w sumie racja, właśnie mi się przypomniało jak nasza suczka, którą w domu dyryguje kociczka, zaczęła, ku naszemu zdziwieniu, raz gonić napotkanego na spacerze kota. Kot zaczął uciekać, a ona ruszyła za nim. Czyli jednak taki instynkt, mimo, że w domu kotka je z jej miski i śpi z nią na posłanku ;)