-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
[quote name='mari23']oczywiście, że zamieszka u mnie, ponieważ..... na początku tego wątku jest fotografia mojej ukochanej Maji [*], którą pożegnałam 11 lat temu, a opłakuję do dziś... to do niej tak bardzo podobny był Kilerek [*] i to do niej z wyglądu, ale i z charakteru podobna jest Majeczka....moja Mama bardzo kocha zwierzęta, dziesiątki ich uratowała...ale nie wiem, czy ja ją Mamie oddam, nawet jeśli wyzdrowieje...[/QUOTE]Maryś...............wymiękam....ja od razu wiedziałam...już na tamtym wątku co "kombinujesz"..;););) ([COLOR=#a9a9a9][SIZE=1]nie dziwię się Tobie w ogóle...w ogóle...[/SIZE][/COLOR];)<3<3<3)
-
[quote name='sugarr'] [img]http://i129.photobucket.com/albums/p223/sugarr_photos/dscf1662.jpg[/img] [/quote]kocham!!!!!!!!!!!!!!!!!<3<3<3:):):)
-
[quote name='mari23']hahaha.... oto rozwiązanie zagadki: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/223834-PUSZEK-Bardzo-kontaktowy-uwielbiaj%C4%85cy-dzieci-psiak-czeka-na-NOwy-DOM-%29"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223834-PUSZEK-Bardzo-kontaktowy-uwielbiający-dzieci-psiak-czeka-na-NOwy-DOM-)[/URL] "trochę" się denerwuję, bo Majeczka pewnie akurat na stole operacyjnym..... przed paroma godzinami kupiłam na allegro 4 nowe felgi do mojego pojazdu "cieniaskiem" zwanego..... felgi będą jechać z Lublina.... tak sobie myślę, czy za dodatkową opłatą w kabinie samochodu kuriera nie mogłaby jechać mała ruda sunieczka?[/QUOTE] A ja tak sobie myslę, czy Ty Maryś potrafisz chociaż 5 minut nie myślec o psiakach???;);) Nawet zakup felg do cieniaska- łączy się Tobie z...;);)..normalnie niemożliwa jesteś Ty Kochany Psi Aniele!!!:):):) Ale przyznam, że pomysł przedni przyszedł Ci do głowy (znów się nie dziwie;))...gdyby się udało, byłoby i taniej i chyba szybciej...tyle, że nie wiemy co za firma będzie wiozła te felgi do Ciebie:):)
-
[quote name='mari23'][B]Majeczka ma mieć domek u mojej mamy, tam jest tylko 1 spory pies i dlatego sunieczka będzie bezpieczna, bo pieskowi to Ares mógłby krzywdę zrobić [/B] Mama ostatnio ma problemy ze zdrowiem, jeśli to się pogorszy - Majeczka dołączy do kolegi z Lublina czyli Puszka a jeśli chodzi o cieczkę - zapytałam właśnie dlatego, że wcześniej się z takim przypadkiem nie spotkałam ale skoro wetka podjęła taka decyzję to Majeczce nic nie grozi - w końcu jest w rękach fachowca i wspanialej osoby ( ma DT u wetki w lecznicy przecież)[/QUOTE]Ahahahhaah:):) Czemu ja się w ogóle nie dziwię temu, co przeczytałam???;) Maryś, ale napisałaś, że jeśli zdorwie Mamy się pogorszy (nie daj Bóg), to Majeczka dołączy do kolegi z Lublina..??czyli gdzie???:)
-
Po operacji kręgosłupa w pełni sprawny Norbi szuka domu!
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Karolcia_ko5']Norbi dziś wstał, sama przyłapałam go na gorącym uczynku. On bardzo próbuje, chcę, ale sprawia mu to trudności.. Dziś wstał, ale powrót to pozycji leżacej sprawił mu chyba ból bo zapiszczał..[/QUOTE] Oj, ale to dobra wiadomość, że chłopak wstał już sam:):) Powolutku teraz ale mam nadzieję, do przodu...no, ale DT byłby marzeniem...a DS cudem:):) Ale w cuda wierzę, więc się nie zdziwię bardzo jak i tu sie zdarzy:):) -
[quote name='Marinka']Tak :) Już znalazł się chętny :)[/QUOTE] [quote name='mari23']naprawdę wyjątkowa! 26 lipca minie 11 lat od śmierci mojej ukochanej Majeczki [*] - pierwszego przygarniętego psiaka ( tak naprawdę znalazł ją i przygarnął mój 10-letni wówczas syn) ta Majeczka ( naprawdę nie ja jej to imię nadałam!) jest bardzo podobna do tamtej..... i do Kilerka [*][/QUOTE] No i zapewne to Twoja Maryś Majeczka i Neruś przyniosły szczęscie tej kruszynce...nie często sie zdarza, że tak szybko znajduje się domek stały dla psiunia:):) Powodzenia!!! (ale fakt- nie spotkałam się dotąd z wykonywaniem streylki w czasie cieczki:/)
-
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
gonia66 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maryś...nie chce nic pisać (za dużo)...biegnę do Majeczki...sobie posiedzę, popatrzę;)... -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
gonia66 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekować, to my Tobie możemy i powinnismy Maryś...ale nasze "dziękuję" jest rzeczywiście jedynie "magicznym " słowkiem, którym chcemy wyrazić to, czego słowami wyrazić się nie da...w imieniu swoim i w imieniu zwierzat...tych, ktore z nami ciągle są i Tych, które sa TAM...i na nas czekają.. -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
gonia66 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maryśśśśśśśśśśśśśśśśś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kilerek NIE MIAŁ CI NIGDY CZEGO WYBACZAĆ!!!! chyba, że ....TRZEBA WYBACZAĆ OGROM MILOŚCI...SERCE POTĘZNE I CUDOWNE DLA ZWIERZĄT...JEŚLI TAK...to będzie miał Kilerek długo, dłuuuugo co wybaczać... Kilerek na nas czeka...jak Capunia, Charliś...jak wszystkie "nasze" najcudowniejsze, najlepsze zwierzęta, które kochałyśmy nad życie...ale zycie trwa....żyć trzeba też tu...i spełniac misję...GDYBY NIE TAKIE ANIOŁY JAK TY.........w Psim Raju byłoby znacznie ciaśniej.... -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
gonia66 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1']Powędrowałam sobie z Wami po rodzinnych stronach...pieknie tam u Was/mnie...Taka podróż sentymentalna. Borys szczęśliwy i dobrze, że macie siebie nawzajem.Buziaki, Marysiu:loveu:[/QUOTE]I ja w koncu tu trafiłam na dobre:):) Wcześniej tylko podczytywałam, więc znam historię...ale dośc długo tu ni zaglądałam...teraz już mam zamiar być tu częściej:):) Borysek jest piękny i kochany...postęp przeogromny (choć nigdy, nawet przez moment nie miałam wątpliwości, ze tak sie stanie z Boryskiem) ale i "doborowe towarzystwo" tutaj można znaleźć:):) -
[quote name='marysia55']gonia :) dla mnie to nie nowina ... bardzo często na różnych wątkach pisałyśmy i czułyśmy to samo chociaż dzielił nas region, czas, sposób narracji i punkt widzenia . zapraszam Cie na wątek Borysa (jest w mojej sygnaturze) ... zobaczysz co można zrobić z psem NIEADOPCYJNYM jeżeli ma się serce dla niego.[/QUOTE]Maryś, czytasz w moich myślach;) Własnie miałam Cię prosić o link do wątku Boryska:) Na "urlopie" podczytywałam dluuuugo Wasz wątek:):) Ale nie miałam go z przyczyn oczywistych w subskrybcjach...i mi umknął;):) Zaraz odświeżę i już będę miała kolejnego "poprawiacza humorku";):) Kamyś i jego "nowa historia" też nalezy do tego działu...oby takich więcej!!! teraz już tylko Kamykowi domku brakuje....
-
[quote name='sugarr']Od dzisiaj do czwartku jest majówkowy zlot owczarkowy pod Krakowem, więc my z Lusią jako dojezdne (tzn. nie będziemy nocować w pensjonacie, tylko wpadać na całe dnie pobyć ze zlotowiczami) wybieramy się tam dzisiaj koło 15:00, może w poniedziałek, a potem na pewno we wtorek, środę i jak będzie się coś działo, to jeszcze w czwartek, więc zapowiadam dużo zdjęć i relacji (będą fajne atrakcje typu testy psychiczne, wykłady, zajęcia z posłuszeństwa, tropienia itp, a poza tym zabawa z innymi psiakami, pływanie i tak dalej :) ) Poza tym, to w środę najpewniej (albo w piątek, jeżeli pojedziemy na zlot w środę rano) wybieramy się z Lusią do innego weta (żeby dostać drugą opinię w pewnych sprawach) na przegląd "wzdłuż i wszerz", bo parę rzeczy mnie lekko niepokoi, odkładałam tą wizytę, bo nie wiem sama czy to już lusiowy wiek, czy powody do zmartwień, ale koniec końców idziemy to sprawdzić już bankowo w przyszłym tygodniu. Ale nie ma co teraz się rozgadywać, więcej na ten temat napiszę po wizycie, wynikach. Życzcie nam dobrej zabawy na zlocie, a ode mnie i od Lusi dla wszystkich również [B]udanej majówki[/B]!! Zarówno dla tych, którzy gdzieś się wybierają i dla tych, którzy zostają odpocząć trochę w domu :)[/QUOTE]Ups.....czekamy na relacje i zdjęcia...to na pewno..ale przyznam Ze Twój post troche mnie zaniepokoił...;(:( Będę też czekała więc na wieści po wizycie u weta.....MIŁEGO SPOTKANIA;):):)
-
[quote name='marysia55'][B]sylwiaso, [/B]Ty kobieto 'z butami do nieba wejdziesz' za to co robisz dla tych psiaków. Zdjęcia bardzo śliczne i takie 'prawdziwe'. [B]już dawno się tak dobrze nie czułam czytając wątek Kamienia. [/B]teraz uciekam na wątek mojego Boryska ... muszę dziewczynom zdać relacje z jego ostatnich dni :)[/QUOTE]Maryśśśśśśśśśśśśś!!!!:* (ja też tak sie czuję, jak Ty;):):))
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
gonia66 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Topi']A zdjęcia Ci wystarczą ? Bo mnie nie i bardzo żałuję, że nie mam niestety żadnych możliwości osobistego sprawdzenia warunków w jakich przebywają psy na posesji MODERATORA FORUM DOGOMANIA.[/QUOTE]Nie!!!Zdecydowanie zdjęcia mi nie wystarczą...jedynie skany badań lekarskich jakie Homerek miał (jeśli miał) zrobione...to mogłoby mi dać spokój pod warunkiem, że nie byłyby to takie wpisy jak na wątku Sako, które potem okazały się kłamstwem (wetka podobno do takiego wpisu się nie przyznała!!!:(:()...pewnie, ze najlepiej byłoby rzeczywiście pojechac i sprawdzić..ale...MYŚLISZ, ŻE COĘ TAM CZARODZIEJKA WPUŚCI??? JAKO KOGO I DO KOGO??HOMER TO PRYWATNY PIES...ja byłam w mieście gdzie "uwięziono" naszego Spajkusia...chciałam Go odwiedzić...zobaczyć...OTRZYMAŁAM ZDECYDOWANY I GŁOŚNY (przy świadkach, po rozprawie sądowej)SPRZECIW WŁASCICIELKI HOTELU...szanse marne, aby można tam było wejśc i cokolwiek zobaczyć Topi...:(:( ale założmy, ze pojedziesz, zostaniesz wpuszczona i naocznie się przekonasz, że homer powinien mieć DOM I GRZAĆ DOOPKĘ NA KANAPIE....co wtedy??????????NIC..TZN TO SAMO CO TERAZ....:(:(:(...tak więc NAJLEPIEJ byłoby , gdybym otrzymała zdjęcia Homerka z DOMKU...I OFICJALNĄ WIADOMOŚC OD "OPIEKUNKI", ZE HOMEREK OPUŚCIŁ "RAJ":(:(............... -
[quote name='ocelot']To ja za chwilke wyślę pieniążek Kamysiowi. 10 zł. deklaracja, 10 zł. skromnie osobno na karmę. za gruby nie jest, niech ciut ode mnie zje:)[/QUOTE] HAhahah:):) No..i to się rozumie:):) Bedzie z czego potem odchudzić chłopaka...bo teraz się "czepiają";););) a Kamyś tylko ma puchatą sierść;):)
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
gonia66 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
O żesz Ty w mordę;););) ja nie mogę!!!!!!!!!!!!!To jest nasz "gamoń"???????????Psa nam podmienili!!ratunku;):):) Jestem w cięzkim szoku...nie poznałabym Alfiisia za nic na świecie...a ta focia do "góry kołami" jest fantastico!!!!!:):):) DZIĘKI!!! -
Po operacji kręgosłupa w pełni sprawny Norbi szuka domu!
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Jestem martus....na razie tylko tyle mogę...:( -
Szarik za TM, odszedł tak jak żył - cichutko...
gonia66 replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I ja podczytywałam watek Szariczka...dziś mogę Go juz tylko pożegnać..:(:( Strasznie smutne te odejscia..:(:(:( Zegnaj cichutki Szariczku...:(:( [*] [*] [*] -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
gonia66 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Shinya'] edit/ i nadal nie ma zdjęć Homera aktualnych ani że temat wątku nie został zmieniony na Homer w DS u Czarodziejki. [B]Może już dawno pies nie żyje co ?[/QUOTE][/B] Szczerze?????????Nie zdziwiłabym sie, gdyby tak się stało:(:(:(...za dużo już widziałam i czytałam (nie tylko o psach u czarodziejki...:(:(...ja niestety też ciągle myslę o takim jednym psiaku, ktorego umieściłam w "sprawdzonym" hoteliku...ilez to razy ów hotelik pisał, że ze Spajkusiem jest wsztstko super!!!! a potem w walce o psa, spotkałam się z hotelem (na skutek złej umowy ze schronem) w sądzie:(:(...Hotel NIGDY NAM PSA NIE ODDAŁ!!!!!!!!!!!!!!("bo starego psa przenosić"??kto to widział???)do dziś martwie się i biję z myslami, czy On żyje?????????????:(:(...)...słowa, ze Homer ma się dobrze, nigdy mi nie wystarczą!!! -
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
gonia66 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='anula42']a tak nawiasem mówiąc..jakie nagłe zainteresowanie Homerkowym losem???przedtem musiałam prosić żeby któraś sie chociaż pojawiła na wątku...i nie przyjmuje żadnych usprawiedliwień bo takich dla was nie ma[/QUOTE]OOOooo, ja bardzo przepraszam, że się ośmieliłam wejśc na wątek Homerka, który podała do przeczytania któraś z cioteczek na innym watku...I prosze nie insynuować, że mnie prosiłaś...nie mogłas tego zrobić z prozaicznej czysto przyczyny...nie było mnie wówczas na dogo;);) [quote name='Charly']i na zlość pies zostaje w piekle? "Nawiasem mówiąc" mnie nie prosiłaś, więc "prosze pisac prawdę bo ktos postronny może odniesć wrażenie ze nie zależy mi na kontakcie z osobą, która podobno chce dobrze dla Homerka..." Idiotyczny argument jak na wszystkich wątkach proczarodziejskich. Dobrze się ma? Stary ślepy pies na betonie, czy budzie (z resztką siana w najgorsze mrozy?) Bez kompleksowych badań i leczenia, pod opieką osoby, która o psach nie ma absolutnie żadnego pojęcia, a te które ma, jest dla ich zdrowia, zycia i psychiki niebezpieczne?[/QUOTE]Przeczytałam prawie cały watek wczoraj (zgodnie z zaleceniami wcześniejszymi) i...przyznam, że mnie powalilo...!! Nie mogę tego wprost zrozumieć...BEZ BADAŃ..PIES, KTORY ROBI POD SIEBIE??:(:(...po takiej srogiej zimie i w takim wieku..??? To zgroza!!Wiem, wiem...sa tu na dogo takie "miłosniczki", co to uważają, że skoro pies stary, to i badań mu nie trzeba robić, bo na co "go męczyć", skoro i tak jest stary, młodszy nie będzie i zdrowia mu nie przybędzie...a, że wspomagać??eeeeeeeeeeeeeee...po kiego licha???Niech sobie dogorywa...są psy w większej potrzebie..widze, że tu też tak jest:(:(..i jestem załamana... [quote name='Shinya']Dlaczego swoich psów nie wypuści ? grzeją się u niej w mieszkaniu w cieple a ten biedy pies ze schroniska ehhh... nie chcę mi się mówić... oklepany temat to jest już na kilkadziesiąt stron w tył. Anula wypuść swoje psy niech będą wolne i szczęśliwe. Egoistka z ciebie i tyle karmisz swoje psy, w cieple śpią , mają zapewne miłość od twojej strony a Homer? tego mu nigdy nie zapewnisz. wysil czasami swoją wyobraźnię to nie boli. EOT[/QUOTE] No jak to nie??Anula wyraźnie napisała, że bardzo kocha Homerka...a, że miłością "wirtualną", to drobny szczegól:(:(..lepsza taka miłośc, jak zadna..a, że z miłoscią to ma tyle wspólnego co z beletem, to drugi drobny szczególik...:( Nie czepiajcie się...!!! [quote name='bela51'][quote name='lika1771']Bela51 Ty chyba naprawde wierzysz w ten "raj" u cz....Jezeli mozesz to podaj chociaz jeden argument,ze to nie piekielko dla psow?[/QUOTE Ja naprawde mam dosc tych kłotni i nie chce juz w nich uczestniczyc. Nie jest miejscem dla psow obłoznie chorych, ale nie rózni sie niczym od hoteli, gdzie sa budy, kojce i wybiegi. W takim razie, tych "piekieł " powinno byc o wiele wiecej. A psy do nich jezdzą i chwalicie.[/QUOTE]Matko!!!!!!!!!!Bela???Ty takie rzeczy piszesz??Jestem w cięzkim szoku:(:( Znam Cię tak długo i zawsze miałam za bardzo rozsądną, i ogromnie kochającą Onki ciotkę...pamiętam, ze nie raz przyszło nam wczesniej wspólpracowac..Nie rozumiem więc, jak mogły Ci przysłonić oczy takie oczywiste fakty jak to, ze Homer jest własnie psem chorym, starym, ślepym...załatwia się pod siebie, ledwo chodzi...!!!!Co Ty więc rozumiesz pod hasłem "obłożnie chory pies"???Mamy czekac, aż przestanie wstawać??????????Jak Sako??? A moze już nie wstaje...jeśli jednak jeszcze chodzi, to zapewne niedlugo przeszła zima "wyjdzie Mu bokiem"..:(:(..Belu...sory..ale nie rozumiem zupełnie Twojego toku myślenia w tym momencie:(:( -
[quote name='Syla']Mam tu zaległości, wiem, ale inne piesie bez domku, bez pana... dlatego rozgłaszam.Dam Edaska zdjęcia, obiecuję Ci gonia66.Akurat Ty, masz prawo, się upominać.[/QUOTE]Nie..no ja się nie upominam, tylko cichutko "przypominam", bo "troszkę" mnie tu nie było i się zwyczajnie stęskniłam za Eduśkiem...bo zapomnieć, nie zapomniałam:):) To czekam cierpliwie na wieści i focie chłopaka;):)
-
ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)
gonia66 replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Czytałam u czarodziejki czasem o Homerku, ale jakoś nigdy nie miałam watku...wkleiła go wlasnie lilka, dziękuję...Prześledziłam kilka ostatnich stron i moje oczy niemal z "orbit wyskoczyły" [quote name='docha']niczego nie jestem pewna, ale to nie znaczy, że nie mogę współczuć osobie, która ma problemy gastryczne. Nadmierna ilość jadu może powodować takie zdrowotne skutki uboczne.[/QUOTE]Znaczy się, Ty jesteś tą, która "broni" warunków u czarodziejki a ludzi walczących o dobro ślepego, starego psa nazywasz zajadłymi???Ze niby w jakim sensie Ty jad widzisz i gdzie?? Ale skoro już o tym mowa, to domyślam sie, że skoro taka znawczyni tematu jadowego jesteś, to z ksiązek tego nie wyczytałaś. a raczej przeżyłaś na własnej skórze..??;) Jeśli tak, to ja też wspólczuję...:(:(:( [quote name='Selenga']No cóż, dziecinne zachowania nie zawsze wynikają z wieku, czasami (a raczej przeważnie) z chęci postawienia na swoim, nawet wbrew elementarnej logice i faktom. No ale przecież u Cz. jest dla psów raj.Takie tam były szczęśliwe, mogły sobie do woli moknąć na deszczu, leżeć w dołkach wykopanych w ziemi, były wolne i swobodne, żyły naturalnie, jak na psy przystało... I Homerek to dalej ma - ten raj, tę wolność, tę naturę. A co na to psy, które zmieniły warunki? Bardzo tęskną do "raju"? Zacytuję z wątku Sokoła: "[I]Psy chodziły po ogrodzie, ładnie było choć troche pochmurno. Dzwi wejściowe otwarte - kto chciał siedział w domu, kto chciał spacerował. I nagle zaczeło padać... Wiekszość psiaków natychmiast do domu biegiem. Po chwili już porozkładane na kanapach, drybetach, na łóżku, pod łóżkiem. Ale nie ma Amisia... Szukam po Jego ulubionych miejscach w domu. No nie ma :/ Chciałam sprawdzić czy nie śpi sobie spokojnie w pracowni, albo delektuje się deszczem... i nie mogę otworzyć dzwi :-((( Klamka się rusza, zamek nie jest zablokowany. Tylko ewidentnie coś je blokuje od zewnątrz. Wyjrzałam przez okno kuchenne - a to Amiś [B]przywarł do drzwi i chroni się pod daszkiem przed deszczem[/B]! Próbowałam Go wołać, ale nie ma głupich - nie odsunie się i nie wylezie na ten deszcz :-D W końcu sama musiałam wyjść przez okno, nakryć Go kurtką, odsunąć od drzwi i spokojnie je otworzyć. [B]Jak wpadł na swoją poduszkę... byle z dala od tego okropnego deszcz[/B]u [/I];-)" No proszę jaki konformista - dał się sprzedać i pozwolił sobie odebrać wolność za kawałek ciepłego i suchego posłania... Homerek nie ma wyboru - MUSI pozostać wolny...[/QUOTE]Ostatnie zdanie mnie powaliło...:(:(...HOMEREK MUSI pozostać wolny...:(:( [quote name='Charly']Nie zechce, aby pies miał DOM, prawdziwy dom-pies domu mieć nie będzie. Chociaż mógł mieć Takie prawa właściciela i pana (tutaj pani)[/QUOTE]Jak to miał DOM??Jak to mam rozumiec, ze był chętny dla Homera dom i nie oddano tam ślepaczka???:(