-
Posts
13273 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmd
-
[quote name='Ellig']I jeszcze jedna ciekawostka, "zabawka" i bardzo pozyteczna, stymulujaca miska dla psa:) [IMG]http://images10.fotosik.pl/2079/c455990131dd09e9.jpg[/IMG] [B][B][FONT=Times New Roman][SIZE=2]"Innowacyjny kształt miski pozwala nawet czterokrotnie spowolnić proces jedzenia, dzięki czemu zapobiega problemom zdrowotnym powodowanym zbyt łapczywym połykaniem pokarmu. Miska stymuluje procesy myślowe i rozwój psa zmuszając go do zdobycia pokarmu. Miska posiada antypoślizgową podstawę."[/SIZE][/FONT][/B][/B][/QUOTE] "Spowalnia proces jedzenia" - to nieźle brzmi, jeśli chodzi o mojego jednego psa. Jeszcze coś z opcją nie gryzienia w palce podczas dostawania tabletek w masełku - plizzz :evil_lol: Tak mnie ostanio uje..ał, że na widłach zacznę dawać :evil_lol:
-
[quote name='necianeta89']dzisiaj przyszła do mnie nowa, długo wyczekiwana książka, młody ją również dziś zjadł. Jestem załamana :placz:[/QUOTE] Pewnie nieodpowiednia :evil_lol:
-
Nigdy nie pisałam, że odchodzę tylko, że muszę trochę odpocząc. Piszę to od połowy kwietnia. I chodziło mi o to, że bardzo niemiłe rzeczy spotkały np. mestudio, ataK i Ogonka. Kiedy "biją naszych" to już jest przykre, prawda? A któraś z Baloniarek coś z tym zrobiła? Od maja jestem mało, nie chciałam być "uwiązana" do dogo, a jak mam tu być skarbnikiem na poważnie, to nie powinnam znikać na tydzień lub dwa. Miewam różnie, czasem mnie nie ma i wtedy czuję wyrzuty sumienia, że coś może zaniedbałam. Jak choćby to, że Macia prosiła o kasę i wniosek wisiał. W końcu sobie poradziła, a wątek pewnie ze złości wyrzuciła z subskrypcji. Wydaje mi się też, że jeśli Baloniarki nie wchodzą tu na wątek to Klub upadnie. Pytałaś ile było deklaracji - zobacz post 2. Gdyby nie to, że wrzuciłam granacik o zamykaniu skarbonki, to wykruszyłoby się wszystko. Tak być nie może. Musicie się wspierać, ale tak naprawdę. Nie sama skarbonka wystarczy. Czasem ważniejsze jest, że ktoś się zainteresuje, co u innych.
-
Nie ma znaczenia, kto używa łóżeczka, byle było na stanie. U mnie też są łóżeczka przechodnie (w zasadzie to tylko moje jest przechodnie, w sensie moja połowa;)) Nie chodzi o urodę, a o wiek. Ludzie wolą młodziutkie, nie wiedzą co tracą. Mój nadprogramowy został, bo jest w wieku solidnym, a z takimi spokój, no nie? Miałam na myśli te łobuzujące, a Kiko to demolka. I jeszcze szurnięta Fąfel. I żeby nie było, jedno u mnie też szurnięte, więc współczuję :) Ziutka chyba się wczasuje, mam nadzieję, że wróci. Nie martwiłam się o Was, bo sądziłam, że macie jej opiekuńcze skrzydełka nad sobą.
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Nie chcę, żeby mi dziękować, ale nie chcę też żeby uważano, że jak gdzieś byłam, to mam tam siedzieć do śmierci. Dużo pomagałam iwoniam, a teraz ktoś inny przejął pałeczkę. KWB jeśli przestanie istnieć to tylko dlatego, że przestaniecie o niego dbać. I jeszcze, bo już mi puściły nerwy: Iwoniam, teraz piszesz że możesz zabrać Gucia? A pytałaś o niego choć raz? Ostatni raz kontaktowałaś się 29 czerwca. Ten pies w ogóle Cię interesuje? Wątpię. Poza tym, nie stać Cię na niego. Przepraszam, ale już mi się ulało.
