-
Posts
206 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by selenicereus
-
Dramat w gdańskim domu. Przerażone, rozmnażane kundelki...
selenicereus replied to selenicereus's topic in Już w nowym domu
Zastój niestety. Szczeniaki szczęśliwe w nowych domach. Rosną jak na drożdżach, owinęły swoje nowe rodziny wokół paluszków u łapek. A Basia i Czarnuś - psy, które zgodził się wydać właściciel nie znalazły domów. Są nadal u pana. Trudna jest to sprawa - nie pali się im grunt pod nogami, nie cierpią głodu i chłodu. Tak na prawdę męczy się jedynie starszy człowiek niezwyklej dobroci. Przyznam, że nie naciskam na zabranie tych psów. Domów tymczasowych jak na lekarstwo, schronisko dla tych kanapowych pieszczochów o fatalnych manierach to byloby piekło. Obawiam się, że Czarnuś przypłaciłby to życiem z jego zapędami do bronienia swojej podusi i miski. Nie potrafiłabym też skłamać, że psy dom znalazły aby pan spal spokojnie. Kompletnie patowa sytuacja. -
nie jest to wielka pomoc, ale może dzięki temu więcej ludzi dowie się o akcji. Umieściłam link do allegro i tego wątku na forum TPOPZ. Pieniążki można wpłacać także poza aukcją, prawda?
-
Najkoszmarniejsze chwile w życiu z psem
selenicereus replied to agata_lodz's topic in Wszystko o psach
Mój Tytus miał zwyczaj bronic nas przed wszystkim. Także balkonową winorośl przed kwiczołami...Raz "bronił" ojca przed osami. Użarła psisko w wargę. Pies spuchł więc pędem do weterynarza. Dostał zastrzyk i powrót do domu. Ja akcji nie widziałam tylko skutki - pies normalnie wyglądał jak lab, z opuchlizną jak chow-chow - nawet mu oczy znikły. Mimo powagi sytuacji wyglądał dość komicznie. Obraził się na mnie na całe dwa dni, bo jak go zobaczyłam dostałam ataku śmiechu. -
Zaćmę można "wyłapać" nawet domowym sposobem, bez przyrządów, a raczej z tak prostym jak latarka. W ciemnym pomieszczeniu poświecić na oko - jeśli jest zaćma będzie widoczna, bo zmętnienie odbije światło. A z kołowrotkiem - czeka go jeszcze wiele odkryć. Eksperymentator. :evil_lol:
-
Dowiedz się jeszcze proszę jakim były karmione pokarmem i jeśli da radę w jakich okolicznościach potraciły części ciała (część ogonków i kawałek łapki). Szczególnie ta informacja odnośnie karmy i ewentualnych przysmaków (kolby, owoce, orzechy) jest istotna bo będzie wskazówką do tego czy można się liczyć z rozwojem problemów cukrzycowych czy nie. To taka ogólna wskazówka do kondycji koszaka i tego czego się po jego zdrowiu można spodziewać w przyszłości.
-
To raczej zależy od charaktery zwierzaka nie od płci. Są samce, które dorosłe łączy się bez problemu - jeśli nie liczyć bezkrwawych zapasów, które kosze muszą odbyć, by ustalić pozycję w stadzie. Są samiczki - takie jak moja Fuma na przykład, które nie dają się łączyć z dorosłymi samicami, piorą się, że tylko kłaki latają i krew się leje. Przy łączeniu dorosły-młodziak (1,5-2-miesięczny) nie powinno być problemów. Dzieciak to dzieciak, podporządkuje się, a kosze nie mają zwyczaju "bijać" dzieci. A co do możliwości zagryzienia poprzedniego partnera - normalnie to bym nie uwierzyła, ale biorąc pod uwagę stan koszy i ich warunki "mieszkaniowe" u "właścicielki", nie tyle zagryzienie, ile powikłania po poważniejszej bójce mogły być przyczyną śmierci. W takiej ciasnocie aż dziwne byłoby, gdyby nie dochodziło do bójek.
