martka1982
Members-
Posts
8614 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martka1982
-
Kajtek-widzę nie oczami a sercem-ma dom w Miliczu!
martka1982 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']ale nie jest nic napisane o pani, tylko ze fajna. ale jaki to dom? z psami, mieszkanie, czy dom, centrum, czy obrzeza, pani sama, czy z dziecmi. to mnie ciekawi.[/QUOTE] dom w bloku, pani mieszka sama, nie ma innych zwierzat, jest swiadoma,ze kajtek bedzie mial na poczatku problemy z zachowaniem czystosci, ze moze byc ciezko z nim przy wychodzeniu na dwor itp. chce rowniez skonsultowac go z wetem (Elza jest stamtąd, więc doradziła jej do kogo powinna się udac) w kwestii ewentualnego odzyskania wzroku. Kajtek bedzie miał zapewnione spokoj i cisze. Jest transport na czwartek tylko ze jeszcze nie uzgodniony z ds, ale mam nadzieje,ze bedzie jej pasowac. -
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
martka1982 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
nie, dopiero będziemy szukać -
piękny grubcio! czy swojego nowego kumpla traktuje przyzwoicie?
-
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
martka1982 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
[quote name='Julia84']I jeszcze ja! :)[/QUOTE] super, dziękuję, tylko proszę napisz jeszcze kwotę -
clint zrobił więcej fot, nie wiem czemu nie wstawił
-
Malwinka pojechała do ds do Sosnowca, kciuki bardzo potrzebne!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
tak, wstępnie jestem umówiona z Drzagodha. pod koniec sierpnia zadzwonię do domku, upewnię się,że jest ok i wtedy piszę do Drzagodha,że czekamy na kolejny etap -
niech je, bo mu te kości tak sterczą brzydko....taka chudzina z niego,że szok. może teraz uda mu się przybrać na wadze:) mam nadzieję,że załatwił się na dworze? Paffi na pewno mu bardzo pomoże, nawet behawiorysta mówił,że powinna zadziałać na niego jak balsam:)
-
Jeżynka odeszła za Tęczowy Most! [*]
martka1982 replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czyli co? Jeżyna zostaje w schronie? szkoda -
jutro wysyłam trocoxil i pieniążki za następny miesiąc, bo one zawsze długą idą pocztą....
-
ja się jeszcze nadal boję....trzymam bardzo mocno kciuki za niego aby dał radę i przezwyciężał strach coraz bardziej z każdym dniem,żeby czuł,że Ci ludzi już go kochają,że może im zaufać,że to JEGO dom, JEGO miejsce na ziemi.
-
czemu tak cicho u Lizuchy???
-
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
martka1982 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
jako,że kajtek jedzie do domu dostała od carycy info,że deklaracje od: AgnieszkaK 10 zł , piescofajny jest 20 zł , ania sister 10zł, Eliza71 40zł i MałgorzataD 50zł przekazują swoje deklaracje na Bingo. razem daje to 130zł. dziękujemy! -
kopiuję z wątku Dumki słowa Biafry Pies do adopcji jedynie do domu z ogrodem, gdzie będzie wychodzić SAMA na ogrodzony wybieg/toaletę - i to nie kiedy zechce tylko trzeba pilnować żeby się nie załatwiła w domu i w porę przepędzać ją na dwór a potem zapędzać do domu. Woli być w domu, otwarte przestrzenie raczej ją przerażają. Nie widzi ŻADNEGO związku pomiędzy wychodzeniem a załatwianiem potrzeb. Potrafi się załatwiać obok własnego jedzenia, nie robi jej to żadnej różnicy. Obroże, smycz, linkę cokolwiek traktuje jak zamach na własne życie i rzuca się z zębami lub warczy. Albo najpierw warczy a potem się rzuca. Ponieważ nie może ugryźć mnie, rzuca się na smycz i gryzie ją aż jej krwawią dziąsła Po założeniu obroży lub linki rzuca się w szale do tyłu i wyrywa głowę , która jest mniejsza od szyi. Zostawiona sama w domu po 10 minutach wyje. Rzuca się na koty. Boi się burzy. Przy próbach głaskania ucieka gdzie się da a jak już nie może to przesuwa fałdy skóry pod ręką, albo wygina w dół grzbiet Ani jedna ani druga nie weźmie ode mnie NIC z ręki. Np boczek wędzony - trzęsą się z radości, oblizują, połykają ślinę ale nie wezmą. Muszę go położyć na ziemii i odsunąć się pół metra
-
Mały rudzielec ma dom na Śląsku. Powodzenia Kloniku!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Klon trzymam kciuki,żeby się w końcu udało! -
Nesti masz super reklamę na fb ale jakoś nikt nie pyta:(
-
Malwinka pojechała do ds do Sosnowca, kciuki bardzo potrzebne!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
już niedługo okaże się czy Malwinka pojedzie do domu..... -
Pyszczolinka ma ds pod Częstochową:) powodzenia mała!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='caryca26']I jak tam moja babunia? Co z tą krwią z oczka???[/QUOTE] wetka nic nie stwierdziła, nie widać było żadnego urazu. gorzej z tym kaszlem:( -
Kudzio od około godziny 11 jest już w nowym domu. Był bardzo, bardzo dzielny, najpierw obeszliśmy ogród a potem spokojnie wszedł do domu. troszkę się tam pokręcił a my weszliśmy po schodach na górę. Kudzio został na dole, bo bał się wejść, w czasie gdy podpisywaliśmy umowę Kudłaty wszedł na górę i prosto do kuchni do miski kota:)) potem obejrzał resztę pomieszczeń i zeszliśmy na dół,żeby jeszcze raz przeszedł się po ogrodzie.(to tak w wielkim skrócie). Poznał się z koleżanką (zapomniałam co to za rasa, Iziolek pomóż!). Kudłatemu bardzo spodobała się mała koleżanka, machał do niej ogonem, ona powarkiwała i na pewno to ona będzie rządzić:) ale Kudłatemu to nie przeszkadza. terenu ma sporo do spacerów. Będzie psem domowym. Jestem z niego bardzo dumna! Zachowywał się bardzo grzecznie. Behawiorysta stwierdził,że schody będą dla niego dodatkowym stresem i pewnie są ale mimo tego wszedł i zszedł. wszystkim dał się wygłaskać. trudno mi było odczytać jego emocje ale jak na moje (niestety niewprawne) oko, odczuł tę zmianę o wiele, wiele lepiej niż się spodziewałam. Trzymamy mocno kciuki, bo pierwsze dni będą ciężkie. Czuję,że będzie dobrze:) zdjęcia wkrótce!