-
[quote name='mestudio']O, niespodzianka. Jeszcze ktoś pamięta Jordiego:-). U nas zwyczajnie, Jordi jest niedobry bo gryzie Mufina, w ogóle go nie toleruje i coraz więcej sobie pozwala na ataki, a właściwie każdego dnia kilka razy i nie mam chwili spokoju. Nie wiem co zrobię zimą kiedy staruszek Mufin mieszka w domu, teraz jest to w ogóle nie do przyjęcia aby obaj razem mieszkali. O Jordana nikt nie pyta, sądzę, że ogłoszeń aktywnych nie ma raczej. Musimy jakoś sobie radzić, zostało u nas 9 psów z czego tylko 2 są jako tako adopcyjne. Co dalej, nie mam pojęcia.[/QUOTE] Nie odzywałam się, bo cisza była w ogóle, ale zaglądałam do grubaska :) Czy jego łóżeczko też zostało zjedzone? Jeśli tak, to znów pomyślę :) Jordi ma szanse na adopcję bliskie zeru, nie czarujmy się. Wydaje mi się, że trzeba wygonić te młode, np. Kiko. Czy Ziutka Wam jeszcze pomaga?
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='sleepingbyday']moment moment. jakbym odeszła z dogo, ale dalej wpłacała na skarbonkę, to źle? nie rozumiem, dlaczego likwidować cos, co działa. ile jest miesięcznie wpłat z deklaracji? wpłacać na sierpień, czy nie? i czy odchodzenie z dogo równa sie napływowi do dogo jedynie tych złych? czy ludzie, którzy dopiero sie uczą co i jak w ochronie zwierząt i wpadaja tu i chcą zostać są nic niewarci? ja mam wrażenie, że od jakichs dwóch lat nie ma już takich mega awantur, jakie bywały wcześniej - teraz to są, moje drogie, mini awanturki ;-). a oszuści będą zawsze, i kłótnie też, ale wśród tego są też ludzie, którzy realnie pracują na rzecz psów i którzy sie nie kłócą, a przynajmniej na śmierć i życie. i nie odchodzą z dogo i mogą poczuć się niefajnie takimi z nosem do góry odejściami, ze "to już nie to samo", podklepanymi postami typu "zostań ciotuniu" i "och nie, ale może czasem wpadnę". litości. czy wy nie widzicie, ze dogo się zmienia? od dawna wiadomo, że szukanie ds tutaj nie ma sensu na szersza skalę, że od jakichś może 2 lat fb jest dobrym źródłem pomocy od ludzi spoza ekhm, branży. zresztą jeszcze trochę i fb fala zwolni, wspomnicie moje słowa. a zresztą tam też sie ludzie kłócą. no i chyba dobrze, ze taki kaganek oświaty jest niesiony, że akcje rozlewają sie na inne społecznościówki. nie widzę sprzeczności z dogo jako forum środowiska, jako mega źródło informacji itd. nie wiem, może to wszystko chaotyczne, ale te kilka stron ostatnich mnie zszokowało.[/QUOTE] Też jestem zszokowana. Napisałam, że chcę się zrzec skarbnikowania i że ponieważ na wątku prawie nikogo nie ma to może zawiesić skarbonkę. Skarbonkę, nie KWB. kWB nie jest moją własnością. Skąd tyle emocji? Po co? Dlaczego dokopujesz mi sbd, pisząc "z podniesionym nosem"? Napisałam kiedykolwiek, że odchodzę z dogo, że zostawiam wszystko i wszystkich? Nie, napisałam że deklaracje nadal wpłacam, Macia wskoczyła na moje miejsce i było ok. Skarbnikiem była Santino, ja byłam tylko na zastępstwie. Liczyłam na to, że będzie ok, ktoś napisze "fajnie, że byłaś, a teraz wpadaj, a my pracujemy dalej". Ale to właśnie to dogomaniackie piekiełko - trzeba dać kopa na drogę....
