-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
[quote name='danka4u1']Niech Ci będzie. Wstaje,my, ale nie żyjemy...słoneczka mniej niż zero., obiad ugotowany, a radosny dzień tez zamawiam. [U] Niepokoi mnie godzina, o której gonia pisze pierwsze post...Wszystko w porządku??? [/U]Pelagio i wszyscy sleepingbyday pobudka!!![/QUOTE] Hihihi:) A nie mowilam, ze ja przykładna żona i mateczka jestem??:p OJ, no czasem mi odbija- tak od święta, a niedziela- to świeto przecież:) U nas ukrop- patelnia rzec można- siedzialam do tej pory na dworku i opalałam się- i sie nawet opalilam;):D SAlmusia tez się wygrzała w słonku:) A jak nasza Pelasia???
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
gonia66 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
JA to w ogole nie umiem zrozumiec, jak to sie dzieje, ze taki sliczny psiak nie mzoe tak dlugo znaleźc domku, ze nikt o niego nawet w zasadzie nie pyta...jak widze, jakie psiunie znajdują domki..to tym bardziej nie potrafie pojąc, ze taki słodki ALfiś siedzi juz tak dlugo..i nic..:( Nadziei nie trace, ale wiem, ze z kazdym miesiacem bedzie trudniej:( No nic...trzeba dzialac..Eva dzwonila wczoraj do mnie i ma pewien pomysl..moze sama napisze wiecej:) Poki co, czekam na "wytyczne":) -
[quote name='Donka5']Ciekawe jak pierwsza noc w nowym domu ? Kubusiu -będzie dobrze:-).Państwo którzy adoptowali Kubusia-wydali się bardzo przejęci całą sytuacją.Odebrałam ich jako ludzi odpowiedzialnych,ciepłych o dużym sercu. Wczoraj dużo myślałam.....O Kubusiu,o życiu.....Historia Kubusia jest przykładem ,że nigdy nie wiadomo do końca co dla nas szykuje los,co czeka nas za rogiem. Zawsze trzeba mieć iskierkę nadziei,że może się udać ,że może być lepiej.....wiara czyni cuda:-)[/QUOTE]Hihihi:) ciocia gonia oczywiscie nie wytrzymala i zadzwonilam:) No i wieści sa nastepujące: podroz- bardzo dobrze, Panstwo robili przystanki, Kubus nie ma choroby lokomocyjnej, byl bardzo grzeczny:) W domku- najpierw zobaczyl duze lustro w przedpokoju i bardzo sie zdziwil..zaglądał..merdał ogonkiem, Panstwo na razie zasłonili lustro, zeby się Kubus nie stresowal dodatkowo:) Początkowo był smutny troszke, ale dzis juz podobno merda ogonkiem, chodzi po domku bardzo zadowolony:) PAństwo tez sa bardzo zadowoleni, cieplutko mowia o KUbusiu jak o swoim dziecku, choc pojawil się maly problem...Kubus podsikuje...wczoraj zaznaczyl teren od łazienki po pokój , ale dzis tez troszke..To oczywiscie absolutnie nie zniecheca Państwa, wierzą, że sobie poradza i beda czesciej wychodzic na dworek, bo u Donki, Kubus mial piękny dom, drzwi otwarte na podworeczko, wiec pewnie wychodzil, kiedy chcial, nie musial "przetrzymywać":) Sa w Kubusiu zakochani i tyle...a czegóż trzeba więcej...ja jestem niemal w "ekstazie" emocjonalnej, jak pomysle o tym, co się stało..bo dla mnie to naprawde cud...i ciągle gdzy o tym myslę, mam łzy w oczach....łzy wzruszenia i radosci oczywiscie:):):) CHyba powoli mozemy naparwde zacząc świętować:):):)
-
[quote name='zuzlikowa']Nie wytrzymałabym, by nie zajrzeć i napaść serducho radością...[/QUOTE] I ja tez i ja tez...:) I udało się:D
-
