-
Posts
210 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szachus
-
Z tego co wyczytałam na stronie przychodni z Energetycznej to tam jest całodobowa opieka nad zwierzakami ale chyba w razie co to pomagają, bo moich znajomych właśnie tam wysłałam po wizycie na grunwaldzkim i chyba było coś około godziny 20-tej i tam bez problemu zrobili psu prześwietlenie, na szczęście okazało się że wszystko całe i malec tylko poturbowany. Dzieki za odpowiedz, ja własnie słyszałam że jest jakaś klinika na Ślężnej ale nie mogłam znależć namiarów, dzięki Kuba! to najwidoczniej chodziło o Intervet, a czy ktoś wie jaka tam jest obsługa? Kto tam przyjmuje?
-
Czy ktoś mógłby mi polecić miejsce we Wrocławiu gdzie najlepiej udać się w razie nagłego wypadku? Chodzi mi o miejsce gdzie mnie przyjmą o każdej godzinie w dni powszednie i święta i będą w stanie pomóc mojemu zwierzakowi. Np dziś ok godziny 19 moi znajomi zajechali na grunwaldzki z potrąconym przez samochód psem no i tam dali tylko przeciw bólowy zastrzyk i kazali przyjechać jutro!!! bo oni już nic więcej dzisiaj nie mogą zrobić bo RTG rejestracja do 15!!!
-
echhh niestety bywałam aż za często na Grunwaldzie, pewnie to prawda że mają najlepszy sprzęt ale chyba nie do końca umieją go wykożystać, ostatnio zostawiłam tam około 800 zeta na badania i diagnozy z których się nic nie dowiedziałam, brakło też jednej osoby która postawiła by konkretną diagnozę a wet którego dażyłam największym szacunkiem zmienił zdanie na temat diagnozy po telefonie od hodowcy od którego pochodził mój pies. Pierw mi mówi że tu nic się nie da zrobić a potem że temu psu nic nie jest. Jak tu nie zwariować??? Mam też wrażenie że ten sam lekaż doprowadził do niepotrzebnego zabiegu u mojego psa, a robienie niepotrzebnych badań bo przychodzi się z psem z rodowodem a w dodatku widać że się zrobi dla tego psa wszystko stało się chyba standardem w obecnych czasach. I wszystko było by ok gdyby niepotrzebne zabiegi, operacje, stresy dla psa, nie wspominając o wydanych pieniądzach nie kończyły się smiercią psa, także prosze mi wybaczyć ale pozostaje mi jednak zastanawianie się trzy razy zanim zdecyduję się wybrać do weta. Czy we Wrocławiu jest jeszcze jakiś wet który naprawdę wie co robi i zależy mu nie na pieniądzach a na zwierzęciu?
-
hey ja mam podobny problem tylko że moja sunia ma 9 miesięcy i po pierwszej cieczce tak po tygodniu zaczeły pojawiać się te gluty no więc ja mała w samochód i do weta, ten zrobił jej płukanke i się uspokoiło na pare dni ale potem znowu juz bardziej sporadycznie zaczeło się to dzaidostwo pojawiać no to ja znowu do weta. A ten stwierdził że jak tylko tak troche i sporadycznie to narazie nic z tym nie robimy i kazał obserwować. Ja mam załamkę bo juz nie wiem czy to ja swiruje czy wet!!! mam obserwowacczy nie pije wiecej wody bo to obiaw ropomacicza. :placz:
-
hey, chciałabym zrobić bazarek dla czarusia, ale przyznaję że nie mam o tym zielonego pojęcia, czy jest tu ktoś kto bez marudzenia odpowiedział by mi na pare napewno głupich pytań i pomógł/pokierował w wystawianiu bazarku? Mam trochę świecidełek i pare serwetek ręcznie robionych na szydełku na początek. kto pomoże??
-
U mojej suczki Buldoga angielskiego pierwsza cieczka trwała 26 dni
-
a czy ktoś coś wie na temat sędzi Buldoga Angielskiego? jesteśmy nowicjuszami i nie chciała bym się naciąć na bardzo ostrego sędzie.
-
oooo to super wieści moja mała skończyła właśnie 9 miesięcy więc to już będzie klasa młodzieży i chciałam zaliczyć jakąś wystawę krajową przed międzynarodówką we Wrocławiu i skoro można bez rodowodu to są na to szanse suuper!!!! Zastanawiam się nad Legnicą w sierpniu mam tylko nadzieję że nie będzie gorąco. Chyba się zapiszemy a jak bedzie za gorąco to poprostu nie pojedziemy, można tak? czy jak się nie pojawimy to są jakieś konsekwencje?
-
he to chyba temat dla mnie, też jestem kompletnie zielona w wystawianiu ale zamierzam to zmienić. Niestety trochę za późno się opamiętałam że to już czas na wystawy. Dzwoniłam dziś do związku i okazało się że na rodowód czeka się ok 3 miesięcy!!!! trochę mnie pani zmartwiła bo bez wyrobionego rodowodu to chyba mogę sobie tylko pomarzyć o wystawie :( ha ale z drugiej strony trochę więcej czasu na naukę :) No nic jutro przejadę się do związku i może dowiem się czegoś więcej. Czy w innych oddziałach też się czeka 3 miesiące? i czemu tak długo? myślałam że max 1 miesiąc.