganiec naszej znajomej pani dr Oliwii, która go zoczyła w poczekalni, tzn, Omar zoczyła;-) Poszedł do szpitalika - maja robić wszystko, co konieczne, ale jutro, dzis bedzie odpoczywał, bo zjadł te "krwawą puszke" od Omar.
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
malibo57 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kąsek już w szpitaliku na Bemowie. Nie zarejestrowano żadnych problemów z agresją. Kąsek wyszedł z samochodu bez protestów na lince - bał się "hyclówki", bo boi się każdego przedmiotu przypominającego kij:( Szedł, jak na smyczy, w poczekalni siedział razem z innymi psami, pozwolił sobie założyć kaganiec i zabrać się do szpitalika. Ufff! -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
malibo57 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
To ja zasponsoruje Maję kwotą 200 na leczenie. Poprosze o nr konta i dane. -
Kropka - na dzień kobiet dostała DOM!!!!!!!
malibo57 replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Wiecie co, zdecydujcie się, byle szybko. Historia Aresa jest znana nam wszystkim. Czasami prosimy o pomoc na cito, bo zagrożone jest życie psa. I wtedy najczęściej te pomoc dostajemy, i to szybko, ale wtedy nie ma czasu na szukanie DS. DS-y nie leżą u nikogo w magazynie. Pies jedzie do DT, ale to jest szybki wariant optymalny. Czasami nie ma tez DT, więc fundacja opłaca pobyt psa w pensjonacie. Pensjonaty są różne, tak, jak w Polsce. Część hoteli oferuje tylko miejsca w kojcach zewnętrznych. Wszystko jest lepsze, niż bicie, łańcuch, ulica, czy kiepskie schronisko. Część psów, w tym dalmatyńczyków, które ratujemy z opresji, musi przebywać jakiś czas w warunkach prowizorycznych, ale maja pełne miski, ciepłą wodę, lekarza i pewność, że nikt ich nie będzie katował. Kropka ma Dom Stały, więc dyskusja o Aresie i innych, które muszą przebywać w warunkach nie do końca optymalnych, jest tutaj bezprzedmiotowa. Mówię tez o psach, które przebywaja w Polsce, w naszych hotelach i pensjonatach, pod nasza opieką. Nie wszystkim możemy zapewnić kanapę, niektóre muszą mieszkać w kojcach zewnętrznych, choć jest to dla nich nieodpowiednie. Ale zyją, zostały uratowane, ktoś opłaca im leczenie i opiekę. Łatrwo jest krytykować na podstawie obrazków. Być może w Waszym schronisku są lepsze warunki, niz w innych. Ale zapewniam, że to rzadkość - przywołam choćby Paluch, Korabiewice, Chrcynno, Celestynów, Zamość, Łódź, Nowy Dwór, Lublin, Wołomin - można tak bez końca. -
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
malibo57 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
A co to zmienia? Czy jest w ciązy, czy nie? Chcecie ja skazać na poród i wychowywanie szczeniaków w tym wieku? To juz chyba lepiej zaryzykowac narkoze i sterylizację. -
Kapsel przebywa w domu tymczasowym, który chyba zamieni się w ds
malibo57 replied to danal1983's topic in Już w nowym domu
[quote name='danal1983']mali, podziel sie , jesli możesz. nie zamierzam sama decydowac dokąd pojedzie Kapsel DIF jako prowadząca działalność - nie obrazi się, jesli bedziemy rozwazac inna opcję. DIF, prawda?[/QUOTE] Nie mogę sie podzielić, tzn, moje psy nie moga sie podzielić. Ale zapewniam Cię, że to żadne halo - DT sa, albo gratisowe, czyli za koszty karmy i weta, albo przecietnie kosztuja 10/dobę. Nie słyszałam o droższych. Co innego hotele, rzecz jasna. -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
malibo57 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Witam! Rozjaśnijcie mi w głowie - Maja jest u Ronji. Jak długo moze tam zostać? Czy szukacie dla niej hotelu lub innego DT - tzn, czy jest taka konieczność? Jakie sa najpilniejsze potrzeby finansowe? -
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
malibo57 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
A to pieknie:) Kiedy wyjazd? I który to św. Mikałaj transport dorzucił? Dzięki mu za to! -
[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.
malibo57 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
O, dzięki, Asieńko:) Moze mu sie poszczęści. To taka przytulaśna psina, bardzo kontaktowa i taka..dobra. -
Jesteś? Zapisz sobie, koniecznie:) Fajny niedźwiadek, co?
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
malibo57 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Objawił sie problem. To nie jedyny wyczyn lecznicy Anda - na wypisie widnieje data interwencji - 29.01. - więc, zeby uzasadnić brak diagnostyki, wpisano, mże pies jest agresywny. Efekt - Elwet nie zatrzyma go w szpitalu, bo nie moze ryzykować "awantury". Pani doktor zaproponowała, zeby Magda wprowadziła psa bez obroży do kliniki - środek miasta - zaznaczam. Po interwencji, dała Magdzie sedalin i kocia saszetkę. Niestety, stosowne narzędzia zostały z Pawłem w Konstancinie. Stan obecny: Paweł dojechał, pies rusza na Bemowo. Juz nie powiem, że tam zostanie, chociaz zgoda jest. Poczekam na info od Psiej Karetki. -
A mówią, nie chwal dnia przed zachodem słońca. Lecznica Anda nie zrobiła nic, a żeby chronic własna dupe, na wypisie napisała: pies AGRESYWNY. Elwet zgodził się na diagnostykę, ale nie na zatrzymanie psa w szpitalu. Nie bedę opowiadac wszystkiego, bo juz nie mam siły. Pies jedzie w tej chwili na Bemowo. Paweł dojechal do Omar, gdyz pies nie ma obrozy, więc wyprowadzenie go z auta i doholowanie do lecznicy w środku miasta jest niewykonalne.
-
O Jezusie:( To może Ci pomoze info, ze Kąsek juz a Elwecie:)