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mmd replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też go nie znałam osobiście, ale bardzo mi pomógł po śmierci mojego psa. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
mmd replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Wy sobie nie myślcie, że mnie nie ma i nic nie wiem :) Bardzo się cieszę, że Kajtek jest u Murki, bardzo. Mało bywam na dogo i na razie jestem w ogóle bezużyteczna ;) ale muszę ogarnąć kilka spraw i odpocząć bardzo porządnie. -
Mestudio, jak Cię dawno nie widziałam :) Myślałam wczoraj o Tobie, bo moja bugenwilla kwitnie jak głupia ;) Mi przez psy nigdy się nic nie urwało, bo same maluchy, za to cholerne kwiatki mnie wykończą. Od tygodnia chodzę jak stara babka :) Smutne to co piszecie o tych pustych wątkach. Przecież dawniej tak nie było. Mam wrażenie, że mnóstwo ludzi odeszło, więc dobrze, że ktoś zostaje :) Zresztą ja też zostaję, tylko z doskoku i bez funkcji w organach ;)
-
Chudzinka z Beci. [quote name='Gusiaczek']No i co? KWB ma przestać istnieć? Nie dajmy się zwariować[/QUOTE] A dlaczego, Gusiaczku miałby przestać istnieć? Bo nie będę skarbnikiem? :evil_lol: Jeszcze raz dużo radości i udanego urlopu!
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
mmd replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Powinnyśmy robić wspólne imprezy :) Mam przyjaciółkę urodzoną 22 lipca, możemy rozszerzyć naszego corocznego grilla (bo u nas taka tradycja) :) Jakby co - przyjeżdżajta :evil_lol: -
[quote name='Ellig']Tak, musisz poprosic o jakies posty na rozliczenia. Igielka , prosze zmien sklad Zarządu, wybrani byli na poczatku Ty, mmd zastepca i Santino skarbnik. Santino zrezygnowala z roli skarbnika i tej roli podjela sie mmd, proszac o wybranie kogos jeszcze do Zarzadu, padlo a raczej ja zaproponowalam Nutusie. Teraz zostaje pytanie,czy mmd, wroci na swoje " stanowisko"? A Santino zastąpi Macia? Wtedy zmieni sie Zarzad i trzeba to uaktualnic.[/QUOTE] Nie, nie wracam na żadne stanowiska :) Jest Nutusia i jest dobrze. Dziękuję Ci za miłe słowa, ale nie ma za co, robiłam to, co sprawiało mi przyjemność. Nie wiem czy kogoś to interesuje, jednak napiszę: od czasu awantury o hospicjum Czarodziejki przez późniejsze awantury, po prostu straciłam serce do dogomanii. Zrobiłam na pewno dużo przez te lata i bardzo się cieszę, że ileś psów ma domy dzięki moim ogłoszeniom, ileś miało na weta i jedzenie dzięki bazarkom :) Nie wiem, czy ludzie w końcu zrozumieją, że na dogo nie ma miejsca na skakanie sobie do oczu, obrzucanie się błotem i latanie po wątkach tam, gdzie zadyma, żeby sobie wyleczyć własne kompleksy kopaniem innych. To nie mój świat. Będę sobie wpadać czasem na zaprzyjaźnione wątki i to wszystko. Przelałam Maci całą reszte kasy, plus moje dekl. za lipiec i sierpień.
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
mmd replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
To jutro jest Gusiaczka? ;) Skoro inni się wyrwali to nię będę gorsza - wszystkiego najlepszego! -
[quote name='Nutusia'][B]Moja też całkiem nie[/B] ;) Becia ma w sobie dużo procent z jamnika! Od rana z lubością wygrzewa się na słoneczku. Jak już się tak nagrzeje, że dotknąć jej nie można bo parzy, idzie na chwilę do cienia i znów wraca na słońce. I... NIE ZIEJE! ;)[/QUOTE] A bo my te jawnogrzesznice z nazwy ;) A Becia to jamnik na całego ;)
-
Macia, dziękuję bardzo :) Proszę, podaj mi swoje konto, wyślę do Ciebie to, co mam (a pewnie też na początku kilka wpłat może do mnie dotrzeć, jak wcześniej do Santino) Z deklaracji się oczywiście nie wypisuję. Będę też zaglądać czasem :) Dla mnie to też jedyne miejsce, do którego nie boję się zaglądać.
