Jump to content
Dogomania

maarit

Members
  • Posts

    12352
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

Everything posted by maarit

  1. Dziewczyny skorzystajcie też z propozycji Maszaberli... Szczegóły "u Bobika". Nie powinnyście rezygnowac z tego...
  2. Hej..... Powoli... Jeśli jest szansa na ogłoszenie to jednak dziewczyny zróbcie ładne - dobrej jakości foty do ogłoszenia o jakim pisze Maszaberla - nie trzymajmy się kurczowo tych Niemiec bo - odpukać- jak nie wyjdzie? Przecież zawsze można tu i tu ogłaszać - jeśli Maszaberla proponuje taką pomoc to skorzystajcie!!! Ludzie mają serca- nie tylko e Niemczech - ze "zdjęciowego ogłoszenia" poszedł do domu choćby Igorek - dodam do fajnego domu! Kazda niewykorzystana szansa się zemści - jak w piłce nożnej:shake:. Agailawa i kamilawa -dziewczyny do dzieła! Jakieś ładne małżeńskie zdjęcia i parka może zostanie u jakiś emerytów w Polsce...
  3. Dostawał właśnie chrupka bo był grzeczny. Jest tylko jeden problem-on nie umie na smyczy chodzić. Dzisiaj mi się po prostu położył. Szedł a w pewnym momencie się zatrzymał i położył. Dla niego najlepszy będzie dom z ogrodem... Musi się wyszaleć bez ograniczeń... Nie wiem tylko ile czasu pozwolą mi go trzymać. Wiem, że brak kontaktu z człowiekiem tego psa zniszczy. Jego oczy się śmieją gdy ktoś okazuje mu zainteresowanie- schronisko go złamie.... dlatego pomóżcie mi szukać domu- sama nie dam rady:-(
  4. I jeszcze ze spacerku zdjątko... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/103/b49332154b275f8cmed.jpg[/IMG][/URL]
  5. Do wyjazdu się dorzucę... Czekam na sygnał i konto;)
  6. Mam pytanie od jednej Pani dot. konta na jakie będą zbierane pieniążki na operację Buźki.... Co odpisać?
  7. Ból w oczach i nadzieja.....
  8. Boże... jak mój Tofik.... Ile on przeszedł.......:placz:
  9. Widać że to taka psia poczciwina:placz:
  10. Tyle tego psiego nieszczęscia.....:placz::placz:
  11. [quote name='Ola la']to ja chociaz "dźwigne" chłopaka;)[/quote] :placz::placz::placz: ja też
  12. Maniutek bidulu..... :shake::shake::shake:
  13. [quote name='Reno2001']Goniu, nie ma problemu. Sobota to i tak szybko ;). A jak psiak się zachowuje do Was, Waszych psów?[/quote] To bardzo radosny pies, zaczepia moje psy do zabawy, jak widać na zdjęciu z Tofikiem gania jak szalony po polach.Lubią się, choć mój to zdecydowanie pies dominujący i nie toleruje innych psów ale cóż chyba jednak rozmiary Brysia go "złamały";). Super się z moimi dogaduje. Z suczką -emerytką też:p. Młody jest i tylko mu zabawa w głowie. Do ludzi bardzo przyjaźnie nastawiony. Do każdego z nas i naszych gości świątecznych. Do dzieci też. No taka duża przylepa. Dzisiaj jak się mi chłopaki rozbawiły to rozpiżyli mi po powdórku taką starą poduchę na której sunia uwielbiała się wygrzewać...:diabloti: Diabełki jedne...
  14. Reno postaram się z nim jechać... Ale pewnie w sobote dopiero:roll: Zgroza... :oops: Pracuję i dojeżdżam autobusami - nie ma mnie praktycznie cały dzień. Jak wracam to idziemy zgrają na spacerek. Suczka zostaje - z wiadomych względów-bo wzięłam ją jak miała 14 lat-odradzano mi sterylkę bo była hmmm w średnio dobrym stanie... a tu mi teraz psy za nią szaleją... Masakra. Pomieszczen mi wnet braknie... Czyli: odrobaczenie, szczepienie p/ciw wściekliźnie, p/ciw wirusówkom. Sobota to pierwszy realny dla mnie termin. Tato też nie zdąży wcześniej...:shake:
