martka1982
Members-
Posts
8614 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martka1982
-
Golfik bez łapki - w nowym cudownym domu !!!
martka1982 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
cieszę się bardzo, mogę odetchnąć:)) to teraz prosimy o fotki:)) aha, caryca, pora zmienić tytuł wątku:) -
Golfik bez łapki - w nowym cudownym domu !!!
martka1982 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
cały czas trzymam kciuki, odezwij się jak tylko będziesz mogła -
dzięki, nic nie szkodzi już wysyłam holly
-
Jeżynka odeszła za Tęczowy Most! [*]
martka1982 replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzisiaj jestem pierwsza a to już wieczór przecież -
dzięki za odpowiedź na mój apel:) Szariczek bardzo potrzebuje przyjaciół, nawet takich tylko na dogo, bo przez ostatnie 5 lat swojego życia nie miał nic, to teraz niech chociaż ma garstkę fanów:) w weekend postaram się usiąść do nowego tekstu do ogłoszeń dla niego fotki są, filmiki są więc materiał będzie kompletny:)
-
Golfik bez łapki - w nowym cudownym domu !!!
martka1982 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
a kiedy ta podróż samolotem? dopiero po niej odetchnę -
dotarła wpłata od kami_23 dzięki!
-
dotarły wpłaty od Yv1958 oraz kami_23. dzięki dziewczyny Nesti był znowu w DZ i nie było ani jednego telefonu jego naprawdę nikt nie chce:((
-
spoko, spoko, leczenie trwa bez zakłóceń, na skórę dostaje nadal omega 3 i beta karoten no i poza tym te uszy - krople i antybiotyk bo wyszedł gronkowiec, dobrze reaguje, bo jest poprawa, możesz go już posmyrać po uszach i nie piszczy z bólu jak bede wiedziala kiedy koniec leczenia uszu, to dam znac na stawy lek bedzie mial kupiony i podawany w najblizszym czasie, czekam nadal na info dotyczace nazwy leku
-
Brutusek w domu w Katowicach:) powodzenia mały!
martka1982 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
fotek nadal nie ma ale za to Brus wczoraj dzwonil do mnie - doslownie, bo pani podala mu sluchawke i poprosila zebysmy porozmawiali :cool3: po czym stwierdzila,ze Brus rozpoznal moj głos, bo pisnął :lol: pewnie pisnął bo usłyszał tę ze schroniska, do którego przecież nie chce wracać!! ;) wszystko dobrze, chodzi na 5 spacerow dziennie i nie chce z nich wracac docelowo beda 3, je 2 razy dziennie plus ociupinkę miedzy posiłkami jesli żebrze, dał się wykapac bez problemu, jest wycalowany i wyglaskany do granic mozliwosci (jego mozliwosci raczej nie maja granic). spi w lozku ale na koldrze, bo pod mu za gorąco. zaden ze znajomych pani Basi nie daje mu 15 lat gdy go widzi pani Basia pozdrawia!