Jump to content
Dogomania

kasia nero 1

Members
  • Posts

    176
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia nero 1

  1. psior w nowym domu,jutro ma wizyte u weta wiec bedzie wiadomo co z jego zdrowiem,jesli zaakceptuje domowników i bedzie grzeczny to zostanie na stałe,oby innym zmarszczuchom sie też udało
  2. prześlijcie mi na maila shar peje które są w schronach czy potrzebują nowego domu i namiary na osoby z którymi moge w ich sprawie skontaktowac sie,postaram sie na bierząco pomagac im bo jest kiszka z adopcjami shar pejów,nie zawsze jestem na dogo i najszybciej bedzie jak zgłosicie mi na maila albo tel mój nr 692435110 mail [EMAIL="kasiatinka@wp.pl"]kasiatinka@wp.pl[/EMAIL]
  3. jak bedzie ok to jutro psiorek bedzie w nowym domu :)
  4. sie znamy :) mamy dwie opcje,jesli znajdzie sie osoba chetna na wizyte u pani w darłowie i bedzie ok to psior potrzebuje transport do darłowa,jesli bedzie jakas skucha to wtedy pies ma u mnie nadal miejscówe i szukamy transportu szczecin-kedzierzyn albo gliwice,stamtąd moge go odebrac,teraz mam kiszke z dalszymi wyjazdami i nie dam rady dalej czasowo sie wyrobic,dlatego was prosze o pomoc,gdyby coś to mój nr 692435110
  5. jest chetna pani z darłowa na adopcje psiorka,jutro zdzwonie sie z nią i może sie uda :)
  6. czekam na info od dziewczyny z gorzowa bo jezdzi w różne dni,gdyby sie udało to zaraz dam ci znac żeby sie dogadac,może uda sie załatwic zabranie go na dt w szczecinie zanim bedzie transport
  7. chyba z gorzowa do warszawy bede miec kogoś wiec z warszawy do kk ewentualnie gliwice
  8. aaaaa bo ja myslałam że to twój nr :) niestety nie mamy tam nikogo :( jesli chodzi o pomorze to tylko w gdyni mam dziewczyny,tam też mamy shar pejke ale własnie dziewczyny ją pilnują i szykuje sie dla niej dom,mnie też sie kiedys wydawało że to są takie pluszaczki ale shar peja trzeba nie tylko kochac,kto miał stycznosc z tą rasą to wie o co chodzi,trzeba go szybko zabrac bo nie chodzi tylko o fizyczne ale psychiczne problemy,do tych psów cieżko dotrzec,moi znajomi czesto porównują je do autystycznych i coś w tym jest,moja pierwsza shar pejka odkupiona za flaszke od meneli dopiero po miesiącu u mnie podniosła ogonek w góre,gdyby cos to mój nr tel 692435110
  9. jestem ze skrzydlatego psa,rozmawiałam z asią-ageralion i moge go zabrac do siebie tylko potrzeba transportu,mieszkam w kedzierzynie kozlu-opolskie,on nie da rady psychicznie,prywatnie mam też drugiego shar peja po przejsciach i nie są to łatwe psy,jesli mamy shar peje do adopcji to szukamy domów tylko dla kogoś kto je rozumie bo są naprawde "dziwne"
  10. poszukujemy domu dla Argo,doberman o łagodnym charakterze i wielkim sercu,dogada sie z innymi zwierzetami i dziecmi,jest po kastracji i czeka na nowy dom wiecej info na forum [URL="http://www.skrzydlatypies.pl"]www.skrzydlatypies.pl[/URL] lub pod nr tel 606962357,jest możliwośc transportu psa do nowego domu
  11. dziewczyny,chodzi mi o to że w schronisku nie ma absolutnie szans na zlikwidowanie tego wirusa,jesli chodzi o powikłania to podam wam jeden przykład mojego podopiecznego Tajsona,trafił do schronu jak miał 10 mies,tam zaraził się nosówką która uderzyła jak trafił do nowego a tam zaraził kilkuletniego zaszczepionego i zadbanego psa Plutka,obydwoje mają padaczkę [url]http://www.rott.pl/forum/viewtopic.php?t=565&sid=7f65c019931f612f0524aa31ac082ad5[/url] tutaj można przeczytać o tym dokładnie i dlatego jestem za tym żeby informować przyszły dom co może ich czekać bo ktoś kto nie przeszedł tego to nie zrozumie...ja zawsze informuję zainteresowany dom o możliwych chorobach czy problemach behawioralnych bo leczenie jest kosztowne a nie wszystkich stać na to
  12. [email]lejdija@wp.pl[/email] ,można też samemu je wrzucić na forum w dziale szczeniaki,zdjęcia po trzecim poscie można wklejać
  13. dajcie je na naszą stronę [url]www.skrzydlatypies.pl[/url] tam mamy dział ze szczeniorami i wrzucimy je też na naszego fb
  14. witam!czytam i wiem że dużo już wiecie o nosówce ale niestety zdarza się że wet nie mówi do końca jakie są powikłania po tej chorobie,ja straciłam kilka psów na nosówkę a część które przeżyły niestety są psami chorymi,najczęsciej występującym powikłaniem jest padaczka i może to ujawnić sie po czasie,w schronisku nie ma szans na zlikwidowanie wirusa chyba że sie je zamknie i spali...a jesli ktoś wam mówi że jest to możliwe przez dezynfekcję to albo jest naiwny albo kłamie albo ma braki w wiedzy,życzę maluszkom zdrowia ale uczciwie powiedzcie przyszłym chętnym o powikłaniach po nosówce i z czym sie to wiąże
