Jump to content
Dogomania

selenicereus

Members
  • Posts

    206
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by selenicereus

  1. Zastój niestety. Szczeniaki szczęśliwe w nowych domach. Rosną jak na drożdżach, owinęły swoje nowe rodziny wokół paluszków u łapek. A Basia i Czarnuś - psy, które zgodził się wydać właściciel nie znalazły domów. Są nadal u pana. Trudna jest to sprawa - nie pali się im grunt pod nogami, nie cierpią głodu i chłodu. Tak na prawdę męczy się jedynie starszy człowiek niezwyklej dobroci. Przyznam, że nie naciskam na zabranie tych psów. Domów tymczasowych jak na lekarstwo, schronisko dla tych kanapowych pieszczochów o fatalnych manierach to byloby piekło. Obawiam się, że Czarnuś przypłaciłby to życiem z jego zapędami do bronienia swojej podusi i miski. Nie potrafiłabym też skłamać, że psy dom znalazły aby pan spal spokojnie. Kompletnie patowa sytuacja.
  2. nie jest to wielka pomoc, ale może dzięki temu więcej ludzi dowie się o akcji. Umieściłam link do allegro i tego wątku na forum TPOPZ. Pieniążki można wpłacać także poza aukcją, prawda?
  3. Akcja błysk:multi: ale nie zadzwoniłam ostatecznie do pani ze Straży dla Zwierząt w Słupsku i nie odnowiłam tym samym znajomości z mamą kolegi ze szkoły.
  4. Mój Tytus miał zwyczaj bronic nas przed wszystkim. Także balkonową winorośl przed kwiczołami...Raz "bronił" ojca przed osami. Użarła psisko w wargę. Pies spuchł więc pędem do weterynarza. Dostał zastrzyk i powrót do domu. Ja akcji nie widziałam tylko skutki - pies normalnie wyglądał jak lab, z opuchlizną jak chow-chow - nawet mu oczy znikły. Mimo powagi sytuacji wyglądał dość komicznie. Obraził się na mnie na całe dwa dni, bo jak go zobaczyłam dostałam ataku śmiechu.
  5. Ogłoszenia na trójmieście, gumtree trójmiasto, adopcje.org, zgubiono-znaleziono, forum Łeby na gazeta.pl Mailem ze zdjęciem powiadomione schroniska: Sopot, Gdynia, Gdańsk, Słupsk. Jutro także p.o. komendanta SdZ w Słupsku.
  6. Zaćmę można "wyłapać" nawet domowym sposobem, bez przyrządów, a raczej z tak prostym jak latarka. W ciemnym pomieszczeniu poświecić na oko - jeśli jest zaćma będzie widoczna, bo zmętnienie odbije światło. A z kołowrotkiem - czeka go jeszcze wiele odkryć. Eksperymentator. :evil_lol:
  7. Dowiedz się jeszcze proszę jakim były karmione pokarmem i jeśli da radę w jakich okolicznościach potraciły części ciała (część ogonków i kawałek łapki). Szczególnie ta informacja odnośnie karmy i ewentualnych przysmaków (kolby, owoce, orzechy) jest istotna bo będzie wskazówką do tego czy można się liczyć z rozwojem problemów cukrzycowych czy nie. To taka ogólna wskazówka do kondycji koszaka i tego czego się po jego zdrowiu można spodziewać w przyszłości.
  8. To raczej zależy od charaktery zwierzaka nie od płci. Są samce, które dorosłe łączy się bez problemu - jeśli nie liczyć bezkrwawych zapasów, które kosze muszą odbyć, by ustalić pozycję w stadzie. Są samiczki - takie jak moja Fuma na przykład, które nie dają się łączyć z dorosłymi samicami, piorą się, że tylko kłaki latają i krew się leje. Przy łączeniu dorosły-młodziak (1,5-2-miesięczny) nie powinno być problemów. Dzieciak to dzieciak, podporządkuje się, a kosze nie mają zwyczaju "bijać" dzieci. A co do możliwości zagryzienia poprzedniego partnera - normalnie to bym nie uwierzyła, ale biorąc pod uwagę stan koszy i ich warunki "mieszkaniowe" u "właścicielki", nie tyle zagryzienie, ile powikłania po poważniejszej bójce mogły być przyczyną śmierci. W takiej ciasnocie aż dziwne byłoby, gdyby nie dochodziło do bójek.
