Jump to content
Dogomania

nastassia_2

Members
  • Posts

    98
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nastassia_2

  1. niestety, z tego co potwierdziłam jeszcze dziś na bazarku sunia błąkała się od niepamiętnych czasów.. nikt nigdy się nią nie interesował... w otwockich lecznicach ani na miejscowych forach (na których pojawiają się zazwyczaj ogłoszenia) nikt nie szukał zaginionej ON-ki... oczywiście będziemy patrzeć czy pojawi się takie ogłoszenie... ale jeśli nawet Shira miała jakiegoś właściciela, który pozwalał jej błąkać się bez opieki i doprowadził do takiego stanu, w jakim ją znalazłam... to do tego człowieka Shira nie wróci...
  2. nocnych Marków tu więcej... szoka tylko, że tak samo bezradnych... na marsz planuję jechać z Shirą...
  3. cioteczko DON-ko... kocham Cię wprost :) Shira również :)
  4. podnoszę bo nikt nie zagląda do Shiry :(
  5. dziękuję DONka - wszystko się zgadza :) wymiziana odwazjemnia się soczystym buziakiem i merdaniem mega-długiego ogona :)
  6. dziękuję :) za wszystko :) pierwsze odrobaczenie dostała dziś, kleszczowo zabezpieczyłam ją z własnych zapasów :) [SIZE=3][FONT=Times New Roman]rozliczenia wszystkich wpłat jak i sposób wydatkowania kwot będę umieszczać w wątku...[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]a teraz nowe wieści od Shiry :) dziś byłyśmy na kolejnej wizycie u weta... wyniki biochemii są dobre, Shira nie cierpi zatem raczej na żadną poważną dolegliwość, jest "tylko" skrajnie zabiedzona... dziś dostała kolejną porcję kroplówek i witaminek oraz pierwsze odrobaczenie... ze szczepieniami musimy się wstrzymać do czasu aż wyjdzie "na prostą"...[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]z jedzeniem wielkie postępy... michy połyka aż się wielkie uszka trzęsą... powoli zaczyna też skubać suchą karmę, choć na razie bardziej podchodzi jej wymieszana z mięskiem i dodatkami... myślę, że to jednak kwestia niedługiego czasu aż przekonamy ją do granulek...[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]ogólnie rzecz biorąc - to nie ta sama dziewczynka, co wczoraj... nawet wetka miała wątpliwości czy to aby ta sama pacjentka ;) dziś - energiczna, z merdającym ogonem :)[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]a ja po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że podstawą leczenia i sukcesu... jest fakt, że pies czuje się potrzebny i kochany... wczoraj widziałam w jej oczach rezygnację... dziś widzę radość i nadzieję...[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Shira będzie idealnym psem dla aktywnych ludzi... uwielbia długie piesze wędrówki i ... podróże samochodem :) wystarczy otworzyć kufer a Shira już siedzi w środku ;)[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]taki dom muszę jej znaleźć, byle gdzie - nie pójdzie choćby się miała tymczasować długo :)[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT]
  7. śliczna... jeżeli właściciel kiedykolwiek zarejestrował się w ZK można ustalić jego dane znając numer tatoo...
  8. dzięki, wszelkie ogłoszenia się przydadzą :) Beata - napisałam na PW :) wieści z dziś... Shira pochłania gotowane jedzonko, do którego stopniowo dosypuję jej suchą karmę... nie wie co to jest i na razie troszkę się krzywi ;) ale je... myślę, że szybko uda mi się ją przestawić ... na spacerach - idealna... nie ciągnie na smyczy, obszczekujące ją zza płotów psy ignoruje bądź merda do nich ogonem... absolutnie zero agresji... zachowuje czystość... siusiu i qupon poza własnym podwórkiem :) przyszły właściciel będzie szczęściarzem...
  9. dziękuję za ogłoszenie.. dziewczyny, powiedzcie mi jak działają deklaracje wpłat.. czy da się zorganizować je dla Shiry?
  10. podnoszę, może jednak ktoś zajrzy...
  11. [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Witajcie...[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Nie bywam często na dogo, więc mam nadzieję że wątek zakładam prawidłowo… w razie czego liczę na pomoc cioteczek…[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Dziś rano, będąc na zakupach na jednym z otwockich targów, przy budkach, w których sprzedaje się mięso zobaczyłam ją... piękną, dostojną, ciekawie zaglądającą w oczy ludziom jakby z prośbą o pomoc.. i taką smutną... panie sprzedające w budkach już wystawiły jej miskę z wodą, dały kawałki mięsa, kiełbasy... sunia nie chciała tknąć jedzenia... z rozmów które przeprowadziłam ze sprzedawczyniami wynikło, że suczka błąka się w tym rejonie już wiele tygodni... ostatnio jeszcze brała od nich jedzenie... teraz gaśnie w oczach... [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]decyzja była natychmiastowa - jeśli nie pomogę jej ja, nie zrobi tego nikt... [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]wyposażona w sznureczek od jednego z handlujących spodenkami panów, na który Shira (tak ją nazwałam) grzecznie dała się uwiązać zabrałam ją do samochodu (do którego sama grzecznie wsiadła)... i do naszego domu...[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]jesteśmy po wizycie u weterynarza... Shira ma ok. 1,5 roku- 2 lata...nie ma tatoo ani chipa… jest skrajnie wycieńczona, odwodniona... do właściwej wagi brakuje jej ok. 6-7 kg... wyniki morfologii nie wykazują nic niepokojącego (wszystko w normach), wyniki biochemii będą jutro...[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]dziś dostała płyny fizjologiczne, Ringera i bombę witaminową... po wizycie u weta i całym dniu prób pobudzenia jej apetytu wreszcie trafiłyśmy na coś co chciała zjeść (nie tyka suchej karmy, puszek, wędlin)... właśnie pochłonęła całą miskę ryżu z kurczakiem i marchewką i pasztetem dla smaku i zapachu... mnie kamień spadł z serca... je, więc damy radę :)[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Shira zostanie u mnie dopóki nie wróci do pełni sił... postaram się też o sterylkę, ale to nie temat na dziś...[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]co wiem o niej po całym dniu obcowania? dużo :)[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]1. ładnie chodzi na smyczy[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]2. nie boi się absolutnie niczego[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]3. kocha od pierwszego wejrzenia[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]4. lubi czesanko :)[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]5. na razie z moimi psami widzi się przez siatkę (ze względu na brak mojej pewności co do stanu jej zdrowia) ale ani na dziewczynki, ani na Snoopa nie reaguje agresywnie, raczej zaprasza do zabawy[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]6. lubi dzieci - może miała je gdzieś gdzie mieszkała... wycałowała naszego 7 latka od stóp do głów :)[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]oto Shira [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://i395.photobucket.com/albums/pp31/nastassia_2/inne/Shira1.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://i395.photobucket.com/albums/pp31/nastassia_2/inne/Shira2.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://i395.photobucket.com/albums/pp31/nastassia_2/inne/Shira3.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]na tych zdjęciach widać, jaka jest wychudzona, czuć i widać każdą kosteczkę :([/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://i395.photobucket.com/albums/pp31/nastassia_2/inne/Shira4.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://i395.photobucket.com/albums/pp31/nastassia_2/inne/Shira5.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]wszystkich Was proszę o pomoc w szukaniu domu dla Shiry... domu, w którym będzie kochana i nigdy więcej nie zazna głodu i zaniedbania...[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]wszystkim dobrym sercom będę również wdzięczna za pomoc finansową (choć niezręcznie mi o nią prosić)... domowo mamy niełatwą sytuację (ja jestem bez pracy, żyjemy z jednej pensji)... wierzę, że dzięki dobrym ludziom i mojej determinacji by dać Shirze nowe życie... jeszcze będzie szczęśliwa...