Cioteczki cierpliwości - pamiętacie wątek zakładała anetek1000,która na końcu miała napisane "nie ma mnie do odwołania" (czy jest już to nie wiem - nie śledzę),a Tosia2 pewnie jest po prostu zajęta albo nie ma dostępu do netu. Wiem, ja też umieram z ciekawości ale ochłońmy trochę. Jak będa coś wiedziały to napewno napiszą.