  9. Plasterek cienki marchewki może być (ale nie za duży), buraka, pietruszki. Zależy czym był karmiony, większość koszy "brzydzi" się świeżym. Z pietruchy dobra będzie natka - nawet świeża - lub koperek. Jeśli Twoje świniaczki dostają świeżą trawę to Frycek też nie pogardzi. Z kołowrotkiem może być lepiej jak ośki posmarujesz olejem, oliwką lub parafiną. Będzie ciszej, ale ganiać dalej będzie, bo wszystkie kosze mają ADHD do kwadratu (powiedz sama - chyba lepiej żeby biegał w kołowrotku niż grał na prętach od klatki?). Do pogryzania mogą być gałęzie jabłoni (wtedy zacznie sikać na czerwono - bez paniki) lub brzozy. Hamaka może nie znać, dlatego go nie używa. Moja też na początku nie wiedziała o co chodzi. A w sianie się nie zagrzebuje, bo gorąco jest.
  10. Halbinko :glaszcze:. Trzymajcie się. Dla Byronka [']
  11. Aniu - dotrą się. Nawet jeśli raz na jakiś czas zdarzy się przepychanka i bójka. Dopóki sierść nie lata w około i nie leje się krew niech się przepychają. U mnie były czasy burzy i naporu kiedy młoda dojrzewała i chciała określić swoje miejsce. Teraz już ustaliły - Fuma rządzi miską Bromba kółkami (każda ma na czym najbardziej jej zależy), co nie znaczy, że Bromba je wtedy kiedy jej Fuma pozwala. Je kiedy chce, a czasem nawet Fumie nie pozwala odebrać sobie smaczka. Takie posikiwanie po kropelce w różnych miejscach to może być znakowanie terenu. Mysia jest rezydentką, na jej terenie pojawiła się nowa - dwie kosze to już stado, które musi określić swoje terytorium. A kosze porozumiewają się z światem "moczowo" - ich siki w zależności od czasu wysychania w różny sposób odbijają ultrafiolet. To pasmo jest w stanie zarejestrować oko koszy - i na tej podstawie kosza ocenia, czy w okolicy jest inna koszatniczka, jak dawno była, czy jest to teren już zajęty czy można go zająć.
  12. I jest jakiś oddźwięk z ogłoszeń? Już się domki biją?
  13. Janach wygląda ślicznie na tych zdjęciach. Może odnowić jej cafeanimal, ale z nowymi zdjęciami? Teraz to zupełnie inny psiak - zachwycająca jest, a te jej uszyska:loveu:. Ja z jej strachem? Przełamuje się - bo na zdjęciach w zasadzie wygląda jak szczęśliwy, pewny siebie pies i gdyby nie blizny to możnaby pomyśleć, że nic złego jej nie spotkało.
  14. I jeszcze znalazłam ogłoszenie o kosi; [url=http://koszatniczka.org/viewtopic.php?p=157698&sid=721212444314ee9270492bf078a93804#157698].:Degu Serwis:. Koszatniczka w Internecie :: Zobacz temat - Oddam tylko w dobre r
  15. Mój brat sprawdzi - mieszka w Słupsku. Proszę o dane. Brat sam psiarz będzie wiedział co oceniać (a ja mu jeszcze podpowiem)
  16. Stawiam na jabłonkę - namocz chwilę świeżą gałązkę w wodzie i połóż w zlewie - za chwilę czerwono-pomarańczowy zaciek się pojawia. Moje mają ciągle dostęp do gałązek - jak mocniej się nimi zainteresują to leją na brunatno. Kiedyś też się przejmowałam, a teraz tylko sprawdzam jak zasycha. Zazwyczaj z taką białą mineralną jakby obwódką.
  17. do barwienia moczu oprócz buraków służą także gałązki jabłoni.
