-
Posts
2378 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by kuba123
-
zaznaczam na potem
-
[quote name='Lilek']Amikat, zapytam po raz kolejny- umowy adopcyjne z kim? Jeżeli są to umowy o wyadoptowanie psów przez DNH, to naprawdę to nic nie zmienia w obrazie sprawy, ponieważ w dalszym ciągu nie wiadomo nic o losach tych zwierząt oprócz tego, że psy zabrało/wyadoptowało DNH w sposób formalny. Sądzę, że nas wszystkich interesuje, co stanie się z tymi psami docelowo. Być może część z nich znajdzie domy i to, miejmy nadzieję, dobre domy. A reszta?Czy DNH do końca ich życia będzie utrzymywać je w DT lub schroniskach?Tym bardziej, że był transport 55 psów w kwietniu 2011, jak można przeczytać na wątku. Zdrowy rozsądek podsuwa mi pytanie, ile psów w takim razie jest w stanie dożywotnio utrzymywać DNH, biorąc pod uwagę fakt, że schronisko w Mielcu jest tylko odpryskiem dziesiątek schronisk, z których psy są zabierane,Zgoda, nie tylko, ale również przez DNH. z DNH mamy podpisaną umowę o współpracy umowy adopcyjne są z nowymi domami co jakiś czas dostajemy maile i zdjęcia NASZYCH(fundacyjnych) psów piszemy tu o psach, ktore pojechały do Niemiec będąc pod naszą, tj. Fundacji SOS dla Zwierząt z Chorzowa, opieką nie mówimy ( przynajmniej my) o psach z innych miejsc
-
Homerowi grozi uśpienie, PROSIMY O DEKLARACJE $
kuba123 replied to askapop's topic in Już w nowym domu
boszsz... jaki podobny do Barta aż się wystraszyłam w pierwszej chwili -
byłyśmy dzisiaj z Jotką u suni jak napisała Anetta- z panem pass- nie odda Miśki, Matka sie nie zgadza była tam też dzisiaj jakaś kobieta - wyszła z domu- i rozmawialiśmy we czwórkę pan zrobi przed domem miejsce na dużą ocieplaną budę, w której Miśka będzie mogła schronić się przed zimnem dodatkowo zabezpieczy to miejsce w płocie, aby Miśka ni miała możliwości uciec Miśka będzie swobodnie chodzić po podwórku pan będzie starał się przekonać mamę, by oddała psa na razie tylko tyle udało nam się załatwić co do dredów, to nawet panu nie pozwoli ich wyczesać, czy wyskubać jeśli chodzi o karmienie, to według mnie Miśkę należałoby odchudzić, bo zapasła się dziewczyna nieziemsko
-
[quote name='Pies Wolny'] @Amikat - jak długo psy, które wysłałaś do Niemiec, przebywały pod Twoją opieką w schronisku, które prowadzisz, przed wyjazdem do Niemiec.[/QUOTE] Fundacja S.O.S. dla Zwierząt nie prowadzi żadnego schroniska
-
postawa pana Miśki mnie szokuje ostatnio, jak była u niego Amikat z Jotką, to mówił, że chętnie odda Misię , bo coraz trudniej jest mu się nią opiekować dodał również, że najlepiej jeszcze przed zimą a tu taka zmiana frontu, Misia od nas pojechała z wyciętymi dredami, filcami i kołtunami, jednak faktycznie wyczesana nie była nie pozwoliła nam na to, może gdyby siedziała u nas dłużej to zaufałaby nam na tyle,że dałaby się wyczesać jutro Wszystkich Świętych, pojutrze Zaduszki więc dopiero w czwartek spróbujemy coś z tym fantem zrobić niczego nie obiecuję, ale zobaczymy
-
[quote name='wellington'] Odpowiem jeszcze jaka dostalam odpowiedz z Niemiec ws. Franz'la: Otoz ta pani nie potrafi jednoznacznie powiedziec czy na wszystkich Twoich zdjeciach jest Franzl. Wstawie je tu do porownania. Na jednym moglby byc, na pozostalych dwoch ...? jeszcze takie zdjęcia Franzl'a http://imageshack.us/photo/my-images/810/lackie008.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/204/1008002o.jpg/
-
[quote name='wellington']http://www.dogomania.pl/threads/196348-KRAK%C3%93W-4-ro-kilowa-kupka-nieszcz%C4%99%C5%9Bcia-ma-domek!!!/page4 post 67 Otrzymalam korespondencje Mielec - Lancut. Dom lancucki nawet nie byl brany pod uwage . Chodzilo o psa Radusia ktorego pani z okolic Lancuta chciala przygarnac : http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC_4849.JPG Czy wiadomo czy Radus znalazl domek ? http://imageshack.us/photo/my-images/220/p1010885j.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/41/dsc00034ilj.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/98/dsc00044jb.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/219/p1010937h.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/802/p1010938q.jpg/ takie zdjęcia Radusia znalazłam
-
Beza, Suzi, Bazylek, Sezamek mają domy - mam nadziję, że na stałe!
