ja już nie śpię fakt nie od godz. 4:40 :) Ale odwiozłam tatę do Olsztyna do pracy i zdążyłam się pomodlić :) a teraz śniadanie
jeśli chodzi o szczękanie to ja nie pomogę bo moje psiaki szczekają a ja tylko ich proszę aby robili to ciszej a jak w nocy im się to przydarzy do kładę jaśka na głowę i nic nie słyszę :)
milo mi, ze nie jestem sama :) ale nie raz jest ciężko słuchać tego gadania w pracy, u znajomych w rodzinie ale co ja zrobię, ja ich wszystkich kocham :) Oni nie wiedzą ile wydaje na hoteliki a teraz jak robię bazarki to się pytają ile z tego mam