Z Wrocławia ;)
Chestera przygarnełam jak miał około roku. Tułał się po ulicy, najprawdopodobniej został wyrzucony z samochodu - byli właściciele poprostu się go pozbyli kiedy urusł i okazał sie duzym nierasowym psem przebywał tydzien w schronisku ale nikt się nie zgłosil. Nie moglam spac jesc i ciagle o nim myślałam. Więc poprostu znalazł nowy dom :)
Teraz ma niezłe schio jak odjezdzam samochodem bez niego.
Przewaznie czesto jezdzi ze mna, uwielbia to.
A najbardziej wycieczki do stajni.
Teraz ma 8 lat i jest wspaniałym i wiernym przyjacielem :)
Oczywiscie jest baardzo fotogenicznym kundelkiem
[IMG]http://i34.tinypic.com/2vsq2cw.jpg[/IMG]