Jump to content
Dogomania

Temida

Members
  • Posts

    7884
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Temida

  1. Jestem po rozmowie z p. Elą. Psiaczki pozwalają do siebie podejść i się pogłaskać, ale nie wiemy jak zareagują na próbę złapania. Ale Temida wasza już różne psy łapała, więc może. Pani Ela nie ma doświadczenia w sprawach łapanek (choć to kobieta serce), więc ja pojadę osobiście i postaram się uczynić co w mojej mocy. Psiaki dzisiaj były by przetrzymane w hoteliku, gdzie moje psinki. Oba są malutkie.
  2. Jestem po rozmowie z p. Elą. Psiaczki pozwalają do siebie podejść i się pogłaskać, ale nie wiemy jak zareagują na próbę złapania. Ale Temida wasza już różne psy łapała, więc może. Pani Ela nie ma doświadczenia w sprawach łapanek (choć to kobieta serce), więc ja pojadę osobiście i postaram się uczynić co w mojej mocy. Psiaki dzisiaj były by przetrzymane w hoteliku, gdzie moje psinki. Oba są malutkie. Jesteśmy umówione tak po 15.
  3. Tak, Nino cudna, a po zabiegach będzie jeszcze cudniejsza.
  4. Oj chłopaki :)
  5. Adaś ja ze swojej strony postaram się to zorganizować tu na miejscu jak najlepiej. Zresztą wiesz :)
  6. Tak jest Marysiu. :) Zawsze na straży.
  7. Buziaczki dla Amorka :)
  8. A no cóż :) Ale Marysiu MY jesteśmy :)
  9. Dziewczyny moje, ja rozmawiałam z Adamem o transporcie w sensie odbioru z Radomska. Tak jak mówię, w mojej opinii psiaczki powinny być złapane jutro, tak aby Adam rano mógł je swobodnie zabrać. Chciałabym o tym porozmawiać z p. Elą, czy je złapie i przetrzyma i rano ona mi je przywiezie czy ja po nie pojadę, czy też Adama pokieruje do niej. Czy jutro je złapiemy i na ten jeden dzień umieścimy w hotelu w Radomsku żeby już nam nie uciekły. Jakoś to trzeba dograć wszystko.
  10. Jeju, coś strasznego. Z samego rana postaram się jak najwięcej ustalić. Podchodzi bliziutko, więc myślę że da się złapać.
  11. No wiem...:oops: Ale obiecuję Ci poprawę, teraz odległość znacznie mi się zmniejszy. Serduszkiem jestem zawsze przy Tobie, a o odwiedzinkach pamiętam.
  12. Dobrze, jeśli ustalimy żeby je jutro złapać, a Pani Ela nie będzie sobie mogła poradzić to ja tam podjadę jeśli tylko zajdzie taka potrzeba. Jeśli Adaś ma przyjechać to nie będzie przecież biegał za pieskami tylko musimy je już mieć na miejscu.
  13. Ja też Cię pięknie pozdrawiam Wojtku. :)
  14. Ja jutro z rana zadzwonię do luci, czyli p. Eli. Jeśli Adaś ma psiaczki zawieść to trzeba je jutro złapać i przetrzymać. Może coś razem ustalimy. Jak Adam by przyjechał to razem z nim podjadę.
  15. Ja jutro z rana zadzwonię do luci, czyli p. Eli. Jeśli Adaś ma psiaczki zawieść to trzeba je jutro złapać i przetrzymać. Może coś razem ustalimy. Jak Adam by przyjechał to razem z nim podjadę.
  16. Patrysiu to dobrze, że już lepiej, bo już się zaczynałam martwić o nasze wspólne dziecko. Zuzia jest cudowna. Już uzupełniam finanse Blakusia.
  17. Kurcze, no nie wiem co z nim teraz zrobić. Umieścić też go w Radomsku nie ma za bardzo gdzie, oprócz schronu, ale to raczej nie wyjście, jest jeden hotel. Mam taką ogromną ochotę jechać tam i mu to wyciachać, ale lepiej żeby to zrobić profesjonalnie. Ja będę jechać do Łodzi dopiero po 10.09. Najlepsze wyjście to DT, dla niego. Jeśli miałby jechać to ewentualnie moża by go złapać z dzień wcześniej i przetrzymać w hotelu w Radomsku.Nie wiem już sama.