-
[quote name='Ellig']Nie ma to jak dobre slowo na niedziele, dziekujemy bardzo:)[/QUOTE] :evil_lol: - słowo na niedzielę to nie moja branża
-
Dziękuję za życzenia :) Porobiłam przelewy (iwoniam 200, Nutusia 100), przyszło też od iwoniam 15 zł za 3 miesiące. Mamy teraz ok. 190 zł na koncie i chyba trzeba się zastanowić, co dalej. Bardzo wiele osób odeszło z dogo, a część Baloniarek albo "zamknęła interes", albo już tu nie bywa. Wydaje mi się, że utrzymywanie naszego funduszu powoli traci sens. Druga sprawa - chyba w maju prosiłam o przemyślenie, kto mógłby być skarbnikiem, dotąd nikt się nie zgłosił, a ja tu bywam mało i chciałabym się zrzec funkcji. Zdecydujcie, co dalej, ale [SIZE=4][B]nie wpłacajcie już do mnie deklaracji[/B][/SIZE] a co u mnie zostało, chciałabym, żeby ktoś przejął lub rozdysponujcie to jakoś do końca sierpnia.
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mmd replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla mnie to był pierwszy psiak, któremu kibicowałam. I chyba nigdy nie usunę tego wątku z subskrypcji. -
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
mmd replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
A łopatka, wiaderko i foremki do piasku spakowane? ;) -
Żarty żartami, ale to niebezpieczne. Mój Marek też jest uczulony i z tego, co wiem - takie rzeczy postępują, więc następnym razem nie ma co czekać, bo może spuchnąć cały i gorączka dochodzi do 40 stopni. BTW: jakieś te chłopy teraz słabowite ;) Nutusiu, nie martw się dziamgaczem - to jest do opanowania. U mnie też tak było, a odkąd jest Gucio - no słyszałaś, jak się nakręcają. I w ciągu miesiąca Kelbiego udało się uciszyć. U nas po wielu próbach okazało się, że działa klaskanie, ale głośne. Nie wierzyłam, że się uda, szczególnie że nie działały inne hałasy, a przypadkiem Młody wpadł na ten pomysł z klaskaniem i victoria :) Pomoc w drodze, jak widzę, więc będzie dobrze. To jest fajna sprawa, jak pozornie beznadziejny pies zaczyna się "odbeznadziejniać" :) Zobaczysz, Gapcia też zacznie się prostować, tylko nie trać nadziei, nawet jak będzie coś nie szło tak jakbyś chciała. Do psów trzeba mieć anielską cierpliwość :)
-
[quote name='iwoniam']szkoda, że Guciol się pochorował Pchełka wraca, ale nie do Nutusi. Do Krakowa. Co dalej? Nie wiem.. Zwracam się z prośbą o dofinansowanie mnie. Mam 9 piesków, do tego inne zwierzaki. Kilka psów chorych (m.in Giza, która wróciła z DT w opłakanym stanie zdrowia i wymaga operacji), które wymagać będą leczenia. Z drogi przywieźliśmy małego pieska, który ma obie przednie łapy do operacji. Olkuszaki mają już spore długi. Na spłatę będę robić bazarki, ale na bieżąco zaczyna być kłopot z karmą, bo Giza np musi mieć specjalistyczną karmę. Jak Gucio - Obesity na razie. Zwracam się z prośbą o wsparcie na karmę i na 2 operacje. Adopcje stoją, kilka osób się wycofało. Ja powoli nie daję rady :/.[/QUOTE] Guciol się nie pochorował, zaćma i niewydolność wątroby to nie nagłe zatrucie. Podobno miał USG w Krakowie, pytałam Cię czy wszystko ok. Czemu tego nikt nie zauważył? Całe szczęście, że coś mnie tknęło i zrobiłam biochemię. Pomoc po zatwierdzeniu oczywiście przyznamy, ale napisz o jaka kwotę wnioskujesz. Leczenie to u nas 200. [quote name='Ellig']biedny Gucio co on by bez Waszej wspanialej opieki zrobil,mial byc mlodym psiakiem a tu okazuje sie ,ze ma prawie 9 lat, szans na domek staly nie bylo, chorutki , kochany psiaczek.[/QUOTE] Najważniejsze, że mamy warunki, żeby mu tę emeryturę uczynić spokojną i w miarę możliwości medycyny jak najmniej uciążliwą. Wygrzebałam książeczki i niezliczone badania moich psów [*], odtwarzam, co dostawały, jakie miały wyniki, jak to się zmieniało i jakie leki włączaliśmy z upływem czasu. Oby tylko to wszystko nie pogalopowało, bo chciałabym, żeby sobie pożył trochę, leżąc brzuszkiem do góry :) Zawsze miałam słabość do starszych psiaków. [quote name='Gusiaczek']Jestem załamana Pchełką ... kto ją zaadoptuje? :-([/QUOTE] Takie ryzyko DT, niestety.
