-
Posts
12352 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
10
Everything posted by maarit
-
Kurcze nie mam pomysłu co dalej....:placz: Nie ma tak przerąbane jak inne psy ale u mnie w nieskończoność nie zostanie...:placz:
-
irenaka oferowała pomoc przy tej wizycie w Krk przy Antku, to może by się zgodziła....;)
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/105/8dd600717be261e7med.jpg[/IMG][/URL] i kolejne... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/105/6e77a1c397f44b45med.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Reno2001']Tak to jest z adopcjami. Rzadko kiedy idzie szybko. [B]Goniu[/B], postaraj sie o jakieś dodatkowe fotki młodego. Na weekendzie, jeśli nic nie ruszy do przodu, zaczniemy działac z ogłoszeniami. Nie ma na co czekac.[/quote] Fotki mam ale z tej samej sesji - jemu ciężko zrobić zdjęcie bo biegnie za mną... Nie usiedzi spokojnie...
-
Jestem paskudny i już mam kogoś do kochania!!!!! MA DOM!!!
maarit replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Witaj Paskudo śliczna:loveu:-ja mam takiego samego;) -
10letni pies to nie jest jeszcze dziadziuś...........:placz: Oby sie udało:placz:
-
Uno, młody pies w ciasnej klatce oddany przez właściciela
maarit replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
I na dobranoc też;) -
Lipi pobita sunia, wybite zęby, uszkodzone oko :( ma dom!
maarit replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Lipi i nic u Ciebie sie nie zmieniło:placz: -
[quote name='dorcass']mam nadzieje, chociaz dziwie sie bo pozostale moje psiaki maja znacznie wieksza ogladalnosc, on ma bardzo mizerna pomiomo iz jest wyrozniony:-([/quote] Bądźmy dobrej myśli;)
-
posty skacza:angryy:
-
Reno ja nie piszę że to już ok dom czy coś - po prostu dostaję taki informacje i od razu wrzucam na watek - po to nawet żeby cioteczki wiedziały że nie jest tak źle - odzew jest:multi: A Amiś - może ten by się Pani zmieścił w koszyczek?:evil_lol:
-
Kolejny odzew dot Buźki: Chcialabym tego pieska wziasc do siebie do Wiednia, chcialabym wiedziec czy w koszu na rowerku by sie zmiescil jesli nie widzi bo ja jezdze tylko rowerem i jeszcze jedna bardzo wazna sprawa. Mam w domu kotka 21 leniego takze juz niewidomego, ktory jest jeszcze calkiem calkiem i wybacza mi wszystkie wizyty psow duzych i malych i nie przeszkadza to jemu, ale chcialabym wiedziec czy temu buzce nie przeszkadzalby kot. Mam wrazenie, ze nie, gdyz udzielalam sie w schronisku w Legnicy i mialam bardzo duzo do czynienia ze zwierzatkami. Prosze o odpowiedz gdyz nie chcialabym mojemu kotkowi ostatnie dni zycia unieprzyjemnic. A najbardziej to mnie cieszy, ze pani zajmuje sie sprawami zwierzat. Ja w w/w schronisku stracilam juz zdrowie to byly w latach 80-tych ciezkie czasy. Ale serca nie stracilam i poniewaz od 1 marca jestem na emeryturze calkiem skromnej, gdyz majatek i czas wolny stracilam dla zwierzat jednak to nie jest glowny powod. Bardzo duzo podrozuje i takze moglabym z tym pieskiem podrozowac tylko chcialabym wiecej na ten temat wiedziec. Moglabym pojechac po niego w nastepny weekend ale musze wiedziec i zalatwic transport i dokumenty dla niego (chociaz to nie jest az tak wazne) Jednak wolalabym te wszystkie sprawy miec zalatwione w Polsce i w Polsce zaplacic za wszystkie badania. Pozdrawiam." Tak Was zarzucę tymi informacjami - nie chcę decydować:roll:
-
Nie chciałam napisac że Antoś nie pójdzie do domu z dzieckiem więc napisałam , ze zostaje na tymczasie i spytałam o Buźkę - delikatnie. Oto co dostałam: "Pani Gosiu troche mi zal ze nie mozemy miec Antosia ale moze dobrze sie stalo ze znalazl dom o ktorym marzyl Arek poplakal sobie troche ale chce adoptowac Buzke moze on znajdzie dom u nas wiem ze to bedzie dla Arka sama przyjemnosc zajmowac sie Buzka a ja mu w tym pomoge" Dzielę się tym z Wami - trochę dziwnie brzmi... ale...:roll:
-
[quote name='Reno2001']Widzę, że cos się kluje :cool3:. Póki co więc czekam na rozwój sytuacji. Oczywiście, trzymam kciuki!!![/quote] Kurcze coś się zaczyna komplikować - wiedziałam , że za łatwo by to poszło- Pan nie wstąpił go zobaczyć, kolega taty się zastanawia... eh.... :shake:
-
MIELEC. Dramat cudownego Amigo. Nareszcie w domu :)))
maarit replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
:angryy: Toż to rzeczywiście "potwór", który może zagryźć dzieciaka! i w dodatku nielot- nie potrafi ze schodów sfrunąć!:angryy: Normalnie same doły dzisiaj:-( - tak mi się podoba ta czekoladowa mordka... A oni mu taki numer zrobili....:placz: -
Miała umrzeć, wyrok został odroczony...Udalo się - sunia ma dom :)
maarit replied to Selenga's topic in Już w nowym domu
I nic?????:placz::placz::placz::placz::placz: -
Na drugim końcu świata Maksia odnalazło szczęście...
maarit replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Jezu a ja mu miałam zakładac własnie profil na N-K a tu Maksiula ma dom:multi: -
[quote name='zachary']Goniu13, zaproponować można, ale...skoro wcześniej ktoś pisał,że Pani z Krk chciała dać Buźce tylko tymczas, a synek "napalił się" na Antosia, to nie wiem, czy to dobry pomysł? Tak na siłę ...:shake:[/quote] Aaaaa i to ja pisałam bo prowadzę Antkowe konto na N-K i mam z nią kontakt.
-
Oni kochają psy. Zobaczymy. Napisałam ,że Antoś że Antoś ma już dom i dyskretnie zasugerowałam że Buźka to taki Antoś tylko młodszy i tez potrzebuje pomocy... Zobaczymy. On jest młodszy i tymbardziej by się nadawał dla 10latka
-
[quote name='Nikki']Gonia13, jeśli Ci to nie będzie przeszkadzało możesz przelać na moje konto, gdy uzbieram całość przeleję na Mielec.[/quote] Nikki to podaj konto tylko wpłacę za jakiś czas jak wpłacę majowe "raty hotelowe" za moje wirtualne psiury:lol: - wtedy będzie więcej:cool3: A może pani co chciała Antka weźmie Buźkę? Co myślicie - proponować - bo Antek jest rozchwytywany...:cool3:
-
[quote name='Maszaberla']Czekam Gocha na informacje czy to przypadkiem nie czyjas psina-uciekinier Jesli nie - to dzialamy ostro[/quote] Też czekam - moja koleżanka to sprawdza - ma bliżej... A jakby nie to mój tato:crazyeye: Ma jakąś alternatywę - do kolegi też na wsi, ich poprzedni pies miał obróżkę z dzwoneczkiem:evil_lol: i to dobrzy ludzie są. A ja mam jeszcze jednego pana na jutro umówionego który ma go zobaczyć i zdecydować - tez super by u nich miał bo to wszyscy znajomi. Właśnie drukuję foteczkę bo pan chce zobaczyć.... A ten paszczur jest niemożliwy - gania jak szalony...
-
[quote name='Maszaberla']Gocha jestes kochana ale Ty i tak o tym wiesz :loveu:;)[/quote] Cioteczko Ty mi tu nie słódź tylko pomóż potfffforka gdzieś wydać bo ta psiarnia mnie wykończy...:diabloti: A jutro do pracy....:stormy-sad: