-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
[quote name='ketunia']Nowi Państwo Kubusia są bardzo sympatyczni :) Prawdopodobnie w sobotę rano wyjeżdżają po Kubusia. Poprostu nie wierzę. W końcu Kubuś się doczekał :):):):):)[/QUOTE] Nie dośc, ze sympatyczni, to zakochani w Kubusiu:) Mieli 13 lat rotka- umarł ze starości ok 2 lat temu...:( Robią również wrazenie rozsądnych i rozważnych ludzi- wiedza, że Kubus juz ma za sobą nieudane adopcje..wiedzą tez, ze po roku u Doneczki znow przyjdzie na niego mały stres wynikajacy z tęsknoty...z rozmowy wynika, ze nic ich nie zniechęca i wszystkiego są świadomi...wiedza więc z pewnoscią rownież, że nieudana adopcja tym razem, moglaby Kubusia drogo kosztować..:( Obiecali się zalogowac, moze napisza cos sami i wiecej...NO i oczywiscie na relacje potem tez bardzo liczymy:) Wizyty poadopcyjne tez będą mieli na głowie, bo wiedza, że Kubuś to nasz wspólny pupilek i szybko o Nim nie zapomnimy:) Wątek KUbusia bedzie ciagle:)- więc mysle, że Nowi Państwo Kubusia bedą mogli tez liczyc na pomoc i współprace z nami, w razie trudności, czy jakichkolwiek kłopotów ponad ich mozliwości...bo KUbus, to zawsze bedzie "troszke" nasz...tak tyciu-tyciu,wiem, ale nasz:):):p
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
gonia66 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']Paulinko, dziękujemy za informacje i bardzo Cie proszę pisz nam tutaj wszystko o Patosku. Bardzo się martwimy o niego. Jakoś skumulowały nam się te smutne historie. Wszystkim nam jest z tym ciężko. Dobrze, że już jest lepiej, ciągle mi chodzi po głowie myśl, że przy tej więzi jaka jest między Patosem a Irenką to to co się stało z Patoskiem ma to jakiś związek z tym co się dzieje teraz w życiu Irenki.[/QUOTE] Marysiu..jak to sie dzieje, ze piszesz dzis tutaj to, co ja myślę...tylko ja tym razem bałam się...wstydzilam napisać o tych myślach....naprawdę..kilka razy przeszlo mi dzis przez głowe, ze Patosek i Irenka...ta więź...że to jest współodczuwanie...:(..ja nie widze innej przyczyny- bo niby jaka..??:( przeciez juz tak dluuugo byl spokoj...Boże..tylko, ze ja myślałąm tez, ze bzdury mi po głowie chodzą i , ze wymyślam..ale potwierdziłaś mi to Maryś..i az mnie ciarki przeszły i łzy w oczach stanęły znowu...:( -
[quote name='mikoada']Trzy razy czytałam powyższy post i zastanawiałam się czy moje oczy dobrze widzą...Bardzo się cieszę, że wizyta przebiegła pozytywnie i że Kubuś jedzie do swojego domku :):):) Z tego wszystkiego nie wiem czy Goniu nie napisałaś czy ja nie doczytałam kiedy Kubulinek pojedzie do domku??[/QUOTE] Nie napisalam, bo jeszcze nie wiedzialam, pisalam "na gorąco", ale juz teraz wiem- najparwdopodobniej- Domeczek jedzie po KUbusia w sobote!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:):):)Dzwoniłam do Doneczki, ale albo spi, albo z psiakami, wiec juz dzis nie bede jej przeszkadzala:) Pastwo dostana numer do Donki i juz będą sie kontaktowali bezposrednio:) Ale bedziemy świętować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
[quote name='Gruba Berta']zagladam tu i podgladam co u Vikuni i boje sie juz spogladac na Vikuniowy watek po tym jak Tilunia odeszla :-( oby Vikuniu Tobie sie udalo wyzdrowiec ! Musi sie udac ![/QUOTE]Nawet nie chce myslec inaczej...
-
NO dobra, piszę!!!!:) SLuchajcie- domek zdał egzamin:) Podpisał ankietę w ktorej zawarte sa ważne i istotne pytania, jest gotowy podpisac umowę adopcyjna, jest gotowy na wizyty poadopcyjne i juz nie moze sie doczekac Kubusia:) Domek kupił juz Kubusiowi zabawki, poslanko i obroże:) Wie o psiaku naszym wszystyko-znaja jego wiek i sa swiadomi, ze nie jest młody, że moze chorować, pierwsze kroki obiecali zrobic do weta na wizytę kontorlną:)dostali dzis od ketunii namiary na watek, podobno juz czytali i obiecali Madzi, ktra byla na wizycie- ze sie zarejstruja i będą nam pisali wieści o Kubusiu:) Sami oczywiscie chca po Niego jechac- bedzie w domeczku jedynakiem:):) Bedzie mial swoich pańciow, tylko dla siebie:)Bardzo czekaja na wyniki "egzaminu sparwdzającego":) Należą do Stowarzyszenia (kurcze nie pamietam chyba WWS- chodzi o wspieranie dzikich zwierząt, wstyd, ale nie słyszałam nawet- prosze o sprostowanie Domek, jesli nas czyta:) Przy okazji wyjazdu po KUbusia- na miejsce chlopaka prawdopodobnie pojedzie 3,5 miesieczny szczeniorek z Gliwic, ktory wczoraj zostal znaleziony na ulicy, ktoremu szukamy domku, poniewaz grozi mu schron, w ktorym aktualnie panuje ostre parwo:(Bedzie mial swoj osobny watek jesli do soboty nic sie Mu nie znajdzie:) Ufffffffffffffffff..ja dzis siedze jak na szpilkach...cala jestem w wypiekach, mam cisnienie 500na700;)Ale warto bylo:):) Jesli to wszystko prawda- i nie jest to sen...to...to ja jestem mega happy:):):)
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
gonia66 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']Asiu, nie ma na to ani recepty, ani żadnego przepisu :shake: Tak jak pisze AMIGA to jest wewnętrzna rana, żaden zewnętrzny okład tutaj nie pomoże. Ten ból jest w środku. Boli i będzie bolał. Boli strata kogoś bliskiego, boli pustka która po nim została, boli cisza która jest wokół nas chociaż jesteśmy wśród ludzi którzy do nas mówią. Irenka musi stoczyć tę walkę sama ze sobą, ze swoim cierpieniem. To najtrudniejsza walka jaką przychodzi nam w życiu stoczyć. Na pewno świadomość, że nie jest sama pomaga, ale nikt za nią tej walki nie wygra. Potrzeba czasu i ten czas musimy jej dać.Ona wróci bo wbrew temu co teraz o sobie myśli jest silna i ma jeszcze wiele tutaj do zrobienia. Irenko jeżeli zapomniałaś to ja Ci przypomnę [B]"kiedy myślisz, że coś się skończyło, wtedy właśnie zaczyna się nowe"[/B][/QUOTE]Caly czas myslalam, co odpowiedzieć Asior...rozmawialam z Irenką przedwczoraj bardzo dlugo..ale dzis doszedl do tego Patos... Marysiu....napisalas dosłownie wszystko, czego ja w slowa ując nie moglam...wszystko.... -
[quote name='Ukryty Smok']Witajcie! Jestem już z wami, zmęczona jak pies...:shake: Wybaczcie, że teraz dość rzadko się odzywam, ale trochę mi się nazbierało spraw do załatwienia.:shake: Wiem, że Pelasia ma za mało zdjęć, ale bardzo się jakoś nie składało... W weekend, jak choć na chwilkę wyjdzie słońce, postaramy się cyknąć parę nowych i zobaczycie modelkę :cool3:. Z tą sterylką to ja sama poganiam, bo przecież nie wiadomo, czy Pelasia nie jest już zapylona, ale to lekarz mi każe czekać jeszcze parę dni. Strasznie się boję, ale przecież trzeba to zrobić, nie? Z najnowszych informacji to znów mam dla Was horror... Niestety, Pelasia upolowała mysz!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/QUOTE]CO dzien to nowe rewelacje:) Czyli Pelasia to nie surykatka a kotka;):p Myszki szkoda.ale natura jest silniejsza;)Najważniejsze,ze dziewczynka jest bezpieczna i szczesliwa:) Ty sobie Smoczku spokojnie ukladaj swoje sprawy, powolutku..i pilnuj nam Pelasi a a fotki czekamy, pewnie, ze tak, ale bez "paniki";)
-
[quote name='danka4u1']Jeatem wygdakana za wszystkie czasy, a teraz stanę w kolejce po rozum, bo o urodzie najstarsi ludzie juz nie pamiętaja w moim przypadku. Obejrzę wirtualna psiarnię i wracam niebawem, jak mi " [B]bawem"[/B] nie odbierze resztek rozumu/ Gonia, z Gliwic jest Syla. Polecam. Wszystko będziesz miała wypytane, podpatrzone na 101%[/QUOTE] Hihihi..nawet mi nie mow, ze do tej pory gdakałaś:o A wizyta w Gliwicach własnie trwa:) Trochę wiec jestem spięta, wiec pobyt na grzędzie dziś bez szans:)
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
gonia66 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']właśnie rozmawiałam z Irenką i mi powiedziała o patosku :( To Ją dodatkowo dobiło... Irenka jest w strasznym stanie :( zupełnie nie wiem jak jej pomóc :([/QUOTE]No własnie tego najbardziej sie obawiałam:(:(...moge sobie tylko Irenke wyobrazić w tej chwili:(..... -
[quote name='mikoada']Ha to teraz zadałaś pytanie hmmmm mi się wydaje, że nie jest, ale na 100% nie jestem pewna...[/QUOTE] No wlasnie ja tez nie jestem pewna...zaraz zadzwonie do Doneczki:)
-
Iria już w nowym domku !!!! ;)) Dziękujemy wszystkim za pomoc!
gonia66 replied to sylwin7's topic in Już w nowym domu
oJEJ!!!!!!!!!Jak cudnie!!jesli jeszcze do kasiprzystał mogalaby jechac, to juz w ogole- RAJ!!! Jaka cena u Kasi wchodzilaby w gre dla Irii?? Jejoooooooo..teraz jest strasznie ciezko o kase- ale przeciez nie ma rzeczy niemozliwych:) Anett- czy ja dobrze zrozumialam, ze sunia jest juz obcieta z dredow?Czy mozemy prosic o fotki sunie juz obciętej? Do ogloszen fajnie byloby umiescic fotki przed i po:) No i teraz kasaaaaaaaaaaaaaaaa..kasa, kasa............. -
Słuchajcie, nie mam czasu przekopywac calego watku, a wstyd się przyznac- nie pamietam istotnej informacji: CZY KUBUŚ JEST WYKASTROWANY..???:)
-
[quote name='mikoada']O kurcze to się nazywa szybka akcja, kciuki mocno zaciśnięte :)[/QUOTE] Aaaaaaaa....bo domek nie moze sie doczekac Kubusia:) No, ale wizyta musi byc i musi byc dokladnie przeprowadzona:) Wszystkiego się wiec niebawem dowiemy:)
-
Wizyta padopcyjna dzis ok. 20:):) Trzymajcie kciuki, zaciskajcie piąstki, klękajcie na kolanka- co kto lubi i co kto moze:):) O wynikach napisze wieczorkiem, moze w nocy:):)
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Asia_Klero']To straszne chorobsko...wogole nie mozna oddac takiego malucha do schroniska:( z reszta swietnie widac to na Kubusiu co schronisko moze zrobic z psem i jego psychiką:([/QUOTE] Szczylek nie pojdzie do schronu:):) Jestesmy po rozmowach z Madzią i wszystko napiszemy wieczorkiem moze jutro..ale mozecie byc spokojne poki co:) MA miejsce w hoteliku domowym i jesli pojdzie to szukamy deklaracji (pierwszy miesiac bedzie mial oplacony , tak jak Madzia pisala) ale moze Madzi z Michałem zdecydują inaczej- wtedy zakladamy osobny watek, robimy piękne focie, ketunia obiecała zrobic allegro i szukamy domku- a jest taki piekny ten maluszek, ze rokowania ma dobre:) Madzia z Michalem to po prostu przekochani ludzie..., rozsądnie myslacy i rozważni:) Wieczorkiem zapadną konkretne decyzje i jakby co- wtedy bedziemy myslec dalej:) -
[quote name='Helga&Ares']Jesteśmy po wizycie. Vika ma zapalenie zatok okołoodbytowych, wynik morfologii do odbioru po południu w szpitalu - aparat do badań w klinice zepsuł się. W Poznaniu chodzimy do kliniki Doktora Dąbrowskigo[/QUOTE].............słow brak............:(:(:(
-
[quote name='majqa']Ja Goniuś nocą/ niemal rankiem cudowałam jeszcze z tekstem i ogłoszeniami dla cudnego dobermana, który ma dostać strzał. :-( Po prostu padłam zmęczeniowo.[/QUOTE] Dlaczego mnie to nie dziwi, ze "padłas zmęczeniowo":mad::mad::mad:...chyba Cie jednak wezme na kolano i przetrzepię doopke....:cool3: EDIT: majqa...albo inne cioteczki- potrzebuję kogos "na gwałt" z Gliwic, do wizyty padopcyjnej dla naszego Kubusia!!:):) Proszę, podajcie mi namiary, jesli kogos rozsądnego znacie:)
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
gonia66 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
O moj Boże.........:(:(...tego się nie spodziewałam..:( Pewnie nie byloby drugiego ataku, gdyby pierwszy byl "na oczach"..no, ale w hoteliku to nie jest mozliwe:( Jejjjjjuuuuu..on musi miec domek albo choc domowy tymczas...co bedzie jak bedzie nastepny atak w nocy np..??:( Ale smutna kolejna wiadomosć..:( -
[quote name='ketunia']Państwo zobaczyli Kubusia na allegro. :)[/QUOTE]Hahahha:) czyli na Twoje ogłoszenia Kasiu był jednak odzew:) Ale super!! jestem z pracy dopiero, troche się ogarnę i siadam do poszukiwan...DS jest konkretnie w Gliwicach..??
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
gonia66 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Ma6da']Maksio - bo tak go nazwaliśmy zostanie u nas do 19 września w tym czasie zaszczepimy go na wszystkie choroby, w schronisku teraz jest parwowiroza mam nadzieję, że pomożecie mi w założeniu wątku dla Maksia nie wiem jak to się robi[/QUOTE] Madziu- przeslij mi prosze na PW jakis namiar do siebie (najlepiej telefon), zadzwonie:) -
[quote name='majqa']Dzień dobry Kochani!!! :-)[/QUOTE] No pięknie!!!!:o Do tej godziny sie spało..??:o Ja juz dzis "wygdakana" za wszystkie czasy-ale, mimo dodatkowego dyzuru, było calkiem mozliwie:) TTylko nogi bolą;) Wypialm juz dzisiaj 3 kawusie, wiec nie wiem, czy jeszcze się odważe, ale pewnie moj TZ mi nie odpuśc:p JAk tam dzis nasza Pelagia??:) BArdzo jestem ciekawa nowych wieści i moze zdjatek, jak się uda:) Irenaka teraz pewnie nie odbiera talefonow..:( JA tylko na domowy do Niej dzwonie...musi dojśc do siebie...:(