Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. :megagrin:Dlaczego nie zrobiłas fotki? Choćby telefonem
  2. Majqa ratuj - zgubilam nr konta Beli dla Barnaby. Bo nie wierzę, że nie dostałam:???:
  3. Chyba jednak wiosna, bo moje domowe też zaczęły gubić sierść i to dość gwałtownie.
  4. Mru, brak konsekwencji. "Baba" jako epitet, jest ok, ale "baba" jako order- już nie?;-) Kompleks?:cool3:
  5. Luzik, Agatko! Najważniejsze, że kontakt nawiązany.
  6. Co z tym transportem, dziewczyny? Ja moge tylko zaoferować zwrot kosztów, jesli znajdziecie kogos, kto pojedzie.
  7. Zabieg będzie u Weta Opiekuńczego - to nie jest skomplikowany zabieg. Można nazwać go rutynowym. Wet na wyjeździe, wraca od poniedziałku, pani Asia ma umawiać termin, bo Mars ma już poranione dołem gałki oczne. Musi cierpieć, bidul, nie mówiąc, że to niebezpieczne, bo może się coś wdać. Mal ma "się" przypomnieć deklarowiczom, bo faktycznie, tendencja wpłat stałych jest mocno spadkowa.
  8. No, na wieki..:) Ależ się systematyczna zrobiłaś? Czy Ty zawsze taka byłaś? Metryczka profi i full. Jeszcze mam w oczach ten widok, jak Dzika daje buziaka Ferdkowi w salonie:)
  9. O, witaj! Na Twoje pytania może odpowiedzieć tylko Agata. Dzięki za propozycję - fakt, że pieniędzy jeszcze mało i jest ryzyko i pytanie, co potem. Hotel aż w Szczecinku, kawał drogi - karma jest tam wliczona w cenę. Mam nadzieje, że Agata tu wskoczy i odniesie się do Twojej propozycji. Czy ona ma namiary telefoniczne na Ciebie?
  10. Dzwoń do Pati, niech go wygłaska! A, ona to i tak zrobi - o kanapce z z pasztetem nie wspomnę;-)
  11. Dama ma miejsce w kojcu, ale jest to kojec 80-cio metrowy, z dwoma budami i z towarzystwem Ziomala. Moim zdaniem, to szansa dla tego psa. Jak na razie, Dama nie nadaje się do domowych warunków, z tego, co opowiada Agata. Obawiam się, że, jak zostanie w tym miejscu, gdzie jest, to...już zostanie. Przecież ona nawet na spacery wychodzi rzadko Agata, zdecyduj się - ja muszę dziś potwierdzić rezerwację. No, adopcja musi być na czyjejś głowie, ale dojdzie do tego Danusia, która też będzie szukać dla Damy domu. Do tego potrzebna jest praca i logistyka. Kilka psów czeka w kolejce na to miejsce, wszyscy to wiemy, że bied nie brakuje. Ja nikogo nie poganiam, ale trzeba wiedzieć, czego się chce. Dziś, muszę zadzwonić.
  12. Na miesiąc to jest, ale co dalej? Ludzie, pomocy! Bo nam się miejsce straci:(
  13. I hip hurra! To trzeba się przyłożyć;-)
  14. Dzika jest Dzika i całkiem to do niej pasuje, bo reaguje na to imię. Robiłam dzis za słupa do straszenia psów:cool3: Dzika rozpedziła sie do bramy i zwiała, jak tylko mnie zobaczyła, ale poniewaz weszłam do domu z Omar i Ferdziem, to tez przyszła. Czy ja przypominam krokodyla?! Raczyła wejść do salonu, pomimo mojej obecności. I dawała buziaczki Ferdziowi! Lata po schodach i przychodzi na wołanie. Dzika, Dzikus:) Mnie sie podoba. Nie ma juz leku w oczach - jest tylko ostrożna. Jeszcze. Magdzie daje się głaskać:) No, cud na Linii Otwockiej! Ludzie!!! Serio mówię. Przy podcinaniu pazurka ( tak, tak:)), lekko zakrwawiła i spokojnie dawała sobie przytrzymywać chusteczkę, która JA podawałam :-oSi! Nie wpasowała się w ścianę.Ech! To trzeba zobaczyć - łza w oku sie kręci. Jak ją zobaczyłam przy bramie, to zapytałam, a to kto? Słowo, nie poznałam: uszy latają , ogon jest tam, gdzie trzeba. Niby ucieka, ale zaraz wraca, jęzor wisi..
  15. O której ta wycieczka rusza? Wyliczono czas? Załóżcie jakas przyzwoita rezerwę. A teraz anegdota. Dzwoni do mnie Ziutka i mówi, że dzwonił do niej Sterna, czy Lucky przyjeżdża i chciał odpowiedź na kilka pytań, hehe No, w końcu fundacja, to fundacja. Co za różnica, która? Popieram - współpraca ponad podziałami;-)
  16. Masz bernardyna, słyszałam?
  17. Nie, kochana. Właśnie bardziej nerwowo i na wiecznej awarii, nie mylić z Awarią;-)
  18. Do Szczecinka, do mariamc ma jechać. Musze jutro zadzwonić i sie przypomnieć. Słuchajcie, na pewno będzie pytała o termin przywiezienia Damy. Co przewidujemy?
  19. No, cześć! Wróciłam pół godziny temu od psiaków. Po 22 rozmawiałam jeszcze z Beatą - chłopina śpi cichutko. Omar prowadziła go wzdłuż kojców z psami, nie robiło to na nim wrażenia - to tez pocieszające. Przepraszam, że zawaliłam z danymi hotelu - wysłałam za późno, tak? Mru dostanie przepustkę i zawiezie;-) Do tego czasu Kąsek będzie na Acanie i syropie dla wątrobowców. Omar, jak ja żyłam, zanim Ciebie poznałam?:p
  20. Jasny gwint! Paulinko, a wiesz chociaz w przybliżeniu, o co chodzi tej pani? Czy to, hm "wina" Rufusa, czy wydarzyło się coś nieprzewidzianego? Z drugiej strony, jesli tak, to znaczy, że to nie był TEN dom. Wiem, ze masz teraz kłopot i ból głowy. W razie czego puść sygnał - telefon masz już na PW.
  21. No zając, normalnie! Szczęśliwy zając:)
  22. [quote name='luka1']a cóż to za sztuka zrobić piękne zdjęcie jak modelka prześliczna :eviltong::evil_lol:[/QUOTE] To poproszę zdjęcia wszystkich Twoich dzieci, hehe Bo, przecież wszystkie śliczne. To gdzie zdjęcia? Tu Cię mam! A grubasek słodki, co?
  23. Mru, niech karma idzie od razu do hotelu - bedzie szybciej i wygodniej. Podasz Ellig adres do Beaty?
  24. Czy to ma być bazarek z różnościami? Czy tematyczny? Poszukam czegoś, tylko proszę o wytyczne. To Omar moje fanty też przywiezie.
  25. Może jeść zwykłą kamrę i osłonówki, jeśli nie ma innego wyjścia. Lepiej byłoby jednak Hepatic - suchy - bo ilość białka w zwykłej karmie może mu dobić wątrobę. Nie wiemy, jaka jest przyczyna nadszarpnięcia watroby, trzeba zobaczyć za jakis czas, czy jej stan się poprawił.
×
×
  • Create New...