Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. Też sobie popodglądam ;)
  2. Wysłałam 150. Na zdrówko! Proszę o potwierdzenie na baloniarskim wątku, jak dotrze :)
  3. [quote name='_ogonek_']a teraz ? ;)[/QUOTE] A teraz doszło :) Już wysyłam i zaznaczam na 1 stronie.
  4. [quote name='_ogonek_']Wysyłam na pw nr konta Magdy :)[/QUOTE] Nic nie przyszło...
  5. To ja poproszę o numer konta. Na lipiec odnotowałam na razie 3 wpłaty, wszystko uzupełnione w 1 poście.
  6. [quote name='Ellig']No ja nie wiem co by Gucio bez Ciebie i Twojej Rodzinki zrobil? Zero powaznych propozycji adopcji, jeden raz "zwrot", co dla Gucia bylo wielkim przezyciem. Powiem krotko, chlopak ma szczescie ,ze zostaje u Was i bardzo, bardzo Ci za to dziekuje Mmd:)[/QUOTE] No a skoro już opublikowałaś te bardzo intymne zdjęcia, to przekleję ;) Tak sobie żyje Gucio: [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/s720x720/229890_334318306645326_2055999119_n.jpg[/IMG]
  7. [quote name='Nutusia']Eeee tam, taki elaborat, zamiast napisać, że po prostu... byliście sobie PRZEZNACZENI! :)[/QUOTE] A to już inna sprawa :evil_lol: Na pewno tak miało być i na pewno mój Kłopot z zaświatów w tym maczał pazurki ;) (co zresztą mu wypomniałam, sprzątając nagrobek i dodałam, że kiedyś się jeszcze spotkamy i za ogon wytargam za tym TM :evil_lol: )
  8. E tam, zaraz spisek ;) Akurat przechodziłam obok i tak pomyślałam, że nieutulona w żalu po Mufciaku Nutusia potrzebuje pocieszenia :evil_lol: Nie dziękuj, Nutusiu, nie ma za co :eviltong: Ale fajnie, że tak szybko :)
  9. [quote name='Isadora7']a sobie zaglądam[/QUOTE] Doszły mnie słuchy, że u Nutusi jamniczka będzie :diabloti:
  10. Miłość czy nie - raczej rozsądek. Boję się go gdzieś oddać i zrobić mu krzywdę, Gucio nie jest najmłodszy, ma swoje złe wspomnienia, potrafi nawarczeć i kłapnąć, kuleje, potrzebuje dość drogich wspomagaczy, wymaga cierpliwości i spokojnej stanowczości przy np. czyszczeniu mordki, awanturuje się u weta i wszystko to razem chyba tylko ja umiem zaakceptować ;) No i mimo kilku maili, telefonów, jakoś nie ma kolejki po niego. Lubimy go i dobrze, że się z moim psem tak zgadzają. Ostatnią rzeczą o jakiej bym pomyślała, to ta, że będę miała znów dwa psy, ale nie zawsze da się wszystko przewidzieć. Jak sobie pomyślę, że on w tej wykańczalni miałby zostać to mi skóra cierpnie...
  11. [quote name='Gusiaczek']Odchudzić? :eviltong:;)[/QUOTE] albo na smalec przerobić ;) Wróciliśmy do Brit-a light. Po wszystkim innym Gucio nie chudnie, a wręcz przybiera. A muszę coś z tym zrobić, bo łapa się przeciąża Kupiliśmy mu ponton (trochę mały), żeby sobie w dzień leżał na nim w gabinecie i chłonął naukową atmosferę ;) [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/3534/obraz488.jpg[/IMG]
  12. Żyjemy. Jak pisałam u Baloniarek - Guciol chodzi teraz spacery po lesie i jest niesamowicie szczęśliwy - wącha, ogląda świat cały, tarza się w trawie, szczęśliwy pies i tyle :) Łapa mu czasem dokucza, staram się go nie forsować, ale trochę niech łazi, tyle jego używania życia, CaniAgil od ok. 10 dni dostaje i zobaczymy. Bardzo boi się, że go gdzieś zostawię, wywiozę do dziwnego miejsca albo do obcego domu... a więc: proponuję zdjąć go z pierwszej strony ;) Gucio znalazł dom :)
  13. Znajdzie godną następczynię - może jeszcze gorszą? :razz:
  14. [quote name='Lu_Gosiak']zostaje na stałe??:razz:[/QUOTE] A co mam z grubasem zrobić? :evil_lol:
