Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. Doszły? - bo dostałam wiadomość, że wysłane Strasznie dużo tego nie ma, ale chwilowo można lać bez stresu:)
  2. to się nazywa urok osobisty ;)
  3. Ja też dorzucę dwie dniówki, bo mi obraczus kazała tu przyjść i rzucić do kapelusza:)
  4. Te dzieciaki niesamowicie urosły! Jak to dzieciaki, ale Viki też chyba urosła:D
  5. Poprawiłam tel. gdzie się dało. Przydałoby się więcej ogłoszeń, bo samo allegro i te kilka to tyle co nic.
  6. Biedny kocina - chociaż wygrzał sobie futerko w ostatnich dniach. Sporo mieliście w tym roku do przeżycia, może to już koniec trudnych czasów.
  7. Tak, nie ma Lakusia z nami - aż wydaje się to nieprawdopodobne:( Codziennie zaglądam, śledzę wpisy i nie mogę się nadziwić, że Lucky miał tylu znajomych. Minęły wakacje, miałam jechać do Białegostoku wytarmosić i wycałować - nic z tego nie wyszło...
  8. Jeszcze można policzyć żeberka, ale zmienił się i buziak uśmiechnięty:) Dobrze, że pójdzie na domowy tymczas, na pewno na stałe z ludźmi będzie miał wielką motywację, żeby nadrabiać ciałka.
  9. Wierzę, że cierpliwością i sercem uda się pokonać Kajtkowe strachy:)
  10. [quote name='Jo37']Czy udało się ustalić gdzie jest Fido ?[/QUOTE] Napiszcie coś.
  11. To ja podrzucę kilka na zachętę:) [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/MMD/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-79.jpg[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6f547a3a5e81d43a.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/431/6f547a3a5e81d43amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b476ab15c82369d3.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/431/b476ab15c82369d3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/47672c6e84735d00.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/431/47672c6e84735d00med.jpg[/IMG][/URL] A jakbyście chciały więcej to są tu: [url]http://jamor.fotosik.pl/albumy/705687-118.html[/url]
  12. Kilka: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/6773873_starsza_spokojna_sunieczka_szuka_domu.html[/url] [url]http://poznan.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Starsza-spokojna-sunia-prosi-o-dom-W0QQAdIdZ225329501[/url] [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Lusia,20776[/url] [url]http://poznan.szerlok.pl/oferta/starsza-spokojna-sunia-szuka-domu-ID2XPh.html[/url] [url]http://www.pineska.pl/?id=79843[/url] [url]http://poznan.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/472618-stasza_spokojna_sunia_szuka.html[/url]
  13. Też tak myślę, że teraz nie wytrzaśniesz deklaracji, bo jeszcze do września, a może nawet końca września będzie tak nietęgo. Teraz mam bazarek głównie z podarowanych rzeczy na konkretnego psiaka (i wiatr na nim hula), może za jakiś miesiąc uda mi się zrobić na Doga z owocnym efektem.
  14. [quote name='2411magdalenka']nie wiem czy ktoś czekał na tą wiadomość.. ale Freycia jest jeszcze z nami :) przynajmniej do środy.. ale coś czuję po cichu że dłużej.. więcej napiszę jutro bo "padam na pysk" pozdrawiamy..[/QUOTE] Może to był tylko kryzys. Oby! [quote name='Prince']Znalazłam taki wątek na forum krak-vetu..moze do czegoś się przyda: [URL]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=554[/URL][/QUOTE] Mała jest leczona właśnie przez tego weta:)
  15. Przerzuć te z mojego bazarku od pozostałych chłopaków na Doga - co rozwiąże problem doraźnie oczywiście. Coś kiepsko sobie biedak radzi:(
  16. Ciotka, ale wzorcowe rozliczenie zmajstrowałaś:) Teraz wszystko widać, a rozliczenia to podstawa;) i mamy kasę na wyrównanie we wrześniu. Jakby ktoś chciał cos mi wysłać na bazarek to ja mogę nadal robić - i tak po tym wakacyjnym zastoju będę odnawiać poprzednie.
