Jump to content
Dogomania

teresz10

Members
  • Posts

    1337
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by teresz10

  1. ok, szukam transportu w okolice czestochowa, katowice...
  2. Poszukam transportu - poszedłby do domu? Czyli mozna wyciągnąc, ostrzyc i pachnącego komus dac do auta...teraz duzo ludzi jezdzi na swieta - mam kolezankę z czestochowy, zapytam moze jedzie , albo jedzie po mame? czestochowa byłoby dobrze ?
  3. Nasza logika kazała nam myslec tak: Lessi nie jest chora, ani nic złego sie nie dzieje. Tak wiec po 2 latach w przytulisku 4 tygodnie nie zrobią wielkiej różnicy. Aby klinika przyjeła musza byc wirusówki, przyzwoitym byłoby zaszczepic na wsciekliznę, bo to duzy pies - niech komus niechcący zrobi ryse na rece - bedzie awantura...po co? Sterylka na koncu - mozna zawiezc na sterylke, ale w razie komplikacji po sterylce byłby kłopot, bo do szpitaliku nie przyjmą tylko do izolatki a to swoje kosztuje. Uważam ze jej nie potrzeba DT a od razu moze pójsc do DS. Dlatego zaczynam ogłaszac... Ma taki charakter ze nie bedzie kłopotu....ona sie nie boi obcego człowieka, nie jest agresywna wobec innych psów...
  4. Jakby co jade jutro czyli w srode do schronu...rano około 9.00 wyruszam po kase dla Beki (krucjata) i mam zamówienie na zdjęcia. Gdyby był transport dla sznupka to byscie wzięli ? Szkoda go...nie znam nikogo od sznupków w lubelskiem, moze choc tymczas tymczasowy ? Zastanawiam sie bo on taki łagodny, moze go ostrzyc u tej pani fryzjer i ogłaszac...?
  5. ..pirenejski powiadasz ? zapewne to "nowodworski pies pasterski" po bernardynie sąsiada ...ale niech bedzie pirenejski... byle domek sie znalazł, bo sunia na to zasługuje - kolejny pies który stracił dom bo nie jest agresywny...sama słodycz...
  6. A oto dobre wieści -nasza DIUNKA owczarka kulejąco-niedowidząca....ma sie świetnie. Oto cytat z wątku napisany przez Bekę: Z Diunka wszystko dobrze, zaaklimatyzowała się szybko i jeszcze szybiej podbiła wszystkich w rodzinie. Zeby nie było jej smutno, wszedzie jeżdzi z panem . Chodzi na spacerki, poznała psa z sąsiedztwa. Dziękuje wszystkim którzy wspierali nas w wysiłkach by Diunka znalazła nowy dom: sponsoron, przyjaciołom i tym co trzymali kciuki i wysyłali dobre myśli. Bez Was by sie nie udalo . A oto mój cytat : A bez Ciebie Beka to napewno by sie nie udało, to my dziekujemy !!! Gdyby nie ty to pewnie Diunka do dzisiaj by siedziała w schronie...
  7. No tak w takiej sytuacji trzeba sprawdzic czy nie ma przepukliny przełykowej, alergii, skreconego jelita i...wszystkiego. Soboz jezeli masz tel do hodowli z ktorej pochodzi to moze jeszcze oni podpowiedzieli by czy nie było w jej rodzinie - u matki, ojca , rodzenstwa jakis problemów tego typu. Po to sa te wszystkie dokumentacje itd... Jakies problemy zgłąsza sie do hodowcy ...
  8. Napiszcie czy sa szanse na sterylkę - moge zrobic allegro i dom sie znajdzie bpewnie dosc szybko ale musi byc po sterylce...
  9. Nie martwcie sie cioteczki w Nowodworze znowu długowłosa dziewczynka w typie - młoda . Paulinka zrobiła zdjęcia...chyba jeszce nie wklejone... szukamy tymczasu bo bardzo wesoła i łagodna. Wyprowadzałymy z boksu...lizawka i przytulak, inne psy ja nie interesują...tylko głaskanko...
