-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
w Macedonii rok temu mozna było na miejscu wpłacać
-
[quote name='Saga200']Będę jedyna na ringu?! O.o Tzn... w klasie! XDD Chyba mam gwarantowane NSZwR. O ile Brida się nie spłoszy (Dalmatyńczyk). Dobra biorę, się ostro za przyzwyczajanie, do dotykania przez obcych (w sumie, to już se radzi, ale trzeba poćwiczyć).[/quote] szczęściara!!!!! ja się cieszę jak na naszym ringu jest 8 futer, bo uważam, ze to wtedy już nie jest dużo.... (labradory), ale na tej nas nie będzie, będę sama bez psów.
-
ja jeszcze pod tym namiotem zapewnisz doktora Housa to masz mnie na bank!!!!
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
panbazyl replied to bumel's topic in Już w nowym domu
myślę, ze Kongulec jajeczka pomalował, bo wie, ze ich koniec niebawem:diabloti::diabloti::diabloti: Kongo - co tam nowego???? daj głos! -
[quote name='limnolka']Do mnie sie zglosily juz 4 osoby, wiec pewnie juz jest komplet? Chetnie dolaczymy. Jak z noclegami ? macie juz cos zalatwione? czekam na info na maila zeby zintegrowac dzialania. :lol:[/quote] zintegrować - fajny pomysł! Byle nam się psy nie powtarzały :diabloti: zawsze jak więcej osób to taniej!!!! Po niedzieli planujemy już zamknąć listę i zapłacić zaliczkę na bus i ... jechać!!!! A wcześniej zgłosić wspólnie psy! Limonka - macie już bus???? Noclegi????? Zgłoszeni jesteście???? Może razem???? Szczegóły na lubelskiej wystawie możemy obgadać - bo sie wtedy w realu spotkamy :evil_lol:
-
może nie bardzo spacerowe info, ale spacerowo-wyjazdowe. Najprawdopodobniej w połowie maja będzie organizowany wyjazd z lubelskiego związku na wystawy z psami do Bulgarii i Serbii. Poszukujemy ok 5 osób chetnych do wyjazdu. Wyjazd byłby z Lublina. Jeśli ktoś chętny to na mój mail [email]panbazyl@wp.pl[/email]
-
hej! Z lubelskiego związku kynologicznego najprawdpoodobniej będzie organizownay bus na te wystawy (Bułgaria Serbia). Szukamy ok 5 osób chetnych do wspolnego wyjazdu. Wyjazd z Lublina. Chętnych proszę o info na [EMAIL="panbazyl@wp.pl"]panbazyl@wp.pl[/EMAIL]
-
zapiszę sobie wątek.
-
hahaha!! Mam jeszcze w miarę dobry w drzwiach od nieczynnej obory.... Ale jakoś zimno dziś na siedzenie na dworze.... Piesy! Pozdrawiam was! I co tam słychac w labiszoniarni???? Na wątku Konga jest ciekawe info o goldenie (ostatnia lub przedostatnia strona Dogo 07 - szuka odpowiedzialnych właścicieli). I znow powraca temat ciąży - bo pani w ciąży to oddaje psa :mad::mad::mad::mad: Może zacznijmy akcję - ciąża nie choroba! Można mieć (a nawet trzeba) psa albo i kilka.
-
moj kastrowany pers doszedl już do takiej wprawy w goszczeniu ludzi z psami w naszym domu, ze przestał zupelnie zwracać uwagę na nowe psy :diabloti:. A zupelnie ignoruje psy w kolorze "jego" psów, czyli biszkopty i czarne zupelnie go nie interesują. Zwraca doipiero uwagę jak się pojawi inny kolor psiego futra.
