-
Posts
90 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Seymour666
-
Szczur i myszoskoczek JUŻ BEZPIECZNE W DS !!!!!!!!!!!
Seymour666 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Juz dojechały, sa po kolacji. Szczegóły jutro. -
Mix astki z depresją zostaje w DT na stałe:)
Seymour666 replied to plastelina's topic in Już w nowym domu
Stram sie myslec spokojnie i racjonalnie. Przeczytałam jeszcze raz opis- taka była moja boksia, kiedy do mnie trafiła, teraz jest tłustym, wesołym psem, nawet troche zawadiaka, ale nadal nie lubi obcych, kiedys sie bała, teraz potrafi nawet wyszczerzyć zęby. Zajęło to ponad 8 miesięcy. Spuszczona ze smyczy za nic nie chciała wrócic, nie uciekała, ale bała sie podejśc do reki, prawdopodobnie była bita, kiedy długo nie wracała. Gdyby nie to, że dog potrafił ja dogonić, to nie wiem, jak by sie to skończyło, bo za pierwszym razem bylismy na to kompletnie nieprzygotowani, była już u nas długo, wydawało sie, że ma do nas zaufanie. Bardzo długo była w stanie takiego stresu i przygnębienia, że momentami załowałam, że ja wzieliśmy, bo wydawało sie, że strasznie za kimś tęskni. Stąd decyzja, że zostanie u nas, bo balismy się, że następna zmiana, nawet najlepsza, to może byc dla niej za duzo. Zdaje sobie sprawę, że w tym przypadku może byc podobnie. Są psy, które przystosowuje sie szybko i takie, które wręcz fizycznie odchorowują kazdy stres. Sunia jest bardzo daleko od Częstochowy, wiec jesli miałaby tu przyjechać, to przede wszystkim trzeba zapewnic sobie wszelkie mozliwe szanse powodzenia. Jak zachowuje sie w stosunku do DUŻYCH psów ? ale nie czy sie wyrywa i warczy trzymana na smyczy, zwłaszcza przez swojego aktualnego opiekuna i na znanym terenie, tylko czy jest zdolna do takiej naprawdę otwartej agresji ? Tutaj znalazłaby sie wśród stada, wprawdzie zapoznana z nim byłaby nie w domu, ale na otwartym terenie, ale na poczatku musiałaby sie liczyc z ostatnia pozycją. Nie kazdy pies sie z tym pogodzi. Zwłaszcza jeśli to faktycznie mieszaniec amstafa. Czy w pomieszczeniu, w którym teraz mieszka, sa inne psy i jaka zajmuje tam pozycję ? Jesli jest wypuszczana luzem na teren azylu i biega wokół klatek, prowokując szczekanie zamknietych psów, to juz sobie wyrabia pewien rodzaj "nadrzędnosci". Cholera, o tym mozna godzinami pisać. Otwarcie mówiąc- jeszcze nigdy sie nie zdarzyło, zebym wprowadziła jakiegos psiaka do domu i żebym musiała go z powrotem wyprowadzic, ale nie zawsze odbywało sie to łagodnie. Faktem jest że przy Tasmanie nie odważyłabym sie na próbę wprowadzenia samca. Boże, no najlepiej byłoby, gdyby trafiła do stałego domu jako jedyny pies, ale to nie zawsze sie da zrobić. Oczywiscie kwestia wizyty i umowy jest bezdyskusyjna. No i sterylizacji. Ja oczywiscie liczę sie z tym, że jeśli tu przyjedzie, to pewnie tu zostanie... No to zobaczcie, najdokładniej jak sie da, jak ten jej stosunek do psów. Pomiziajcie ode mnie po pasiastym futrze. -
Mix astki z depresją zostaje w DT na stałe:)
Seymour666 replied to plastelina's topic in Już w nowym domu
