martka1982
Members-
Posts
8614 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martka1982
-
zadzwonię kochana jutro, dowiem się jak jego samopoczucie na tę chwilę paypal podaje przelicznik 121,79, jeszcze nie wypłaciłam tej kwoty, poczekam kilka dni,może się zwiększy, ok?
-
[quote name='Lobaria']Biedaczek, oby przeżył. Na watki Szarika go wypatrzyłam. Konieczne jest wydarzenie na FB...[/QUOTE] myślę,że jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo, on już chodzi a to dobry znak teraz tylko pytanie czy to oko to tylko do zagojenia, operacji czy usunięcia i ogólnie jaki jest jego stan nie wiem czy ma apetyt, czy coś innego mu dolega
-
Slicznoty i pieknisie, a jednak w schronie! domki poszukiwane!
martka1982 replied to wollygator's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sabina02']Martka1982, nie widze Iktorna na pierwszej stronie? Czy poszedl do adopcji i nie zauwazylam?[/QUOTE] pisalam o tym troszke wczesniej Iktorn ma byc adoptowany przez nasza wolontariuszke, chwilę to jeszcze moze potrwac ale oficjalnie nie jest juz do adopcji -
jasne, dziękujemy, zaraz prześlę pw z paypal nagrałam dziś dwa filmiki z Szarikiem, jeden miał pokazać,że się ładnie otłuścił, poza tym jest codziennie wyczesywany, łyse placki na karku już zarosły, na zadku nadal nie i nie wiem czy zarosną, dla Szarika dziwną jest sytuacja gdy stoimy...on wtedy nie wie po co ten przestój pewnie tych boczków nie widać, więc musicie mi uwierzyć na słowo,że się zaokrąglił http://www.youtube.com/watch?v=wXjJhevEbdY&feature=youtu.be drugi filmik pokazuje jak Szarik chodzi za człowiekiem, ty robisz krok - on robi krok; ty stajesz- on też, całkowite posłuszeństwo dla innych psów, to że człowiek staje nie jest żadnym sygnałem, robią sobie swoją, chodzą, wąchają....a Szarik: http://www.youtube.com/watch?v=MSEJkq6B8vM&feature=youtu.be
-
[quote name='Secia']no ale jest pomysł na niego? DT? Może trzeba będzie zrobić operację oka? Jak mam robić FB, tradycyjnie to muszę coś więcej wiedzieć.[/QUOTE] dt/ds, może ktoś się zlituje dzisiaj nd nie było weta w schronie, nie mogłam zapytać o leczenie oka, ale poprosiłam kolegę aby zapytał jutro gdy wchodzi się do pomieszczenia Oskar wstaje i podchodzi ale już zaraz kładzie się na kocyk i właściwie nie rusza, całkowita apatia myślę,że on jeszcze nie doszedł do siebie wlazłam pod stół,żeby krótki filmik nagrać, jakość beznadziejna podniósł głowę, jeden jedyny raz [url]http://www.youtube.com/watch?v=sdpNo8DNvOg&feature=youtu.be[/url] potem już tylko leżał [url]http://www.youtube.com/watch?v=uC_r8snmw-I&feature=youtu.be[/url] ma świeżą krew przy uchu, i trzepie nimi, a lewe mocno poszarpane
-
Slicznoty i pieknisie, a jednak w schronie! domki poszukiwane!
martka1982 replied to wollygator's topic in Już w nowym domu
[quote name='caryca26']A co z tym potencjalnym domkiem dla Kudłacza?[/QUOTE] zniknęli............ -
[quote name='Secia']Martka a już miałam nie wchodzić na żaden wątek, żaden powtarzam. Za każdym razem serwujesz bonusy albo stare, najstarsze z Konina albo sparaliżowanen albo wyłowione. Hm....[/QUOTE] bo takie nie mają u nas szans na adopcję wcale albo je pokażemy w necie albo umrą w schronisku zapomniane. smutna prawda dziewczyny postaram się dowiedzieć jakiego rodzaju to uraz i co dostaje/dostawał fotki faktycznie nie do ogłoszeń, gdy psiak dojdzie do siebie psychicznie i fizycznie zrobimy lepsze
-
dzięki bonheur! chodźcie ciotki do dziadzia wyłowionego ze strumienia [url]http://www.dogomania.pl/threads/222368-Staruszek-wy%C5%82owiony-z-lodowatego-strumyka!-Ma-uszkodzone-oko-uszy-rany-k%C4%85sane......?p=18553478#post18553478[/url]
-
Jeżynka odeszła za Tęczowy Most! [*]
martka1982 replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzięki Kropeczka! chodźcie ciotki do dziadzia wyłowionego ze strumienia http://www.dogomania.pl/threads/222368-Staruszek-wy%C5%82owiony-z-lodowatego-strumyka!-Ma-uszkodzone-oko-uszy-rany-k%C4%85sane......?p=18553478#post18553478 -
Slicznoty i pieknisie, a jednak w schronie! domki poszukiwane!
martka1982 replied to wollygator's topic in Już w nowym domu
Goldi adoptowana -
witamy, witamy ostatni raz widziałam Szarika w niedziele i gdy zobaczyłam go dziś to od razu dostrzegłam,że przytył:) właściwie to zrobił się okrąglutki, już prawie pulpecik dlatego przystopujemy trochę z tymi dodatkowymi michami, bo szkoda stawy obciążać Szarik to bardzo wytrzymały pies, on nie zważa na mróz, chce spacerować, uczestniczyć w "życiu poza schroniskiem", chce być aktywny i czerpać z życia pełnymi łapami;) co zresztą robi w takim stopniu w jakim umożliwia mu to jego opiekun i warunki schroniskowe na tyle odzyskał formę,że dzisiaj postanowił poderwać sunię szczeniaczka (taką ze 40cm). biegał za nią, robił okrążenia i trochę straszył swoją posturą i natarczywością. dopiero pod koniec spaceru zmęczył się amorami, bo ona była szybsza i świetnie radziła sobie z nim. z tego wynika,że nasz Szarik ma jeszcze siły i ochotę na ten tego..........