  15. Ellig wnioskowała o 400 zł na Muszkę z baloniarskiej kasy, przyznane i jutro powinno dojść.
  16. Jeszcze ten mały utrapieniec nie wywalony do DS? :evil_lol:
  17. Ellig - oczywiście jestem za - zaraz zrobię przelew do Nutusi. Gosiaku - straszna bida. Ja nie pomogę, u mnie zajęte (i to raczej na amen, Gucio miejsce awaryjne zajął zasiedzeniem). BTW: Melduję, że żyjemy, dużo siedzimy na dworze (jak jest pogoda), chodzimy na spacery do lasu. Gucio widział kaczki pływające po stawie, ropuchę, masę ptaszków i ... końskie kupki pięknie pachnące [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] Konia jeszcze nie spotkaliśmy, ale to kwestia czasu. Męczy go chodzenie trochę na takie dłuższe trasy, ta łapka jednak mu wciąż dokucza. Dostaje CaniAgil i czekamy na efekty. Z moim psem są dobrymi kumplami, mimo różnicy wieku i usposobienia.
  18. A to już była przeprowadzka i hienka na swoim? :)
  19. Na prośbę dobrego duszka (ewakrakow) złożyłam podanie w Kundelkowej Skarbonce o dofinansowanie transportu do Mazowszanki. Nasza kasa baloniarska też by pomogła, ale sucz musi być w BDT, więc jak już na czymś stanie to będziemy działać. Sterylkę załatwiajcie w Sterylkowej - tam nie mam deklaracji, ale sporo z Was ma.
  20. Akurat! Nawdychały się biedaki oparów alkoholowych i je powaliło :evil_lol:
  21. [quote name='Nutusia']Powiem tak: "i chwała mu za to" ;)[/QUOTE] [quote name='majowa']Ufff juz się bałam[/QUOTE] Ja też :evil_lol:
  22. Malgoska - masz zapchaną skrzynkę to odpiszę tu: To resztki rzeczy od iwoniam, ewakrakow, ikusi i już nie pomnę kogo :smile: [B]Resztki [/B]- podkreślam :evil_lol: Ja tego przehandlowałam kilka kartonów - to już teraz wiesz, czemu [B]muszę [/B]mieć urlop :evil_lol: Tam jest sporo fajnych ciuchów, powinny pójść, większość wystawiona tylko raz, jeszcze się nie opatrzyły.
  23. [quote name='Javena']Zamieszczone przez majowa ciocia węgielkowa z Kielc wysłała mi taka prośbę: Cześć, erka pyta, kto może zrobić PA w Krk, bo nie jest pewna kobiety chętnej na malutką Roxi. to jest ulica Różyckiego, okolice Ikei trafia się transport na dniach więc wizyta na cito [B]DZIEWCZYNY UWAZAJCIE NA PANIĄ Z KRAKOWA. e mail mariakalista........w ciagu tygodnia dostałam od niej kilka wiadomosci ,za kazdym razem jest zainteresowana małą sunia. Wydzwania ,twierdzi ,że przyjedzie ,lub zadzwoni , potem nie dzwoni nie przyjezdza ,a szuka dalej. Nie wiem, co mogę myśleć. Akurat tak sie składało ,że interesowała sie ogłoszeniami ,które ja robiłam. Najpierw Milena z Mętkowa od Pani Danusi. Potem Adelka z Olkusza, z Oświęcimia ze schroniska ,Lara.[/B][/QUOTE] Do mnie też pisała i podawała telefon, nigdy oczywiście nie oddzwoniłam, ale pisała o kilka psów. Baba mieszka w UK, przynajmniej na FB tyle namierzyłam i raczej psa nie adoptuje żadnego, bo od zimy nie może się zdecydować. Podejrzewam, że albo chora, albo naciąga na telefon, bo ma w tym interes. Wrzuciłyście na Czarne Kwiatki? BTW: pani Guciowa jednak zrezygnowała, podejrzewam, że właściciel mieszkania się nie zgodził na psa.
  24. Uwaga - chwalę się - wczoraj wytrymowałam Gucia (instrukcję znalazłam w necie). Dwie godziny go skubałam, jak kaczkę i na wierzch wylazło piękne, błyszczące futerko :) I przystrzygłam mu bródkę, tylko 6 razy dziabnął nożyczki, pod koniec bez przekonania ;) I napisała do mnie kolejna pani, szczęśliwie z Łodzi, więc jak go weźmie i będzie chciała później oddać, to przynajmniej kłopotu nie będzie z transportem :diabloti:
×
×
  • Create New...