Jump to content
Dogomania

Luna123

Members
  • Posts

    1478
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luna123

  1. Witamy:lol: i sie pochwalimy budą de lux. Zobaczymy, czy Fryzia będzie korzystać. ja planowałam co by Niunia korzystała jak będzie padać i w zimie, bo generalnie i tak śpi w domu. za 1,5 godziny sie przekonam, czy sunia będzie sucha:eviltong: [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/2187/p6170221.jpg[/IMG] I bliższe ujęcie [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/7028/p6170222m.jpg[/IMG]
  2. To by się zgadzało, Fryzia miała to takie podłużne ( na pewno ok 10 cm ). Teraz jest taka guleczka mała a już twardsza.
  3. ale oczywiście to wszystko dla Łatusia:loveu:, zeby pojawił się na pierwszej stronie;)
  4. [quote name='stonka1125']no nie wiem:cool3:[/quote] coś mi się wydaje, że dzisiaj w wielu domach będą intensywne " sporty nocne " co by się przekonać:evil_lol:
  5. Fryziunia w zeszłym tygodniu zakończyła kurację antybiotykowo - przeciwzapalną:multi:. Teraz się smarujemy dalej tą maścią, co dają tez krowom na zapalenie " piersi ". Widzę, że się to sporo zmniejszyło, do ok. 2 cm, aczkolwiek ja wiem gdzie szukać i jest to jeszcze troszkę wyczuwalne.:roll:. Weci stwierdzili, ze jaki węzeł ( to był chyba " lekarz nieludzki :evil_lol: "). Bo było by bliżej łapki ( to mogłam smarować altacetem.....:roll: ). Stawiali na odczyn prawdopodobnie po zastrzyku. Za ok 2 tygodnie robimy badania krwi i ew. usg. A jak będę na urlopie, to jeszcze porządek z zębami, bo Niunia ma oprócz osadu troszkę kamienia na górnej szczęce. A to się robi w narkozie?:nerwy: Dzisiaj miałyśmy sądny dzień:placz:. Kurier przywiózł posłanko, karmę, budę i ocieplenie:multi: Buda ma wejście po prawej stronie i ocieplenie na zdjęciu z pokrowca tez jak najbardziej. Tylko , że jak rozpakowałam, to się okazało, że dziura w ociepleniu jest po lewej:bad-word::flop:. No nijak to przewrócić na lewą strone, do góry " kołami : ani nic.:mad: Jak mi moja krawcowa nie zrobi, to muszę odesłać:shake::angryy:. Ale nic to. zapodałam filety kurczakowe do gotowania i poszłam montować budę pod budynek gospodarczy. Dzięki Bogu, ze miałam otwarte dzrwi wewnętrzne i na podwórko, bo po ok. 1, 5 godzinie poczułam na polu swąd:roll:. Normalnie siwy dym, dalej wietrzę i mam już chyba z 17 stopni w domu:shake:. I w nocy będą wszystkie okna uchylone. jak to mówi moja mama, 6 dorodnych filetów i garnek " poszło się paść ":cool1:. Jeszcze nigdy mi sie tak nie zdarzyło, przypalić owszem , ale spalić:shake: Ale widzę, że Fryzi posłanko ( 70x100 cm ) pasuje , nad budą robi doktorat;). Pozdrawiamy ciepło Cioteczki:loveu:
  6. odnośnie " [B]sobie spokojnie rozwieszam pranie "[/B] byliśmy w poniedziałek na imprezie firmowej. I prezes ( bardzo fajny tak na marginesie - jak chciałam ulrop macierzyński po świętach w związku z adopcja Niunieczki - to dał, pod warunkiem, ze przyjadę z Fryzią do pracy w odwiedziny:cool3: ). I co z tym praniem ? a juz wiem. Rozpoczeła się dyskusja, co to znaczy, ze się kogoś kocha. To szef stwierdził, że on kupuje " drugiej obecnej żonie" np. proszek 5 kilowy. I nawet rozwiesza pranie, ale nie spokojnie:shake:. Bo "nawet rajstopy przeżyje, się to jakoś wypląta, ale najgorsze są te co kobiety noszą, te podkolanówki i skarpetki. Wylatuje toto spomiędzy koszul, przelatuje przez ręce, spada na płytki i w ogóle w ilościach hurtowych:-o:shake:"
  7. ojej:placz: to trzymam kciuki za ślicznotkę, żeby się szybko znalazła. [SIZE=1] ( Ja z moją Niunią przez tydzień chodziłam tylko i wyłącznie na smyczy po 10arowym podwórku ( sąsiedzi sie patrzyli na mnie jak na kretynkę ), Jak byli goście we święta, to klucz od jej pokoju brałam na noc i kładłam koło łóżka, żeby się komuś nie pomyślało, co by pieska wysikać. Dom był zawsze zamknięty na klucz. potem przez ponad miesiąc siedziała w domu, jak ja byłam w pracy a na podwórku zawsze była pod nadzorem. )[/SIZE] Jestem dobrej mysli, ze przeczytamy tu dobre wiadomości:thumbs:.