-
[quote name='Ellig']U Nutusi sa teraz na BDT 3 psy z czego co najmniej dwa Gapcia i Becia nie adopcyjne, wraca tez z adopcji Pchełkamzamowilam wizyte behawiorysty dla calego towarzystwa, koszt to 300zl, czy moge prosic o dofinansowanie w kwocie [B]100 zl[/B], ostatnio kupilam karme dla Beci i Gapci i juz po prostu nie mam pieniedzy na wsparcie BDT u Nutusi.[/QUOTE] Tak, jeszcze Igiełka niech się wypowie :) [quote name='necianeta89']Ja bym polecała karmę wysokobiałkową, obniżyć zalecaną dawkę o jakieś 30-50% i Gucio powinien schudnąć, białko powinno zamieniać się w mięśnie przy większym ruchu, innego wyjścia nie ma.[/QUOTE] Obesity ma sporo białka, a obniżanie Guciowi objętości posiłku to już okrucieństwo ;) On jest i tak wiecznie głodny, na razie je tydzień i wygląda na to, że zadziała, przy czym może zjeść normalną porcję ok. 100 g. Więcej ruchu - nierealne, Gucio przeciąży staw w łapie. Gucio ma kiepskie wyniki, wskaźniki wątrobowe niefajne, na razie Essentiale przez miesiąc, a później powtórka badań i zobaczymy. Jak będzie bez poprawy to Hepatic. To plus zaćma w jednym oczku już spora, a także ta boląca łapina, wskazuje na to, że Gucio ma na pewno 8-9 lat, a może i więcej :/ Oby sobie u nas pożył jak najdłużej...
-
[quote name='ihabe']ja już mam, zobaczcie tego Miśka:-) [URL]http://www.braciamniejsi.com.pl/2650/skiper-mlodziutki-puchaty-mis-w-typie-pona-uratowany-spod-samiusienkich-tatr-szuka-domku/[/URL] [/QUOTE] Ale fajny :) W styczniu coś takiego było u mnie na chwilę. [quote name='kkasiiiar']A u mnie niespodziewani tymczasowicze [URL="http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20120719%2FINNEMIASTA12%2F120718986"]http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20120719%2FINNEMIASTA12%2F120718986[/URL][/QUOTE] Fajne maluchy, durna baba. Poszło 200 do Nutusi na sterylkę dziamgacza :) U nas po staremu, łapa boli, steryd nie pomógł, w dodatku boję się sterydów. Teraz 2 tyg. rimadyl, ale cudu nie będzie - Gucio już niemłody, ma też zaćmę, zauważyłam nierówne źrenice. Wet potwierdził, w prawym oczku jest gorzej. Czekam na wyniki biochemii, żeby wiedzieć, co jeszcze (oby nie). I trzymajcie kciuki za odchudzanie, ostatnia deska ratunku - Royal Obesity, musi schudnąć, bo ta łapa...