  18. Skonstruowałam takie dwa teksty do ogłoszeń. To są dla psinek osobno, bo choć bardzo bym chciała aby to był wspólny domek wiem że może być to trudne. Napisałam też meila do p. redaktor która pisała artykuł o Loni, może zechce powrócić do tematu, a póki co muszę coś szukać bo mnie nosi :) Tekst do ogłoszeń: [B]Lenka:[/B] Lena przez wiele tygodni błąkała się na wysypisku śmieci pod Bełchatowem, jednak nikt nie okazał jej choć odrobiny zainteresowania i serca. Bezbronne zwierzątko każdego dnia czekało na iskierkę nadziei na lepsze życie. Niestety, powiew codziennej bezduszności gasił ten płomyczek. Lenka musiała znależć sobie schronienie w pobliskim lesie. O smutny psim losie powiadomił nas pracownik wysypska i po jego interwencji udało nam się umieścić Lenkę w hotelu dla zwierząt w Radomsku. Lena to urocza, 1,5 roczna sunia. Jest bardzo łagodna i przyjaźnie nastawiona do innych istot. Jest już zaszczepiona i odrobaczona. Lada dzień zostanie też wysterylizowana. Ze względu na swą wielkość mogłaby zamieszkać w bloku, choć świetnie odnajduje się też w hotelowym ogrodzie. Przewrotny los nie oszczędzał Lenki i obarczył ją sporym bagażem doświadczeń. Teraz nadszedł czas na zmianę. Zmianę na świat pełen miłości, bezpieczeństwa i ciepła. Możliwa organizacja transportu. Kontakt w sprawie adopcji: tel. 600 297 542 lub e-mail: [EMAIL="adoptujserce@wp.pl"]adoptujserce@wp.pl[/EMAIL] [B]Lonia:[/B] Lonia to malutka sunia, długo błąkająca się po wysypisku śmieci. Bezbronne zwierzątko z iskierką nadziei czekało na lepsze życie. Z czasem Lonia znalazła się w jeszcze gorszym położeniu. Potrącona przez samochód doznała urazu łapki. Przez długi czas cierpiała niezauważona. W końcu odnalazł ją pracownik wysypiska śmieci i zwrócił się do nas o pomoc. W psim serduszku Loni na nowo zagościła nadzieja, nadzieja na dobro. Po zdjęciu opatrunków okazało się, że łapka zrosła się bardzo dobrze,a piesek może nawet na niej stawać. Lonia na nowo odzyskiwała wiarę w dobro, bezpieczeństwo i człowieka. Umieszczona w hotelu dla zwierząt w Radomsku zaprzyjaźniła się z wieloma psimi osobnikami. Lonia okazała się być niezwykle łagodna, grzeczna i przyjacielska. W jej oczkach widać ogromą wdzięczność za uratowanie życia. Zewnętrznie to maleńka 8 kg psinka przyodziana w czarno-podpalaną szatę. Ma ok. 4,5 roku. i jest już wysterylizowana. Lubi bawić się z innymi psami oraz z dziećmi. Ze względu na swą wielkość mogłaby zamieszkać w bloku, choć świetnie odnajduje się też w hotelowym ogrodzie. Los obdarzył Lonię bogatym bagażem doświadczeń. Niestety szala częściej przechylała się na stronę zła i cierpienia. Marzeniem Loni jest kochać i być kochanym. Teraz czeka na właściciela, który da jej tą szansę. --------------------------------------------------------------------------------------------------- Kontakt w sprawie adopcji: tel. 600 297 542 lub e-mail: [EMAIL="adoptujserce@wp.pl"]adoptujserce@wp.pl[/EMAIL]
  19. Radomsko od Rybnika jakieś 150 km. Jakby trzeba się było spotkać z transportem w samym Radomsku to pokieruję.
  20. Ilonko no w tej chwili jedyny problem to to, że nie ma zainteresowania. Bardzo potrzebujemy ogłoszeń i tych w prasie, jakieś mają się ukazać. Pieski mają się dobrze, Lenka oswaja się z nową sytuacją, jeszcze troszeczkę wystraszona, ale robi postępy.
  21. Jeśli któryś z tych psiaków potrzebuje ogłoszenia lokalnego to jestem w stanie dać ogłoszenie do Gazety Radomszczańskiej ze zdjęciem oczywiście za darmo. To jest największa gazeta wychodząca w całym powiecie. Potrzebuję jedynie zdjęcia jakiegoś i paru słów opisu, króciutkiego. Jeśli tak potrzebuję to na jutro, a ogłoszenie będzie w przyszłym tygodniu.
  22. Skoro Ty tak Wojtku mówisz to tak musi być :) Ja też Cię pozdrawiam Cieplutko.
×
×
  • Create New...