-
Plasterek cienki marchewki może być (ale nie za duży), buraka, pietruszki. Zależy czym był karmiony, większość koszy "brzydzi" się świeżym. Z pietruchy dobra będzie natka - nawet świeża - lub koperek. Jeśli Twoje świniaczki dostają świeżą trawę to Frycek też nie pogardzi. Z kołowrotkiem może być lepiej jak ośki posmarujesz olejem, oliwką lub parafiną. Będzie ciszej, ale ganiać dalej będzie, bo wszystkie kosze mają ADHD do kwadratu (powiedz sama - chyba lepiej żeby biegał w kołowrotku niż grał na prętach od klatki?). Do pogryzania mogą być gałęzie jabłoni (wtedy zacznie sikać na czerwono - bez paniki) lub brzozy. Hamaka może nie znać, dlatego go nie używa. Moja też na początku nie wiedziała o co chodzi. A w sianie się nie zagrzebuje, bo gorąco jest.
-
Aniu - dotrą się. Nawet jeśli raz na jakiś czas zdarzy się przepychanka i bójka. Dopóki sierść nie lata w około i nie leje się krew niech się przepychają. U mnie były czasy burzy i naporu kiedy młoda dojrzewała i chciała określić swoje miejsce. Teraz już ustaliły - Fuma rządzi miską Bromba kółkami (każda ma na czym najbardziej jej zależy), co nie znaczy, że Bromba je wtedy kiedy jej Fuma pozwala. Je kiedy chce, a czasem nawet Fumie nie pozwala odebrać sobie smaczka. Takie posikiwanie po kropelce w różnych miejscach to może być znakowanie terenu. Mysia jest rezydentką, na jej terenie pojawiła się nowa - dwie kosze to już stado, które musi określić swoje terytorium. A kosze porozumiewają się z światem "moczowo" - ich siki w zależności od czasu wysychania w różny sposób odbijają ultrafiolet. To pasmo jest w stanie zarejestrować oko koszy - i na tej podstawie kosza ocenia, czy w okolicy jest inna koszatniczka, jak dawno była, czy jest to teren już zajęty czy można go zająć.
-
Janach wygląda ślicznie na tych zdjęciach. Może odnowić jej cafeanimal, ale z nowymi zdjęciami? Teraz to zupełnie inny psiak - zachwycająca jest, a te jej uszyska:loveu:. Ja z jej strachem? Przełamuje się - bo na zdjęciach w zasadzie wygląda jak szczęśliwy, pewny siebie pies i gdyby nie blizny to możnaby pomyśleć, że nic złego jej nie spotkało.
-
Cudaczny,przesympatyczny Husky, Kieł MA DOM!
selenicereus replied to Zbójini's topic in Już w nowym domu
Mój brat sprawdzi - mieszka w Słupsku. Proszę o dane. Brat sam psiarz będzie wiedział co oceniać (a ja mu jeszcze podpowiem) -
Stawiam na jabłonkę - namocz chwilę świeżą gałązkę w wodzie i połóż w zlewie - za chwilę czerwono-pomarańczowy zaciek się pojawia. Moje mają ciągle dostęp do gałązek - jak mocniej się nimi zainteresują to leją na brunatno. Kiedyś też się przejmowałam, a teraz tylko sprawdzam jak zasycha. Zazwyczaj z taką białą mineralną jakby obwódką.
-
w plastikowym transporterku najlepiej łapać mocz. Kosza zazwyczaj po wsadzeniu leje. Nie jestem weterynarzem i nie chcę się wymądrzać, ale może uda Ci się zdobyć od wetki pasek na oznaczenie cukru w moczu. Taki czerwonawy mocz może sugerować przecukrzenie organizmu - a wtedy dietka pomoże. Głównie siankowo-ziołowa dieta, z dodatkiem pokrzywy, pietruszki, nagietka. A do jedzenia Chinchilla Duo (chociaż moje nie chcą tego jeść) bo ma najlepsze wyniki analizy (dużo włókien, mało tłuszczu) i to granulat, więc kosza nie ma możliwości wybierać tego co najbardziej jej smakuje (a na przykład jest najbardziej "cukrowe" = węglowodanowe zboża). Tak mi się skojarzyło bo piszesz, że dużo pije i dużo siusia.