Wracam do sprawy suni, jesli nadal jest aktualna. Moje psy mieszkają w mieszkaniu, z rodziną, praktycznie cały dzień jest ktoś w domu. "Zestaw", który sprawdza się najlepiej, to jeden pies i dwie lub 3 suczki. Nigdy nie było sytuacji, w której nowo przybyły pies nie dostosował się do stada i z tego powodu musiał zmienić dom. Jakkolwiek zfdarzało się, że jeśli trafiał do mnie pies agresywny w stosunku do obcych psów, to nie zawsze te agresje udawało sie wyeliminować. Moje domowe i "tymczasowe" psy stanowią stadko, które ma jasno ustaloną hierarchię i nie ma sytuacji, w których dochodziłoby do poważniejszych starć, natomiast raczej nie liczę na to, żeby zaprzyjaźniały sie z kazdym napotkanym psem. Na spacery wychodza wszystkie razem, na smyczy, w pobliżu domu mamy zamknięty, ogrodzony teren , gdzie raz lub dwa razy dziennie, w zależnosci od czasu i pogody mogą sie do woli wybiegać. W zasadzie wszystkie moje aktualne i dawne psiaki były psami z adopcji i mniej lub bardziej problemowymi. Zwykle też zostawały u mnie na stałe, poza przypadkami, kiedy na opiekę nad którymś z nich zdecydował sie ktos z rodziny- tak jak teraz rodzice w przypadku Hektora. Raz tylko w moim życiu zdarzył sie przypadek losowy- ciężka choroba- który sprawił, że musiałam nagle rozstać się z dwoma psami. Trafiły w dobre ręce, ale mimo wszystko nie mogę odżałować,że tak się musiało stać i staram się to w jakiś sposób nadrobić. Bokserka trafiła do mnie na "tymczas" w maju ubiegłego roku, bardzo długo dochodziła do siebie psychicznie i na pewno już u mnie zostanie, bo kolejnej zmiany mogłaby nie przeżyć, kundelkę jako szczeniaka znalazł na działkach mój syn- uciekła albo ktos ja porzucił. Dog przyjechał do nas w czerwcu, po śmierci naszego poprzedniego, pierwszego i najukochańszego doga. Poza niewątpliwą urodą skladal się własciwie z dwóch bardzo u tak dużego psa znaczących wad- był uparty, nieposłuszny i makabrycznie agresywny w stosunku do obcych samców. Udało nam sie doprowadzić go do stanu, w którym mozna z nim życ w centrum miasta bez wielkiego stresu. Spędzamy z mężem i synem z psami praktycznie caly swój czas, ja zajmuję sie psami już ponad 25 lat, po maturze pracowałam przez rok w schronisku jako pielęgniarz, szkoliłam swoje psy w zakresie PT i IPO. To tyle, jeśli chodzi o doswiadczenie i możliwości. Zaznaczam jeszcze raz: gdyby nie trafiło sie nic lepszego, bo wiadomo, że dla każdego psa, zwłaszcza trudnego i "po przejściach" lepiej jest byc jedynym psem dla swojego człowieka -
Mix astki z depresją zostaje w DT na stałe:)
Seymour666 replied to plastelina's topic in Już w nowym domu
Mój syn ma 12 lat, od małego dobrze wyszkolony przez psy, tego sie nie obawiam. Większym znakiem zapytania sa dwie pozostałe suczki. Obie są po sterylce i generalnie bardzo posłuszne, ale boksia, zwłaszcza na wstepie bywa zadziorna. Dlatego skladam swoją ofertę na zasadzie alternatywy lepszej od zamarzniecia czy zdziczenia w schronie. Jutro rano napiszę wiecej, bo miałam przekopany dzień i oczy mi sie zamykają. Chciałam tylko uspokoić aktualną opiekunkę suni, że sytuacja nie jest beznadziejna. dobranoc, pchły na noc -
Szczur i myszoskoczek JUŻ BEZPIECZNE W DS !!!!!!!!!!!