[quote name='ketunia']Ja się zgadzam ( w imieniu mojej siostry) na pozostawienie spadku Kubusia dla Maksia. Ciekawe jak tam Kubuś w nowym domku ?? :)[/QUOTE]KAsiu, wielkie dzieki w imieniu Maksia:) DZwonilam do domku ok 20 ale jeszcze nikt nie odbieral:(pewnie byli w drodze...zadzwonialm do Donki-szczeniorek ma sie świetnie, ale donce smutno się zrobiło troszkę, jak Kubus odjeżdzał...:) Ale to chyba normalne...JA to bym pewnie spazmów dostała... Kubus wesoły nie był, czuł stresa- to bylo widać, ale podobno wsiadl do autka spokojnie, rozłozył się na tylnim siedzonku jak lord, jakby conajmniej 3 razy w tygodniu jeździl autem:):) Bedzie dobrze..:) Jak tylko beda jakieś wieści- napisze:) PAnstwo obiecali się zalogować, ale jak juz beda mieli co napisac:) Watek chyba czytają:)
-
[quote name='Lidan']No tak: wszyscy gdaczą u Pelasi a bazarku nie ma kto podnosić :mad: Wszystko powiem Spajkusiowi :diabloti: Chodź Pelasiu na spacerek bo chyba przestało padać.[/QUOTE]Melduje posłusznie, ze juz byłam:)ale co tam po mnie, kiedy moje fanty mi sprzatnieto sprzed nosa, kiedy ja zachowywalam rozwagę i umiar, chcialam, aby zakup byl przemyślany..no tak wiecie- jak na stateczna 'damę" przystało... w doopei z damami na przyszłość-trza iśc jak torpeda, z przebojem i za glosem serca- a nie wszystko brac pod rozwagę;);):D [quote name='danka4u1']Racja, Pelagia zasługuje na domek, który ją doceni, bo że ma urok osobisty, to widać na monitorze nawet. Ach, ten nosek... [/QUOTE]ach...no własdnie..ten nosio piekny i zawadiacki..:) [quote name='Lidan']Założę się, że ten cudnie zadarty nosek jest oznaką energii, cwaniactwa i złośliwości :eviltong: W sam raz do dzikiej zabawy i wariactwa dla mojej Koli, która nawet dzisiaj w czasie deszczu wskakiwała do każdej napotkanej kałuży i z dziką radością chlapała siebie i wszystko dookoła :angryy:[/QUOTE]OOoooo...samo sedno:) [quote name='danka4u1']Wiedziałam, że udałby nam się wspólny spacer. Twoja Kola, Pelasia zadartonosa i mój wariatuńio Oskar dałyby sobie radę. Oskar uwielbia dzikie zabawy, kałuże, a im bardziej pada deszcz lub śnieg, tym bardziej ma ochotę na dłuuuuugie spacery tzn wariackie wędrówki. A ja na drugim końcu smyczy udaję, że o ja wyprowadzam swojego psa na spacer....[/QUOTE]Ja mam najlepiej- MOja Salmusia nie spaceruje poza furtkę mojego podworka(chyba , ze w pogoni za obcym psem);) jak widzi smycz- kuli się...nie bede dziewczyny strresować i forsowac przeciez, tym bardziej, ze ciagle jeszcze biega na trzech lapkach:( JA poogladalam dzis sobie Opole z kolezanką, bardzo mi sie pdobal osoatni koncert, ale czuje się jakas dziwqnie po piweczku zmeczona;):p...chyba wiec sie położe- dlatego profilaktycznie mowie wszystkim "dobranoc", bo mialam dzis dosc emocjonujacy dzien:):)
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lidan']Spajkusiu teoretycznie masz już 25 zł z bazarku. A może ktoś jeszcze chce płytkę lub torebeczkę => [url=http://www.dogomania.pl/threads/192400-Bazarek-p%C5%82ytowo-ubraniowo-torebkowy-na-Spajkusia.-Do-18.-09.2010]BAZAREK NA SPAJKIEGO[/url][/QUOTE] No bazarek Lidzi jest swietny i wlasnie sprzatnieto mi sprzed nosa fanty, ktore zamierzalam kupic:);) -
[quote name='Ginn']Witam wszystkich. Wet stwierdzili, że wszystko jest w porządku. Zrobili prześwietlenie - goi się. Zmienili gips - nie obejmuje już bioder. W pachwinie było otarcie więc to może wywoływało ból. Zafir pojadł i śpi po dzisiejszych przeżyciach. Zobaczymy jutro - będę go obserwowała. Pozdrowienia. Śpijcie spokojnie - jest dobrze.[/QUOTE]Uuuuuuuuuuufffff.....:)
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