-
Dramat w gdańskim domu. Przerażone, rozmnażane kundelki...
selenicereus replied to selenicereus's topic in Już w nowym domu
no niestety - jeszcze w starym domku. -
Ziutek-Strefan - szczeniak już domu (Trójmiasto)
selenicereus replied to selenicereus's topic in Już w nowym domu
Piesek jest w Sopocie. Może zostać do jutra (a z rozmowy wnioskuję, że kilka dni też weszłoby w grę). Z tym, że zdaje się, że państwo mieli jakieś wyjazdowe plany i psiak im nieco skomplikował życie, ale nie chcą się na siłę byle jak go pozbywać. Do schroniska nie odwiozą, w byle jakie ręce oddawać nie chcą, ani tez nie chcą go skazywać na tułaczkę z rąk do rąk. Czekam na potwierdzenie jakiegoś dłuższego tymczasu - do momentu wydania do DS. -
Ziutek-Strefan - szczeniak już domu (Trójmiasto)
selenicereus replied to selenicereus's topic in Już w nowym domu
Już ma wyróżnione trójmiasto i gumtree. -
Ziutek-Strefan - szczeniak już domu (Trójmiasto)
selenicereus replied to selenicereus's topic in Już w nowym domu
Robimy - zaraz będę robić. Ale najpierw szukam miejsca dla szkraba przynajmniej na kilka dni- trzeba go odrobaczyć i pokazać weterynarzowi ewentualnie "zaszczypać", choć ostatnio wet mi zalecał, aby najpierw szczeniak trafił do nowego domu a potem był szczepiony. Podobno tak bezpieczniej. Czekam do wieczora, bo puściłam też informację pocztą pantoflową i jakieś nadzieje na tymczas są. Ale dopóki się nie potwierdzą wstrzymuję się z ogłaszaniem. -
Cudaczny,przesympatyczny Husky, Kieł MA DOM!
selenicereus replied to Zbójini's topic in Już w nowym domu
Ja "wezmę" Wejherowo - i może uda mi się namówić mojego pana i władcę na krótką przejażdżkę w stronę Koleczkowa. Ale to raczej jutro - kiedy sklepy będą pootwierane - bo to warto poumieszczać w sklepach. Takie ogłoszenie na szybko może być? [IMG]http://img86.imageshack.us/i/kie.pdf/[/IMG]http://img86.imageshack.us/i/kie.pdf/ A tymczasem podrzucam nasze nowe czterołapne nieszczęście - zapraszam do obejrzenia Ziutka. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ziutek-szczeniak-szuka-domu-trojmiasto-139359/#post12410980[/URL] -
18.06 - mały już w nowym domu. Mały Ziutek został wczoraj (06.06) podrzucony pewnej pani na wycieraczkę. Ma około 6-8 tyg., ale sprawia wrażenie psiaka, który wychował się dotąd w domu, z ludźmi. Jest wesoły, odważny, czysty. Szukamy domu lub tymczasu dla malucha> Komu, komu psie dziecko? [URL]http://i40.tinypic.com/s6tbp5.jpg[/URL] [URL]http://i40.tinypic.com/akv1mr.jpg[/URL]
-
Cudaczny,przesympatyczny Husky, Kieł MA DOM!
selenicereus replied to Zbójini's topic in Już w nowym domu
Ogłoszenia: [U]ale.gratka.pl gumtree.pl - trójmiasto[/U] [FONT="]http://zgubiono.pl/ przygarnijzwierzaka.pl [/FONT]mojeosiedle - forum ogólne gdańsk [URL="http://www.e-zwierzak.pl/najnowsze/0/3729/"]E-zwierzak.pl[/URL] [URL="http://zwierzaki.cafeanimal.pl/Kiel,20116"]Kieł - Zwierzaki - cafeanimal.pl[/URL] [URL="http://forum.wejher.com/viewtopic.php?p=136023#136023"]www.WEJHER.com :: Zobacz temat - Husky szuka domu[/URL] [url=http://zwierzakiztrojmiasta.blox.pl/html]Zwierzaki z Tr