  15. szukamy dla Pigi DS lub DT,suczydło szybko uczy się i jesli ktoś lubi pracować z psem to polecamy ją,ona potrzebuje swojego domu i człowieka który będzie miał codziennie dla niej czas nie tylko na spacer po okolicy,bez problemu zostaje sama w domu,lubi podróżować autem i dla człowieka zrobi naprawdę wiele,jest możliwość transportu suczydła do nowego domu na terenie całej Polski
  16. pilnie szukam domu dla sznaucera miniaturki,pies ma tatuaż i obecnie przebywa na śląsku w schronisku mój nr tel 692435110
  17. dajcie go do azjatów,w ten sposób kopiuje się uszy azjatom i może kogoś poniosła wyobraznia bo chciał takiego psa i ciachnął mu uszy...może na azjatach tez pomogą
  18. mam chętny dom na pekinka,namiary podam na pw lub maila
  19. niektóre psy ze względu na charakter czy przeżycia nie są w stanie obronić swojego pana,lęk jest większy i albo uciekną albo schowają się za włascicielem,kilka lat temu moja siostra poszła na spacer z moją rottweilerką(odebrana od wł.bo ją głodziła)i dwóch pijanych kolesi pobiło ją,rottweilerkę i siostrze zabrali telefon,Hera pomimo tego że jest potężną suką to ma złote serce,chodzi ze mną do szkół na pogadanki z dziećmi ([url]www.skrzydlatypies.pl[/url] na forum do obejrzenia w nasze akcje)i kiedy kolesie zaczęli szarpać siostrę to Hera skuliła się i trzęsła ze strachu,Herę kilka razy kopnęli ale ona tylko bardziej się kuliła,kiedy poszłam zgłosić na policję to policjanci myśleli że żartuję że pobito rottweilera,Nero mój ukochany rott był psem po służbie więzienniczej więc miał całkiem inny charakter i dopiero Hera przy nim nabrała odwagi żeby szczeknąć na obcą osobę za furtką ale jak ktoś podejdzie bliżej to próbuje schować się za moją shar pejkę która jest bardziej bojowa pomimo tego że ma 7miesięcy a Hera już 13 lat
  20. mam chętny dom na pudla,państwo zainteresowani są pudlem standart,mogę na pw przesłać ich namiary
  21. jak w temacie dostałam nr tel pana który jest zainteresowany adopcją jamnika,jego staruszek odszedł i pan chciałby jakiegoś młodego towarzysza,podaję jego nr 664726667 pan jest z okolic Bytomia na śląsku
  22. 1,5-2 letnia persica szuka nowego domu,kotka została odebrana od starszej pani która ją bardzo zaniedbała,miał sfilcowane futro i odparzenia,musiała zostać ogolona,obecnie siersc ładnie odrasta,rany po odparzeniach goją się,kotka zgadza się z psami i kotami,jest bardzo spokojna,lubi wylegiwać się na parapecie i głaskanie,jesli jest ktoś zainteresowany to proszę o kontakt 513067514 kotka przebywa w Bytomiu na śląsku
  23. witam serdecznie!chciałabym zwrócić się z ogromną prośbą do wszystkich hodowców,miałam do adopcji 3miesięcznego goldena,postanowiłyśmy przekazać go do domu z niepełnosprawnym dzieckiem,Marley był tylko jeden a chętnych dużo,szczególnie zapadła mi w pamięć rozmowa z ojcem 7letniego chłopca,chłopczyk przeszedł rehabilitację która bardzo poprawiła jego zdrowie ale jest kosztowna,rodzinę nie jest stać na kupienie psa z hodowli,gdyby miał własnego psa to jest możliwość przeszkolenia go i chłopczyk miałby nie tylko towarzysza ale też rehabilitanta w jednym,jesli któraś z hodowli mogłaby przekazac nieodpłatnie tej rodzinie psiaka to proszę o kontakt 513067514,w tej rodzinie pies będzie kochany i traktowany jak członek rodziny
  24. Proszę Was tylko- nie wrzucajcie wszystkich małych psiaków do jednego worka. Jeżeli ktoś nie rozumie szczekania na widok dużego psa- radzę poczytać o psychologii psów.[/QUOTE] czytając to zastanawiam się jakie to poradniki i kto te bzdury pisze,jeszcze takiego wytłumaczenia to nie słyszałam... taka sama prawda jak to że "łostry" pies musi mieć czare podniebienie,wisieć na łańcuchu i dostawać jeść wtedy jak dobrze pilnuje i szczeka
  25. witam dziewczyny!!!wczorajsze spotkanie było bardzo fajne i naprawde fajne osoby poznałyśmy,niestety nie możemy wstąpić do straży(fundacja)ale chetnie z wami bedziemy współpracować,niepotrzebnie margo nakręcasz siebie i innych,jesli ktoś będzie miał ochote to wstąpi do sdz,wszyscy muszą być pełnoletni i zdrowi psychicznie więc wydaje mi się że zrobią to świadomie :) takie zniechęcanie i wprowadzanie zamieszania w tym temacie jest bez sensu,trzeba przyjechać na spotkanie,pogadać z tymi super babeczkami i facetami i może wtedy wystawiać opinię,ja zachęcam do pomocy zwierzętom a jaką formę ktoś wybierze czy to będzie fundacja,wolontariat w schronie czy sdz to jego wolny wybór,jeszcze raz pozdrawiam wszystkich których wczoraj poznałam i trzymam za was kciuki
×
×
  • Create New...