gonia66 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='EVA2406']Ok, dziękuję Goniu. Postaram się w tym miesiącu znowu wpłacić za 2 m-ce, choć myślę, że ten nasz Alfik powinien już wreszcie znaleźć domek :razz:[/QUOTE] Ja jestem pewna, ze powinien...tylko kurcze gdzie ten domek..no gdzie..??:( -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Melduje, ze do skarpety Frania wplynęła kwota od cioteczki Halizy 10 zł:) Bardzo dziekujemy za pamięc o chłopaku:) -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
gonia66 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gonia13']Coś znowu namotałam??? :D Możliwe - choć nieświadomie....[/QUOTE]Nic nie namotałaś Gosiu:) Wszystko się zgadza i melduje, ze 7.09 doszła Twoja kolejna wplata na dwa miesiace- 20 zł, wpłynęła tez kwota od cioteczki anuli159- 15 zł:):)bardzo, bardzo dziekujemy w imieniu Alfisia:):):loveu: Evuś, Twoja wpłata z 10.08, 40 zł byla za lipiec i sierpien, wiec teraz juz tylko za wrzesien prosimy o wplate deklaracji:):) -
[quote name='Ukryty Smok']Witajcie! Wydaje mi się, że jeśli chodzi o możliwości adaptacyjne, to Pelasia ma w sobie taką ogromną, rozczulającą "gotowość' do pokochania...Nie sądzę, aby były z tym jakiekolwiek problemy, jednak, gdy domek nie jest w pełni przekonany, że chce spróbować właśnie z takim psiakiem, to nie ma co forsować jej na siłę...:shake: Pelunia jest młoda i ładna, ma śliczny zadarty nosek i wielki urok osobisty, na pewno komuś się spodoba!!! I wtedy na pewno poznany, że to to...:cool3:[/QUOTE]Dokładnie mysle tak samo...domek musi chciec- byc zdecydowany...na pewno gdzies ten domek jest- tylko jeszcze o tym nie wie:)
-
[quote name='irenaka']Goniu, nie wiem,czy na watku o tym pisałaś a ja nie mam zbyt dużo siły, aby opisywać całą sytuację. Ta Pani którą miałam zamiar sprawdzać w przyszłym tygodniu niestety zrezygnowała, argumentując, że Pelasia może rodzinki nie zaakceptować a jest zbyt daleko od Krakowa aby sprawdzać. Z wyjątkiem poniedziałkowego popołudnia mam cały czas włączony telefon i mam nadzieję na super domek!!![/QUOTE]Nie Irenko, nic nie pisalam, bo z rozmowy z Toba wyczulam, ze nic z tego nie bedzie...Lepiej bylo miec niespodzianke milą niz płonne nadzieje:)Ja się ciesze tylko z tego, ze w ogole jest jakies zainteresowanie:) No i z tego, ze wrocilas Irenko:)
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
gonia66 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Irenka...:):):) A Patosiu prześliczny:) Uśmiechnieta mordeczka, jak zobaczył Irenke;):)Po atakach jakby slad zaginał (przynajmniej na fotkach);) EDIT OOOOOOOoooo..jaki mam sliczny numerek postu!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
[quote name='marysia55']no dobra :lol: to ja się też ujawniam jako ta spóźnialska :oops: Dobrze, że tutaj nie ma 'listy obecności':diabloti:[/QUOTE] I tu się kochana cioteczko grubo mylisz... Rozliczenie nieusprawiedliwionych nieobecności przyjdzie listem poleconym do domku- za każdy dzien oczywiscie obligatoryjna kara administracyjna...radze się wiec pilnowac, bądź usparwiedliwiac nieobecności:);)
-