  8. Ile piesków tyle indywidulanych potrzeb. Moja chrzesnica ( Onka długowłosa ) kupiona była w zeszłym roku jak miała 7-miesięcy. Cały czas jadła ryż z kurczakiem i marchewką, bo też miała problemy z "wydalaniem". Sucha pasza każda była fe:shake: i potrafiła cały dzień nie jeść. Teraz rano zjada ryżyk z drobiem i po południu dożera RC dla wrażliwców, ale namoczony z wodą:roll:. A moja Fryziunia na początku suchej paszy też nie chciała i Chappi puszkowych to w ogóle:shake:. Teraz ma cały czas suche Chappi w misce i sobie podjada ( na Dzień Dziecka zamówiłam RC ) a jak Pańcia przyjeżdża z pracy to dostaje ryż lub makaron z filetami lub nogami gotowanymi ( obieram i dostaje bez skóry i kości ). Z tym, ze ja gotuję 2 x w tygodniu , wkładam do pojemników i do zamrażalnika. To widzę że Muzzy i Dropek dostali duuuuużo odpowiedzi i podpowiedzi;). Pozdrawiamy:lol:
  9. Generalnie w jej zachowaniu nic sie nie zmieniło, apetyt ma super, wszystkie sprawy załatwia elegancko, pieszczoszka niesamowita a z drugiej strony struś pędziwiatr. Dzisiaj ubierałam ogrodzenie na Boże Ciało i Fryzia zwinęła mi kordonek:mad:. Ale nic to, bo zaczęła gryźć i wywaliła się łapkami do góry. Zaczęłam ciągnąć ale nitkę i musiałam jej wsadzić rękę prawie do gardła:roll:. Ale Niunieczce namierzyłam ostatnio z boku jakieś zgrubienie:-( Pojechałąm do wetek, kazali kupic altacet, że to powiekszony węzeł chłonny:roll:. A że po dwóch dniach nie było poprawy , to się pszeprosiłam z moimi stałymi wetami w Wieliczce. Na razie zeszło mniej więcej do 1/3 co było. około 4-5 cm - dzisiaj mierzyłam. Ale byłyśmy już 3 razy i Fryzia dostała zastrzyki przeciwzapalne ( 1 długodziałający i 3 x antybiotyk). Dostała tez do smarowania Bal-derm. " pachnie " kamforą, tak że spi przy otwartym oknie. Jutro albo pojutrze mamy jechać na kontrolę. A full badania krwi podobno za jakieś 2-3 tygodnie, bo ta kuracja może zaburzać wyniki.
  10. Witamy serdecznie późno:oops: ale obiecane foteczki Fryziuni Tu siedzimy i czekamy na smakołyki:cool3: [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/3788/fryzia002.jpg[/IMG] Tu węszymy [FONT=Times New Roman][SIZE=3][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/9122/fryzia004.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I z piłeczką ulubioną[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/7513/fry002b.jpg[/IMG] Na straży wieczorkiem [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/7633/fry001.jpg[/IMG]
  11. Oj tak, po mamusi:evil_lol: ale Marcel jest cudny w ogóle :loveu: i kropka.
  12. ojej:-( , to szukamy ślicznej Negruni dalej domku
  13. Ło matko:crazyeye: jaki Saifik:loveu: Teraz widać brązowe umaszczenie. Jak czekoladka:loveu: No Anię to bym poznała na ulicy, ale Saifika w życiu:razz:. Aniu a masz zdjęcia w pozycji, ze tak powiem nie-leżącej? Ja Fryzię zważyłam po fryzjerze i myślałam, że pójdzie w dół, ale dalej jest 20-21 kg:eviltong:.
  14. Hallo:hand: prosimyyyyyyyy o fotki Saificzka ( a to juz nie bedzie kudłacz;) ?)
  15. A jak mi się podoba:loveu: Taka laleczka:cool3: Musze kiedys nagrać filmik, jak porządnie " odpala " z nocnymi rozmowami. Tu dała mały popis:eviltong: Ale jak mnie widzi, to leci od razu kręcidoopka. I widac tylko obroże i skarpetki:roll: Za niedługo idziemy spac, bo sasiad robi kostkę. A ze nasze domy sa ok 2-3 metry od siebie, to przed 7-ma bedzie pobudka. Oj jak to boli.......