  15. [quote name='Reno2001']Ja to się zawsze boję tych mnogich adopcji :roll:. Ja rozumiem miec 2-3 psy, ale 6 to jest już na prawdę dużo. Czy ta Pani ma rodzinę, czy też jest samotna? Czy rodzina w razie czego może się zając jej psami? To istotna kwestia.[/quote] Reno wiem... Nie pytałam na razie bo liczę ze jednak jak przejdzie operację to uda sie mu znaleźć dom. Szkoda tej pani obciążać kolejnym psem. Jak coś będzie wiadomo co z Buźką po wizycie w Krakowie to popytam dokładnie. Ja tez jak słyszę kolejny pies to mi skóra cierpnie...:roll:
  16. I wydaje mi się że to własnie Buźka jest bardziej potrzebujący -bo Antoś ma hotelik i jeden "napalony" domek-potencjalny, który co kilka dni o niego pyta:lol:
  17. Cioteczki w zalezności od tego który psiak będzie w gorszej sytuacji hmmm "mieszkaniowej" czy Antoś czy Buźka to jest Pani z wrocka która chce pomóc i dać dom- jednemu - niestety to byłby już jej 6 ale ręczy za nią jedna osoba która z nia współpracowała.
  18. Jest na razie spoko. Dzisiaj miałam gości i to widać dusza towarzystwa jest - do każdego na głaski podchodził. Podwórko "oznakował" i wyszedł. I tak kilka razy, to za chrupkiem, to w zabawie i teraz jest w porządku - zaufał mi, obślinił,przewrócił i ubłocił:evil_lol:. Potem kolejny etap-przeniesienie "jego maneli" do innego miejsca -obwąchał, "oznakował" budynek (taka "kuchnia polowa"-jak to dawniej było- przy budynkach gospodarczych) i znowu trening wchodzenie - wychodzenie kilka razy... i został . Tam ma ciepło i sucho. Nie ucieknie. Wiecie co po dzisiejszym dniu jestem bardziej optymistycznie nastawiona. Jeśli mi pomozecie szukać domu dla psiaka to on na razie może u mnie zostać powiedzmy tymczasowo. Boję się tylko ze to ja się za bardzo przywiążę:shake: Czekam wciąż na odpowiedź zainteresowanych domków, bo rozesłąłam wici...
  19. [quote name='Reno2001']Gdzie go zamknęłaś??? Udało Ci się go zwabic na teren :crazyeye:????[/quote] Tak. Udało mi sie go zamknąć ale tylko w tym garażu-nie na podwórku. On tam ma swoje wygodnie wyścielone "łóżko" i miskę ale do tej pory uciekał jak widział że ktoś przymyka drzwi(a siłę to ma). A ja go wczoraj podeszłam i się udało. Spokojnie spał bo byłam potem. A rano czekał na swoją porcję "święconki";). Kurcze żeby mi wypalił jeden domek to byłoby świetnie... Na moim profilu na N-K wstawiłam jego zdjęcia i jedna dziewczyna od nas widziała go już w innym miejscu-tydzień temu- i sugerowała że może być z tamtych budynków, ale ja tam rozgłosiłam już wcześniej - wiem bo tam jest takie "psie zagłębie". Ludzie mjaą po kilka. w jednym domu. No ale nikt się nie odezwał. W sklepie też powiedziałam. Wiadomo -najlepsze źródło informacji. Teraz Bryś siedzi z moim rudzielcem i pogryzają chrupki. Tylko cóż... Nie byłam przygotowana na takiego gościa i poszła cała torebka... Apetyt chłopak ma;)
  20. A... i zamknęłam go. Tak że spokojna głowa:multi:
  21. [quote name='Reno2001']Próbuj, próbuj. Kibicuję z tej strony monitora ;). powolutku zdobywaj jego zaufanie. To młody psiak. Wszystko da radę ponaprawiac :fadein:[/quote] Dokładnie. Byłam sprawdzić i jest - nigdzie nie odszedł. Chrapał sobie a potem mnie obszczekał;) broni "swojego" terenu...
  22. Już dzisiaj mi się prawie udało ale zwiał - oczywiście w tamtych zabudowaniach siedzi. Tam dostaje jedzonko, ale za Chiny nie wejdzie na teren ogrodzony... Musze go jego ulubionymi chrupkami skusić jutro...
  23. Żeby wszedł na podwórko....:-( A on napewno tyle przeżył....
  24. [quote name='Reno2001']Goniu, schronisko jest jakims rozwiązaniem. Przynajmniej nie ucieknie nie wiadomo dokąd. My zaś bedziemy miały go tam pod kontrolą. No i może ktoś chętny znajdzie się szybciej :roll:.[/quote] Właśnie też do tego powoli "dorastam"- przeczekam święta bo będę miała odpowiedź w tym czasie... Tylko mam problem z samochodem- ja pracuję, tato też i nie mam go jak zabrać do Mielca:shake:
×
×
  • Create New...