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
panbazyl replied to bumel's topic in Już w nowym domu
z takim imieniem, z tym czarnoksięskim błyskiem w oczach - no jasne! I to wielkie szanse!!! on jest śliczny! -
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
panbazyl replied to bumel's topic in Już w nowym domu
to może jeszcze trochę zo tych ściemach psio-dziecięcych. Jak mój synek miał trochę ponad rok nie chciał nic jeść poza psimi chrupkami (suche jedzenie). Poszłam z nim więc do lekarki od dzieci i powiedziałam, ze małolat nic poza tymi psimi chrupkami nie je. A ona mi na to - to proszę lepsze chrupki gatunkowo kupować psu to i dziecko się podkarmi.... Wesołych Świąt!!!! -
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
panbazyl replied to bumel's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda z.']a ja mam pytanie, bo na tym wątku są właściciele labradorów, a nie znalazłam watku o takich psach w potzrebie, lolka pisała na watku dłużyńskim, ze jest 4 latni chłopak z rodowodem do oddania, bo włascicielka w ciąży, macie dojścia do osób zorientowanych wśród tych psów, aby nie trafił w pierwsze lepsze ręce? edit to golden, ale ze mnie zakręt[/quote] jest wątek labradory w potrzebie A ciąża to nie choroba!!!!! Ja podczas pierwszej ciąży swojej miałam 2 psy (lab i qundliczka), w czasie drugiej tyle samo psów, a później jeszcze + jedna labka. Ciąża to nie choroba!!!!! I psa można mieć!!!! A nawet kilka! A jak ktoś się boi chorob przenoszonych przez zwierzęta to niech porządnie je przebada, ale i siebie i rodzine przy okazji też - bo nigdy nie wiadomo kto bardziej może kogo zarazić.... Pies człowieka czy człowiek psa... A 4 letni lab to już ustatkowany zwierzak. Tylko pytanie - czemu brali tego psa a teraz go oddają???? Z dzieckiem zrobią to samo jak zechcą mieć dugie????? -
tylko uwaga na straż miejską! :mad: Nigdy nie wiadomo gdzie się pojawią i co akurat ich zainteresuje finansowo aby podreperować budżet miasta.... Kiedyś dręczyli starszą panią z równie wiekowym jamnikiem za to, ze ten jamnik kagańca nie miał.... A on chyba nawet już nie miał czym gryźć....
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
panbazyl replied to bumel's topic in Już w nowym domu
Podoba mi sie ten wesoły autobus!!! Tyle, ze do mnie musiałby skręcić nieco na wschód.... mniej więcej w połowie drogi między Warszawą a Lwowem, blisko granicy z Roztoczem, obok teatru Gardzienice, za 3 górką. Traficie???? -
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
panbazyl replied to bumel's topic in Już w nowym domu
Merlin. Ale super imię! Czarodziej Merlin!!!! -
[quote name='psiama']Dziewczyny - powalacie mnie tymi tekstami. Ja w robocie jestem. Ja nie moge co chwile jak głupol pluć monitora :diabloti::diabloti::diabloti:[/quote] a wyobraź sobie jak ten tekst powalił ordynatora!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Przy drugim porodzie już nie pytał się mnie o samopoczucie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jutro zaczynam akcję wypieków nieświątecznych dla piesów!
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
panbazyl replied to bumel's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Kochani czytajcie posty!!! Córka pani Danuty mieszka w Poznaniu- chyba oczywiste ,ze nie bedzie go wiozła tam aby zrobić zabieg;) A domu raczej nie maja stołu operacyjnego:diabloti: Kastracja musi odbyc się w Zgorzelcu i tylko czekamy na info jakie tam sa ceny.[/quote] czytamy czytamy!! I o Poznaniu pamiętamy!!! Ale idą święta, więc ludzie się spotykają przecież!!!!:loveu: a stołu operacyjnego w domu nie musi przecież być (=na szczęście!!!) Mojego kota "załatwił" wet u mnie w domu na stole do gry w karty.... to znaczy jego jaja.... przy odrobinie samozaparcia i podstawowych zasadach higieny można i w "polowych warunkach". Dodam , ze kot po zabiegu zrobił się miłym domowym stworzeniem. (nie znaczy terenu, nie śmierdzi, pilnuje się domu, jest czysty - co znaczy tyle - ze chłop bez jaj jest aniołem :evil_lol::evil_lol::evil_lol:)