  16. Zdjęcia będą w przyszłym tygodniu, bo przeważnie jestem "Fryzia Bezogona" albo jakieś dziwne miny wychodzą:roll:. Przesyłamy całuski wszystkim:loveu: I niedługo bedzie już moje 2 miesiące w domu:multi:
  17. I wieczorową porą, kiedy jestem najbardziej " rozmowna " [URL]http://www.youtube.com/watch?v=UhhCEVG1lPs[/URL] Aaaaaaaaaa podobno buda max wypasiona już w drodze:multi:;)
  18. Dobry wieczór Cioteczki:lol:, no ja będę monotematyczna. U nas wszystko dobrze. Pańcia będzie pracować w przyszłym tygodniu tylko trzy dni, to będę znowu pobijać rekordy w egzekwowaniu miziania:evil_lol:. [SIZE=1]( Chociaż w poniedziałek przyjedzie na chwilę i potem ma spotkanie firmowo- integracyjne, to wróci późno....:roll: :eating:)[/SIZE] Pańcia poszła TAM i polewa się tą srebrną trąbą, to podkradnę swieżutkie filmiki Tu był KOTECEK!!! Ale Ćwirki i Bociany też lubię gonić:razz: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=3MmKKbvCer8"]YouTube - fr 002[/URL]
  19. Witajcie Cioteczki:lol: U nas wszystko dobrze. A nawet bardzo dobrze, tylko pada:shake:. Ale nie ma sie co przejmować, bo tylko z góry na dół;). Ostatnio było duuuuuuuuużo mizianka, bo Ciocia A. ( mama mojej Pańci ) była często i po kilka dni ostatnio. I czekam , bo przyjedzie na Boze Ciało znowu:multi: ( chociaż jak przyjeżdża, to ja jestem stróż że hohoho i jeszcze nie czując Kto idzie, to nawet poszczekam w domu:diabloti:, ale potem to buziaczków gość dostaje całe mnóstwo:evil_lol::loveu: ). Pańcia robi doktorat, bo ja mam dwa materace pod dachami i budę, ale nie za bardzo chcę z niej korzystać:roll:. Może za duża i na drugim podwórku, to ja tam nic nie widzę. To po wypłacie Pańcia chce zaszaleć i na Dzień Dziecka zamówiła super nową z ociepleniem i może nawet tarasem:-o. I jeszcze może zapodam jakieś zdjęcia, ale z portetowymi to nie za bardzo idzie........
  20. ale szczęśliwy Saif:loveu:. A Ania jakie ma piękne kolory w mieszkaniu. To czekamy na relację od Pańci:cool3:. [SIZE=1]( a propos fryzjera, ktos powiedział że moja Niunia ogolona, a chciałam dobrze :oops:. Teraz będzie spokojnie odrastać :roll: )[/SIZE]
  21. O to fajnie:cool3: My Fryzi zrobiliśmy letnią Fryziurę też żeby zobaczć, co potem wyrośnie;) jak zarośnie. A przy okazji się przypominam, że Kraków czeka. Czerwiec niedługo....:razz:
  22. Marcel na pewno będzie się pięknie prezentował w nowej fryzurce:lol:. I będzie miał branie chłopak:cool3:. Moi znajomi ogladali wątki z Hoteliku ( tak z ciekawości byli pierwszy raz na Dogo, a zapsieni już są ) i stwierdzili,że Marcelek jest uroczy ale potencjalne domki to moga mieć trochę obaw. Bo dużo futra ma. [SIZE=1]Ja Fryzię musiałam przyciąć, bo mimo kąpania i czesania - to nie mogłam dojść do ładu. A teraz dziewczynka będzie odrastac powolutku:lol:.[/SIZE]
  23. Dokładnie, zawsze czas. ja nie mogłam na początku też wstrzelić się z Fryzią jeżeli chodzi o jedzenie ( mnie było łatwiej, bo święta i potem miałam urlop ). Suchej karmy nie bardzo, kurczaka z ryżem to odgrzewałam co 2 godziny:roll:. Teraz jak jade do pracy to zostawiam suche, a po południu to nie mogę sobie kawy zrobić, bo Niunia JUŻ musi dostać gotowane:cool1:. Woli po południu i co zrobić. U mojej siostry to z kolei je przed 7 rano i po południu dożera suche. A też tak było z Marmurkiem - na początku tylko makaron z gotowanym mięskiem jadł albo wcale, a teraz wszystko pięknie zjada. A Saifek jest cudowny i się zaaklimatuzuje na pewno:p Do tej pory miał towarzystwo: U Murków, u Ulki i dzisiaj chwilkę z Fryzią. Poza tym parę nowych osób poznał. A Ania jest wspaniałą osobą i zakochaną w Saifiku:lol:. Powiedziała nam dzisiaj, że pokonałaby każdą odległość po chłopaczka.
  24. Jesoo, dobrze że zaczął się sezon prac na wsi. Z tym plecakiem i w poświacie to ja wyglądam jakbym ważyła 200 kg:roll::shake:
  25. Saif jest CUDNY:loveu:!!! Jego Pańcia bardzo sympatyczna:lol: Cichutki. łagodny, piękny. Pił z Fryzią wodę z jednej miski;) Ulka i Mama Ulki to fantastyczne Osoby!!! Cieszę się , że Je poznałam:loveu:
×
×
  • Create New...