  10. Moim celem wyjazdu do Rachowa była Lessi - ponieważ ostatnio tak jakos znalazłam kilka domów na łagodne kudłate suczydła...po sterylce...i wypatrzyłam ją w Rachowie... Nie czytałam wątku i nie wiem czy sa jacys chetni na Lessi - jezeli nie to mam dla niej dt po sterylce i zrobię ogłoszenia allegro. Czy macie jakies fundusze na wspomożenie sterylki finansowo? Sterylka 250 - moze macie jakąs tansza propozycję ? Na dzien dzisiejszy gdyby ktos jechał to prosze o kontakt - Lessi musi dostac wczesniej szczepionkę wirusową, bo mi jej nikt nie przyjmie do kliniki na sterylke.... Rozmawiałam z panią Renatą , pytałam ile psów opusciło przytulisko - odpowiedziała ze od wizyty tv kilkanascie - a jest juz to odczuwalne ze jest luźniej w boksach.
  11. To ten sam... [quote name='teresz10']A to drugi też PIESEK, wiek około 2 lata - spokojny i nieagresywny. Po wyprowadzeniu z boksu łasił sie do mojego męża szukając w nim ratunku, gdy wyciągnęłam rekę aby sie przywitac z nim polizał, nie warczał , nie bał sie ludzi a raczej psów z boksu...domowy piesek jak dla mnie... w boksie przebywa ze spokojnymi pieskami a mimo to tam mu za głośno...jest na jednym z filmików jak poszczekuje, ale teraz jak byłam to nie szczekał, był dużo spokojniejszy, juz mnie zna... [IMG]http://images50.fotosik.pl/791/e58532fa78888fd5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/744/9b90e586c40d123amed.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_TkOu7NA_Ieo/TZ8t7HPZWaI/AAAAAAAAAFg/sEeq16GrcgA/Obraz%20140.jpg[/IMG][/QUOTE]
  12. To kudłate to sznaucerek do zabrania na cito - samczyk, łagodny, wystraszony domowy piesek który jest przeganiany z kąta w kąt przez psy. Jest juz moze w 3 boksie, bo wszedzie jest tak samo, albo siedzi w budzie i nie wychodzi - zupełnie sobie nie radzi... tymczas bardzo potrzebny - to jest ten który był wyprowadzany z boksu na zdjęcia w poprzednim tygodniu ...ciocie sznaucerkowe - szukamy tymczasu...
  13. Jak masz takich ludzi z bliskiej okolicy czyli Bedzin - to znajac przezycia psa moze by zdecydowali sie na kilka wspólnych spacerów. Takie kilka dnia aptacji zeby nie poszła od razu w nowe miejsce. tylko poszła z toba w odwiedziny a tam była głaskana, poczestowana smakołykiem, aby poczuc sie w tym domu dobrze, potem spacerek po nowej okolicy. Ze 2 dni a potem zostawic w nowym domu po spacerku i czekac co bedzie...Napewno w odwiedziny wzięłabym kocyk albo i legowisko aby sobie spoczeła po spacerze w tym nowym domu w ulubionym legowisku. No i biszkopty muszą byc te same.... Jakby sie cos działo masz czas na szybką reakcję. Do Bedzina blisko.
  14. W Nowodworze nie miala zadnych szans....
  15. Czytając o psiej depresji byłam zdziwiona ze nie jest to tak..od razu...tylko: To cytat: Depresja ostra Jej objawy występują po 8-10 dniach od przeżycia silnego stresu (może to być porzucenie, śmierć właściciela, wypadek samochodowy lub nawet wybuch w pobliżu). Do złudzenia przypominają one objawy towarzyszące wielu ostrym chorobom: zwierzę traci apetyt, często także mało pije, nie interesuje się otoczeniem, dużo śpi, czasem piszczy bez wyraźnej przyczyny. Aby można było mówić o depresji, objawy te muszą występować dłużej niż 10 dni Ja bym spróbowała dac rozne kawałki zwykłego jedzenia - ona 7 lat zyła i jadła z babcią... spróbuj dac kawałek serka żółtego, białego, skórkę kurczaka....chocby z ciekwosci czy ruszy...czy sie zainteresuje.