Seymour666 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
No to jutro spokojnie szykuje im klateczki i inne potrzebne rzeczy. czy szczurek jest oswojony? Co do transportu skoczka, to przemyślałam, że chyba lepiej słoik z dziurkami w pokrywce, bo tekturowe pudełeczko może być za słabe na jego ząbi, a skoczki sa mocno wolnościowe. Czy korzystał z kołowrotka? -
Mix astki z depresją zostaje w DT na stałe:)
Seymour666 replied to plastelina's topic in Już w nowym domu
Zwolnił sie u mnie jeden tymczas - Hektor przeprowadził się do moich rodziców, zostały dwie suczki i Tasman, ale to daleko- Częstochowa. Mój TZ jest w tej chwili w szpitalu,ale jakoś przy pomocy syna bym sobie poradziła. Tylko kwestia transportu i ewntualnie jakiejś dodatkowej karmy. Jeśli nie trafi sie coś bliżej... -
A no to może i ja poobserwuję. Obiecałam sobie, że będę się trzymać jak najdalej od całej przepychanki między FFA a schroniskiem, może nareszcie zacznie sie dziac tam cos dobrego, zwłaszcza w kwestiach adopcji i działanie wolontariatu. Szczególnie chciałabym przeczytać opinie osób, którym dane było adoptowac pieski z częstochowskiego schroniska- czy są zadowolone ze sposobu, w jaki sie to odbywało, i czy ostatnie formuła wolontariatu wystarczała do przygotowania do adopcji "trudnych" psów, na co na ogół nie maja czasu pracownicy?
-
Szczur i myszoskoczek JUŻ BEZPIECZNE W DS !!!!!!!!!!!
Seymour666 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Szkoda że nie masz doga, ale nic straconego! Dostałam właśnie SMS w sprawie wizyty przedadopcyjnej, ale odpowiem dopiero jutro bo nie mam nic na koncie. -
Szczur i myszoskoczek JUŻ BEZPIECZNE W DS !!!!!!!!!!!
Seymour666 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Wiem, wiem, że muszą byc osobno, szczury raczej konsumują myszoskoczki, niż się z nimi zaprzyjaźniają. Jeśli trafi się towarzysz dla skoczka, chętnie mu dokupię, w Częstochowie one nie zawsze są w sklepach, moze też być towarzyszka, bo one nie są szczególnie płodne, zwłaszcza, jeśli w tym samym mieszkaniu mieszka szczur- to zresztą temat do rozważań na dłużej. Podaję numer do siebie, jestem właściwie całkowicie dyspozycyjna: Monika 506 649 045. Widzę dozia w awatarku. Ja też mam - czarnego. Tym bardziej chciałabym, żeby przekazanie gryzońków- zwłaszcza osobiste- doszło do skutku. -
Szczur i myszoskoczek JUŻ BEZPIECZNE W DS !!!!!!!!!!!
Seymour666 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Ja chętnie wezmę, brakuje mi jakiś małych stworzonek w domu, kotów ani gadów aktualnie nie posiadam i nie mam w planach. doświadczenie mam duże- prowadziłam kiedyś sklep zoologiczny. Mam odpowiedni klatki, tyle , że nie bardzo mogę w tej chwili ruszyć się do Sosnowca. Ale mieszkam w Częstochowie, więc gdyby ktoś przejeżdżał, może na jakieś zaoczne studia w weekend, to mogłyby przyjechać. -
Dziś o 10.30 rano odzedł mój ukochany dog Bel, pies dlaktórego pozbirałam się po dwukrotnym złamaniu kręgosłupa,pies dla którego żyłam... Bez sensu- mam 40 lat, dziecko, rodzinę...pieprzę to. On był tym ostatnim cieniem dawnego życia odkąd wszystko się zmieniło. Po prostu powoli usnął...I nie wiem, co będzie teraz. Chcę,żeby chociaż taki ślad po nim pozostał.