  17. Bo wielki pies z takiego konia i nie wiadomo, czy będzie chciał się zaprzyjaźnić. Mój nieżyjący już jamnik kiedyś na łące zobaczył krowę. A że od zawsze miastowy chłopak, to oniemiał. Poźniej ruszył z wrzaskiem do ataku, ale w połowie drogi krowa się poruszyła:) To w tył zwrot i z prędkością światła do "mamusi" - pies obronny :)
  18. E tam, nie musi był ładna - Lapsowi ma sie podobać:) Ty, ciotka nie bądź taka teściowa:D
  19. Cokolwiek bym napisała wydaje mi się zbyt banalne. Ale jestem. Jestem i ciągle nie tracę nadziei.
  20. [quote name='nina_q']Róż już sadzić nie bede, szkoda czasu ;) Niestety o przedłuzaniu zycia mowil mi wet :( ale nie zakladam tej opcji, nie ma takiej mozliwosci . Jak trzeba bedzie, bedziemy walczyc do konca, ale licze ze bedzie dobrze. Mam nadzieje ze lekarka po weekendzie wroci z urlopu, zrobimy testy i wyjdzie "tylko" uczulenie. Dzieki ze jestescie z nami, od razu razniej.[/QUOTE] Cały czas jestem z Wami - z Wami dziewczyny i z Oskarkiem i z Freyką. Miałam tylko dwa dni przerwy w czytaniu, bo padłam (chore uszy, ból jak diabli - dogociotki też chorują ;) ). Myślę, że spore grono Wam kibicuje. A z tym jądrem ziemi to niegłupie... może niech idzie chłopak na żywioł i jakies gorące źródła odkopie albo złoża cennych metali:)
  21. Ja jeszcze myślę o czymś takim co się nazywa "stres out" - chyba (nie chce mi się zadka podnosić i iść do kuchni nazwy czytać:D). To żaden ogłupiacz tylko same ziółka, może spróbować? Mój pies czasem to dostaje, bo jak zostaje sam (czytaj: jak mnie nie ma, bo reszta rodziny się nie liczy) to też albo się wydziera, albo zjada buty, pal sześć buty, ale pies wyraźnie cierpi. Musiałam wyjechać na kilka dni i tego domownicy już by nie znieśli - po tym wynalazku ponoć był spokój jako taki. Oczywiście zostawiam go na parę minut, chwalę jak się nie awanturuje choć parę sekund, ale on ma typowe adhd i własne zdanie na każdy temat, więc ciężko sie z nim pracuje. To nie jest mój pierwszy pies, ale pierwszy tak trudny. No a te ziółka nie powodują błędnego wzroku tylko poprawiają samopoczucie, pies trochę pokima, ogólnie niezłe. Mogę podrzucić np. jedną na spróbowanie. To wszystko w związku z tym, że jeśli mały nie akceptuje klatki (bo nie nauczył się jej akceptować - bo niby kiedy i jak) to może to być jako support na początku. BTW - to chyba mój najdłuższy post w historii :D [quote name='alice midnight']zapomniałam dopisac najwazniejszego...on będzie musiał mieć dodatkowo kaganiec kiedy zostanie na dluzej sam i w klatce. bo on klatke tez chce zjeść a podloge zdrapac. Efektem był poraniony pysk, nos, dziąsła i ponadwyręzane łapy. czuje, że zaczynają się schody :([/QUOTE] O rany, jeszcze to:( Jak pisałam to tego postu jeszcze nie było - to tym bardziej trzeba coś zrobić - kaganiec też niczego nie rozwiąże do końca - a jak on go sobie go jakoś zadzierzgnie, poddusi się albo sama już nie wiem, co wykombinuje...
  22. To bardzo pesymistycznie brzmi:( Wygląda to tak, że będziecie się starać przedłużać im życie, które nie będzie tyle trwało co u zdrowego psa, prawda? Biedne maluchy - ani szczenięctwa nie miały, ani teraz nic nie wiadomo... Tylko chyba ze dwa tygodnie tak było, że można było czytać o szaleństwach w ogrodzie i psim rozrabianiu... Z obydwoma psiakami czuję się jakoś związana, Freykę miał przewozić mój brat, ale strasznie by musiał nadłożyć kiepskiej drogi i nic z tego nie wyszło (wtedy nie miałam pojęcia, że to ona), a Oskarka przecież wygłaskałam nawet. Tylko wtedy on był na etapie chorej wątroby. Biedne dzieciuchy i Wy biedne, ale każdy podobno dostaje tyle, ile może znieść. Ja bym też miała różne dni zapewne, ale walczyć trzeba do końca, a w nagrodę znów będą masowo wykopywane i zjadane róże:)
  23. Mógłby:) Szkoda, że napisałaś w piątek wieczorem, bo zrobiłam zamówienie, ale oni z tym rusza w poniedziałek, a jak znów będziemy mieć pecha, to poczekamy sobie... Trudno, ważne, że zamówione. Na jakiś czas wystarczy.
  24. Czytam ten wątek na bieżąco prawie cały czas i wątek Freyci też i już nie wiem, którego psiaka bardziej żałować. Co to znaczy, że skaza genetyczna tak w praktyce? Tak będzie ciągle? Tzn. będą nawroty? Może z tego się wyrasta...
  25. Czasem warto poczekać. Jeżdżenie w foteliku bezcenne:)
×
×
  • Create New...