  16. A wzięłyście pod uwagę podac pigułki antydepresyjne ... pogadajcie z wetem, albo behawiorystą...oni znają psie specyfiki
  17. Są ładne zdjecia, mogę allegro zrobić, napiszcie tylko wiek i czy juz po sterylce? Czekam na wiesci
  18. Szukamy superasnego domku , moze byc z dziecmi...szukamy, szukamy...
  19. Dziewczyny czy ona rzeczywiscie ma 10 lat? , wygląda na duzo młodszą...zajrzyjcie w ząbki...jamniczki 10 letnie to juz siwe pysie mają...moze poprostu wygląda starzej bo po ciąży trochę grubsza. Ładna paniusia... bede zaglądac, zpisuję
  20. Moze facet tak kojarzy bo ma tak w domu...nie ma krycia, nie ma obiadu.....
  21. Miałam dzisiaj telefon...wymiotło mnie...ktos szuka psa duzego samca do posesji ...ok...najlepiej z papierami zeby pilnował a na swoje zarcie zarobił kryjąc... moze byc bernardyn, owczarek albo amstaff... podać wam telefon do pana cioteczki ???
  22. Miałam podobny biegunkowy problem z adoptowana ...tez Zuzią, tez taki chudzielec , miała w ciągu pierwszego miesiąca 3-4 epizody z krwawą biegunką . Robiłam badania ktore nic nie wykazały, za kazdym razem wiozłam na kroplówkę rozkurczowo - dowadniającą. Byłam przekonana ze to coś z trzustką, wątrobą ...myslałam ze moze choroba była powodem wyrzucenia... -a po około miesiącu , moze wiecej skonczyło sie samo tak jak sie zaczeło. Lekarz twierdził ze mogł to byc skutek podrażnienia wrazliwego układu pokarmowego nadmierną iloscią jedzenia ...zbyt łapczywym jedzeniem, - i już Nie martwcie sie na zapas - ona przeciez przybiera na wadze i wygląda coraz lepiej, jest radosna...trzeba jej wiecej czasu. Co najwyżej można ją spróbowac karmic "z reki" aby nie jadła zbyt łapczywie - szczególnie gdy jest drugi pies... A to moja Zuzia : ROK TEMU [IMG]http://images46.fotosik.pl/281/605d274e7a60227cmed.jpg[/IMG] TERAZ [IMG]http://images47.fotosik.pl/715/a9fcb7cf9bfe4079.jpg[/IMG]
  23. [quote name='matrioszka2']Pani Renata została przyjęta na staż (z Up ?) na 3 miesiące i ramach tej pracy ma się opiekować zwierzętami i za to dostanie jakieś tam pieniądze.Burmistrz powiedział, że p.Renata jest osobą prywatną, a on - z urzędu - nie może finansować jej psów. Tylko, że jakoś tak dziwnie się trafiało, że Straż Miejska przywoziła p.Renacie psy i nikt nie pamiętał, że to osoba prywatna.[/QUOTE] Psy były [B]mamy Pani Renaty,[/B] nie są jej - wg mnie dzisiaj to one są ... gminy, a dobrą wolą pani Renaty jest to ze nadal sie nimi opiekuje. Czesto sie zdarza ze rodzina po smierci kogos oddaje psa do schroniska , prawda? Mieszkanie zostaje sprzedane, a pies idzie do schronu. Nikt nie ma obowiązku go zabrac...to tylko dobra wola. Tylko tu nie chodzi o 1 pieska tylko o 190. Warto to wiedziec rozmawiając z burmistrzem. Bo on to wie napewno.
  24. A no widzisz - ta pani tez przyjechac do Snieżki chciała, bo wiedziałam ze Snieżka do samochodu nie wsiądzie - bardzo się ciesze ze się z nią spotkałyście - pani pomaga schroniskowym bidkom... Najlepiej zajrzyjcie na forum seterkowe , tam są bardziej aktualne wiesci...i zdjęcia - Maja się zrelaksowała wsród braci i sióstr seterów, nie bójcie się - bedzie ok
×
×
  • Create New...