kuba123 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[quote name='kuba123']Bozenko możesz im zawiązać na szyi kolorowe wstążeczki, nie będziesz miała problemy z ''załapaniem'', które już jadły, a które jeszcze nie w hodowlach stosuje się taki ''trik''', bo jak odróżnić od siebie kluchy labradora na przykład, a tak to wszystko oczywiste to mogą być kolorowe włóczki nawet, takie luźno zawiązane[/QUOTE] jofracy może tego spróbujesz -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
kuba123 replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Jaworzno oddaje odłowione psy do Mysłowic dzwońcie do schronu mysłowickiego -
Beza, Suzi, Bazylek, Sezamek mają domy - mam nadziję, że na stałe!
kuba123 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Bozenko możesz im zawiązać na szyi kolorowe wstążeczki, nie będziesz miała problemy z ''załapaniem'', które już jadły, a które jeszcze nie w hodowlach stosuje się taki ''trik''', bo jak odróżnić od siebie kluchy labradora na przykład, a tak to wszystko oczywiste to mogą być kolorowe włóczki nawet, takie luźno zawiązane -
Beza, Suzi, Bazylek, Sezamek mają domy - mam nadziję, że na stałe!
kuba123 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Bożenko spróbuj je karmić kładąc sobie na kolanach brzuszkiem do góry, a jak załapią o co biega i zaprą się łapkami o butelkę, to niech '' deptają'' ja odkarmiałam maluchy( tygodniowe) butelką ze smoczkiem dziecięcym 0-6 miesięcy i sprawdzał się świetnie -
Misia wsiadła, o ile dobrze pamiętam na sucha karmę. Dostała jej trochę ode mnie przed zapakowaniem jej do auta, w trakcie i już w środku. Kagańca nawet Pan jej nie dał rady założyć, kłapała na niego, choć myślę że by go nie ugryzła. Ot tak tylko straszyła. W samochodzie chciałam przywiązać ją do zagłówka i niestety też kłapała. Dałam jej spokój. W samochodzie jechała spokojnie. Z wyciąganiem jej nie było problemu. Po prostu otwarłam drzwi wzięłam do ręki smycz i Misia wysiadła sama. Była obojętna wobec nas, ale nic poza tym. W nowym miejscu czuła się niepewnie, więc była spokojniejsza.
-
wellington proszę odpowiedz na moje pytanie odnośnie Franzla proszę też 9 jeśli masz możliwość) daj inne zdjęcie Angeli, lub chociaż opis - jak wyglądała( jakieś charakterystyczne cechy)
-
[quote name='Pies Wolny']No to się po przerwie naczytałem. Zuzliku nie dzwoniłem, bo napisałem do Fundacji maila, chodziło o ostrzeżenie przed 'chętną' na beniastą przyszłą mamę. Zadzwonię w tyg. Dokładam do Miśki stałą dychę. Na razie więcej nie mogę. Posty Jotki i Amikat - znacząco znamienne, dla mnie nie do zaakceptowania. Natomiast w ramach dyskusji do poczytania proszę to : [url]http://www.dogomania.pl/threads/203610-Suczka-porzucona-przez-fundacj%C4%99-SOS-dla-zwierz%C4%85t-w-hotelu-od-wrzesnia[/url][/QUOTE] Dla ciebie nic, co jest napisane przez kogokolwiek ''od nas''( czyt. Fundacja SOS dla zwierząt) nie jest do zaakceptowania. Ot, znalazłeś sobie ''ofiarę'' i teraz będziesz wszędzie, gdzie tylko popadnie pisał podobne rzeczy. Nie znasz nas , nie współpracowałeś z nami więc nie pisz, jacy to my jesteśmy źli. Chcesz się przekonać, jak działamy - zapraszam do naszej siedziby, będziesz miał okazję uzyskać odpowiedzi na nurtujące cię pytania bezpośrednio u źródła, a nie na zasadzie '' jedna baba drugiej babie...'' To jest wątek konkretnego psiaka, więc czemu próbujesz rezpętać tu dyskusję na temat z nim nie związany.
-
ponawiam pytanie czy to ten sam pies, o którym pisała wellington [url]http://imageshack.us/photo/my-images/713/italien1054.jpg/[/url]
-
czy macie może inne zdjęcie Angeli
-
wellington czy to jest ten sam FRANZL [url]http://imageshack.us/photo/my-images/713/italien1054.jpg/[/url] ? i tu [url]http://imageshack.us/photo/my-images/703/italien093.jpg/[/url] i tu [url]http://imageshack.us/photo/my-images/705/okt09.jpg/[/url]
-
skoro tak cię to nurtuje, to zadzwoń proszę do Amikat- telefon znasz- lub wyślij maila ja niestety nie mam zgody na udzielanie tak szczegółowych informacji , zresztą, jak doskonale wiesz ''sprawami papierkowymi'' u nas zajmuje się Zarząd- choć nie tylko nimi