Jamnik był kopany i bity. Tyle czasu koczuje na ulicy. Binguś wygląda straszliwie, jest to forma znęcania się nad zwierzętami, niechlujstwo i zaniedbanie. Ja o tym nie wiedziałam, wiedział kto inny z Radomska, niestety nic nie zrobił.
Za bardzo kocham psy, żeby pozwolić na taką sytuację.