-
Kielce - CTR już nie szuka domku - zamieszkała pod W-wą
Seymour666 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
No, przykro mi, m~ój mż bardzo chciał terierkę, ale boksi, niestety, nikt nie szuka, zgłosiłAm w schronisku, straży miejskiej, lokalnej "Wyborczej" i nic... więc wygląda na to to, że to nie tyle będzie tymczas , co - no, jak to nazwać- pobyt stały? [FONT=Arial Black][SIZE=4]los nie wybiera, zsyła boksera![/SIZE][/FONT] -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
Seymour666 replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Kamilko, wzięłam na tymczas suczkę, bokserkę, którą znalazła Renatka, ogłaszam ją, gdzie się da, tzn. szukam własciciela, ale jeśli się nie znajdzie, a na to się zanosi, to moja rodzina twardo żąda, żeby psica została, zwłaszcza, ze jest bardzo dobrze ułożona i posłuszna. Ale jak wspomniałam, służę pomą przy różnego rodzaju działaniach. -
Kielce - CTR już nie szuka domku - zamieszkała pod W-wą
Seymour666 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Niestety, wczoraj w nocy domek został zajęty, Renata z "For Animals" znalazła młodą bokserkę, której ze względu na suki nie mogła wziąć do siebie. Suczka jest więc u mnie, z moimi kotami i psami się dogaduję, z rodziną tyż. Oczywiście będziemy szukać jej właściciela, ale sądząc po jej stanie, niewielkie są na to nadzieje. Jeśli się nie znajdzie, mój syn stanowczo żąda, żeby została u nas.Przepraszam więc za zamieszanie i złudne nadzieje, no chyba, że właściciel boksi się odnajdzie... -
Kielce - CTR już nie szuka domku - zamieszkała pod W-wą
Seymour666 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Cholera,niedobrze z tymi oczkami. Co do tego, że sie stawia do innych psów, to w końcu taka rasa i często zdarza się u psów, które pewnie poczuły się w nowym miejscu, ale z tym można sobie poradzić,radziliśmy już sobie z takimi gagatkami zresztą myślałam o szkoleniu. Ale ostateczna decyzja należy do was i wiem, że wybierzecie to, co dla psicy najlepsze...:cool1: -
Kielce - CTR już nie szuka domku - zamieszkała pod W-wą
Seymour666 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że się ktoś odezwał.Co do małej, to mam na tyle dużo doświadczenia z psami, żeby rozpoznać kiedy konflikt jest nie do opanowania, wtedy malą wzięłaby moja mama. zresztą w przypadku CTR raczej nie ma co liczyć na taką idealną koegzystencję ze wszystkimi psami, ale nasza mała nie jest zaczepna, poza tym radziliśmy już sobie nieraz z przyłączaniem nowego psa do stada. Większy problem z oczami, bo w Częstochowie nie ma specjalist w tej dziedzinie. My w kazdym razie jesteśmy gotowi spróbować, ale oczywiście decyzja należy do dotychczasowych opiekunów Bromby. Wiadomo, że najlepszy byłby w ogóle dom bez innych psów, ale o taki jest trudno, zwłaszcza, że CTR nie powinien trafić do osoby bez doświadczenia... -
Kielce - CTR już nie szuka domku - zamieszkała pod W-wą
Seymour666 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
I co tam u Bromby ? Zostaje w domu tymczasowym, czy mam szykować michy i materacyk? -
Kielce - CTR już nie szuka domku - zamieszkała pod W-wą
Seymour666 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Sorry wielkie za zmianę imienia ! Dożek aż poduszkę po południu pogryzł z podniecenia, i czeka... -
Kielce - CTR już nie szuka domku - zamieszkała pod W-wą
