Jump to content
Dogomania

Milaa

Members
  • Posts

    182
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Milaa

  1. Fantastyczne są :loveu:
  2. Zakochałam się :-o:loveu:
  3. O, przypomniałaś sobie ! ;) Wiedziałam że coś z "b" po środku :cool3:
  4. Nom, szkoła nie podołała z materiałami - ale nie jest najgorzej. Zabieram się do nauki :diabloti:
  5. Nie mam pojęcia czy to kundel czy rodowodowy ... Nie jest wykastrowany... Arek nie ma za bardzo czasu chodzić z nim na treningi...
  6. Pies nie był bity nigdy. Nie wiemy dlaczego tak reaguje. Nie są wykonywane przy nim żadne gwałtowne ruchy.
  7. Szukam domu dla psa mojej siostry ciotecznej która mieszka w Poznaniu. Pies to podobno sznaucer olbrzym, ale jest tak zaniedbany, że myślałam że kundel podobny do sznaucera. Jest to pies, który mieszka w budzie, w kojcu. Niestety pies nie jest tresowany. Kilka lat temu ugryzł mnie w rękę, później rzucił się na syna męża mojej siostry, dwukrotnie rzucił się na męża siostry. Ostatnie rzucenie się było 2 tygodnie temu. Arek otworzył kojec by wypuścić psa na noc, no i pies rzucił się. Arek miał 5 szwów na brzuchu, Moris ugryzł go jeszcze w rękę i nogę, poszarpał ubranie. W domu jest dwójka małych dzieci i właściciele boją się o nie. Bo co będzie, jeśli Moris przeskoczy kojec? kojec jest wysokości ok.3 metrów... Pies jest wypuszczany na całą noc. Po ostatnim ataku pies był na obserwacji, weterynarz mówił by uśpić... Ale Arek chce znaleźć Morisowi dom, który poświęci mu trochę czasu. Musi być to dom mocny psychicznie. Najlepiej gdyby pies poszedł na tresurę. Weterynarz powiedział, że pies jest do ułożenia. Zdjęcia wrzucę jak ciocia zrobi. Bardzo proszę o pomoc, nikt nie chce psa usypiać. Gdy pies jest wypuszczany, Arek jeszcze długo z nim siedzi, pies leży u jego stóp, macha ogonem, cieszy się jak szczeniak. Tylko Arek z nim tak przesiaduje, tylko Arek daje mu jeść. Ale Arek nie ma już zaufania do tego psa. Nie wiem ile lat ma Moris - 7-8? Może ktoś będzie chciał pomóc temu psu i wychować go oraz doprowadzić go do wyględnego stanu.
  8. Moja znajoma. Niedawno pies jej umarł na raka, żyła 17 lat. Chciała jechać do schroniska adoptować jakiegoś, ale wzięła tego szczeniaka. Od razu pobiegła z nim do weterynarza, zaszczepić, odpchlić i odrobaczyć...
  9. Psiak już w nowym domu. Dziś pojechałam z TŻem i zabrałam psa... A raczej ukradła... I mam wyrzuty sumienia, bo ojciec jeszcze go wołał i szukał, a pies pod moimi nogami w samochodzie... :shake:
  10. [quote name='Piromanka']Milaa, a czy nie możesz go wziąć do siebie nawet na kilka dni? Da się to zrobić?[/quote] Gdybym mogła, już byłby u mnie :-( nie mogę... TŻ nie pozwoli ... Nie lubi...
  11. Zdjęcia robione telefonem .. Mały, Hultaj :shake: je wszystko co leży na dworze.. [url=http://yfrog.com/06zdjcie0062vj]Yfrog - zdjcie0062v[/url] [url=http://yfrog.com/4zzdjcie0063ij]Yfrog - zdjcie0063i[/url] Bardzo proszę o pomoc...
  12. U mojego taty... jest szczeniak, ok. 3 miesięczny ... Nie jest szczepiony, nie jest odrobaczony, ma pełno pcheł i kleszczy. Mój ojciec pije i bije psa... Nie mogę go wziąść niestety. Pies jest koło placu wilsona. Żeby odebrać psa musiałabym otworzyć drzwi, pies wyszedłby na ulicę (!) i ktoś musiałby go zabrać... Pies codziennie ryzykuje życiem. Przebywając z moim ojcem i wychodząc samopas na uliczkę gdzie samochody nie zwracają uwagi na prędkość ! Zdjęcie mam na telefonie - nie wiem jak wstawić... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] Będzie to duży pies trochę wilkowaty ... Bardzo proszę o pomoc !
  13. Dlaczego od razu przewidujecie zły los dla psiaków? Nie każdy jest zły i niedobry. [U]Nie każdy patrzy tylko na siebie.[/U] Ja też jestem za nie usypianiem urodzonych już maleństw. Za aborcją tak. Chociaż to to samo... Więc proszę. Psiaki żyją. potrzebne są pieniądze na przejazd do DT. Zamiast tu płakać za losem, który będzie "najgorszy z możliwych" - poświęćmy te 5 minut i wpłaćmy pieniądze. Po co mędrkować o losach psów. Jeśli zajmą się nimi rozsądni ludzie - będą miały bardzo dobrze.
×
×
  • Create New...