KUbuś jest juz chyba w drodze do domku:) Godzine temu Donka dzwonila z zapytaniem odnosnie umowy- bo byla w trakcie podpisywania:) Poprosilam Ją, zeby kopia umowy została u Niej- jako dotychczasowego Opiekuna Kubusia:) Na kiejscu Kubolinka został malutki szczeniaczek, ktorego znaleziono na ulicy... Mam w zwiazku z tym pytanie...i ogromna prośbe... Nie śmiem nawet prosić o pozostawienie swoich deklaracji dla Szczeniorka (chyba, ze ktoś byłby tak łaskawy i tak zrobił)...Ponieważ Kubuś był w hoteliku w zasadzie 1/3 miesiaca zostanie po Nim jakas kwota( minus jedzonko- ponieważ w tym miesiacu puszeczki nie byly wysylane). Donka doliczy to jedzonko za 10 dni, a pozostalośc moze wysłać..ale gdybyscie się zgodzili, ta kaska mogłaby zostac do konca miesiaca dla szczeniorka...Kolejny miesiac opłaci Rodzinka, ktora znalazła Maksia( zaszczepili Go na wirusówki, zaopatrzyli we wszystko, co potrzeba, płaca za Allegro i za jedzonko)...ale w ten sposob moglibysmy troszkę Rodzinkę odciązyc(choc do konca miesiaca a w miedzyczasie bedziemy szukac domku i deklaracji jesli domku szybko nie znajdzie). Maksiu jest śliczny, drobniutki..powinien domek znaleźć szybko- ale wiemy wszystkie, ze czasami zycie płata figla... Bardzo wiec prosze darczyńców KUbusia o opinię- czy zgadzają się, zeby niewykorzystane pieniazki z tego miesiaca mogly pozostac dla Maksia??? Na pozostale po KUbusiu pieniązki i rozliczenia poczekamy, aż Kubuś dojedzie i zaklimatyzuje się w domku:)
-
[quote name='danka4u1']Dziewczyny, ale gdaczecie po nocach i o świcie...Spać Pelasi nie dajecie. Witam Was i Pelagię, ale nie widzę klawiatury ze względu na bardzo wczesną porę . Wybaczci, chyba przyjdę później...[/QUOTE] Szybka kawa typu "szatan" i juz bedziesz obudzona:) Nie ma, nie ma- jak wstajemy, to wstajemy- praca, dom, dzieci, mąz a przede wszystkim zwierzeta- czekaja;):)
-
I ja czekam na wieści..aż dziw, ze Marysia nie "waruje" tu od 6.00:p Pewnie zasneła na klawiaturze ok 5.00:) No tak- wielki dzien dla cudnej dziewczynki, czyli święto na dogo:)
-
Ze co..?:o Ze u Pelasi nikogo do tej pory..??:o Wychodzi na to, ze cioteczki odsypiaja nockę albo zaparcowane na maxa są te, co spac nie mogą;) U mnie pobudna o świcie, o 9.00 byla- rodzinka wrocila z biwaku- przemarznięta:eviltong: Z zimna zamiast spac- palili ognisko i sie grzali:)A ja tam mialam ciepełko, gorace grzejniczki, kąpiel w wannie, kołderka i podusia:eviltong:- ot, zachcialo się rozrywki, to mieli:p Za to teraz jest u nas przepiękna pogoda- normalnie goraco sie zrobiło:loveu: Zaraz uciekam na akwusie na podwóreczko:p Wstawać śpiochy i korzystac z życia:loveu: Ciekawe, jak tam nasza Pelasia??Smoczku- jest juz w domku, czy jeszcze sie nie odwazyliście jej zabierac "na salony"..??:)
-
[quote name='marysia55'] Śpij spokojnie, od jutra zaczynasz nowe wspaniałe życie. Mocno w to wierzę:loveu:[/QUOTE]Ja tez mocno w to wierze:) I tez uciekam w koncu spac:)
-
[quote name='marysia55']Romeczko, ja myślę że ta nasza mała to chyba śpi spokojnie nieświadoma tego co ją dzisiaj czeka:lol::lol:. Ty lepiej mnie życz spokojnego snu, bo jak widzisz godzina późna a ja dalej się po wątku szwędam bo spać z wrażenia nie mogę.... a co będzie jak z rana prześpię jej wyjazd :placz:[/QUOTE] Hihihi..a jutro tez "moj" dziadzio Kubus, ktorego dawalismy rok temu do DT, zeby mogł spokojnie umrzec, jedzie do domku:):):) I w drodze po Kubusia, nowy Domek, na jego miejsce wiezie szczeniaczka znalezionego na ulicy..:) Tak Marys..to był zdecydowanie tydzien cudow..i "tylko" jedno wydarzenie nie pozwalalo mi sie tak "do konca" cieszyc...wiesz jakie:(:(..ale dzis jestem po dlugiej rozmowie z I. i jest juz o niebo lepiej- więc juz mi lżej i duzo radośniej:):):)