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]w sprawie Shiry proszę o kontakt ze mną – mail: [/SIZE][/FONT][EMAIL="monikaprz@wp.pl"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff]monikaprz@wp.pl[/COLOR][/SIZE][/FONT][/EMAIL][FONT=Times New Roman][SIZE=3] lub telefonicznie 500-236-831[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wpłaty na Shirę:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Włodek R. - 300 zł[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Elżbieta Z. - 150 zł[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Natalia K. i Piotr W. - 100 zł[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Magdalena R. - 50 zł[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]łącznie: 600 zł[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wydatki:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]122 zł - weterynarz dzień 1 (kroplówki, witaminy, morfologia z biochemią)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]64 zł - weterynarz dzień 2 (kroplówki, witaminy)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]22 zł - odrobaczenie[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]120 zł - karma[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]16 zł - drugie odrobaczenie[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]37 zł - hormony na przerwanie rui[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]łącznie: 381 zł[/SIZE][/FONT]
  12. [quote name='Madallena']jestesmy pod podanymi numerami telefonow. Jak nie bedziemy odbierac znaczy ze nie mozemy. Albo moze nie dzwoncie. Psiakom moze sie melodia nie podobac :) eve-w bedzie Was na biezaco informowac! Bedziemy w stalym kontakcie telefonicznym a ona hop i wszystko pisze Wam tutaj ;)[/QUOTE] myślę, że na odbieranie telefonów nie będzie czasu i faktycznie lepiej żeby nie dzwoniły...czekamy na wieści w wątku, trzymajcie się!!!
  13. trzymam za Was kciuki i myślami będę jutro cały czas z Wami... napiszcie jutro (albo bądźcie w kontakcie tel z kimś kto będzie mógł pojawić się w necie) którym psom udało się pomóc, które pojechały z Wami do lepszego świata... a ja jutro wtłaczam w życie kolejne pomysły...oby ze skutkiem choć takim jak wczorajszo-dzisiejszy...obskoczę jeszcze mailowo jakieś kilkaset osób POWODZENIA!!!
  14. Witam wszystkie dobre dusze! Mam na imię Monika i na Dogo jestem od jakiegoś czasu...mało piszę, więcej czytam... informację o tragedii w Szydłowcu uzyskałam poprzez forum owczarka szkockiego, gdzie zamieszczono link do tematu...i gdzie najczęściej można mnie znaleźć o sobie pisać nie będę...po prostu - kocham psy i wiążę z nimi moje życie odkąd pamiętam... swoje mam dwa, sukę collie i porzuconego w wieku 8 miesięcy psa w typie boksera, który w moim domu i sercu znalazł swoje miejsce przeszło 2 lata temu odwdzięczając się ogromną miłością jaką zna tylko psie serce... gdy przeczytałam wątek wiedziałam, że chcę i muszę pomóc..nie mogę dać DT więc postanowiłam ruszyć niebo i ziemię (a póki co serca aplikantów z mojego roku) by choć trochę wspomóc Was w działaniach...wczoraj odwiedziłam Fundację Azylu i po poczynionych uzgodnieniach wieczorem link do wątku i prośba o pomoc zostały przesłane do wszystkich aplikantów z mojej grupy... odzew jest w sumie większy niż się spodziewałam, info jest przesyłana dalej i liczę na to, że znajdzie się jeszcze wiele serc otwartych na pomoc zwierzakom z Szydłowca... dziś udało mi się zebrać ok. 50 kg suchej karmy i kilka sporych pakunków z legowiskami, kocami... wszystko osobiście przekazałam Pani Prezes w Schronisku Azylu w Falenicy jakieś 2 godziny temu także mam nadzieję, że uda się wspomóc jutrzejszą akcję i dokarmić te psiaki, których nie uda się jutro zabrać... za tydzień w czwartek liczę na jeszcze jedną zbiórkę, mam też spory odzew od osób chętnych przyłączyć się do zbiórki finansowej... myślę, że pieniądze przydadzą się na leczenie dla tych zwierzaków, które uda się zabrać z tego "miasta śmierci", szczegóły będę uzgadniać w biurze Fundacji jutro bądź w poniedziałek... o tym, co uda nam się zebrać i przekazać będę informować w tym wątku... szacun dla Was i powodzenia jutro!!!!
×
×
  • Create New...