Seymour666 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Już po wizycie, a raczej dopiero, bo przegadałyśmy 3 godziny, mimo że w domu było akurat duże zamieszanie- jak to zwykle bywa, w jednym terminie zgromadziło się kilka spraw. Mam nadzieję, że nie zagadałam Malwiny na śmierć, ale jak zacznę opowiadać o zwierzętach, to jak facet o wojsku, nie wiem, kiedy przestać. Co do zapachu suni, to może być od skóry pod takim filcem. PON, którego kiedyś ostrzygliśmy- nie czesany przez 4 lata- cuchnął jak beczka zjełczałego masełka i mimo kąpieli smrodek się jeszcze jakiś czas trzymał, przeszedł dopiero po kilku przesypaniach suchym szamponem. No to zobaczym, co dalej... A jak tam kluseczka się miewa? :cool3: -
Kielce - CTR już nie szuka domku - zamieszkała pod W-wą
Seymour666 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Suuper wyglada ! Ale się fryzjerka mocno musiała napracować ! I nie jest wcale chuda. Fajnie, że lubi kociaki, bo towarzystwo dwóch mogę jej zapewnić.A mój mąz bardzo lubi czyscić uszy! Poważnie ! Ale jeśli ktoś jej szuka, to w sumie byłoby najlepiej dla niej. Jeśli jest taka łagodna, zrównoważona i spokojna, to raczej niczego złego w dotychczasowym życiu nie doswiadczyła, zwłaszcza, że u tej rasy negatywne przeżycia zostawiłby na pewno ślady w postaci agresji, niestety. Młody mnie już odgania od komputera, ale na pewno całą noc mi się będzie śniła. -
Kielce - CTR już nie szuka domku - zamieszkała pod W-wą
Seymour666 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
No właśnie, no właśnie...:diabloti: Dajcie fotki po strzyżonku, jak bedą. Dobrze że mam maszynkę... Napiszciecoś wiecej, jak macie czas, gdzie i wjakich okolicznosciach została znaleziona, jk sie teraz zachowuje, czy ją jakoś nazwałyście... -
Kielce - CTR już nie szuka domku - zamieszkała pod W-wą
Seymour666 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Jestem u rodziców, widzę, że ktoś sie o dezwał. Mój telefon: 506 649 045. Czekam na kontakt coiteczki, u której jest sunia. -
Kielce - CTR już nie szuka domku - zamieszkała pod W-wą
Seymour666 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Cholera, 10 minut stukałam i post nie wszedł. Krótko: mogę wziąć sunię od zaraz jeśli tylko ktoś ją dowiezie (Częstochowa). Oczywiście wizyta przedadopcyjna i sterylizacja jak najbardziej, zresztą w domu jest 5-letni dog niemiecki płci męskiej. Z rodziną rozmawiałam, reszta spraw w miarę pytań... będę na necie po 14.30. Piszę krótko, bo muszę lecieć. Psica mogłaby przyjechać choćby dziś wieczorem czy jutro... -
Kielce - CTR już nie szuka domku - zamieszkała pod W-wą
Seymour666 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Hmmm...Ja ze swojej strony podjęłam decyzję i przedyskutowałam z rodziną. W domu jest pięcioletni dog niemiecki i mała suczynka, którą w razie potrzeby może przejąć mama. Wcześniej zawsze były 3-4 psy, w tym owczarek kaukaski, 2 owczarki niemieckie, PON, a od jakiegoś czasu dogi. Oczywiście sunię trzeba by wysterylizować, a na poczatek przynajmniej zrobić zastrzyk hormonalny, bo wiosna blisko... Ale mogę ją przyjąć JUŻ, proszę o kontakt i wizytę przedadopcyjną.Jest jedna kwestia- musiałby ją ktoś do nas przywieźć, bo nie mamy samochodu, wprawdzie woziłam już różne psy pociągiem, ale nie jest to najłatwiejsze...Na necie będę po południu i odpowiem na wszelkie pytania. Tel: 506 649 045 -
Bialy owczarek szwajcarski w nowym domu! Dziękujemy:)
Seymour666 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
A czy on wykastrowany byłby, ten pan ? I czy można prosić o zdjęcia tego białaska z katowickiego schronu ?