  18. w plastikowym transporterku najlepiej łapać mocz. Kosza zazwyczaj po wsadzeniu leje. Nie jestem weterynarzem i nie chcę się wymądrzać, ale może uda Ci się zdobyć od wetki pasek na oznaczenie cukru w moczu. Taki czerwonawy mocz może sugerować przecukrzenie organizmu - a wtedy dietka pomoże. Głównie siankowo-ziołowa dieta, z dodatkiem pokrzywy, pietruszki, nagietka. A do jedzenia Chinchilla Duo (chociaż moje nie chcą tego jeść) bo ma najlepsze wyniki analizy (dużo włókien, mało tłuszczu) i to granulat, więc kosza nie ma możliwości wybierać tego co najbardziej jej smakuje (a na przykład jest najbardziej "cukrowe" = węglowodanowe zboża). Tak mi się skojarzyło bo piszesz, że dużo pije i dużo siusia.
  19. Piesek jest w Sopocie. Może zostać do jutra (a z rozmowy wnioskuję, że kilka dni też weszłoby w grę). Z tym, że zdaje się, że państwo mieli jakieś wyjazdowe plany i psiak im nieco skomplikował życie, ale nie chcą się na siłę byle jak go pozbywać. Do schroniska nie odwiozą, w byle jakie ręce oddawać nie chcą, ani tez nie chcą go skazywać na tułaczkę z rąk do rąk. Czekam na potwierdzenie jakiegoś dłuższego tymczasu - do momentu wydania do DS.
  20. Już ma wyróżnione trójmiasto i gumtree.
  21. Robimy - zaraz będę robić. Ale najpierw szukam miejsca dla szkraba przynajmniej na kilka dni- trzeba go odrobaczyć i pokazać weterynarzowi ewentualnie "zaszczypać", choć ostatnio wet mi zalecał, aby najpierw szczeniak trafił do nowego domu a potem był szczepiony. Podobno tak bezpieczniej. Czekam do wieczora, bo puściłam też informację pocztą pantoflową i jakieś nadzieje na tymczas są. Ale dopóki się nie potwierdzą wstrzymuję się z ogłaszaniem.
  22. Ja "wezmę" Wejherowo - i może uda mi się namówić mojego pana i władcę na krótką przejażdżkę w stronę Koleczkowa. Ale to raczej jutro - kiedy sklepy będą pootwierane - bo to warto poumieszczać w sklepach. Takie ogłoszenie na szybko może być? [IMG]http://img86.imageshack.us/i/kie.pdf/[/IMG]http://img86.imageshack.us/i/kie.pdf/ A tymczasem podrzucam nasze nowe czterołapne nieszczęście - zapraszam do obejrzenia Ziutka. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ziutek-szczeniak-szuka-domu-trojmiasto-139359/#post12410980[/URL]
  23. 18.06 - mały już w nowym domu. Mały Ziutek został wczoraj (06.06) podrzucony pewnej pani na wycieraczkę. Ma około 6-8 tyg., ale sprawia wrażenie psiaka, który wychował się dotąd w domu, z ludźmi. Jest wesoły, odważny, czysty. Szukamy domu lub tymczasu dla malucha> Komu, komu psie dziecko? [URL]http://i40.tinypic.com/s6tbp5.jpg[/URL] [URL]http://i40.tinypic.com/akv1mr.jpg[/URL]
  24. Ogłoszenia: [U]ale.gratka.pl gumtree.pl - trójmiasto[/U] [FONT=&quot]http://zgubiono.pl/ przygarnijzwierzaka.pl [/FONT]mojeosiedle - forum ogólne gdańsk [URL="http://www.e-zwierzak.pl/najnowsze/0/3729/"]E-zwierzak.pl[/URL] [URL="http://zwierzaki.cafeanimal.pl/Kiel,20116"]Kieł - Zwierzaki - cafeanimal.pl[/URL] [URL="http://forum.wejher.com/viewtopic.php?p=136023#136023"]www.WEJHER.com :: Zobacz temat - Husky szuka domu[/URL] [url=http://zwierzakiztrojmiasta.blox.pl/html]Zwierzaki z Tr
×
×
  • Create New...